Jump to content
Dogomania

wilczyca

Members
  • Content Count

    1,134
  • Joined

  • Last visited

7 Followers

About wilczyca

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    kocham wszystkie czterołape :))
  • Location
    kraków
  • Interests
    psiaki

Recent Profile Visitors

896 profile views
  1. wilczyca

    Piesek zapiera się na spacerach, dlaczego?

    bo jest szczeniakiem, bo nie potrafi chodzić na smyczy .... . a skąd wiesz że jej nienawidzi, jeśli nie potrafi na tej smyczy chodzić. To szczenię, które dopiero się uczy, poznaje otoczenie. Długość smyczy nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli jedynym (jak na razie) sposobem podejścia do ciebie (będąc na smyczy), jest twoje kucnięcie, to rób tak. Za każde podejście pochwal radosnie, w miarę możliwości wzmocnij jakimś małym smaczkiem (w ten sposób wyrażasz swoje zdowolenie z wykonanej czynności), utrwalając w ten sposób u psiaka korzyść z podejścia do ciebie. poza tym, w tym wieku, i po tygodniu pobytu u ciebie to jest jeszcze za krótki czas, żeby psiak reagował na twoje komendy, przywołania itp. On nawet jeszcze nie bardzo kojarzy swoje imię. Troszkę cierpliwości i piesio wszystko ogarnie
  2. wilczyca

    Szczeniak z wrażliwym przewodem pokarmowym

    z całym szacunkiem dwbem, ale nie każdy pies może jeść mięso. Nie ważne czy surowe czy gotowane. Ja ponad 40 lat, mam psy. Karmiłam je mięsem, i nie miały żadnych sensacji zdrowotnych.Mój poprzedni pies też był na suchej karmie. Nie dlatego że tak mi było wygodnie. On po prostu nie tolerował mięsa w żadnej postaci. Może dlatego że jako szczeniak nie miał łatwego startu, i jadł co było i przez to zepsuł sobie żołądek. Nie wiem. Próbowałam gotować (wołowina, cielęcina, indyk, królik itp) i była wielka biegunka. Próbowałam surowizną, była wielka biegunka, i wymioty. Nie było to eksperymentowanie, bo coś nie podeszło, to od razu zmieniałam. Nie, każdy rodzaj mięsa przy zmianie był wprowadzany stopniowo. W końcu spróbowałam suchej karmy, i o dziwo podeszła mu. Ustały wszystkie sensacje, dlatego na suchej karmie był do końca swoich dni. Więc nie możesz oceniać kogoś, że "idzie na łatwiznę". Są różne psy
  3. wilczyca

    Decyzja o uśpieniu

    to boli. Bardzo boli, a z każdym żegnanym psiakiem boli coraz bardziej
  4. wilczyca

    Zakup chorego psa

    raczej masz marne szanse na zwrot jakichkolwiek pieniędzy. Takie osoby przeważnie zastrzegają się ze na 100% pies którego sprzedały, był zdrowy, i zachorował dopiero u ciebie. Możesz spróbować poinformować o zaistniałej sytuacji w stowarzyszeniu z którego pochodzi ta "hodowla", choć wątpię żebyś uzyskał jakąś pomoc. Możesz spróbować poszukać porady/ zapytać na jakimś forum prawniczym. Może tam dostaniesz odpowiedź co robić. Ewentualnie pozwać daną osobę do sądu z powództwa cywilnego. A tak a'propo, czemu oburzasz się na pytanie PakoPAKO? Wcale nie robi żadnego "offa", tylko zadała normalne pytanie. Mnie też wiele razy zastanawia fakt że mimo tego iż dużo się pisze, i przestrzega przed różnymi tego typu stowarzyszeniami, klubami miłośników itp., zawsze znajdują się osobu które kupią psa, a potem mają pretensję że zwierzątko jest chore
  5. wilczyca

    Pies na działce obok domu

    schroniskowe psy choć niczyje, (wiem, brzmi paskudnie) mają więcej kontaków z ludźmi, niż miałby pies którego chcesz sobie kupić. Pies to nie rzecz którą można kupić i zamknąć w klatce "żeby był". a jak nie będziesz miał czasu, to pies będzie tkwił samotnie na działce, patrząc tęsknie na drzwi od domu z nadzieją że może w końcu się pojawisz? niestety ale to jest nierealne w przypadku każdego psa, który będąc sam, nudząc się zaczyna sobie szukać zajęcia. A najszybszym i najłatwiejszym zajęciem dla psa, jest szczekanie, i obszczekiwanie wszystkiego co się rusza w pobliżu jego terenu. Każdego psa da się przekupić za smakołyk. No chyba że nauczy się go nie podejmowania pokarmu od obcych. Ale sądząc po twojej wypowiedzi, jak wyglądała by opieka nad nim, raczej, a nawet wogóle nie podjął byś się żadnej pracy z psem skoro chcesz mu poświęcić TYLKO dziennie ok 2-2,5 godziny
  6. wilczyca

    mastocytoma

    niestety, nie doczekałyśmy wizyty u weta :( Niunia odeszła 23.11. Była już bardzo osłabiona, i sama też zaczęła prosić żeby jej pomóc (kto zna się na psach, to wie co znaczy ten szczególny błysk w oczach). Tak więc, dziekuję wszystkim za chęć pomocy ...
  7. wilczyca

    Junior Labrador

    a czy psiak cokolwiek potrafi, czy zna jakąkolwiek komendę? Bo z tego co przeczytałam, wynika że on niczego nie potrafi, nie została wdrożona żadna nauka, wręcz przeciwnie, na wszystko od początku miał pozwolenie. Poza tym jak to szczeniak, potrzebuje dużo uwagi i poświęcenia mu czasu z twojej i innych osób strony.
  8. wilczyca

    mastocytoma

    vetches dziękuję za informację. Cena nie gra roli, ważne żeby pomogło, Mam wizytę umówioną na 1.XII więc zapytam o te leki. Czy w jej przypadku coś choć trochę spowolnią, bo na całkowite wyleczenie raczej nie ma szansy (Tak w skrócie opis badania - węzeł chłonny lokalny powiększony - mastocyty, liczne leukocyty. Powiększona wątroba - wielojamniste zmiany w prawym i środkowym płacie, zmieniona struktura miąższu. Powiększona śledziona - zmiany guzowate).
  9. wilczyca

    mastocytoma

    tak, przerzuty. Wet sam nie wie. Jak mi powiedział to może być miesiąc, kilka miesięcy albo rok. Wszystko zależeć będzie od postępu choroby i jej samopoczucia i woli życia. W każdym razie, mam nadzieję, że będzie ze mną jak nadłużej.
  10. wilczyca

    mastocytoma

    moja sunia ma zdiagnozowaną mastocytomę (GR 3). Chciałam się zapytać, czy ktoś miał psiaka z tą chorobą, i czy może mi powiedzieć ile psinka żyła? Niestety, wiek i zmiany wielonarządowe uniemożliwiają zabieg usunięcia guza, który utworzył się na nodze. Dlatego też prosiła bym o odpowiedź, ile mniej-więcej mogę się jeszcze cieszyć moją sunią
  11. wilczyca

    Zakup psa

    hodowla o której piszesz, należy do SWKiPR , czyli do jednego ze stwoarzyszeń powstałych po 2012r. Więc poniekąd twoja obawa jest słuszna.
  12. wilczyca

    Zabawki

    nie musi, ale przynajmniej powinien posiadać (w sensie być nauczonym) tą umiejętność.
  13. wilczyca

    Brandox hodowla opinie

    czy szczeniaka kupiłas z ogłoszenia na olx? Bo takie ogłoszenie tam znalazłam (co prawda już niealtualne). Ten brandox "należy" do FHZR (Fanklub Hodowców Zwierząt Rasowych). Więc jeśli to chodzi o tą hodowlę, to to nie jest nawet związek czy stowarzyszenie. Dawniej ta "hodowla" nazywała się Wald-dingo. Opinie nie były dobre (sprzedawali chore psy), więc zapewne dlatego też zmienili nazwę. Przypuszczam że nie masz żadnego dokumentu potwierdzającego rasowość psa. Zatem jak zresztą sama stwierdziłaś nie posiadasz psa rasowego, tylko jakiegoś podobnego. wiesz, tu będę trochę przykra. Tyle się mówi, pisze na różnych psich forach, czy na fb. Przestrzega się przed różnymi stowarzyszeniami, klubami itp. Wystarczy trochę poszukać i poczytać, popytać znajomych (niektórzy mają wiedzę na temat rasowców i wiedzą na co zwracać uwagę). Ale większość osób zainteresowanych kupnem, nie chce szukać i czytać, bo po co tracić czas na zdobycie wiedzy na temat. A potem jest wielkie rozczarowanie, bo albo psiak choruje i często kończy żywot, albo nie jest tym upragnionym rasowym psiakiem, a zaledwie go przypomina. To tyle z mojej strony, mam nadzieję ze psinka mimo iż nie jest w pełni rasowa, będzie się zdrowo chowała, i będzicie się sobą cieszyć przez długi czas
  14. wilczyca

    Mój pies jest agresywny

    jeśli "zbiera" różne rzeczy na spacerach, to dla bezpieczeństwa ubieraj kaganiec. Czy zna jakieś komendy?
  15. w ostateczności, (choć nie pochwalam tego typu rozwiązania) możesz się zaopatrzyć w smycz łańcuszkową. Ale w pierwszej kolejności zastosuj porady Sowy
×