Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/12/18 in all areas

  1. Oczka mnie bolą , ale warto było . Zarobiłam dla Lola i towarzystwa ponad 400 zł z 1 %
    5 points
  2. Elik nie rozumiem skąd ta złość, na Patmol? Jak to jest, Patmol robi wizytę PA to jest dobra, swój człowiek a jak ma swoje zdanie na temat hoteliku, to już Patmol zła, niemalże troll? Ratowanie psa to nie tylko wyrwanie go ze złych warunków, ale również umieszczenie go w miejscu , w którym będzie miał bardzo dobrą opiekę i warunki dużo lepsze niż w schronisku. Nie znam tego hoteliku, ale to co napisała Anula, daje do myślenia, do tego dochodzą informacje, że toczą się sprawy sądowe, które może nie dotyczą tego konkretnego psa, ale jednak innego zwierzaka. Rozumiem, że w tej sytuacji można mieć wątpliwości dotyczące standardów opieki, jakie zapewni ten hotelik. I chyba właśnie wątek dotyczący pomocy danemu zwierzęciu powinien rozwiewać wszelkie wątpliwości.
    4 points
  3. Hej tam cioteczki. Żyjemy. Mimi kształci się w szkole zawodowej w klasie stolarz-tapicer ze szczególnym uwzględnieniem krzeseł kuchennych ;) Kiedy w domu jestem sama, siedzę cicho, no dobra przy kompie, to Mimiśkę rozsadza energia, dokucza innym zwierzakom, koty to wiadomo, krótka piłka - z liścia i Mimi szuka kolejnej ofiary, Jeżynka pogoni bo zabaw nie lubi, Yoshi powarczy, tylko z Psotka się z nią pobawi do czasu. Domek bez dzieci, Mimi to pies jednego człowieka, lubi długie spacery, w spokojnych warunkach, chyba z niej będzie tropicielka i kopaczka, myszy czy tam kretów. Niestety strach i panika to nadal główne składowe Mimi, najdalszy stuk-puk-szmer przyprawia ją o palpitacje serca, a patrząc na filmik, wydawałoby się że to normalny psiaczek. Moje psiury zarośnięte po zimie, jeszcze przed wiosennym spa i Mimiśka wykorzystuje sytuację ;) Pozdrawiamy.
    3 points
  4. Dzwoniła pani Agnieszka, dopytywała się o sunię, jak wizyta u weta, czy wszystko w porządku. Zobaczcie, co czeka na malutką w domku :-))
    2 points
  5. Miłość do śrubokrętów i młotków też dobra, Eliku. To znaczy, że Twój TŻ nie ma dwóch lewych rąk. To Skarb taki TŻ. Bo z tą miotłą na grządce to na pewno przesadziłaś...
    2 points
  6. Ok,zacznę wieczorem,w Skarpecie ju wisi od kilku dni... Mogę trochę prywaty ;) wczoraj urodziła mi się wnusia :) Mańka 3,300 ,trzy parte i na świecie :) szybka dziewczynka ...
    2 points
  7. Malwinka spędzała niedzielę bardzo aktywnie. I ma na swoim koncie ogromny sukces- kooo i siooo na smyczy :).
    2 points
  8. Wiosna idzie, DS nie widać, ale w życiu Hany już wkrótce wielka zmiana Kochana JO37 zaproponowała Hanie BDT - już wkrótce Hanusia przenosi się do Warszawy Rozmawiałam dzisiaj z anecik, powzdychałyśmy sobie obie ze szczęścia, bo Hana będzie mogła wreszcie bez ograniczeń wylegiwać się na kanapie;)
    2 points
  9. A czy będzie bazarek ciasteczkowy? Kończą mi się ciasteczka :) fajnie podaje się tabletki z nimi.Feluś łyka jak pelikan tablety :)
    1 point
  10. Duża i naprawdę urocza:) Jej galop do czlowieka, żeby się przywitać jest bezcenny:)
    1 point
  11. Tak, Irysek już po SPA, niedawno w sumie z niego wrócił. Był bardzo grzeczny, zarówno w aucie jak i salonie piękności. Po kąpieli bardzo nam się chłopak wybielił :). Poza tym chłopaczek bezkonfliktowy, ładnie chodzi na smyczy, Aneta mówi że można go już spokojnie ogłaszać.
    1 point
  12. Hau! Dzisiaj minęło 9 lat odkąd wprowadziłem się do pana. Z tej okazji wrzucam aktualne zdjęcia, coby nikt nie zapomniał, jak wyglądam :)
    1 point
  13. bardzo dziękuje za pomoc pieniążki z bazarku wpłynęły w kwocie 109 zł, nadal nie dostałam numeru konta dla Beti (nie jestem tu za często ale sprawdzam co jakiś czas i nie ma)
    1 point
  14. Boni jest święta. To nie jest naprawdę cudny widok - fotka dwóch dziewczynek pochylających się na dzień dobry nad zwierzątkiem i unieruchamiających suczkę w objęciach. To jeden z najlepszych sposobów na przyprawienie zwierzaka o stres i spowodowanie panicznego wyrywania się lub kłapnięcia zębami. Boni jest święta, ale nie wszystkie będą święte - chyba wydając zwierzaka trzeba 100 razy powtórzyć, że pies może się bać pochylania się nad nim, głaskania po wierzchu głowy ręką opadającą z góry i porywania w objęcia. Raz powiedzieć o tym nie wystarczy...
    1 point
  15. Musi się przyzwyczaić. Na przyszłość najlepiej zapoznawać psy na terenie neutralnym (wziąć rezydenta na spacer w jakieś nowe miejsce i tam zapoznać go z nowym). Kilka psów tak wprowadzałem do domu i zawsze było OK. Suka po prostu broniła terytorium przed nieznanym. Młody jest mocno zestresowany, wszystko nowe.
    1 point
  16. Apsik żywy, ale to małe rude kluskowate szybsze, hehe
    1 point
  17. ... ja też tak mam! zawsze zazdroszczę optymistom... pracuję cały czas nad sobą, bo te lęki, strasznie utrudniają życie :( ... a z drugiej strony jak tu zaufać ludziom?? ... kciukam nadal za domek Sabci
    1 point
  18. Przywitam się u Beni ja również znam takiego! mój mąż Elu, ja już wczoraj zobaczyłam ,że masz inny awatarek... i zastanawiałam się od kiedy? pogratulować spostrzegawczości
    1 point
  19. Kasa idzie, a jeszcze czeka nas remont zęboli :/ Ale postępy tego krasnala są ogromne i warte każdych pieniędzy :)
    1 point
  20. Ej - Benia znacznie wyprzedziła wiosnę, już dawno rozkwitła. Dobrego dnia wszystkim.
    1 point
  21. Terra, czyli mamcia, to niezła aparatka:) pierwsza jest do wychodzenia z boksu, ale muszę ją zapinać na smycz i potem pilnować, żeby mi się nie wymksnęła w bramce, bo wszędobylska jest bardzo i każdą dziurę sprawdza. I tylko szuka pretekstu, żeby sobie podziamgotać:) Celi jest najbardziej nieśmiała, ale już jest o niebo lepiej niż na początku. Sama już wychodzi z budki do zapięcia na smycz, cieszy się, macha ogonkiem. Na spacerach już też ogonek w górę trzyma i pomachuje nim. Już nie panikuje gdy wyciągam do niej rękę, nie parzy jej dotyk. Jest jeszcze płochliwa, byle czego się boi. Najważniejsze jednak, że nie gryzie i nie jest dzika, bo na początku to gorzej wyglądało:) Wszystkie sunie bardzo ładnie się goją. Tylko Aqua ma kołnierz ze względu na oczko, które wygląda teraz super, nie ma śladu po gruczole:) Odezwała się do mnie pani, która była bardzo zainteresowana adopcją Liki (była już w DS). Jak Lika zaginęła to parę razy dzwoniła, SMSowała z pytaniem czy się sunia znalazła i czy będzie do adopcji czy wróci do tamtego domu. Wysłałam jej zdjęcia Aquy zaraz jak do nas suczki trafiły, ale pani dopiero teraz weszła na stronę hotelu i zobaczyła jej nowe zdjęcia. Jutro do niej zadzwonię. Pani się zastanawia nad adopcją Aquy. Ma starszą, podobną suczkę do Liki (więc do Aquy zapewne też).
    1 point
  22. Świetne reportaże z zadomowienia się Karusia :) Bardzo fajnie się czyta i ogląda! Ile radości z takiego przebiegu spraw :)
    1 point
  23. Havanko, nic na to nie poradzimy.... Też mam taką nadzieję....Patmol mówiła, że to bardzo fajna, spokojna rodzina. Takiej Dobrusia potrzebuje...
    1 point
  24. A dla mufciowych wielbicieli na dobranoc fotka z przytulania :D Mufka jest przytulaśna i robi to z gracją. A dzisiaj zwiedziła park. I troszkę boi się ulicznego ruchu.
    1 point
  25. Boni po długiej podróży już w swoim domu. Żal było nas się żegnac, ale dojechała szczęśliwie bez przygód po drodze. Jestem w stałym kontakcie z ds. Ma dwie dziewczynki pod opieką.
    1 point
  26. Ja też myślę, ze Teo zakotwiczył już na stałe. Odnoszę wrażenie, że jest szczęśliwy w nowym domu. Ma opiekunów, których nie może lekceważyć, chociażby ze względu na posturę, no i ma go kto zmęczyć na spacerach. Powodzenia Teo !
    1 point
  27. On rozkłada człeka na łopatki całym sobą i dobrze o tym wie. Patrzy kątem oka :)))) czy na niego ktoś patrzy :))) Jest niesamowity. Ciekawa jestem jaki będzie kiedy już nóżka się zagoi. Jak ktoś go mógł wyrzucić /zostawić? Nie pojmuje tego.
    1 point
  28. Zrobiłam dziś trochę fotek. Na razie wrzucam filmik (Dora prosiła):
    1 point
  29. Trzy tygodnie minęły i wygląda na to, że Teo znalazł swoich ludzi i swoje miejsce na stałe. Ma 3 silnych mężczyzn, na których polecenia reaguje i którzy starają się organizować mu zajęcia na miarę jego potrzeb i inteligencji. Chodzi na bardzo długie zajęcia terenowe, po których wraca wymęczony, ale szczęśliwy:) Dzisiaj podobno po 2 godzinach spedzonych ze starszym z synów dosłownie "padł" i nie chciał nawet bawic się w ogrodzie. Zdarzają się incydenty, które każą pamietać, że Teo wciąż bada, z kim i na ile może sobie pozwoilić na łamanie zasad, ale takie zachowanie jest od razu korygowane ( warknął na syna przy próbie zabrania piłki). Wiadomo już, że Najważniejszy Pancio jest jeden i Teo słucha go bezgranicznie. Reszta przyjdzie z czasem, bo rodzina wciąż uczy się siebie nawzajem, ale myślę, ze tak jak wcześniej napisała Sowa - ten dom jest dla Teo najlepszym z możliwych.
    1 point
  30. Najbardziej cieszy to, że DOMNY :)
    1 point
  31. Jeśli chodzi o migrację... to mój małżonek jest podobnego zdania, żeby jednak mieszkanko milusie, przytulne z windą ale jak się wszystko dobrze poukłada to można jednak wszystko pogodzić , a w domu można zawsze zamieszkać z rodziną np syna i wtedy ...wszyscy zadowoleni!...albo nie Jeśli chodzi o podział na tych ... z miasta i ze wsi... zgadzam się w stu procentach z Tyś(ką) i z Poker i z Helli ,że w miastach również ludzie mają serca z lodu! że tutaj może bardziej się "maskują" bo wszystkie organizacje pro zwierzęce, bo opinia publiczna, bo napiętnowanie , bo akurat środowisko w którym przebywam jest psiolubne, bo wszyscy którzy mnie znają wiedzą ,że pomagam zwierzętom, może właśnie te wszystkie czynniki, że jednak w mieście nie widzę tyle nieszczęścia, dramatu zwierząt co na wsi!... proszę mi wierzyć że nie przesadzam! :( nie będę z oczywistych względów opisywać sytuacji... bo to jest dla wielu ludzi ,porażające! horror! najgorsze jest to ,że tolerowane przez ogół , na oczach dzieci ,które są wychowywane w przekonaniu ,że zwięrzęta/ nie tylko psy czy koty/ to są ... narzędzia do służenia człowiekowi? są po to żeby służyć? a jak nie spełniają oczekiwań...
    1 point
  32. Kiyoshi ma cudne ogłoszenia Dianki... podobają mi się... po prostu Dianka musi trochę poczekać... Czasem tak jest, że jak już człowiek traci nadzieję, bo pies czeka przez parę lat... to dzwoni TA Rodzina. Wierze, że i u Dianki tak będzie.
    1 point
  33. A ja zawsze podziwiam ludzi, którzy na emeryturze przeprowadzają się w miejsca odległe od cywilizacji. Pewnie jest przyjemniej bliżej natury i w spokoju ,ale starszy wiek ma swoje prawa i wymagania. Dopóki można jeździć samochodem to pół biedy,ale potem? Jak się dostać do lekarza, apteki, po zakupy, do szpitala? Dzieciom też się utrudnia opiekę nad starymi rodzicami. Ja mam zupełnie inny plan. Za parę lat chcę sprzedać dom i kupić mieszkanie w domu z windą , blisko tramwajów i autobusów. Tak ,żeby nie być zależnym od dzieci i nie utrudniać im życia. Mąż nie bardzo ma ochotę ,ale chyba zaczyna rozumieć mój tok myślenia. Wracając do bohaterów tego wątku. Czekam na informację od koleżanki czy była z Dropsem u weta. Pysia jak to Pysia,żyje swoim życiem ,nie słyszy wołania, trzeba po nią iść ,żeby wyprowadzić na spacer. Zdarzyły się jej 2. akcje ataku na kotkę i Dolara. Zawsze ma to miejsce w związku z jedzeniem. Czasem szykuję obiad dla nas i coś kroję na blacie. Stoję tyłem i nie zawsze zauważę ,że Pysia i Dolar czatują czy coś skapnie na podłogę.I wtedy zaczyna się szamotanina. Jako że sunia jest większa od Dolara, powala go i dociska do podłogi. Ostatnio musiałam dać jej klapa ,żeby wstała.Na głos nie reaguje, bo nie słyszy. Była również sytuacja , gdy poszła dokończyć kolacje Dolarka i mąż chciał ją odciągnąć za obrożę.Kłapnęła zębami 2 razy , na szczęście zdążył zabrać rękę. Przyszłam do pomocy i mnie też chciała stuknąć. Nie wiem czy ona była głodzona wcześniej czy tak po prostu ma. Oprócz sytuacji z jedzeniem, nie ma konfliktów z futrzakami. Mamy wrażenie ,że ona jest starsza niż 9 lat. Ma słabe łapy. Nawet jak chcę ją delikatnie przesunąć, to pada. Na zakrętach też często podwijają się łapki. Martwię się co będzie z adopcją.
    1 point
  34. 1 point
  35. Dostałam od Marty dwa filmiki ze spotkania suniek. Widać, jak się nadal kochają:)
    1 point
×
×
  • Create New...