Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/25/19 in all areas

  1. Była dogomaniaczka, p. Katarzyna znalazła dla niego DT w Warszawie. Potrzebny tylko transport i pieniądze na transport. EDIT: Niedomówienie, okazało się że to hotelik. Jest Osoba, która chce wziąć odpowiedzialność za psiaczka na siebie.
    6 points
  2. Ale w sprawie którego psiaka? :) Dziewczyny były w schronisku, wróciły z kolejnymi psami w sercach.... Mam sporo zdjęć, ale je wstawię w wolnej chwili. Ślepek trafił na 4 dni do lecznicy.
    6 points
  3. Byliśmy - wszystkie psy mają się dobrze, jaka to cudowna wiadomość!!! Po konsultacji z wetką zabraliśmy z lecznicy dwa szczeniaki - malutką rudawą i tą od Poker (może je jakoś nazwać?); sunie czują się dobrze i nie ma sensu, aby wciąż przebywały w lecznicy. TZ ubłagał znajomą, u której była ta sunia od Poker zaraz po zabraniu ze schroniska,z e przetrzyma dziewczyny do momentu wyjazdu. Termin szczepienia wyznaczony na 9 lutego, ale pod warunkiem, ze po szczepieniu zostaną jeszcze na miejscu min. 5 dni... Wiola na nasz widok uciekła, ale udało się zrobić jej zdjęcie na rękach wetki; wygląda na sporą suczkę, ale to maluszka
    5 points
  4. Pchełka zostaje w domu, w ktporym jest teraz. Wizyta wypadla bardzo pomyślnie:)
    4 points
  5. Henio bardzo powoli sie aklimatyzuje. Potrafi wyjść na dwór ale ciagle jeszcze muszę leciec za nim i przyprowadzić go spowrotem. Boski jest. Taki subtelny delikatny nawet nie spojrzy niemiło na nikogo, coraz częściej machnie do mnie ogonkiem. Już tak nerwowo nie chodzi po podwórku. Dzisiaj była u nas piękna pogoda, już spokojny poleżał sobie troszkę na słonku. Nigdy tego nie pojmę jak takie cudowne stworzenie straciło dom :(
    4 points
  6. Od wetki mam środek o nazwie sandezia, działa na kokcydie i parwo. Wcześniej poza virkonem używałam jeszcze domestosa. Była też sugestia, żeby podłogę po prostu wypalić palnikiem do uli ;) Maluchy następną wizytę u weta mają dopiero w sobotę. Mini umyśliła sobie, ze bedzie cicho tylko siedzac u mnie na rekach, wiec dzis ucze trzymajac Chewbacce w pampersie :)
    3 points
  7. Jesli Tola wstawi go w wątku staruszkowym, ludzie zdecydowaliby się go wesprzeć deklaracjami, to mógłby przyjechać do nas. Zadeklarowałam tam, ze będzie czekać miejsce na któregoś z nich.
    3 points
  8. No i pojechała dzisiaj rano ślicznotka na swoje :). Rodzinka bardzo podekscytowana nowym członkiem rodziny, Wega od razu wywaliła brzuch do góry do głaskania. Jedynie 3 adoptowane kotki mniej podekscytowane ale myślę, że będzie dobrze :). A wiadomości sprzed chwili są takie, że dzieci odrabiać lekcji nie chcą tylko bawić się z Wegą oraz sprzeczają się z którym Wega będzie dzisiaj spała :).
    2 points
  9. Bardzo dobra decyzja Martusiu. Parwowiroza podobno może być aktywna do pół roku więc jeśli możecie, to lepiej nie używać tych kontenerów przez ten czas. W przyszłym miesiącu mogę dołożyć nieco grosików do zakupu nowej klatki. Jak już zapadnie decyzja o kupnie, to bardzo proszę, podrzuć mi koszt :)
    2 points
  10. Transporterek i metalowa klatka, które są u Dt Karmelka na razie na pewno nie będą używane do przewozu innych zwierząt, mamy świadomość niebezpieczeństwa. Planujemy zamówić nową klatkę, ale to jeszcze nie teraz, małe kontenerki mamy. TZ rozmawiał dzisiaj z wetką - temat parwo zakończony, leczenie też, teraz leczymy kokcydia - planowany koniec kuracji to początek następnego tyg. i wtedy można byłoby zacząć myśleć o transporcie, ale w tej materii zdajemy się na DT Karmelka.
    2 points
  11. To miejsce miało być szpitalikiem, takie było kiedyś nasze założenie - dla chorych psów, po wypadkach; wyposażyliśmy to miejsce w kojce, miało być sterylnie, czysto, z materacami. Ale schron nie mógł chyba pogodzić się z inicjatywą fundacji - zrobiono "przemeblowanie", zawieszono inną tablicę z innym napisem no i jest jak jest - to bardziej izolatka niż szpitalik... Ale dla udręczonych psów z boksów ogólnych to na pewno wybawienie. W tym szpitaliku przebywał tez dosyc długo zamojski Max z odgryzionym uchem...
    2 points
  12. Edytko przelew poszedł na konto ze strony internetowej - 195 zł Na stronie w komentarzach jest wiadomość od Pani Bożeny z Warszawy na temat sznaucerki zaginionej i prośba o dodanie jej na strone w dziale zaginione, dostałaś może maila od tej Pani z danymi do ogłoszenia ? :) A tak Janek zwiedza i poznaje "świat" ;) Lalka się go boi - znaczy boi się go tak jak boi się wszystkich poza mną....podchodzi zaciekawiona, kradnie z ręki jedzenie, ale jak tylko Janek chce się do niej zbliżyć, albo pogłaskać to ucieka w popłochu ^^', no i jest o niego zazdrosna...jak ma faze, że chce się bawić, albo chce żeby ją podrapać za uszami, a ja zajmuje się Jankiem to na nas szczeka :P Ale tak samo zachowuje się w stosunku do Patryka ...no pies niereformowalny ;) https://photos.app.goo.gl/HGmo25CCusYtx8G29 o tak sobie szczeka :P https://photos.app.goo.gl/gAqXUaWU31kojYE2A i wyje https://photos.app.goo.gl/tj26T4Hrqjf39VYZ9 Jak jej nie kochać :D A z Licho i Pestką to Janek może robić wszystko ;) Lichotka go uwielbia i musimy pilnować by się sobie nawzajem nie wchodzili za bardzo na głowy :D ale CZASEM wygląda to tak: albo tak
    2 points
  13. Tak, masz rację elik - wstępnie jest jednak DT, o którym pisałam wyżej i jutro będą chciały Dziewczyny go zabrać ze szpitalika. Oczywiście jeżeli znajdzie się inny, domowy to byłoby wspaniale. Na pewno nie wróci do schroniska, do boksów ogólnych.
    2 points
  14. Z historii znamy rugi pruskie, poznajcie współczesne rugi, rugi parapetowe, cóż...rude wredne?Koty zostały wyrugowane...z koszyków.
    2 points
  15. Dawno nie pisalam u Korinka A psiatko czuje sie wysmienicie. Niestety nawet 1 osoba nie zadzwonila o jego adopcje co troche mnie doluje ale staram sie czekac cierpliwie :) psiaczek spaceruje!
    2 points
  16. Witam Czarnulka w kolejny poniedziałek. Nadal czekamy na ten jeden, jedyny domek dla Ciebie.
    2 points
  17. Witamy w kolejny poniedziałek - sucho pod nogami, słonko na niebie. I oby przez cały dzień tak było. Trzymaj się zdrowo Pelikanku.
    2 points
  18. Przepraszam, że nie cytuję... z doskoku jestem. Jeżeli się uda wszystko to jutro ślepaczek opuści schronisko. Proszę trzymać kciuki. Jest awaryjny DT, ocieplana buda, teren ogrodzony, opieka, spacery, warunki nie są domowe, ale lepszy rydz niż schron - ważne, że nie będzie dopychał się do miski.. Jeszcze rozważany jest PDT, dziewczyny mają pytać i jaki koszt - ale PDT pod warunkiem, że uzbiera się pieniądze. Ta opcja, o której wyżej pisała elik to dom w Holandii - ale Pani dopiero może psiaka zabrać w kwietniu, do tego czasu powinien gdzieś być umiejscowiony i mieć wyrobiony paszport. Zobaczymy co i jak. Ja dzisiaj ślepaczkowi zrobiłam OLXa <<click>>
    2 points
  19. Beza stwierdziła, że takie polewanie rany to niezła zabawa, położyła się na boku i aż macha ogonem z radości ! Mam nadzieję, że jej się nie znudzi bo nie wiem co będzie. Kupiłam strzykawki i igły aby nabrać NaCl ( jest w małych ampułkach ) ale okazało się, że lepiej idzie polewanie bezpośrednio z ampułek. Otwieram kilka i polewamy Bezowy brzuchol :) Tysia wstawi paragon
    2 points
  20. Trzymam mocno kciuki aby małej się poszczęściło i szybko mogła trafić do swojego kochającego domku:)
    1 point
  21. Już znalazłam Fentanyl.Jest to lek o silnym działaniu przeciwbólowym.Maluchy na nim były cały czas do momentu aż poczuły się lepiej.
    1 point
  22. To lecę na wątek staruszków.Jego trzeba stamtąd zabierać. Pomyślę jeszcze nad bazarkiem,cos wykombinuje...w głowie mętlik:(
    1 point
  23. Beza chce się cały czas tulić. Cała drogę do weta warczała na mnie i nie chciała wchodzić do gabinetu. Niesamowicie się cieszyła kiedy zobaczyła, że po wizycie u weta wróciła do mnie. Ona jest taka słodka. Własnie podałam jest antybiotyk schowany w serduszkach. Dobrze, że chce jeść. Z rany wychodzi krew z ropą. W gabinecie u weta rana została przepłukana.
    1 point
  24. Cały czas się dziwię ,że jej nie reoperują. Mam duże obawy ,że nadal jest ropne zapalenie otrzewnej, które u psów potrafi przebiegać podstępnie. Do tego Beza dostawała przeciwbólowe, które zamazywały obraz. Kiedy miała robione USG?
    1 point
  25. Bardzo się cieszę, ze niewidomy psiak już bezpieczny; szybka, dobrze zorganizowana akcja - gratuluję! Dzwoniła do mnie dzisiaj Kasia, która m.in go zabierała, powiadała jak to wszystko wyglądało. Inne zdjęcia rozrywają serce, jak zawsze zresztą:( Większość tych starszych, mniej atrakcyjnych psów nigdy nie opuści tego więzienia:( Lezy mi na sercu to maleństwo - sunieczka, gdyby nie ta sytuacja ze szczeniakami już bym ja zabierała:(
    1 point
  26. I widać, jak się go boi :( Gdyby mogła, to wkleiłaby się w beton :( Ja też dostałam kilka zdjęć tego "nowego" nieszczęśnika niewidomego, ale Tysia już je wkleiła.. Rudasek zarezerwowany w szpitaliku, ale nie należy się cieszyć, że będzie diagnozowany, czy leczony. Po prostu dzięki Dziewczynom został odizolowany i tylko, a może, aż tyle. Przynajmniej nie grozi mu już zagryzienie, co i tak jest juz bardzo dużo.
    1 point
  27. Zima się co prawda kończy ale drewno trzeba magazynować https://zrzutka.pl/ss68cm Sezon na zrzucanie sierści uważamy za otwarty:))
    1 point
  28. Oj tak... właściwie to nas wezwał, bo sam zaraz pojechał do Warszawy na dywanik. Nie wykonam zadania, które na mnie nałożono, bo nie jestem w stanie, i 4 innych pracowników też nie wykona. Postraszył nas zwolnieniami, ja się odważyłam powiedzieć kilka słów, o lekceważeniu, złym traktowaniu itp. i czekam nadal na rozwój wydarzeń. Próbuję podpytać dr Magdę o te odrobaczenia i szczepienia, ale dziś nie odbiera tel. Dowiem się później, ale moze byc to Pratel, a to Tomek ma i podamy.
    1 point
  29. Elik, chodzi o tego biedaka - szkielet ze zdjec za siatką? Podeślij proszę jakieś konto do przelewu, to jak będę mógł to jakiś grosz przeleję. Pisałaś trochę powyźej, że przydałyby się zmiany w prawie. Jakie konkretnie, (ale tak bardzo konkretnie)? Jest rok wyborczy - moźe warto byloby powalczyć?
    1 point
  30. Zaglada ciotka zaglada Myszeczko przecudna Badz komus diamencikiem skarbenka najcudowniejsza
    1 point
  31. Super! :), ale ranę skuteczniej oczyścisz używając strzykawki ( pod ciśnieniem). Dobrze że są ujścia i wypływa ze środka! wbrew pozorom przyspieszy gojenie - w jamie brzusznej nie powstaną ropnie - nie trzeba będzie otwierać i wycinać Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
    1 point
  32. śliczny pluszowy psiak. Dostojnie kroczy sprawdzając czy przypadkiem człowiek mu nie zginął.
    1 point
  33. Jak tylko pieniążki będą na koncie to oczywiście potwierdzę. Beza tak mniej więcej do połowy umyta chusteczkami dla niemowlaków. Dalej jeszcze ciężko idzie. Nie mogę się na nią napatrzeć, co tylko do niej zajrzę do wywija ogonem. Chyba lepiej się czuje bo zaczyna gwiazdorzyć :) A to mięsko nie takie, a po co w mięsku marchewka, a dlaczego miziasz mnie za lewym uchem - przecież ma być za prawym, a dlaczego to a nie tamto :)
    1 point
  34. I ja dołączę do odwiedzających Grzesia. Spokojnego dnia.
    1 point
  35. Mileczko niechaj sie spelni milosci domcik zdrowenko kochana cudna Z wateczku zamojskiego! czeka rudunio maluni niewidomy na ratunek .. pisze Tysia: Muszę Wam kogoś pokazać... :( Dzisiaj "moje" Dziewczyny odwiedziły schronisko, aby wziąć kolejnego naszego bezdomniaka pod skrzydła, bo biedaczysko był gnębiony przez "kolegów" z boksu i momentalnie posiwiał (znamy go od paru miesięcy, w schronie był zaledwie 3tygodnie i mocno się postarzał)... W międzyczasie Dziewczyny przeszły się po boksach. Natrafiły się na takiego rudego liska, samczyka. Samiec, ślepy, w boksie ogólnym. Nie może dopchać się do miski z jedzeniem, zawsze trafia tam ostatni jak już pusto... Szkieletor. On nie przetrwa jak ktoś mu nie pomoże. Ani ja, ani żadna z "moich" Dziewczyn nie możemy mu pomóc... mamy nadwyżkę psów, dzisiejszy terier to nadprogramowiec ponad wszelkie dotychczasowe psy... ale wiem, że ten lisek nie przetrwa w schronisku... Może ktoś z Was może pomóc :( Nie daje mi on spokoju... <<ogłoszenie ślepaczka na FB>>
    1 point
  36. Niedzielne kciuki za Apsiunia. Może dziś jakiś dobry Domek się w nim zakocha... Dobrego dnia.
    1 point
  37. Nawet przez większość dnia na brak słońca nie można było narzekać.
    1 point
  38. Wczoraj trochę ponarzekałam na dziewczyny, to dzisiaj proszę - świetna zabawa i ogonki w górze
    1 point
  39. To jest coś niesamowitego co na te maleństwa spada...:( Jak by wszystkiego było mało to jeszcze kokcydioza :( Całe szczęście,że udało się to zdiagnozować i już jest wdrożone odpowiednie leczenie.W przypadku maluchów,kciuków nie da się puścić i cały czas trzeba trzymać i to mocno!
    1 point
  40. Bamboszek dziecinnieje. Ciągle musi mieć nowa zabawkę. Ostatnio łaził w pysku w wielkim gumowym smoczkiem.
    1 point
  41. Otrzymał pomoc Fado - starszy, zrezygnowany pies średniej wielkości, podobno niedowidzący Fado jako pierwszy starszy pies z tego wątku uzyskał pomoc, opuścił schronisko 27.02.2019, jest u Jaaga. Niewidomy Fado już poza schroniskiem Otrzymała pomoc Starsza, nieduża suczka, niewidoma Suczka już w hoteliku u kikou, ma na imię Sara; opuściła schronisko 24.08.2019 https://www.dogomania.com/forum/topic/349498-aruś-ma-już-swój-wymarzony-dom-jego-miejsce-u-kikou-zajęła-niewidoma-sara-aureliusz-głuchy-niedowidzący-staruszek-pozbawiony-wszystkiego-co-było Otrzymała pomoc 20.10.2021 sunia pojechała do DT do Mazowszanki - wątek suni Szorstka vel Czetka Szorstka sunia, ok 8 - 9 lat; spokojna, nieśmiała, prawie nie wychodzi z budynku:( Pręgusek, wciąż leży w kącie wybiegu:( Średniej wielkości piesek, zupełnie niewidomy, bezradny... Starszy, bardzo przyjazny, średniej wielkości piesek
    1 point
×
×
  • Create New...