No nic, pomyślmy, jak tu pomóc.
Czy te psy, które zabiera fundacja (kurcze, gmina na rekach powinna ją nosić za - praktycznie - wyręczanie urzędników!) to ona sama ogłaszać będzie, szukać domów? Chyba tak.
Dobrze by było "zobaczyć" te psy, które zostają w kojcach. Myślę o zdjęciach do ogłoszeń. Moze te osoby z fundacji, skoro będą w Wielbarku po sunię, zrobią i innym biedakom zdjecia?