Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/04/19 in all areas
-
Witam wszystkich zaglądających do malucha :-) Dziś zakończyliśmy leczenie jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi! Ostatnią kroplówkę Figo dostał w czwartek a od piątku już je to kroplówki nie potrzebne. Fakt, że jest bardzo wybredny i np. puszki Animonda Integra na biegunki i chore jelita to są bardzo beee i tego nie jemy. Ale gotowany indyk to tak, jak najbardziej i to jemy bardzo chętnie :-). Dla mnie najważniejsze, że zajada bo biedny dodatkowo wychudł przez tą chorobę i musimy popracować trochę nad przybraniem na wadze. Puszki Rocco już mu kupiłam, dziś zamówiłam mu w zooart Fitmin suchy dla psów starszych o witaminy dla seniora. Ostatnie wizyty u weta w czwartek, piątek i dziś to 90 zł. Wpłynęło 50 zł dla Figo od Anuli. Bardzo dziękujemy! Zestawienia wydatków to mi się nie chce dziś robić ale fotki bohatera wątku jak ambitnie pracował ze mną w czwartek i piątek to muszę wstawić :-). W czwartek tak pracowałem... A w piątek to już byłem całkiem zarobiony... Drobne wyjaśnienie, Figo był ze mną w pracy w te dwa dni bo akurat pracowałam nieopodal naszego gabinetu wet. I nie miało sensu jechać przez cały Szczecin po pracy po to żeby zabrać psiaka i wracać z nim dosłownie w to samo miejsce do lekarza. A on był bardzo dzielny i - jak widać - pracowity :-).2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Niepotrzebnie martwiłam się o Kessi ! Ona nawet nie aklimatyzowała sie w nowym domu, po prostu weszła jak do swojego i od razu czuła sie w nim jak u siebie. Niesamowita suczka ! Tak bardzo cieszę się, że trafił jej sie TAKI DOM ! Myślę, że niczego jej tam nie zabraknie. Kolejna dobra wiadomość, to domek dla Cziko ! Myślałam, że trochę potrwa, zanim psiaczek go znajdzie, a tu taka niespodzianka ! Jednak żeby nie zapeszyć, poczekam na wynik wizyty pa i oczywiście bardzo mocno trzymam kciuki, aby był na miarę domku Kessi.2 points
-
Musialam to wstawic:) bo napatrzec sie nie moge. Tak szaleje niewidomy, chory staruszek Bazyl. Trzymajmy kciuki, zeby niedlugo Dragon mogl tak brykac.2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
Tyśka ale mnie przestraszyłaś tym opisem wyboru hodowli BC.... Mnie by to przerosło. A marzyłam sobie tak po cichu kiedyś o BC... Tyle, że chyba nie udałoby mi się to, bo za wiele psów czeka do adopcji i serce by mi pękło, że któregoś nie przygarnęłam (a mogłam). Ale na psa czekałam dłużej niż Twój narzeczony, bo prawie 40 lat :) I jestem teraz z moim cudownym ukochanym kundelsonem przeszczęśliwa.1 point
-
1 point
-
Też trzymam kciuki za zdrowie sunieczki. Przerabialam krwotoczne zapalenie jelit u tymczaski Loni, 4 lata temu. Dobrze pamiętam jeszcze ten koszmar... Ale skoro stareńka, ok.16 letnia psinka dała rade i wyszla z tego chol...stwa, to tym bardziej uda się to Dusince.1 point
-
Świetnie że znalazłaś, to najlepsza opcja ;) Dzisiaj udostępniłam Twoje ogłoszenie na tomaszów-adopcje, ale cieszę się, że już masz pewny transport. SUPER.1 point
-
Jeeej dziewczyny, cały alarm odwołany, znalazłam bezpośredni transport Zamość-Gdańsk i nie trzeba będzie żadnych przesiadek :) Dziękuję tak czy inaczej, lecę wszystko odwoływać1 point
-
1 point
-
Nie ma to jak pies, co miał pana pająka. Warto spojrzeć i zrozumieć, się przyda zamiast ciuciania nad byle czym. Psu się przyda.1 point
-
1 point
-
Czy miękki, nadmuchiwany kołnierz wystarczyłby? Psy w miękkich kołnierzach są spokojniejsze.1 point
-
Jaaga, posłuchaj mnie..., nie stosuj żadnych zasypek / proszków bo nie wygoisz ran. Przemywaj - lej na rany np płyn Ryngera, 10% sól. Granuflex w plastrach Podnoś na ręczniku - pionizuj, powinna trochę pochodzić. Musi mieć kołnierz. Buciki zakładaj tylko przy "chodzeniu / pionizacji", jeżeli będą założone non stop rany też nie będą się goić1 point
-
1 point
-
Jeśli chodzi o ten dom, który tak mi się spodobał po mailu, to był ciag dalszy, ale nie dogadaliśmy się...Państwo martwili sie, że jednak psy się nie dogadają i chcieli, żeby dowieśc do nich Korcia na zapoznanie (ok. 200 km!), oczywiście odmówiłam... Nikt inny na razie nie dzwoni. Rozmawiałam za to z Martą i pytałam o Korcia. Nadal nie ma z nim absolutnie żadnych kłopotów w hoteliku. Nie niszczy. Naprawde nie ma wad. Dziewczyny mówiły mi, że proponują go rodziną które przyjeżdżaja adoptować psiaki- jako drugiego psa ;) :) jestem im wdzięczna, może ktos sie zakocha wreszcie1 point
-
Witaj Czarnulku w kolejna niedzielę. Może w tym wolnym czasie ludzie zaczną czytać ogłoszenia?1 point
-
1 point
-
Cebulek jest wszędzie tam gdzie ja, po prostu przyklejony do czlowieka. To uroczy kompan. Ale ciągle jest obecny ten kaszelek. Ostatnio doktor kazal mi podawac mu teofiline na oskrzela ale to nic nie zmieniło, w tygodniu znowu będziemy w klinice bo badania niby nic nie wykazują, a kaszelek ciagle jest obecny. :( Ale poza tym humor i apetyt dopisuje.1 point
-
Można puścić kciuki. Już po wizycie i Misio będzie miał domek :). Zamieszka w Komornikach pod Poznaniem. Państwo chcą w środę pojechać po Misia do Łodzi. Także czekamy do środy :).1 point
-
I kciuki i myśli zadziałały bo chyba i Czikusiowi szykuje się całkiem niezły domek :) Rodzina z Gliwic,mają domek jednorodzinny z ogrodzonym ogrodem.Pan Mariusz i jego żona pracują do 15,mają 3 dzieci w wieku 7,14 i 17 lat,które zajęcia szkolne rozpoczynają o różnych godzinach, więc praktycznie zawsze ktoś jest w domu.Mają też tolerancyjnego i łagodnego mix Berneńczyka, a także kota.Niedawno była koleżanka ze swoimi 2 psiakami i bardzo słusznie zapoznanie odbyło się na spacerze, a później wszyscy w zgodzie wrócili do domu.W przypadku Cziko również zamierzają tak zrobić.W razie jakiegoś wyjazdu mają niedaleko rodziców,którzy na czas nieobecności mogą się też psiakami i kotem zająć.Cziko spodobał się całej rodzinie,ponieważ właśnie takiego pieska i z takim charakterem szukali.Umówiłam się,że poszukam kogoś do wizyty p/a ale gnębił mnie temat wieku Cziko i zadzwoniłam do p.Mariusza jeszcze raz.Powiedziałam o tej rozbieżności w zapisie w książeczce i tym co powiedział Hani wet,że może mieć nawet i 10lat, więc czy są zgodni i pewni swojej decyzji.Usłyszałam odpowiedź,że tak, bo najważniejszy jest jego charakter a z opisu wynika,że jest wspaniały! Po za tym,chcą dać dom psiakowi ze schroniska i po przejściach :) Pan jest obecnie 3 tygodnie w domu,więc jak wizyta wypadnie dobrze,to chcieliby po Cziko pojechać do hoteliku. W sprawie wizyty dzwoniłam do Basi ale dopiero jutro wraca ze Szwajcarii,więc pewnie by ją zrobiła po niedzieli.Pana Mariusza powiadomiłam też o tym w naszej drugiej rozmowie.1 point
-
Jest prześliczna!!!! Jak cudownie wygląda:)1 point
-
Teraz tak. Na początku był upartym, nieokrzesanym, głośnym buntownikiem. W ramach protestu niszczył i wokalizował. Już wolę zniszczenia, niż hałasy. Głowa mi pękała, inne psy były podrażnione, rodzina narzekała... Trzeba było to przetrwać. Początkowe relacje z psami też były inne - suczki kojarzył tylko z seksem, chłopaków unikał i patrzył niemiłym wzrokiem. Przeprowadzka z parteru na piętro była strzałem w dziesiątkę. Kontakty z moimi wesołymi, zabawowymi suczkami bardzo pomogły. Misio zrozumiał, że oprócz spraw seksualnych, istnieją takie przyjemności jak zabawa. A dalej poszło... Misio się rozkręcił i zgrzeczniał. :-) Są psiaki, które nie są w stanie zaakceptować ani suczek, ani psów. Są też takie, które potrzebują czasu na zmianę nastawienia.1 point
-
Pamiętacie Baldo, który zamieszkał w Złotowie:) Baldo ze swoją rodziną spędza urlop w Zakopanem i cieplutko pozdrawia:) A tak cieszy się z wyjazdu;)1 point
-
1 point