Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/14/18 in all areas

  1. Nie wiem czy już pisałam- transport jest zaplanowany na 29tego, zarezerwowałam dziś 2 miejsca u Pati. Sunie będe rezerwować po 20tym dopiero na wypadek gdyby jakiś inny DT chciał je zabrać wcześniej i tez żeby mi czasem schronisko ich nie sterylizowało. Także, które sunie ostatecznie pojadą to będzie wiadomo dopiero za tydzień. Teraz musze zabrać sie za bazarek transportowy, mam na szczęscie czas, za coś trzeba będzie panienki utrzymać.
    2 points
  2. Bardzo dziękujemy TOZ Białystok za pokrycie kosztów kolejnego zabiegu Bardzo dziękujemy Moli@ za dołożenie starań, żeby tak było
    2 points
  3. Limba już została lekowo zabezpieczona. z pieniędzy od mojej znajomej kupiłam jej na miesiąc Cimalgex i probiotyki weterynaryjne. Zostały jeszcze pieniądze na kolejny miesiąc leku. Dziś przyszło 15 tabl.od osoby z FB. Oprócz tego przyszedł inny środek przeciwbolowy od bou, ślicznie dziekuję.
    2 points
  4. Abi nigdy chyba nie miala nic dla siebie. Wreszcie odwazyla sie cos zrobic na wlasna lape. Moim zdaniem, to dobry znak.
    2 points
  5. Jestem skołowana,co mamy zrobić ? specjalista mówi,że jest ok,ja laik nie zgadzam się z tym bo tak czuję,nie wiem,czuję,że w domu takim normalnym zaczną się problemy.Jeżeli trafi do ludzi umiejących pracować z psem, jest szansa,że to szkolenie dalej pociągną i będzie dobrze.
    2 points
  6. malagos utrzymujemy się z bazarków głównie na fb i wpłat od darczyńców,pracuję z nieadopcyjnymi na ile mi wiedzy wystarcza,ale to ciężkie przypadki.Misiek lat nie wiem ile,ale to staruszek od niedawna dopiero pozwala się dotknąć.Hanka nadal nie da się dotknąć,a podejdzie do mnie tylko wtedy gdy stoję tyłem-i tu też jest duży postęp,bo początkowo gryzła.Rokus,który nadal próbuje gryźć,no i Bąble,które są półdzikie i nie mają ochoty tego zmieniać.to te ciężkie przypadki.bardzo bym chciała żeby miały dom,chociażby swój kawałek podwórka z ciepłą budą,ale chętnych brak.
    2 points
  7. Dla zainteresowanych napiszę ,że jestem w codziennym kontakcie z DS. Żabki. Dzisiejsza rozmowa powiała już porządnym optymizmem. Żabka zrobiła wszystko na spacerku, macha ogonkiem, robi pingwinka po smaczki, wyleguje się między pańciostwem na kocyku na kanapie. Je dobrze,śpi dobrze. Na razie boi się windy , więc chodzą z nią po schodach ,żeby nie stresować jej naraz wszystkim. Nam nadal smutno i tęskno.
    2 points
  8. Tak na zaś założę wątek, bo coś się za dużo pojawiło wokół mnie futer...w razie nie ogarnę... czegotamkolwiek...zobaczymy jak mi to wyjdzie, bo pierwszy raz jakiś temat tworzę, więc zapewne bez ładu i składu.. Zaczynając od początku. Mam sobie chomiczarnie. Tymczasiki i swoje. No i czasem jeszcze jakiś gryzoń się przewinie :) Ale to ogarniam i raczej jeśli pod auto nie wpadnę, to w tym pomocy nie będę potrzebowała :) ale takie stworki u mnie są.. Gucio jak go zabrałam i teraz (ostatnio problemy z okiem mamy ) A tu chłopak od którego się wszystkiego zaczęło - tzw sprawca bałaganu. Niestety przegraliśmy walkę z chorobą (jak już chory był..to była długa walka..)
    1 point
  9. Duszek - piękny i dobry kotek prosi o pomoc w zbieraniu kasy na koncentrator tlenu, by mógł oddychać pełną piersią.
    1 point
  10. Nie ma . Dziś dałam im spokój. Jutro zadzwonię. Nadal wzdychamy...
    1 point
  11. Super że Luna ma domek. :) Potrzymam jeszcze troszkę ogłoszenie. Jak Luna dojedzie do domku to podmienię na innego pieska
    1 point
  12. To naprawdę niesamowite - pani zadzwoniła dosyć pózno i zapytała o Alika; a pozniej dodała, ze właściwie to chcialaby od razu dwa kociaki, żeby było im raźniej. Aż krzyknęła z radości jak powiedziałam, ze Alik ma siostrę:) Oby to był TEN dom!!!
    1 point
  13. info z FB - Skiper zarezerwowany. Będzie miał DS.
    1 point
  14. Natomiast u Watsona wszystko w porządku, podobno dzisiaj wykopał głęboką dziurę :)
    1 point
  15. Przeczytałam jeszcze raz wątek sunia i rozumiem, że ona nie ma porażenia zwieraczy - opinie badających weterynarzy, a siusianie i kupkanie zdarza jej się czasami, i że jest poprawa w utrzymaniu czystości w porównaniu z tym co było. Na ewentualną odbudowę nerwu kulszowego trzeba czekać nawet do sześciu miesięcy. A więc trzeba dać jej szansę. Nie wiem jakie są specyfiki na rynku weterynaryjnym, ale na rynku ludzkim są takie na regenerację nerwów, sama z nich też korzystałam. Więc może powinna dostawać coś wspomagającego. Myślę, że może ona ten boks kojarzyć z budą, kojcem i stąd takie wpadki, jeśli w przeszłości wiodła takie nieciekawe życie. Dom, to jednak co innego i psy szybko uczą się, gdzie należy załatwiać swoje potrzeby. Gdyby była w domu to może byłoby inaczej.
    1 point
  16. Zabieg był umówiony na 12:30, bez komplikacja. Standardowo, wybudzanie pod kroplówą (wypłukiwanie usypiaczy itp) Pobrano wycinek na badanie histopatologiczne. Przy okazji założono szwy na rankę pod łapką..., żeby przyspieszyć gojenie. Do domu zastrzyki, wykupiłam tablety - Metronidazol Z lecznicy - NTS IMMUNACTIV na podniesienie odporności Roxi czuje się dobrze... głodna, pańcia no daj gryza ,) Koszt zabiegu + zastrzyki, preparat witaminowy opłacił TOZ Białystok. Badanie histopatologiczne - faktura / przelew -190,00zł
    1 point
  17. Witamy się po długiej przerwie i pozdrawiamy całą ekipę :)
    1 point
  18. Jutro sterylizacja Nesti. Trzymajcie proszę kciuki. DOm chętny na sunie jest już po wizycie PA, która wypadła bardzo dobrze, więc sunia ma chyba dom o ile nic się nie zmieni, bo Pani dopiero za tydzień będzie mogła po Nesti przyjechać. W poniedziałek Kasia była w odwiedzinach u DIXI. Wybaczcie, że nie wstawiam żadnych zdjęć z tej adopcji, ale Pani ma stary telefon i za bardzo nie ma ani jak ani chęci też chyba nie ma...zdjęcia zrobimy na kolejnej wizycie poadopcyjnej myśle. U Dixi wszystko ok. Miała problemy z biegunkami, Pani konsultowała z wetem i leczy pod kątem lamblii. Miejmy nadzieje, że wszystko się unormuje. Mam nadzieje, że ktoś jeszcze czyta te moje monologii;) Przy okazji zapraszam serdecznie na kolejny wątek- jeśli się uda na miejsce Dixi i Nesti zabiore Mike i Koffi....
    1 point
  19. Czesia juz jest w grupie ,,Owczarki Niemieckie i Psy w typie rasy do adopcji,, ale to za malo trzeba jeszcze szukac wiecej grup i ludzi , puscic Czesie w swiat. ala123 prosze popraw post czyli dodaj w poscie miejsce pobytu i nacisk na to ze bardzo potrzebuje opieki domowej .
    1 point
  20. Czuję się zaszczycona, bo rozumiem, że zostałam zatwierdzona w roli skarbnika :) Teraz biegnę z psiurkami na spacer, a jak wrócę to się zgłoszę i ustalimy co i jak :)
    1 point
  21. ale da się udostępniać, ja tez udostępniłam -niech idzie w świat moim zdaniem warto byłoby napisać miejscowość, gdzie jest Czesia i jej wiek -ona jest chyba młoda jeszcze?
    1 point
  22. Zaglądam do Beluni, aż serce rośnie jaka wielka zmiana! bardzo się cieszę ,że u Beluni wszystko dobrze Eliczku, przecież wiemy że 'czepialska' to Ty nie jesteś... raczej ... ciekawska 'minka' taka ,że może sugerować różne emocje?! ... ale w oczkach ,widać spokój! a cała sunia aż błyszczy ,zdrowiem i radością :)
    1 point
  23. Nawet jesli Toffi w sytuacji konfliktowej odda obecnej opiekunce cos, co przed chwila zlapal, rowniez znalezione jedzenie, jesli mozna swobodnie nachylic sie nad nim, dotknac nieoczekiwanie, nakazac odruchowym gestem reki opuszczenie zajmowanego w tej chwili miejsca, podniesc go z ziemi, uniesc w rekach, zmienic obroze, szorki, obciac pazury - to i tak ewentualny nowy opiekun powinien przepracowac to wszystko pod kierunkiem oobecnego opiekuna. I nadal bylby to pies skrajnie wysokiego ryzyka.
    1 point
  24. Ale wspaniała wiadomość! Wszystkiego najlepszego, Figuniu! Oby jak najdłużej, Wasz i gminny kojec, były puste :)!
    1 point
  25. To chyba już mogę napisać, choć nadal trzymam łapki zaciśnięte... Figa znalazła dom - o jakim dla niej marzyłam. W poniedziałek przyjechali po nią młodzi ludzie, po wcześniejszych rozmowach telefonicznych. Figa ma być dla mamy pana Czarka, w sąsiedniej gminie. Dom ogrodzony, duży kojec i przyzwyczajanie do domu. Czekaja na nią piłeczki i zabawki. Pani mama jeszcze pracuje, ale ma dużo czasu i puste podwórko... Bez kur, psiaków i kotów. Dałam Figuni obróżkę, smycz (ludzie na wsi nie znają smyczy....każdego uczę, ze pies może i powinien chodzić na spacery, właśnie na smyczy), karmę suchą i smaczki. Pojechała merdając ogonem, tuliła się do ludzi :) Ano zobaczymy. umowa podpisana, a ja czekam na rozwój wydarzeń.
    1 point
  26. Nowe zdjęcia Mirabelki, można podmienić w ogłoszeniu
    1 point
  27. z każdym dniem będzie lepiej, pierwszy szok był i już zobaczy że spacery nie są takie straszne.
    1 point
  28. 1 point
  29. Przywitam się z Jaguską i rudzielcem. Spokojnego dnia Wam życzę. I czekamy na wieści o wyczynach lisiczki.
    1 point
  30. Poleciało 5 dyszek na Runę. Wielkie kciuki za kociaczka!
    1 point
  31. Jutro jest wizyta PA w Warszawie dla Luny, a w sobotę dla Loli - jeśli wszystko pójdzie dobrze, to dziewczyny zamieszkają b. blisko siebie;) Jo37 - dziękuję! Prosimy o kciuki.
    1 point
  32. 1 point
  33. Udostępniłam chłopaka. Proponuję zmienić nieco tekst, bo z biegiem lat stał się nieaktualny. Cytuję: Kapsel jest ok. ... Od wakacji przebywał w pszczyńskim punkcie przetrzymań bezdomnych psów. ... Z tego tekstu można sądzić, że Kapselek od wakacji 2018 r. przebywał punkcie przetrzymań, a prawda jest taka, że przebywał tam chyba 3 lata temu. Może tak byłoby bliższe prawdzie: "Kapsel jest ok. 7 letnim pieskiem sięgającym do kolana, ważącym ok. 18kg. Dzięki ludziom o wielkim sercu, z pszczyńskiego punktu przetrzymań trafił do naszego Hotelu, gdzie od 3 lat czeka na swój nowy,...
    1 point
  34. Asiu, bardzo serdecznie dziękuję za wstawienie filmiku!!! Kochana, dzielna Tigrunia, to był chyba jej pierwszy spacer od kilku lat, no przepraszam drugi, bo na pierwszym była w niedzielę. Kasia mówi, że na niedzielnym spacerze Tigra była zdecydowanie mniej zestresowana Taka jestem z Tigruni dumna i bardzo wdzięczna Kasi, że tak pięknie uczy Tigrunię życia. Zaraz się poryczę ze wzruszenia, a w pracy jakoś tak nie bardzo wypada....
    1 point
  35. Zaglądam do Dysi i nic nie pisze, tylko rycze za kazdym razem. Niewyobrazalnie jest mi jej żal.
    1 point
  36. jeszcze dwa zdjęcia od DORA1020, biało rudego kiciusia Maciusia ogłoszenie Maciusia u mnie Eklerka: https://www.olx.pl/oferta/eklerek-slodki-kotek-szuka-domu-CID103-IDxrKpS.html
    1 point
  37. Zdjęcia są :) Dobrze, że kociaki mają bezpieczne miejsce, gdzie mogą mieć budkę, której nikt im nie rozwali ani nie spali.. do budki można im naciąć polarów w cienkie paski, z jakiś starych ciuchów, ja w tym celu kupuję używane ciuchy z lumpexu w dzień kiedy mają wyprzedaż po 1 zł / szt.i tym sposobem za kilkanaście zł swoje budki ogarniam, a kocikom cieplej :)
    1 point
  38. Kochani, jest taka sprawa, o której dowiedziałam się przypadkiem od znajomej. Państwo po rozwodzie, sprzedają dom pod Jelczem i - typowa sprawa - nie ma co zrobić z psem. Suka ma prawie 12 lat, jest duża, gładkowłosa, pogodna, mieszka aktualnie w kojcu. Byłam tam we wrześniu z córką, widziałam się z państwem i oglądałam sukę. Pan jest policjantem i na mój gust psychopatą; na psa się wypiął. Pani mieszka z dwójką synów w mieszkaniu we Wrocławiu i suki nie może zabrać; na razie jeździ tam psa karmić i ogarniać weterynaryjnie (aktualnie jest jeszcze kłopot, bo suka ma guza na sutku, ale ponoć niezłośliwy). Pani chciałaby sukę kiedyś (może za rok?) zabrać do siebie, jak przeprowadzi się do innego mieszkania. Powiedziała mi, że nie będzie w stanie dokładać się do hoteliku. Żal mi tego psa, ale nie bardzo wiem, co by tu zrobić. Nie bardzo widzę możliwość finansowania cudzego psa w hotelu. Idealny byłby DT tylko za karmę i weterynarza. Chyba że może dać ją gdzieś na przetrzymanie np. na miesiąc jak będzie po tej operacji, a potem niestety chyba do schroniska, tyle że może do jakiegoś lepszego (na pewno nie wrocławskiego). Doradźcie mi proszę.
    1 point
  39. Peliś marzyciel , oczęta takie rozmarzone i to otoczenie róż ... chłopak ma sposób na jesienną chandrę . Miłego dnia
    1 point
  40. ponieważ Wotsonek jest seniorem, to mogę poprosić dla Niego o jednorazową zapomogę od skarpety staruszkowej; jeśli Wotsonek będzie miał jakieś wydatki typu szczepienia, zabiegi, ewentualnie leki to proszę dajcie mi znać poproszę o zapomogę;
    1 point
  41. A taką wiadomość dostałam od Nortonka :D: " Witaj ciociu , chyba już zrozumiałem że w domu nie sikamy, bardzo lubię się bawić , w domu coś mówią że jestem grzeczny ale czasami coś napsocę ,ostatniej nocy pogryzłem materacyk na którym spałem ,no ale takie coś fajne puchate z niego wychodziło i tak sobie to dłubałem.Podobno w przyszłym tygodniu mam jechać do weta ,nie wiem o co chodzi , ma mnie zaszczepić i sprawdzić czy nie mam czipa . Aaa i mam dostać książeczkę zdrowia ,super !poczytam sobie. Jedną gazetę już przeczytałem, taką kolorową o celebrytach. Pozdrawiam Nortonek"
    1 point
×
×
  • Create New...