Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/08/19 in all areas

  1. Wow!! jaka śliczna Timba. Nawet nie wiedziałam, że to psiak z "kółeczka" Szczęściara :) ! A jeśli chodzi o Prezesa, to właśnie niedawno wróciłam do domu od rodziców. I melduję, że piesek był już na miejscu sporo przed 20 ( Iza, cóż za wielkie zaskoczenie, prawda? ;)). Pani Patrycja spisała się na medal. Dziękuję raz jeszcze!:-) Ale do rzeczy. Szykowalismy się na smutnego, zdołowanego Prezesa, a tu zonk! Zrobił chlopak furorę swoją otwartością... Dawał łapę nie proszony (bez komendy), reagował na siad, poobsikiwal co się dało, trochę gonił za kotami, ale pozytywnie, bez smykałki łowieckiej. A co najważniejsze! Zaakceptował Foxa:) tylko Fox, jak można było zauważyć, trochę przybity wielkością kolegi. Mam nadzieję, że jutro jak już będzie jasno Prezes bedzie mniej straszyć kolegę ;) zważywszy, że lekko go umniejszylismy, bo uwaga... Prezes bardzo chciał być czesany he heh:) Widac brakowało mu tego. Na grzbiecie miał pasażera na gapę w postaci dużego okrągłego dreda, jednak chwila naszej wspólnej cierpliwości i pasazer odpadł. To tyle jak na moje 2 godziny z Cudakiem. Jutro jadę z moimi psiakami na zapoznanie (mam nadzieję mój mały gieroj będzie trzymać fason), no i jutro akcja wet. Dziś tylko zaaplikowalam krople p/pchelne. Pod słabą lampą, a i tak było widać, że sporo ich ma. To tyle. Zdjęcia mam ale takie byle jakie po ciemku. Na szybko w biegu robione. Jutro zrobi się lepsze. Tylko nie umiem zmniejszyć: ( Trzymam kciuki z całej mocy za pozostałych Radysiakow (wiele smutnych spojrzeń mam przed oczyma i długo mieć będę :(, aby i oni mogli cieszyć się wolnością i miłością. Aby doczekali..... Dziekuje wszystkim za mile słowa i pomoc. A przede wszystkim Izie (kiyoshi), bo być może (jako że jestem tu nowa i zielona), gdyby nie ona, nie byloby Prezesa z nami. Pani Kingo i pani Patrcjo-Wam również! Dobranoc :)
    8 points
  2. Pani Renatka, która adoptowała moją podopieczną Lalunię, wraz z Mężem przelała na konto mojej tymczasowiczki Tinusi, kwotę 200,00 zł z przeznaczeniem na psiaki, którym pomagam. Postanowiłam całą tę kwotę przeznaczyć na potrzeby tej biednej suni z olbrzymim guzem. Sunia dzisiaj opuści schronisko i pojedzie do domowego tymczasu kasiainat. Pani Renatko, ogromnie dziękuję. Dla tej suni to wielka pomoc.
    3 points
  3. Z Sarą rozpoczęłyśmy spacery po dworze :) Mała na początku nie bardzo chciała chodzić po dworze, ale po wizycie u fryzjera i podcięciu sierści na łapkach, do której przyczepiał się śnieg nie ma już takich problemów i z przyjemnością biega po dworze. Ładnie się zachowuje już na smyczy i z innymi psiakami. Mała bestyjka rośnie jak na drożdżach i ma baaardzo dużo energii, ale gdy jest zmęczona, a ja siedzę przy stole lub biurku, Sara kładzie mi się pod lub na nogach i sobie śpi (dołączam zdjęcie!) :) Na spacerach prawie wszyscy przechodnie komentują jaka jest piękna i urocza :) Ale nikt nie wie, że pluszowe zabawki trzeba szyć co drugi dzień, bo ktoś je rozszarpuje.... Pozdrawiamy Korę i jej domek!
    2 points
  4. Dzis przyjdzie karma dla Limby, ale nie dieta RC, bo ta dla chorób nowotworowych jest dostepna tylko w puszkach. Wybrałam jej karme wysokobiałkową, bezzbozową z dorszemi dynią ( ryba jest bardziej wskazana, niz czerwone mięso) N&D. Ma zamówiony także suplement: Vetfood NTS Imunoactive Anticachectic, polecony w artykule dotyczącym zywienia psów z rakiem: https://cowsierscipiszczy.pl/dieta-psa-kota-z-rakiem/
    2 points
  5. W poniedziałek byłam z Frezją u weta. Było USG jamy brzusznej (nie ma guzów, zmian, wszystkie organy wyglądają prawidłowo) i pobranie krwi. Wyniki badań będą w czwartek.
    1 point
  6. A pewnie, że by dało:) nie wiem jaka była kolejność lokowania się do spania, ale obok drugie legowisko leży puste:)
    1 point
  7. Bardzo bym chciała aby i Kormoranowi się udało. Wiecie dziewczyny jak wygląda sprawa z Senatorem? Tak mi on leży na sercu :( A jeśli chodzi o Prezesa, to dziś znowu spisał się na medal :) Nie wiem ile On tych medali chce uzbierać ;) było zapoznanie z moimi psami i z jego strony ZERO agresji! Nawet wtedy gdy mój czarny Hektor go zaatakował. To była ich pierwsza konfrontacja, oczywiście poza działką rodziców. Na szczęście byli na smyczy, moja sunia szczekała jak głupia. Spacer wyrównał ich emocje, a potem było już tylko lepiej :-) potem nawet Prezes gonił mojego Hektorka (chyba pomylił to z kotem ;)). Fox powoli przełamuje lody, ale widać wciąż się boczy (bycie jedynakiem jest dla niego chyba łatwiejsze). Jednak agresji Fox nie ma żadnej, tylko jego minki swoje pokazują. Jak przyjechał Hektor (*) było podobnie. Trzeba dac Foxowi czas... U weta z Prezesem ok (nie chciał wejść do samochodu ale po długim namyśle wszedl). Osluchowo serce, płuca dobrze. Na pobranie krwi wet powiedział że za wcześnie, bo na pewno psiak wciąż odczuwa stres i wyniki mogą wyjść niemiarodajnie, nie wiem nie znam się. Podjadę jeszcze raz za jakieś za 3 dni. Wczoraj wet ze zdj ocenił wagę na ok 35 kg, jednak tu była duża pomyłka. Waga pokazała ponad ... 44 kg i rzeczywiście pod futerkiem żeberek nie czuć. Prezes i jego banda zostali odrobaczeni, czeka nas jeszcze kastracja, ale to po wynikach krwi. Nie wiem, może uda mu się wkleić dzisiejsze zdjęcia. Jak nie, to Iza wklei:) dzięki Iza! No i żeby nie było. Prezes jest bardzo kontaktowym Radysiakiem, wycofany to on na pewno nie jest. Wręcz sam się dopomina o glaskanie : -) Hmm... teraz czas na kolejnych Szczęśliwców, niech poznają życie od lepszej strony... P.S. Jednak zdj wymagają zmniejszenia:( Dopisane: Wysłałam Izie na maila zdjęcia, jakieś wybierze (ja z tych niezdecydowanych) i tutaj wklei :) :(( Cypisek to prawie kopia mojej Sary. Jak mu tam musi być ciężko :((... Kolejne psiaki, kolejne imiona, kolejne szanse....
    1 point
  8. Dzięki za pocieszenie :) Tak można sądzić, a co będzie to się okaże być może już we czwartek. Najważniejsze, że sunia jest już poza schronem i nawet w razie gdyby coś się działo, będzie miała udzieloną pomoc. Dzisiaj już będzie spała na miękkim, suchym i ciepłym :)
    1 point
  9. Ciekawe jak mija kolejny dzien Prezesa w domku nad morzem...dziś przed nim kolejne egzaminy, zapoznanie z psami Ani, dalsze zaprzyjaźnianie się z Foxem, weterynarz... eh....oby wszystko "zdawał" na 5tke minimum...;) i był grzecznym, mądrym psem Ps.Rano dzwoniłam do radys zapytać o Śliwke (nic nie wiedzą), przy okazji zapytałam o KORMORANA, Pani obiecała że w wolnej chwili go poszuka, ale nie odezwała się. Mam nadzieje, że jutro dostane odpowiedż, jeśli nie- zadzwonie znowu.
    1 point
  10. Skoro testy wykryły alergie na tuńczyka, to może lepiej nie ryzykować z inna rybą czy olejem rybnym, bo moze podobnie zareagować? Moim psom podaję drożdże browarne, kupiłam w dużym worku i super to się opłaca. Limbie dodatkowo kupiłam olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia, a moje psy uwielbiają nierafinowany olej kokosowy. Wszystkie pomagają na włos. Wymieniona wczesniej karma z insektów jest bardzo dobrze działająca. Sprawdza się u "moich" maltańczyków z alergiami. Klienci ją chwalą. Oczywiście, może byc tak, ze jakiemus psu akurat nie posłuzy. Tylko psy szczególnie chętnie jej nie jedzą i minusem jest cena przy wiekszym psie. Z tej samej firmy moje psy chętniej jadły wegetariańską, niz ta owadzią. Wiekszosć psów jest uczulona na zboża i kurczaka, a Miłka na tunczyka i ryz, który jest własnie w większości karm antyalergicznych. Moze więc poszukac umiarkowanej cenowo karmy, która będzie bez ryżu i z miesem? Zreszta niekoniecznie przyczyną świądu musi byc karma, bo chyba ma także uczulenie na roztocza? Niestety, jesli siedzą w dłuższej sierści i najblizszym otoczeniu, to zadna karma nie zdziała cudów. Do tego psy z taką sznaucerkowatą sierścią często mają cheyletiellę, podobnie jak pudlowate, czy yorki. Miał ją tez mój Olly z zamojskiego schroniska. Drapanie ustało po wcierce, a wczesniej przetestowałam na nim iles karm. Przy tym psy się bardzo drapią, szczególnie w okolicy uszu i szyi.
    1 point
  11. A to Brit...co prawda nie chce jeść tej suchej karmy, tylko batony i puszkę...ale nie mam weny do imion. W ogóle bardzo mało je. Jest grzeczny, ma obrożę i wygląda dosyć grubaśnie....tylko nie widzi, i ogólnie to tylko śpii lub grzeje się w budzie.
    1 point
  12. Aniu, serduszko, kiedyś trzeba spróbować :) Bardzo dziękujemy. Będziemy pomagać, reklamować. Musi się udać. Dziewczynka zasługuje na piękne imie :) Tyle smutku w jej pięknych oczach :( Mam nadzieję, że dzięki naszym staraniom wkrótce na tym ślicznym pycholku zagości uśmiech. Może to trochu potrwać, bo sunia wczoraj była bardzo wystraszona, ale w końcu i dla niej przyjdą tylko radosne dni.
    1 point
  13. Dziękuję :) Kibicowanie bardzo potrzebne. PILNIE potrzebna wizyta przed/a dla Sary/Bajki (mix owczarki) - Radzymin, 05-250 mazowieckie. Dom zgłosił się przed świętami, przemyślał i chcą adoptować. Brzmią super, a jeżeli udałoby się do soboty zrobić wizytę, suczka by pojechała już (bo mamy transport na sobotę).
    1 point
  14. Bardzo dziękuję, lecę zobaczyć:)
    1 point
  15. Najcieplej najmilej najcudowniej w domku domeczku pozdrawiamy po troszeczku Pancie Dusie i Kotusie
    1 point
  16. Zaglądam do Pelisia i gromadki ,przesyłam głaski i trzymam kciuki za Filipka
    1 point
  17. Nadziejko zapytam dzis o Kormorana w Radysach i zapraszamy karen na watek :) robi sie tu coraz zywiej i coraz wiecej szczescia a o to chodzi! Karen otrzyma kazda potrzebna pomoc :)
    1 point
  18. Zaglądamy z poranną kawusią dla chętnych Musicie mi wybaczyć skąpe informacje, ostatnio brak mi czasu na wszystko, ale pomalutku wszystko wraca na swoje tory, więc i czasu powinno być więcej :) Chuliganka ma się dobrze, postaram się w najbliższych dniach pstryknąć jakieś fotki. Co do domku, to wszystko w rękach Tysi, mam do niej zaufanie, że dobrze prześwietli dom na wszystkie strony. Za chwilę mamy rocznicę, a Mimi nadal strachem podszyta. Nowy dom musi sobie zdawać sprawę z tego, że może minąć wiele miesięcy zanim Mimi pozwoli się do siebie zbliżyć z własnej nieprzymuszonej woli. Nowy domek musi chcieć pomóc Mimi, a nie tylko chcieć mieć psa. To wielka różnica. Dobrego dnia wszystkim życzę
    1 point
  19. Już wiem od Basi, że transport bezpłatny, dorzucam w takim razie kasę do operacji, czy badań przed operacją. Mam już zgodę mojego dobrego Anioła. Poproszę numer konta, sunia dostanie 200 zł od M. i R. Tak opiszcie tę wpłatę:)
    1 point
  20. Z dzisiejszego spaceru. Pieski puszczone luzem uwielbiają biegać po śniegu, no prawie luzem bo Zula jest na wszelki wypadek na dłuuuugiej lince treningowej :-)
    1 point
  21. Trzy kociaczki będą miały domek! Bardzo się cieszę :)
    1 point
  22. No cudnie !!! Szczęśliwa "trójeczka" wyruszy wkrótce do swoich nowych domów ! Szuka jeszcze domu Alutka, Mirabelka, no i kolejne, kocie dziecko, które litościwy człowiek wywalił na mróz.
    1 point
  23. Myśka z Mimi papużki nierozłączki na spacerze. Jutro jedzie pokazac guzki do przychodni, gdzie ewentualnie bedzie miec je usuwane. Dam znac po wizycie.
    1 point
  24. Pomysł rewelacyjny. Niektóre domy by zbankrutowały albo ludzie by przestali używać niecenzuralnym słów.
    1 point
  25. To konto nie jest mi obce :) Mój bank po wpisaniu adresata wypełnił resztę. Wpłacałam kiedyś grosik na Bellę. Poszły obiecane 3 dyszki.
    1 point
  26. Są kolejne dobre wiadomości z dt : Czesia potrafi juz 6 kroczków zrobić bez podwijania palców :)
    1 point
×
×
  • Create New...