Jump to content
Dogomania

wilczyca

Members
  • Content Count

    1,157
  • Joined

  • Last visited

7 Followers

About wilczyca

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    kocham wszystkie czterołape :))
  • Location
    kraków
  • Interests
    psiaki

Recent Profile Visitors

1,040 profile views
  1. wilczyca

    Najlepszy kurs na behawioryste

    ale też znalazłam twój drugi wpis z innego wątku Annazx Napisano 9 godzin temu Skończyłam kurs szkolenia psów w Krakowie Psi-ekspert. Firma oprócz szkoleń na instruktora organizuje również szkolenia dla psów. Szkolenie jest organizowane w czasie weekendów; 4 zjazdy , teoretyczne i 4 zjazdy praktyczne, jest również organizowana asystentura na zajęciach komercyjnych. Kurs kosztuje 4,500 zł, a kursancie otrzymuje dyplom i legitymacje instruktora szkolenia psów. Kurs bardzo fajny dużo praktyki i potrzebnej wiedzy. I chciałam się zapytać - który kurs w ukończyłaś. Bo jest to jeden i ten sam kurs, tylko trochę zmieniłaś treść wpisu
  2. wiesz dużo osób, które są tu na forum, może poszczycić się tym że ma psy od bardzo, bardzo długiego czasu (m.in ja). I nie są to osoby które gdzieś tam coś usłyszały od znajomych czy sasiadów, którzy mają psa/psy jakiś czas uważają się za nie wiadomo jakich znawców, tylko są to osoby z bardzo dużym doświadczeniem i wiedzą w wychowywaniu, a także i hodowcy. To że ci napisałam iż mnie zatkało, to prawda, bo większej bzdury nie czytałam i nie syszałam. mam zarówno psy jak i suki od ponad 40 lat, i NIGDY, powtarzam nigdy nie widziałam żeby którykolwiek pies "roznosił" po całym mieszkaniu nasienie. Nigdy żaden pies sam od siebie nie miał niekontrolowanej polucji. Co zaś tyczy się kastracji której się tak obawisz. Nie jest to nic strasznego, nie wpływa w żaden sposób na psa. Jedynie będziesz miał psa który nie będzie ci zwiewał do suk w czasie cieczek, nie będzie ci wył z tego powodu co niestety jest bardzo uciążliwe. Przykładów można podawać dużo. Nie wspomnę o walorach zdrowotnych.
  3. normalnie zatkało mnie. Kim jest ten twój znajomy że wysnuwa takie teorie, a może ma suczke i boi się o nią
  4. wilczyca

    Półroczny pies nie reaguje na przywoływanie

    masz cudownego, podatnego na szkolenie psa. Border to pracoholik, z którym można zrobić praktycznie wszystko. A z tego co przeczytałam w twoim poście, psiak nie jest uczony praktycznie niczego, i jesli dobrze rozumie to niczego tak na prawdę nie potrafi. w domu jest o tyle inaczej, że nie ma bodźców rozpraszających. Natomiast na spacerach jest zupełnie inaczej. Są różne bodźce, ludzie którzy są ciekawymi "obiektami" zwracającymi uwagę na psa (kiedy do takich osób podbiega) przede wszystkim zaopatrz się w linkę treningową (ok 10m) i na tej lince prowadź psa. Unikniesz ucieczki, a psu dasz mozliwośc większej swobody ruchu. Na spacerze, jeśli to mozliwe, unikaj miejsc gdzie chodzi dużo ludzi. Najpierw daj psiakowi możliwośc swobodnego (na lince) załatwienia się, chodzenia, węszenia. Natomiast do nauki przepnij go na smycz (na krótkiej-normalnej będzie ci lepiej. Tak więc musisz nosićz sobą dwie smycze). Zaopatrz się w jakieś dobre smaczki, i zacznij uczyć psiaka przywoływania. Powiedz jego imię, i wydaj komendę "do mnie". Możesz przy tym pociągnąć psa do siebie/w swoim kierunku. Kiedy podejdzie chwalisz, dajesz smaczka (imię psa, pochwała i smaczek. Zawsze w takiej kolejności). Komenda zarówno do przywołania, jak i do pochwały musi być jedna. Nie możesz jej zmieniać, nawet jeśli psiak nie będzie chciał, albo będzie się ociągał z podejściem. Może to być jak napisałam wyżej komenda "do mnie" i do pochwały np. "super". Ewentualnie takie, jakie sobie sama wymyślisz. Ćwiczenia powtarzasz na każdym spacerze, kilka razy. Ale też musisz pamiętać żeby dać psiakowi swobodę (przepinasz go wówczas na linkę).
  5. wilczyca

    Uzyskanie suki hodowlanej

    Cerro, sjette ma wszystko "naj" - najlepsze, najmądrzejsze, najbardziej usłuchane i wszystko co sobie jeszcze można wyobrazić. Oprócz tego sama jest najlepsza we wszystkim i we wszystkich dziedzinach, a pozostali to niedouczone, nie znające się na niczym głupki. Nie wiedziałaś o tym?
  6. wilczyca

    Badanie psychologiczne

    zgadzam się całkowicie. Pomyliłaś się, to nie to forum. A link w/g mnie dziwnie wygląda
  7. wilczyca

    Problemy zdrowotne

    tak, wizyta u weterynarza, zrobienie badań
  8. wilczyca

    Problem z pchłami

    z twojego posta zrozumiałam, że psiaki nie są w żaden sposób zabezpieczone przeciw pchłom, jak tylko tym co dostawały od weterynarza. Przede wszystkim wyrzuć te wszystkie rzeczy na których psy śpią (najlepiej było by spalić). Musisz dokładnie poodkurzać mieszkanie, dywany, chodniki, mable, zasłony, i wszystkie rzeczy które masz dla psiaków, oraz dodatkowo wytrzepać, i przede wszystkim dokładnie poodkurzać zakamarki. Dodatkowo, dobrze by było jeszcze wszystkie te miejsca "przejechać" karcherem (parownicą). Dla psów dostępne są również szampony owadobójcze. Kupując taki nalezy przeczytać właściwości, bo niektóre mają tylko zastosowanie w zwalczaniu dorosłych osobników, a tu chodzi o likwidację również jaj i larw. Psy powinny też chodzić bez przerwy w obroży owadobójczej, dodatkowo powinny być zakropione kroplami tzw. "spot-on".
  9. wilczyca

    Jak oduczyć psa zbierania wszystkiego (śmieci)?

    naucz go chodzić w kagańcu i ubieraj na spacery. W domu natomiast ucz niepodejmowania pokarmu, czy jakichś innych rzeczy z podłogi
  10. wilczyca

    Prosze o pomoc

    forum, to nie gabinet weterynaryjny, gdzie po opisaniu problemu, otrzymasz odpowiedź jaka jest przyczyna takiego zachowania psiaka, oraz jak go wyleczyć. i co, tylko na podejrzeniu się skończyło? Poszukaj dobrego weterynarza neurologa, zrób badania, te podstawowe również i może wówczas "wyjdzie" co dolega psiakowi. Teraz i kleszcze są bardzo aktywne, więc może to jego "zachowanie" wynikać z ukąszenia przez tego dziada. Tym bardziej że nie napisałaś/łeś od kiedy te ojawy występują
  11. wilczyca

    Marszczenie nosa przy powitaniu - agresja?

    tak jak napisała dwbem, to może być taki jej "uśmiech". Miałam w schronisku, pod swoją opieką, sunię amstafkę. Też pokazywała cały "garnitur" zębów. Ale nie było to agresywne, ona tak się cała sobą cieszyła jak ktoś zwrócił na nią uwagę, a "uśmiech" to był dodatek. Tylko przez ten "uśmiech", mimo pozytywnego nastawienia do ludzi, ze względu na to kim była (rasa), nie mogła znaleźć domu. Ale nauczyłam ją komendy "uśmiechnij się" i ząbki pokazywała już na komendę
  12. wilczyca

    Krycia labradorki

    a dlaczego chcesz żeby suka miała szczeniaki? Czy masz doświadczenie w opiece nad ciężarną suką, a potem opieką nad karmiącą matką i szczeniętami? Czy suka jest hodowlana (w sensie jest suką rodowodową i ma tytuł suki hodowlanej?), czy jest zdrowa i pies którym chcesz ją poryć, również jest zdrowy i podobnie jak suka, ma tytuł reproduktora? Wiesz, pytam nie dlatego, że, taki mam kaprys, ale dlatego, że hodowla to spory obowiązek, wydatki (te nieprzewidziane również). Poza tym, psy rozmnażene bez dokumentów, to po prostu kundle w typie rasy. Nie ważne że oboje rodzice są podobni dodanej rasy (jak nie mają dokumentów potwierdzających rasowość - metryka, rodowód) to są również kundlami w typie rasy
  13. wilczyca

    Piesek zapiera się na spacerach, dlaczego?

    bo jest szczeniakiem, bo nie potrafi chodzić na smyczy .... . a skąd wiesz że jej nienawidzi, jeśli nie potrafi na tej smyczy chodzić. To szczenię, które dopiero się uczy, poznaje otoczenie. Długość smyczy nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli jedynym (jak na razie) sposobem podejścia do ciebie (będąc na smyczy), jest twoje kucnięcie, to rób tak. Za każde podejście pochwal radosnie, w miarę możliwości wzmocnij jakimś małym smaczkiem (w ten sposób wyrażasz swoje zdowolenie z wykonanej czynności), utrwalając w ten sposób u psiaka korzyść z podejścia do ciebie. poza tym, w tym wieku, i po tygodniu pobytu u ciebie to jest jeszcze za krótki czas, żeby psiak reagował na twoje komendy, przywołania itp. On nawet jeszcze nie bardzo kojarzy swoje imię. Troszkę cierpliwości i piesio wszystko ogarnie
  14. wilczyca

    Szczeniak z wrażliwym przewodem pokarmowym

    z całym szacunkiem dwbem, ale nie każdy pies może jeść mięso. Nie ważne czy surowe czy gotowane. Ja ponad 40 lat, mam psy. Karmiłam je mięsem, i nie miały żadnych sensacji zdrowotnych.Mój poprzedni pies też był na suchej karmie. Nie dlatego że tak mi było wygodnie. On po prostu nie tolerował mięsa w żadnej postaci. Może dlatego że jako szczeniak nie miał łatwego startu, i jadł co było i przez to zepsuł sobie żołądek. Nie wiem. Próbowałam gotować (wołowina, cielęcina, indyk, królik itp) i była wielka biegunka. Próbowałam surowizną, była wielka biegunka, i wymioty. Nie było to eksperymentowanie, bo coś nie podeszło, to od razu zmieniałam. Nie, każdy rodzaj mięsa przy zmianie był wprowadzany stopniowo. W końcu spróbowałam suchej karmy, i o dziwo podeszła mu. Ustały wszystkie sensacje, dlatego na suchej karmie był do końca swoich dni. Więc nie możesz oceniać kogoś, że "idzie na łatwiznę". Są różne psy
  15. wilczyca

    Decyzja o uśpieniu

    to boli. Bardzo boli, a z każdym żegnanym psiakiem boli coraz bardziej
×