Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/14/18 in all areas
-
Dzisiaj było pierwsze podejście kocykowe. Na początku była panika, uciekanie po całym boksie, warczenie i atakowanie kocyka. W końcu Abi przysiadła w jednym miejscu i zaczęła się kocykiem interesować, wąchać intensywnie i... przestała zwracać uwagę na to, że ją miziam. Patrzyła na mnie uważnie, ale nie reagowała na kocyk. Jak na początek nie jest źle. Abi bardzo się boi, natomiast robi wszystko aby odstraszyć lub uciec; atak jest u niej ostatecznością.4 points
-
1 point
-
Zapraszam na bazarek - 30% na podopiecznych Sylwiji: http://www.dogomania.com/forum/topic/345094-ubraniowo-ksiązkowo-misiowo-szkatułkowo-posłankowy-na-6-celów-do-2404/1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziś pańcia wywlokła mnie na "socjalizację" :))) Zawsze tak robi, kiedy nie ma zimy. Bo w zimę, to mi łapki bolą od soli na chodnikach. A od wiosny to już nie ma zmiłuj! Byłyśmy na targowisku po... kwiatki jakieś. Tłumy człowieków. Tłumy zapachów. Tłumy hałasów. I ja w tym wszystkim taka malutka. I taaakaaa DZIELNA.1 point
-
Wczoraj miałam 2 telefony o Toficzka 1. Pan po 60-tce, brzmiał całkiem dobrze, ale delikatnie zasugerowałam, że Tofik to jeszcze psie dziecko i będzie żył kilkanaście lat, więc może lepiej, żeby Pan poszukał nieco starszego pieska. Pan przyznał mi rację i podziękował za rozmowę. 2. Pani z dwójką dzieci, mąż pracujący za granicą. Miała dzwonić do Anecik, ale nie zadzwoniła. Dzisiaj kolejny tel. Pani Ania z Katowic. Jest młodą osobą od 5u lat mieszka sama. W domu rodzinnym zawsze były psiaki. Wczoraj zobaczyła ogłoszenie Toficzka i powiedziała sobie: Albo ten, albo żaden. Jutro spotkanie zapoznawcze u Anecik ( ja akurat też będę). Proszę trzymajcie kciuki, żeby zaiskrzyło.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
słoneczkiem, się witamy , kolejny piękny weekend przed nami! czas na, spacery, spacerki, póki słoneczko tak pięknie świeci! Miłej soboty życzę :) ... też stawiałam na dziewczynki! ;)1 point
-
Może warto założyć zbiórkę na operację Apsika na pomagam.pl lub jakimś innym portalu? Ktoś jest tam zarejestrowany? edit.: założyłam Apsikowi zbiórkę: https://pomagam.pl/apsik jeśli ktoś ma doświadczenie w tej kwestii, albo chce założyć Apsikowi zbiórkę, niech pisze.1 point
-
Dobrze zjadana, bo pies głodny zje cokolwiek. Skład słabiutki - " świeże mięso drobiowe i produkty pochodzenia drobiowego (5%)" do tego ryż i kukurydza (zaburzająca działanie tryptofanu), pszenica (a jakże ), korzeń cykorii jako probiotyk - 0,1 % I jeszcze jeden cytat " ekstrakt wątrobowy na powierzchni każdej granulki gwarantują wyjątkowy smak" Hahahahaha !!! Ilość wątróbki nie podana, więc pewnie znikoma. Cóż...linia jak sprzedawca pisze "ekonomiczna", powiedziałabym prawie marketowa. I nieprawda, że skład lepszy niż Fitmin super premium ("świeże mięso z kurczaka 50%, suszone mięso z kurczaka 14,8%, hydrolizowana wątroba drobiowa 3%" ). Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.1 point
-
Dobrego dnia Grzesiu. Wprawdzie trochę mokro za drzwiami (Lala miała pewne opory z przejściem przez drzwi), ale czyściutko. Niedługo będie zupełnie dobrze.1 point
-
Roxi, czuje się dobrze wczoraj żałowałam że nie mam aparatu...tak pięknie wytaczała się w piasku...zastygła z kołami do góry opalając brzuszek ,). Ranny ptaszek, bladym świtem na nogach - budzi, chce wyjść. Muszę wyprowadzić bo nasiusia. Przyzwyczajona, chodzi spać i wstaje z kurami (: Oczki nie łzawią. Sierść mięciutka, puszysta, lśniąca. Wygolone miejsca, nie równomiernie ale pokrywa już czarny meszek...porasta sierścią. Zgrabna pannica, z każdym dniem żywsza, aktywniejsza i zdecydowanie szybciej chodzi/biega. Guzy musiały jej bardzo przeszkadzać, może bolały...(:1 point
-
Teraz to już naprawdę mamy weekend. Po wiosennych burzach nareszcie trochę wilgoci w powietrzu. Dobrej soboty dla Grzesia i Wszystkich stąd.1 point
-
"Dzisiaj miałam dzwonić do weterynarza" - I co,zadzwoniłaś? A pies miał zrobiony rtg? Poza tym - Uxmal ma rację,przy podawanym leku p/bólowym trzeba ograniczyć ruch.1 point
-
Uważaj na nią. Dostała lek przeciwbólowy to nie czuje bólu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Szafirko, tak sobie myślę, że może Capri nałożyć szeleczki i do szeleczek przypinać smycz, nawet taka króciutką, niech sobie chodzi... Psiaki w naszym schronisku łapane i wyprowadzane sa często na chwytaku...może Capri ma bardzo złe doświadczenie, dlatego reaguje taką paniką jak poczuje napietą smycz... Pocieszające jest to, że jest w dobrych rękach, że jest młodziutka i szybko przekona się, że smycz = spacer. Capri, mój slodziaku, kciuki za Ciebie cudna sunieczko!!1 point
-
Mona i Capri były wczoraj u weterynarza, zostały zaszczepione na choroby zakaźne, dostały krople na pchły i kleszcze. Odrobaczone były od razu po przyjeździe ze schroniska. Mona przywitała wszystkich radośnie, obcałowała ludzi w poczekalni, obwąchała dwa koty, które czekały, pełen relaks, miła wycieczka :) Waży 14,5 kg, wiek ok. 2 lata, w książeczce ma wpisane 2016 r. więc prawdopodobnie tyle ma. Capri też była grzeczna z samochodu przeniosłam ją na rękach i potem do samochodu też. Na stole leżała plackiem i grzecznie poddała się wetce. Waży 6,5 kg, w książeczce ma wpisany rok ur. 2015, a nasi weterynarze (akurat obydwoje) stwierdzili, że ma rok, może nawet niecały, ponieważ tylne zęby jeszcze do końca są niewyrośnięte. Capri jest bardzo pozytywnym psiakiem, skacze z radości na mnie, na moje dzieci, na Piotrka też, ale na niego w zasadzie tylko przy stole, jak coś jemy. Lubi koty, inne psy. Panicznie boi się smyczy, ale myślę, że z racji jej wieku, chyba jej po prostu nie zna. Na razie smycz równa się z krzykiem zarzynania i szarpaniem. Jak odpinam smycz, to tuli się do mnie.1 point
-
Dziękuję Szafirko za wieści o Bidusi :). Czyli malutka powolutku, powolutku idzie do przodu. Oby tak dalej, zobaczymy co będzie. W każdym razie w Zielonej Górze jest bardzo dobra trenerka-behawiorystka i w razie czego będziemy myśleć nad wizytą dla bidusi, tylko nie wiem czy jedna lub dwie wystarczą, bo na więcej nie ma funduszy, a indywidualne spotkania z behawiorystą mało nie kosztują. A tutaj bidusia z kolegą :D.1 point
-
Taka mała niespodzianka - wypad Tobiego do parku :) ale chłopakowi dobrze :-)1 point
-
można kupić np w zielonym klubie - np tutaj https://zielonyklub.pl/olej-neem.html , w aptece -nie wiem; kupuje w zielonym klubie jeszcze inne rzeczy, to ten neem tez przy okazji Jeśli chodzi o czystka, to podobno to nie jest takie proste -bo przede wszystkim jest wiele odmian czystka (ok 20 gatunków) i każdy ma trochę inne działanie; spotkałam sie z opiniami, że działa na kleszcze tylko czystek kreteński i czystek ladanowy, a inne nie bardzo, ale oczywiscie musi być z pewnego źródła (dobrze suszony, dobrze przechowywany, własciwie zbierany). Trzeba pamiętać, ze czystek ma tak jak inne zioła wiele rożnych działań - i tez je trzeba brac pod uwagę, jak się chce stosować czystka. Poza tym pojawia sie pytanie czy w formie suchej suszonej spożywanie czystka w ogóle coś daje.Nie wiem, Moze powinien byc w formie naparu lub wywaru wodnego, I trzeba przemyśleć i dawkę i długość zastosowania, I przy anemii, podobno, lepiej delikatnie z czystkiem,, bo on zmniejsza przyswajanie żelaza - tez nie wiem na pewno, ale sa takie wzmianki, ze bezpieczniej pic czystek miedzy posiłkami, a nie z posiłkami, ze względu na zagrożenie anemią. Dlatego ja juz bym wolała uzywać wrotycz, bo rośnie w Polsce, łatwo dostępny, można samemu narwać, jest przeciwrobaczy, bardzo ma ciekawe działanie, ja go jadam na spacerach -ale oczywiscie najpierw trzeba poczytać, pomysleć, bo wrotycz jest trujący w większych ilościach np tutaj można poczytać http://www.rozanski.ch/tanacetum.html http://bonavita.pl/wrotycz-wlasciwosci-na-pasozyty-kleszcze-nalewka-z-wrotyczu i Charakterystyczny korzenny, nieco kamforowy zapach wrotyczu może być wykorzystany jako naturalny środek odstraszający muchy, mrówki, mole, komary, a nawet kleszcze. Wyniki badań doktora Różańskiego potwierdzają zasadność stosowania wyciągów z Tanacetum vulgare w zwalczaniu kleszcza, świerzba, swędzika i nużeńca jeszcze chciałam dodać, że oba moje psy maja obroże foresto, a te opisane wyżej środki, jak neem czy wrotycz stosuję dla siebie, to znaczy olej neem nadaje się zewnętrznie dla psa/ na sierść, ale śmierdzi i psu sie może nie podobać (mojemu się nie podoba) wrotyczu nie daję psom, i poniewaz wrotycz jest trujący nie polecam go nikomu , zanim sobie porządnie nie poczyta, nie przemysli ja jem małe ilości wrotyczu, głownie świeżego na spacerach, jest taki wstrętny w smaku, że dużo sie go nie da zjeść -jem tylko kwiaty.1 point
-
1 point
-
W sam raz dla spokojnego, wyrozumiałego i cierpliwego ludzia:)1 point
-
Prawda - Lalka jest mądra i cwana. Kuta na 4 łapy. I bardzo dobrze dba o swój dobrostan. Ale tak powinno być - swojego trzeba pilnować. Lalka lubi koty, bardzo chętnie bawi się z nimi, sama je zaczepia. Może dlatego, że w tym przypadku to ona jest większa. Ale właściwie od początku nie miała z nimi problemu. Starsza kocica zazwyczaj ją ignoruje, ale młodsza bardzo chętnie gania z nią.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dzień dobry, udało mi się dziś podjechać do Stepnicy. Odwiedziłam Pana Mariana. Zapaliłam wkłady (olejowy i na baterie) zniczy, które kupiłam jakiś czas temu. Położyłam dwie "łapki" sztucznych kwiatów w różo-fiolecie, pasują do zniczy, które kupiła Tosia&Lesio. Zniczy Pan Marian miał dużo, pamiętają sąsiedzi/znajomi o Nim. Pozdrowiłam Pana Mariana od Was... Powiedziałam, że u Reksa wszystko dobrze i że pamiętamy o Panu i o Reksie... Smutno... i ciągle złość na los.. że to tak bez sensu się to Pana życie skończyło..... smutno.. Odwiedziłam również Reksa. U piesia wszystko dobrze. Wyczesany. Wygrzewa się na słońcu. Obok ma swą nieodłączną piłkę. Rozmawiałyśmy z nową Panią Reksową, a Reks między nami miętosił piłkę i podtykał by mu ją rzucić. Wszystko jest dobrze. :-) Obrożę dostarczyła Pani Ewa przed Wielkanocą i Reks dumnie ją nosił. Dobrze, bo łąki wokół. Miło widzieć zadowolonego Reksa z klapniętym uszkiem. :-) Rozliczenie zaraz uzupełnię. p.s. zdjęcia nie mogę wstawić, bo fotoszok.pl coś nie chce działać.1 point
-
"Co robić ?" a co zrobiłabyś,gdyby cos takiego przytrafiło sie Tobie,lub komuś bliskiemu?Nie szukałabyś pomocy u lekarza? Jak najszybciej jedz/idz z psem do weta,jeśli to (a najpewniej tak jest) - jakis problem z kręgosłupem,to pomoc powinna przyjść jak najszybciej,potem mogą nastąpić nieodwracalne komplikacje (paraliż?).1 point
-
1 point
-
Fitmin For Life to tzw. "ekonomiczna" linia Fitmina. Mimo to ma skład lepszy niż sporo tzw. Super Premium :) Dobrze zjadana. Mamy sporo klientów, którzy prowadzą swoje psiaki na Fitminie For Life i są zadowoleni...-2 points