Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/05/18 in all areas
-
ewu, wolę ,żeby sunia miała sterylkę u mnie. Nie chcę ,żeby była po niej sama, na betonie.4 points
-
Witamy Was wszystkich!Gucio bez zmian.Ani lepiej(guz),ani gorzej.Apetyt dalej dopisuje.Gdyby nie to na nochalku nikt by nie powiedział,że to chory piesek.Wczoraj miał gorszy dzień ale to przez burze.Biedaczek wprost leży nam na stopach jak gdzieś pochukuje.Ogólnie to taki kochany,wdzięczny psiak.Pozdrawiamy i innym walczącym z chorobą życzymy tak wielkiej woli życia.3 points
-
Jak to czajnik potrafi zmienić bieg wydarzeń;) Miłego dnia zaglądającym.3 points
-
Cześć Dziewczyny ;) Dawno mnie nie było, choć powiadomienia o Kapselku cały czas dostawałam na maila i śledziłam. Szok, że dalej nie ma domku :( Ja za to odbiłam od dna, jakkolwiek to nie brzmi ;) i mogę wrócić do mojej stałej deklaracji na Kapselka - 50 zł. Prosiłabym o nr konta i dane do przelewów ;)3 points
-
Psina Twoja,a moze nie Twoja,ale o co tak w ogóle Ci chodzi? CC "wpadnie w nieodpowiedzialnego weta" :P Możliwe,że już wpadł w nieodpowiedzialnego opiekuna. weź...nie trolluj.3 points
-
kopiowanie uszu jak wiadomo, sprawia psom ból. To, że wyraźnie nie okazują bólu, nie oznacza, że go nie czują. Opisywano przypadki czworonogów z problemami behawioralnymi. Badania wykazały, że kopiowane kilka lat wcześniej psy cierpiały z powodu bólu promieniującego z kikutów. Nie bez powodu mówi się o większości psów, że są nerwowe lub zachowują się nieprzewidywalnie. Być może niektóre z nich latami cierpią chroniczny ból, którego nic nie uśmierzy. Poza tym, każdy zabieg może prowadzić do zakażenia, nadmiernego krwawienia i szeregu różnych komplikacji. I może clou mojego wpisu - Uszy są również potrzebne do komunikacji. Uszami pies również wyraża swoje emocje. Częst można również zaobserwować kopiowane psy, które są atakowane przez inne czworonogi, choć tego ataku nie sprowokowały. Ale ich mowa ciała jest jednoznaczna. Zanim pies zastosuje silniejszy sygnał, na przykład ustawi się bokiem, to inne zwierzęta mogą już go zaatakować, bo nie będą widziały żadnej wcześniejszej reakcji na własne sygnały. A tymczasem ten biedny psiak nie będzie nic z tego rozumiał. Być może wysyłał bardzo wyraźne sygnały – kładł uszy, opuszczał ogon między tylne łapy, tyle że… brak tych części ciała spowodował, że pobratymcy tego nie dostrzegli.2 points
-
Nie jestem żadnym szkoleniowcem, ale powiem co ja bym zrobiła - przerzuciłabym obowiązek karmienia psa i spacerów na Pana. Niech Pan zacznie się kojarzyć Karacikowi z samymi przyjemnościami, a do tego jakimiś atrakcjami, np. wspólne zabawy. Poza tym, poprosiłabym Pana, aby zszedł do poziomu psa, czyli czasem oglądał TV, czytał gazetę na podłodze obłożony smakołykami. A potem skarmiał z ręki, na początku za nic, potem za różne komendy, których nauczył Karacika metodą pozytywną. I ważne, aby Pan pierwszy nie podchodził do psa i nie domagał się uwagi, ale żeby to Karacik zaczął o to zabiegać. Żadnego głaskania (psy zresztą za głaskaniem średnio przepadają, wolą drapanka w tzw. "strefach nagrody") z inicjatywy Pana. No i jednak uszanowałabym, że psie legowisko jest psim legowiskiem, więc żadnego podchodzenia do legowiska, kiedy śpi na nim pies - niech chociaż tam czuje się bezpiecznie. Teraz Karacik może czuć się nagabywany przez Pana. Niech to Karacik ma możliwość decydowania o wchodzenie w interakcję z Panem, nie odwrotnie.2 points
-
Rozmawiałam dzisiaj z kikou i Kasiu mi powiedziała, że koszty za pieski się troszkę zwiększą, o dobrą karmę dla każdego co kwartał. Lapiś i Pysio miały sporo wydatków od samego początku to i nie posagu żadnego nie mają, ale mam nadzieję że wspólnie jakoś damy radę, teraz co miesiąc wydatki to pobyt i karma dla dziadeczków, plus leki na serduszko lapisiowe, a w najbliższym czasie większe wydatki to kastracja Pysiola i transport Lapisia do kikou. Bakusiowa dziękujemy :). Jak tylko Pysiolek będzie gotowy to będziemy temu naszemu bardzo inteligentnemu, rezolutnemu i samodzielnemu dziadeczkowi szukać jakiegoś dobrego domku, gdzie będzie mógł prowadzić spokojne ale ciekawe życie :), chodzić czasami swoimi ścieżkami, czasami towarzyszyć przy nodze swego człowieka i gdzie będzie akceptowany łącznie z tym że przy całej swojej urokliwości i inteligencji lubi dziabnąć tymi zębami co mu w paszczy zostały jak ktoś go na ręce bierze albo np. tak jak ostatnio kikou chciała coś w aucie przesunąć a on już rozłożony w aucie leży i czeka na wycieczkę ;). No bo Lapiś to kocha cały świat :D, no oprócz kotków.2 points
-
I kolejnego szczęśliwego dnia Guciątko - trzymaj się dalej tak jak do tej pory.2 points
-
2 points
-
wd pani Eweliny dobry dom,małzeństwo emerytów ok 60tki pan w domu,żona jeszcze dorywczo pracuje maja działke ogrodzona na obrzeżach Krakowa,w lecie jeżdza tam na weekend,psiak moze poganiać poprzedni psiak ciężko zachorował na raka chrząstek:( p.Ewlina mieszka trzy bloki dalej,pamieta psiaka,bedzie miała "na oku" Iryska takze Irysek....do swojego domku2 points
-
I niech jak najdłużej pozostanie radosnym psem.1 point
-
1 point
-
Zapraszam na bazarek, skromne 20% utargu będzie dla Azuni1 point
-
Mnie samej wystarczy obecne zachowanie właścicieli hotelu. Zamiast wydać oficjalne wyjaśnienie, być może przeprosić to usuwają wszelkie ślady swojej działalności z internetu. Myślę, że brakuje tutaj odwagi, przecież wystarczyło zająć stanowisko w sprawie - myślę, że wtedy inaczej to wszystko wyglądało. Milczenie działa na ich niekorzyść.W tej chwili sprawa została zgłoszona do sądu. Tragedia może wydarzyć się wszędzie (zwłaszcza w domowych hotelikach, gdzie psy nie są od siebie izolowane), ale wiele zależy od tego jak potem się ktoś zachowa. Przynajmniej ja tak uważam. Może napisać do admina? Ludzie są niereformowalni. :( Tylko zwierząt żal.1 point
-
A myślałam, że będę dziś pierwsza u Grzegorza... Miałam już napisać, ale czajnik zawołał mnie do kuchni na chwilkę... Za kochaną Nesiowatą mówię dzień dobry wszystkim Przyjaciołom Grzesia.1 point
-
Kochany Czarnulku - może przy okazji szukania skarbów wykopiesz też własny dom?1 point
-
Dziadeczki ubogie zostały. Ale przynajmniej wiedzą, że żyją.1 point
-
Rozmawiałam z p.Krzysztofem i Mailo dzisiaj już bardzo fajnie się zaaklimatyzował.Jest mądrym psiakiem, w lot uczy się reagowania na drobne komendy i załatwiania się w razie czego na matę.Już również uliczny zgiełk nie robi na nim przykrego wrażenia.Ma fajnie usytuowanie legowisko w zacisznym miejscu w pokoju gdzie przebywają Państwo i chętnie tam czmycha jak usłyszy jakiś nieznany mu odgłos.Zapoznanie z kotem odbyło się bez strachu i nawet dali sobie buzi na powitanie,dotykając się noskami :) Gdy p.Krzysztof opowiadał mi o Mailo miał tyle radości w głosie,że miło było go słuchać :) Za kilka dni zadzwonię i jak otrzymam jakieś zdjęcie to wstawię na wątek1 point
-
Witam wszystkich :) Chyba czas najwyższy pojawić się tu gdzie historia naszych psiaków jest już dobrze znana, a ich los nie jest obojętny czytającym. Wraz z TZ opiekujemy się Lukiem i Rublem. Wraz z nimi cała nasza gromadka liczy 8 sztuk. Nim trafił do nas Dragon był także Radża [*], którego historie też pewnie wiele osób zna. Jego nie udało sie nam uratować, było zbyt późno... Dzięki niemu wiemy, że nieraz nie warto zwlekać i trzeba walczyć. Na bieżąco perypetie Dragona, Rubla czy teraz Luka relacjonowała do tej pory Margo za co bardzo jej dziękuje :) Od pierwszego dnia kiedy pojawił się Luke, a było to całkiem niedawno sporo się wydarzyło, a będzie dziać się znacznie więcej. Poza leczeniem, rehabilitacją i powrotem do normalności czeka nas jeszcze długa droga do sprawności i nauka życia w stadzie. Dziekujemy za zainteresowanie i wsparcie do tej pory i mamy nadzieje, że dalej będziecie z nami.1 point
-
To jest koszmarne, że tak traktowane są zwierzęta w większości schronów i nikt za to nie ponosi kary! Dopóki schrony będą w rękach bezdusznych bandziorów, dla których są źródłem dochodu, los zwierząt będzie tragiczny.1 point
-
A słodki niedźwiadek dostał pieniażki od renatki_s (20zł) i od werenn (15zł) - bardzo dziękujemy :). Hotelik za sierpień zapłacony, zaczynamy kolejny miesiąc - może we wrześniu Misia zbliży się jeszcze bardziej do człowieka ? Może zaskoczy nas zdjęciem na kolanach szafirkowych :) ?1 point
-
Jeśli znajdzie się miejsce dla sznaucerki w hoteliku to deklaruję stałą. Wiem że każdy piesek potrzebuje pomocy niezależnie od rasy ale sznaucery są mi bliskie i .... no nie mogę :(((1 point
-
No, na razie cisza.Przymierzam sie z Bogusik do pomocy tym razem zamojskim psiakom.W sobotę opuści sunia z Radys hotelik a więc by można było pomóc następnym.Bogusik do końca tygodnia ma gości,nie wiem czy nawet zaglądnęła na zamojski wątek.Czekam aż będzie wolna i będziemy myśleć. Te dwa czarne psiaczki sunia i piesek z dłuższa sierścią mnie zainteresowały.Sunia sznaucerowata jest raczej średnim psiaczkiem?1 point
-
Dzięki, Mari za wieści :). U Ciebie stale coś się dzieje psowego. Trzymam kciuki za zdrowie Łatka.1 point
-
Zaglądam w biegu do Dysi. Dziś z rana poleciało 100 zł na leczenie suni.1 point
-
1 point
-
Dzisiaj beda wiesci od LOTKI sunia trafila na cudownych ludzi! Posluchajcie co sie wydarzylo. Lotka jakis czas temu na spacerze "znalazla" bezdomnego psa. Przyplatal sie do niej i nie chcial odejsc Panstwo postanowili wiec ze przygarna jej tego kolege i tym sposobem maja dwa pieski Lotka jest kochana, ma wszystko czego pieskowi potrzeba Zobaczcie same1 point
-
Kochani, ja i przede wszystkim zwierzaki bardzo bardzo dziękujemy za pomoc i jedzonko i żwirek :) Przeslalam Pani Kasi te fotki ktore wstawila, mialam przeslac jeszcze z druga paczka w której byl zwirek i mokra karma ale nie doprosilam sie meza zeby wniosl mi paczke na gore a ja sama nie moge dzwigac a kociaki na dol nie schodza :( obiecuje ze nastepnym razem sie poprawie :D Chcialam wam tez powiedziec ze byla ostatnio u nas pani weterynarz na przegląd wszystkich zwierzakow i szczepienia czesci z nich. Juz wiem ze z jedna sunia bede jechala niedlugo na zabieg dentystyczny bo ma kilka zebow do zrobienia. A za jakis czas chyba jesli dobrze pamietam to jeszcze 3 kociaki tez na zeby. Jedna starowinka (kotka 16 lat) ma powiekszony wezel chlonny na szyi i to glownie dlatego wzywalam pania doktor i jej bedziemy podawac steryd jak tylko podjade po niego do lecznicy, ale ogolnie wszystkie zwierzaki maja sie dobrze i zadnemu nic powazniejszego nie jest wiec chyba Ciocia Ewa bylaby z nas zadowolona bo chyba opiekujemy sie ta ferajna we wlasciwy sposob. To teraz Nasze zwierzaki, nasza rodzina, kochamy je wiec chyba musimy dobrze sie nimi opiekowac :) Obiecuje ze wrzuce wam jakies fotki tej gromadki ;) Dziekuje ze jestescie :)1 point
-
Kochani bardzo chciałam podziękować na mój apel :) Udało nam się zebrać 305zł!!! Bardzo proszę sprawdźcie czy nie pominęłam żadnej wpłaty - rozliczałam bazarek i przez pomyłkę mogłam jakiejś wpłaty nie dopisać dlatego bardzo proszę sprawdźcie czy Wasza jest odnotowana na poniższej liście: tomcug - 20zł Ewa Marta 20zł Zmysł - 30zł Isiak - 30zł Mikaga z Miką 30zł Jola_li - 25zł Elik 20zł terra 20zł Kamila Proc - 20zł Andegawenka - 20zł Bakusiowa 50zł mdk8 - 20zł suma = 305zł Zamówienie zrobiłam na kwotę 284,40zł ( bo nie było jeszcze ostatnich wpłat więc 20,60zł zodwiestaje na następne zamówienie ) Paczki dwie dotarły - po konsultacji z panią Żanetą zamówiłam następujące produkty Kotełki jak widać chyba były zadowolone :) Bardzo dziękuję jeszcze raz za taki zastrzyk jedzenia dla kotów Ewci - za jakiś czas może ponownie zrobimy taką : akcję : jeśli będą chętni ?:)1 point
-
1 point