Jump to content
Dogomania

AnaGD

Members
  • Content Count

    146
  • Joined

  • Last visited

About AnaGD

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Chciałabym w to tez wierzyć ale przy tym co się dzieje to człowiek przestaje już się łudzić, ze wszystko wróci do normy :( Nie wiemy dlaczego przetoka się nie zagoiła... i dlaczego Dragon nie chodzi na 4 łapach... W przyszłym tyg postaram się go zawieźć na RTG, niestety bez tego możemy tylko wróżyć z fusów co tym razem się „zesrało”... :( Środek może troje uspokoi infekcje ale jeśli problem tkwi wewnątrz to sprawy nie rozwiąże. Ale to najmniejszy problem... ważne żeby smok zaczął znów chodzić bo jest na uwięzi już tyle miesięcy, ze niedługo zapomni jak wyglada spacer :(
  2. https://www.facebook.com/events/2336293606597602/?active_tab=discussion
  3. Powiem szczerze, że zwątpiłam dziś podnosząc łapę i widząc przetokę... Nie sądziłam, że po tym wszystkim to wróci :( Wysłałam maila ze zdjęciem do kliniki... choć wydaje mi się, ze już wszystkie metody przećwiczyliśmy. Wg mnie niestety zostaje już tylko przemywanie i kołnierz, kolejny antybiotyk to już przegięcie... w ciągu ostatnich kilku miesiący Dragon non stop z małymi przerwany coś dostawał. Wystarczy tej chemii... Teraz wchodzi w grę już tylko med naturalna i leki roślinne. Skoro tyle czasu nic innego nie pomogło to szkoda go faszerować. Klatka musi iść tez w odstawkę, bo potrafi zaczepić kołnierzem, który i tak jest już mocno po przejściach zahaczyć i go zdjąć. Co z tego, ze mocno zawiąże kiedy rano wstaje, a książę zadowolony bez kołnierza wylizał wszystko co się dało... Stąd szukam alternatywy na jego i tak już obolałe futro, wydaje mi się, ze materac jaki miał kiedyś Rubel będzie ok, duży wygodny i oddychający. Alternatywę jeszcze znalalzlam na zooplusie i rozważam jeszcze posłanie ortopedyczne, https://t7fx3.app.goo.gl/BEy4U które ma przyzwoita wysokość, a nie jak niektóre 10 cm... przy tej wadze psa to naleśnik się robi. Ale jest jeszcze droższe niż duży materac na odleżyny dla ludzi :/ To chyba tyle co możemy teraz już zrobić to zapewnić mu komfort na resztę dni i spróbować uruchomić nogę, która dalej tak oszczędza by wrócić do spacerów. W przyszłym tygodniu mają do Dragona przyjechać Ciotki ze Zdrowej Łapy go obejrzeć i może podpowiedzą co mogę z nim w domu robić by wykluczyć wycieczki. Zbyt duża ekscytacja ostatnio skończyła się tragedią więc już nie wchodzi w grę wyjeżdżanie ze smokiem :(
  4. Dziś odszedł Master [*], który miał w ubiegłym roku do nas dołączyć ale z Marzena Malarczyk uznałyśmy, że Lucjan bardziej potrzebuje pomocy i trzeba go jak najszybciej zabierać ze Staruszkowa... Nie udało się Masterowi trafić do innego domu gdzie ktoś podarowałyby serce i uwagę staremu owczarkowi, który niewiele dobrego zaznał w życiu. Zasnął w hotelu i już się nie obudził :( Szkoda, że tak niewielu ludzi daje szanse tym starszym, schorowanym psom, które tak bardzo zasługują na uwagę i ciepło... Za tak niewiele oddają wszystko, wystarczy cieply kąt, posłanie, towarzystwo człowieka i krótkie spacery bo stare kości na więcej nie pozwalają. Master nie zdążył, ale jest wiele psów, które jeszcze czeka na pomoc... Może całego świata nie zmienimy, ale caly świat zmieni sie dla tego jednego psa... Nie kupuj, adoptuj! [*]
  5. Dziś odszedł Master [*], który miał w ubiegłym roku do nas dołączyć ale z Marzena Malarczyk uznałyśmy, że Lucjan bardziej potrzebuje pomocy i trzeba go jak najszybciej zabierać ze Staruszkowa... Nie udało się Masterowi trafić do innego domu gdzie ktoś podarowałyby serce i uwagę staremu owczarkowi, który niewiele dobrego zaznał w życiu. Zasnął w hotelu i już się nie obudził :( Szkoda, że tak niewielu ludzi daje szanse tym starszym, schorowanym psom, które tak bardzo zasługują na uwagę i ciepło... Za tak niewiele oddają wszystko, wystarczy cieply kąt, posłanie, towarzystwo człowieka i krótkie spacery bo stare kości na więcej nie pozwalają. Master nie zdążył, ale jest wiele psów, które jeszcze czeka na pomoc... Może całego świata nie zmienimy, ale caly świat zmieni sie dla tego jednego psa... Nie kupuj, adoptuj! [*]
  6. Dziś odszedł Master [*], który miał w ubiegłym roku do nas dołączyć ale z Marzena Malarczyk uznałyśmy, że Lucjan bardziej potrzebuje pomocy i trzeba go jak najszybciej zabierać ze Staruszkowa... Nie udało się Masterowi trafić do innego domu gdzie ktoś podarowałyby serce i uwagę staremu owczarkowi, który niewiele dobrego zaznał w życiu. Zasnął w hotelu i już się nie obudził :( Szkoda, że tak niewielu ludzi daje szanse tym starszym, schorowanym psom, które tak bardzo zasługują na uwagę i ciepło... Za tak niewiele oddają wszystko, wystarczy cieply kąt, posłanie, towarzystwo człowieka i krótkie spacery bo stare kości na więcej nie pozwalają. Master nie zdążył, ale jest wiele psów, które jeszcze czeka na pomoc... Może całego świata nie zmienimy, ale caly świat zmieni sie dla tego jednego psa... Nie kupuj, adoptuj! [*]
  7. Dziś odszedł Master [*], który miał w ubiegłym roku do nas dołączyć ale z Marzena Malarczyk uznałyśmy, że Lucjan bardziej potrzebuje pomocy i trzeba go jak najszybciej zabierać ze Staruszkowa... Nie udało się Masterowi trafić do innego domu gdzie ktoś podarowałyby serce i uwagę staremu owczarkowi, który niewiele dobrego zaznał w życiu. Zasnął w hotelu i już się nie obudził :( Szkoda, że tak niewielu ludzi daje szanse tym starszym, schorowanym psom, które tak bardzo zasługują na uwagę i ciepło... Za tak niewiele oddają wszystko, wystarczy cieply kąt, posłanie, towarzystwo człowieka i krótkie spacery bo stare kości na więcej nie pozwalają. Master nie zdążył, ale jest wiele psów, które jeszcze czeka na pomoc... Może całego świata nie zmienimy, ale caly świat zmieni sie dla tego jednego psa... Nie kupuj, adoptuj! [*]
  8. Nie znam tego srodka, rzuciłam okiem na opis ale trzeba by było to konsultować. Ogólnie wet nie dawali już żadnych szans na leczenie, jednak zdecydowałam się na wersje naturalna jak cbd czy paw paw, które łącznie kosztowały ok 1200 zł z olejkami. Przyznam szczerze, ze nie dysponuje środkami na kolejne leki dla Hery. Dziś kupiłam krople dla Bazyla do oczu za 120 zł bez których nie może funkcjonować bo ma zespół suchego oka. Niedługo skończy mu się Vetoryl, a to kolejne 400 zł. Dragon jest na lekach tak samo od czasu gdy otworzyła się puszka pandory z noga. Lucjan korzysta z zapasów Miligammy (zastrzyki) i Gabapentin, które tez zaraz się skończą. Do tego rechabilitacje i dojazd na każdą to obecnie 100 km za jednym razem. Powiem szczerze, nie ogarnę po prostu...
  9. Bardzo dziękuje! :) Kciuki bardzo potrzebne by ta puszka pandory już poszła w niepamięć... Mam już rachunek za wczoraj, chyba najlepiej bezpośrednio do lecznicy to opłacić z informacja, że to za Dragona i nr faktury. Poproszę Margo, żeby później go dołączyła bo u mnie się zawsze buntuje telefon przy zdjęciach :/
×