-
Posts
44580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Tomek miał wczoraj pacjenta-kota z tak masakryczną zgnilizną paszczy, ze żeby wychodziły pod dotknięciem... Dziś kot zaczął jeść i "ma się do życia"
-
Wiem, wiem, tak tylko gadam... :( O ile łatwiejsze by było życie, gdyby każdy robił co do niego należy...
-
Co do sierści - to fakt. Jechaliśmy z Nutka do Ostrołęki na to prześwietlenie, było ok, a już w lecznicy cała obsypana łupieżem i sierścią. Dopiero po kilku dniach wróciło do normy.
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
PUSZCZAJ, Nutusiu, puszczaj co tylko chcesz :wub: -
to ja też od poniedziałku się cieszę z tego Mikruskowego domku :)
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
malagos replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jak tam u Was, nie zalało? Bo mówią o burzach i gradobiciach... -
Jak dobrze, że gminie też zależy na szukaniu domów i że chce współpracować :) Z doświadczenia radnej gminnej - oprócz usypiania ślepych miotów i sterylizacji w gestii i obowiązku gminy jest też leczenie chorych i rannych zwierząt. Musi w uchwale być wyznaczony lekarz weterynarii, który leczy itp. zwierzęta na koszt gminy. Na końcu uchwały gmina deklaruje kwotę przeznaczoną do zwalczania bezdomności, na dany rok budżetowy. Tylko trzeba przeczytać uchwałę rady gminy, która do końca marca musiała być podpisana.
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
no właśnie.. A poza tym skąd ja szarlotkę domową wezmę? Nie chce mi się pichcić <_< :cool1: -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
malagos replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale dzięki temu wątkowi tyle dobrego się zadziało. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
U nas też deko chłodniej, choć deszczu ani kropelki, wszystko suche i żółte. nawet drzewa pożółkły i spadają liście. Wystawiam wodę na tackach w 3 miejscach i aż kolejka wróbli się ustawia. Pewnie też i jeże piją, bo mam jednego w sadzie. moje psiątka są wiekowe, ale już lepiej od wczoraj oddychają. Żeby tylko spadł deszcz... -
Zostaliśmy do 20.00, ale zabawa trwała do 2.15. Była moc ludzi, zwłaszcza młodych, na te wieczorno-nocne harce. Powodzeni\em cieszyły się karuzele, oświetlone lampkami i laserami.
-
Filipek,mały,przestraszony kudłaczek-już w swoim na zawsze DS.
malagos replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kochane, ja mieszkam 25 km od MAKOWA MAZOWIECKIEGO, a Nutusia koło Nowego Dworu Mazowieckiego. Mińsk jest po drugiej stronie Warszawy. Juz szybciej auraa -
A proszę, znalazłam przez Google: http://www.dogomania.com/forum/topic/34012-jedno-serce-nie-da-rady-serce-pipi-i-podopieczni-w-potrzebie-posty-inf-1-6/
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za pozdrowienia, Ewciu :) A tak Wam powiem, choć to nikogo nie interesuje, że .... był telefon w sprawie Amiśki... Pani z Warszawy szuka psiątka młodego, ale nie szczeniaka, przytulanki, towarzyszki dla 14-letniego syna. Wypytała o wszystko i Ami zgadza się z Jej oczekiwaniami. Na pytanie "gdzie mogę obejrzeć sunię" i moją odpowiedź "90 km od Warszawy" była chwila ciszy i "to jednak daleko...". Przede wszystkim to syn ma zadecydować o wyborze psa, bo tęskni po odejściu ich psiaka w ubiegłym roku i nie chcą brać w ciemno. Powiedziałam Pani, że do nas na wieś można sobie zrobić wycieczkę na domowa szarlotkę i kawę. ano zobaczymy, bo syn wraca z wakacji w piątek, pani ma wtedy zadzwonić. No dobra, wcale nie czekam, i Wy tez nie czekajcie, bo to pierwszy telefon. -
Te szczenięta... konieczne jest ich uśpienie, póki są ślepe. To tez obowiązek gminy.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
malagos replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dlaczego ją oddali? -
O kurcze, nie zazdroszczę przygód. Ja wczoraj spanikowałam, bo późnym wieczorem na spacerze po sadzie Amiśka zaczęła polować na COŚ, szczekała, piszczała, a ja po ciemku za cholerę nie widziałam, na co. Poszłam do domu po latarkę i z Tomkiem wróciliśmy do sadu. To był jeż, skulony pod jabłonią, ziemia skopana wokoło, ale chyba nie uszkodzony. Ami na smyczy wróciła do domu pokorna jak cielaczek. Rano jeża nie było. Irenko, rozpoczęcie festynu o 15.00, my już będziemy godzinę wczesniej. Zadzwoniłam też do Mazowszanki, moze namówi Antka :)
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ta czarna dama nic sobie z tego nie robi :) -
U nas w piątek, sobotę i niedzielę mają być przejażdżki kajakami po Orzycu, ale nie wiem, czy się to uda. To co, Irenko, zobaczymy się jutro na festynie?
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Czyli tak jak przewidywałyśmy, nikt nie lubi mojej Amiśki. Bo w sumie za co,za te głupiutkie ślepka,za pokazywanie brzuszka, za ten ogon chorągiewkę ? Wielkie mi co! -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie czekam, nie pilnuję telefonu, nie wyjdę zaraz do ogrodu, by jak spadnie gwiazdka, wypowiedzieć życzenie...