Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/21/18 in all areas
-
5 points
-
4 points
-
Duszek w domu, szczęśliwy. W lepszej kondycji niż przed operacją, ale wiadomo na razie na lekach. Jutro na 10 jedziemy na zascyki. Spójrzcie jaki zadowolony. Teraz na spokojnie mogę zająć się bazarkami :) Kosztów jeszcze nie znam bo nie było decydenta w lecznicy, jutro będę wiedziała.4 points
-
Mamusia i czarnulka jadą do Wrocławia. Jedna do mnie , a druga do koleżanki, która miała pod opieką Dropsa. Załatwiłam dziś rano, po g.8. Dam koleżance pierwszeństwo wyboru suni. Już szykuję spanka, szeleczki, ręczniki do kąpieli i gotuję jedzonko.4 points
-
3 points
-
Pani Agnieszka ,o której pisze Hania brzmi naprawdę bardzo dobrze w rozmowie i po sprawdzianie ich kota na psa,miałam szukać kogoś do wizyty p/a dla Lemi.Dzisiaj mi też napisała,że Lala jest śliczna i będzie w jej sprawie rozmawiać z Hanią.Jeżeli test kocio psio wypadnie dobrze to myślę,że warto sprawdzić ten domek.2 points
-
Co do wieku, to Lala jest typem spokojnym i trudno mi określić wiek po zachowaniu. Sunia przytyła kilogram :) Wczoraj okazało się, że Lemi razem z Holi pójdą do jednego domku. Inna osoba (Pani z Lubonia) zainteresowana Lemi została o tym poinformowana, a ja dzisiaj zaproponowałam jej Lalę, która charakterem zbliżona jest do Lemi. Pani jest zachwycona sunią. Dzisiaj kot tej Pani będzie miał sprawdzian pod względem reakcji na psa w domu, czy w ogóle jest szansa akceptacji. Pies sąsiadów ma pomóc to sprawdzić. Jeśli okaże się, że jest cień szansy, to Pani będzie zdecydowana na Lalę. Ma mi dać znać dzisiaj wieczorem, albo jutro. Podam numer tel. do elik w celu ustalenia szczegółów.2 points
-
Cudownie ,że dobre wieści.Oby tak dalej. Kocik żyje i to najważniejsze.Jagusko, odetchnij. Za ciepło po operacji też nie może być . Pewnie wetka cos powie ,ale myślę ,że dobrze by było go karmić małymi porcjami częściej ,żeby żołądek nie unosił przepony. Adasiowa, fajnie ,że nowa wielbicielka futrzaków pojawiła się na dogomanii. Bardzo się przyda nowa krew.2 points
-
Witajcie serdecznie :) Dołączam do grona trzymających kciuki za powodzenie operacji Duszka. Bardzo dziękuję Jagusi za utworzenie bazarku, wczoraj wpłaciłam drobną kwotę na podane konto. Pozdrawiam cieplutko, Ania2 points
-
Oważyłam się i zadzwoniłam. Dusio żyje, ma się lepiej, oddycha nieźle tym płuckiem, na razie wszystko się trzyma w środku, to szycie. Po południu wetka go przywiezie. Teraz muszę psi kamper przygotować, taki kennel tylko jak wielki transporter, zmieści mu się i kuweta i dywanik i miseczki, żeby mu nie przyszło do głowy wskakiwać na wysokości. Można się chyba tak bardzo ostrożnie cieszyć, jak myślicie?2 points
-
2 points
-
Nie przyjmę ani Abi, ani żadnego innego psa dopóki nie zwolni się miejsce. Mam komplet psów szczególnych - psy stare, chore, sprawiające jakieś problemy. Psy prawdziwie niechciane i nieakceptowane przez większość społeczeństwa. Początki zwykle były trudne albo nawet bardzo trudne. Z czasem sporo udaje się poukładać i wypracować, ale pewne rzeczy pozostają u psów niezmienne i trzeba je po prostu zaakceptować. W niektórych sytuacjach psy już przez sam fakt znalezienia się w warunkach domowych zmieniały swoje nastawienie i zachowanie. Z kojca zwiewały, w kojcu załatwiały się i niszczyły, a po przeprowadzce do domu nie sprawiały takich problemów. Z doświadczenia wiem, że w przypadku wielu psów przeprowadzka do domu przynosi korzystne zmiany. Psy, które miały uwielbiać przestrzeń, swobodę, bycie na zewnątrz stawały się w szybkim tempie domatorami. Po prostu wcześniej nie miały wyboru. Abi z tendencją do niezależności, ucieczek, a jednocześnie lękami moim zdaniem nie powinna trafić do budy. Tylko pogłębią się jej problemy. To nie będzie dla niej szansa, to będzie zdeterminowanie jej życia. Przed nami okres fajerwerkowy, już od początku grudnia zaczynają się niespodziewane wystrzały. Abi panicznie bojąca się burzy może się też bać fajerwerków. Przeprowadzka w tym okresie jest jeszcze bardziej ryzykowna pod względem ucieczki i jeszcze bardziej stresująca dla Abi. Przejęłaś opiekę nad Abi w momencie, gdy groził jej powrót do schroniska. To duża odpowiedzialność i duże ryzyko. Podjęłaś decyzję i jesteś przekonana o jej słuszności. Masz pełne informacje o zachowaniach Abi, sprawdziłaś dom, poznałaś ludzi. Na razie Abi ma lokum, ma kasę. Może warto przesunąć w czasie tę adopcję i spróbować intensywnie szukać innego DS. Przemyśl wszystko jeszcze raz na spokojnie biorąc pod uwagę plusy i minusy.2 points
-
Z legowiskiem jest trochę zamieszania ale zadziałało terapeutycznie :) Z zachowania Roxi widać że nie miała legowiska...spała na dywanach, no może kocyku. Dostała pachnące nowością...rozpakowałam, posadziłam, zjadła pyszną kosteczkę i słusznie uznała za swoje :) W końcu zachowuje się jak prawdziwy pies :), czuje się dobrze ma swoje miejsce w domu...poznała zwyczaje domu, zaprzyjaźniła się z psami. Nabrała pewności i upomina się o swoje. Szczeka, biega...wesoło merda ogonkiem. Teraz tylko żeby wynik badania był dobry!2 points
-
Zapomniałam jeszcze napisać, ze Luna i Lola zamieszkały po sąsiedzku i ich właściciele już umówili się na wspólny spacer do pobliskiego parku!2 points
-
2 points
-
Luna tez już w nowym domu w Warszawie - dzisiaj rano rozmawiałam p. Krystyną - jest wszystko dobrze, Luna tez troszkę płakała w nocy, ale je, wychodzi na spacery, choddzi za panią krok w krok po mieszkaniu, ale w nocy wybrałą spanie obok pana. I jak to Luna - wszystkim rozdaje buziaki. Luna jeszcze u nas2 points
-
Dobrze obejrzę Lalę. I nie sprzątaj już. Włącz jakąś muzyczkę, film lub poczytaj książkę. Relaks. Będzie dobrze.1 point
-
Już wszystko wiemy, jak by zaszło coś czego nie umiemy przewidzieć zadzwonimy, ale przecież nic nie powinno się stać. Dobrze, że piszesz gdzie ewentualnie ich szukać, ale myślę, że i tak wszystkie oprócz najmniejszej (zapomniałam jak się nazywa) przywitają nas szczekaniem z progu swojego pokoju. Już dla nich zrobiłaś wszystko co mogłaś i myśl o sobie, na spokojnie leczenie przyniesie lepszy skutek. Gdybyś sama czegoś w tym szpitalu potrzebowała to też zadzwoń. Do zobaczenia .1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dobry wieczór, moi kochani Opiekunowie! Dziś - i ja, i Filipek - mamy grubsze ubranka, bo zimno, zimno! I szczerze mówiąc - wolimy teraz siedzieć w domku. Wychodzenie na spacery w listopadzie jest zdecydowanie przereklamowane.1 point
-
Zapraszam na bazarek dla Bercika :https://www.facebook.com/events/1084439381714159/?active_tab=discussion1 point
-
To jeszcze imionami polecę. Lewy róg od góry: Bianka, Krzyś, Kituś, Psotka, Myszkin Ciumka, Zuzia, Skarpetka, Majka, Ursus, Jeżynka, Yoshi, brakuje kotki Misi i oczywiście Duszka i Mimisi.1 point
-
O jejku :) jaka cuuudowna. Coś czuje, że jak podmienie zdjęcia w ogłoszeniach to bedzie prawdziwe buum na Imke :D Ale t synuś tez śliczny i bardzo dodaje uroku zdjęciom;) :) :)1 point
-
1 point
-
Wpłaciłam na konto Fundacji skromniutkie złotóweczki dla Watsonka ... może kiedyś później jeszcze ... Pozdrawiam1 point
-
1 point
-
Iwonka, zarejestrowałam się właśnie po to, aby do Was zaglądać "osobiście" i w miarę możliwości wspomagać. Dziękuję bardzo za powitanie, a w imieniu moich kocich i psich ogonów pozdrawiam serdecznie :)1 point
-
Witaj Aniu na Dogomanii Serdecznie dziękuję za wsparcie, paczka poleci jutro. Jestem bardzo ciekawa jak ocenisz Pułapkę. Zaglądnij czasem tu do nas1 point
-
Ufff Duszek to szczęśliwe imię :) w dużej klacie nie stanie mu się krzywda, ograniczenie ruchów też będzie sprzyjać gojeniu. Moja wetka po zabiegach to mówi że 3xC - cicho, ciemno, ciepło :) nie wiem jak z ciepłem - bo mi się każde wygrzebywalo jak skrupulatnie pozawijalam i układałam w legowisku :)1 point
-
Ja juz napisałam, że ja się oczywiscie zgadzam. Ale nie chciałabym żadnej presji czy nacisków w tej sprawie wywierać na ala123, bo to ona jest decyzyjna. A na pewno są ważniejsze rzeczy niż wydarzenia na FB.Ja osobiście nie lubię FB i nie mam swojej strony takiej typowej, ale FB jesdnak jest doskonałe do informowania szybko i sprawnie i masowo. a jednocześnie mogę wrzucać posty na Elberta Kota, bo to mój profil/ społeczność - wprawdzie z założenia koci, do kocich ogłoszeń zrobiony , ale przez polubienia/obserwowania dociera też do innych ludzi /pokazuje im się w aktualnościach., jeśli Elberta polubili lub kliknęli obserwuj - a tych osób co kliknęli trochę jest1 point
-
1 point
-
Nie ma to jak takie wieści z rana , od razu ma się lepszy humor. Powodzenia szczęściarze1 point
-
Widzialam wydarzenie Czesi na FB i faktycznie nie dzieje sie tam zbyt duzo od sierpnia. Ale wydarzenie jest , 69 osob bierze w nim udzial 111 osob jest zainteresowanych, tytul przyciagajacy uwage. Raczej nie ma sensu zakladanie nastepnego i tak jak pisze Patmol nalezaloby rozkrecic to istniejace. Ala123 pisze, ze nie zbyt dobrze radzi sobie z FB, organizatorem wydarzenia jest jej kolezanka , ktora rowniez prowadzi inne wydarzenia i z informacjami jest roznie. Widzialam wydarzenia na FB prowadzone przez dwoch organizatorow. Pomyslalam sobie teraz o ile to jest mozliwe do wykonania i gdyby Patmol sie zgodzila i kolezanka Ali123, zrobic polaczenie sil dla dobra Czesi i dopisac Patmol jako drugiego organizatora. Z tego co wiem posty moze dodawac kazdy ale tylko te dodane przez organizatorow sa sygnalizowane u uczestnikow w powiadomieniach. To jest wazne poniewaz gdy ludzie nie dostaja powiadomien zapominaja o wydarzeniu i nie zagladaja. Ostatni post jest z 14 listopada i jest to informacja o Czesi ,ze przebywa nadal w hoteliku i prosba o pomoc w potryciu kosztow. Mysle, ze warto zrobic post i napisac jakie sa rokowania ( gdy wet sie wypowie) dotyczace lapki. Napisac jak bardzo Czesia potrzebuje opieki domowej , chociac DT czyli to co tu Panie pisalyscie na watku.Jaki typ domku. Moze dzieki rehabilitacji udaloby sie uratowac lapine przed amputacja. Sowa pisala ,ze zna milosnikow malinoisow, warto takich ludzi zaprosic na wydarzenie, przeciez Czesia to sliczna madra malinka , moze ktos ja pokocha i bedzie mogl jej pomoc. Ale najwazniejsze jest zaangazowanie organizatora i podawanie informacji na biezaco czyli tez prowokowanie dyskusji.1 point
-
Dzięki Murko za wieści o butkach, a Kejciu za gratis ciasteczkowy :).1 point
-
mam takiego kota, którego wszystkie koty lubią, i co mu dam- to on od razu innym kotom odstępuje - przegina czasami, bo nawet jedzenie odda -przy czym jest po prostu taki miły i uczynny i opiekuńczy, bo jak mój pies chce cos od niego/ np mięso - no to na psa warczy; psa już nie traktuje opiekuńczo. Chociaż jak pies był mały to tez sie psem opiekował. a to duży kot i powinien jeśc, a nie oddawać - i ciągle mu podtykam lepsze kawałki i ten kot jak się umości na poduszce, to od razu dwa czy trzy inne koty moszczą się na nim albo przy nim - czasem mam wrażenie, że go zgniotą na płasko1 point
-
To byłoby dobre rozwiązanie. Trzymaj się Grzesiu ciepło.1 point
-
Odpowiadając na wszystkie posty torpedujące tę adopcję powiem, że jestem już zmęczona i zdenerwowana hejtem. Nie musicie się zgadzać z moim zdaniem, ale ja jestem opiekunką Abi więc uszanujcie moją decyzję. Doceniam Waszą troskę o Abi ale proszę dajcie jej wymiar w sposób realny: Hop - masz hotelik domowy - przyjmiesz Abi na stałe? EdiAbija - podaj adres a jutro wyślę do Abi Ciebie, Jo37 - możesz ją zabrać? Ktokolwiek chce przejąć opiekę nad Abi niech da mi znać. Uzasadniłam swoje postanowienie w wielu poprzednich postach i go nie zmienię, bo jestem głęboko przekonana, że to jedyna szansa dla Abi. Serdecznie dziękuję za wsparcie tym, którzy rozumieją moją trudną decyzję. Nie wiem czy adopcja wyjdzie, życie pokaże a zrobię wszystko, żeby wyszła.1 point
-
Bardzo nie podoba mi się pomysł wydania Abi do tego DS. Ludzie nie będą z nią pracowali. Świadczy o tym ich własny pies. Abi ucieknie a lokalizator nie załatwi sprawy. Kto ją złapie?1 point
-
P. Jola nauczyła Abi spokoju przy koniecznych zabiegach pielęgnacyjnych, spokojnego chodzenia obok człowieka na luźnej smyczy, akceptowania dotyku, tolerowania masażu bez cienia agresji, siedzenia i leżenia obok człowieka. To dobry początek w pracy z wycofanym psem. Co będzie dalej - nie da się przewidzieć. Sądzę, że będą próby ucieczki. Bardzo proszę Anecik o wypowiedź.1 point
-
Pies tych ludzi przebywa tylko na posesji , bo się boi wychodzić. Można spytać dlaczego się boi.Może jest po przejściach i nie chcą na siłę go uszczęśliwiać. A może my chcemy właśnie na siłę uszczęśliwić Abi ,a jej wystarczy podwórko do biegania , pełna miska , nie za duży kontakt z ludźmi i właśnie psi kompan. ZPP pisała ,że chętni na Abi lubią chodzić ,więc jest szansa ,że dobrze zabezpieczoną sunię przed ucieczką będą brać na spacery. Kolejna zmiana DT nawet ze szkoleniowcem tylko opóźni jej stabilizację emocjonalną ,a pozytywne efekty też nie są pewne.1 point
-
Wspaniała wiadomość!!! Bądź zawsze szczęśliwa i kochana Luneczko!!!1 point
-
Najnowsze niusy - wczoraj do nowego domu w Warszawie pojechała "mała" Lola. Pan Michał przyjechał po sunię osobiście z 9 - letnim synem i zabrał jeszcze jej mamusię Lunę i dwa kociaki. Wyjechali z Zamościa pózno, bo dopiero po 20, ale wszystkie zwierazki szczęśliwie dotarły do swoich domów. Wczoraj rano dziewczyny zostały wykąpane, Lola była tym zachwycona! Dzisiaj dzwonił p. Michał - Lola trochę płakała w nocy, ale jest coraz lepiej; syn nie poszedł dzisiaj o szkoły, tak był przejęty nowym członkiem rodziny. Lola jeszcze u nas1 point
-
1 point
-
1 point
-
Potem pojechaliśmy do Reksa. Jest mu dobrze. Trzyma się. Robi się dziadunio. Troszkę się mu łapki plączą jak zaaferowany biegnie szybciej niż łapki nadążą. Niezmiennie z piłką, pełen pasji i uwielbienia dla przebitej piłki. :-) Jest dobrze. Troszkę głowa po udarze przekrzywiona. Widać, że to staruszek się robi. Ale zadbany, wyczesany, lekko okrągły, nie przytyty, by stawów nie obciążać. Trzyma się podwórka, nigdzie się poza nie wybiera. Ma swoje podwórko, chodzi luzem. Pilnuje kto przychodzi do bramki. Znać daje. Chyba mnie poznał. Mam nadzieję, że tak. :-) Rozmawiałyśmy z Panią Natalią, a Reks przynosił nam piłki, niby chciał dać, a niby pokazać że ma, a niby podroczyć - a zabierz mi. I patrzy.. patrzy na swoją nową Panią. :-) Jest mu dobrze. :-) Film : https://youtu.be/Mv1hCTkLSQQ Dostał kurze łapki. Koc pod pupę. Fajne psisko, takie przytulaśne…. Jak luzem chodzi, więcej człowiek widzi..... Pani Natalia mówi, że gdy się siedzi, to wciska głowę pod pachę, by go głaskać... :-) Eh.. Reksiu.. chowaj się dobrze i jeszcze żyj, żyj z nami.. Pan Marian poczeka na Ciebie cierpliwie.1 point