Jump to content
Dogomania

muzzy

Members
  • Content Count

    2,180
  • Joined

  • Last visited

About muzzy

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 10/05/1980

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.PsiFotograf.com

Converted

  • Location
    Lublin
  • Interests
    Fotografia

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Hau! To już mój ostatni wpis, bo dziś nowotwór sprawił, że poszedłem do Nieba. A tutaj jest tak super, że zwyczajnie nie znajdę czasu, żeby nadal pisać :) Trochę tylko tęsknię za panem, ale wiem na pewno, że jak tylko się tu kiedyś zjawi, to pierwszy pobiegnę go przywitać. Hau!
  2. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Hau! Pan mówi, że dzisiaj minęło 10 lat, odkąd razem zamieszkaliśmy. Może tak, może nie, ja tam się nie znam na człowiekowych miarach. Za to według moich obliczeń, dzisiaj stuknęło mi równe psilion merdnięć ogonem! :) I to jest dopiero okazja do świętowania! :) Dostałem od pana w prezencie kość, a pan ode mnie kolejne merdnięcia ogonem :) Wracam do kości, hau!
  3. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Hau! Dzisiejszy poranny spacerek był całkiem ciekawy. Otóż takie jedne krzaczki wydały mi się interesujące na tyle, że postanowiłem je obwąchać. I nie myliłem się, bo jak tylko wsadziłem w nie łepetynę, to na pobliskie drzewo czmychnął z nich kot! No to ja za kotem! Niestety nie na drzewo, bo nie bardzo idzie mi wspinanie się, więc siadłem sobie pod drzewem, zadarłem nos do góry i obserwowałem. I tak siedziałem i patrzyłem... Siedziałem i patrzyłem... Panu się skojarzyło, że wędkarze chyba czerpią radość z podobnego zachowania. Czyli można powiedzieć, że jestem jakby wędkociarzem :) I pewnie mógłbym tak siedzieć i patrzeć jeszcze długo, ale z bloku za nami wyszedł pies i mnie obszczekał. I w ten sposób mnie zainspirował, bo postanowiłem poszczekać na kota. I nie tylko poszczekać, ale i oprzeć się przednimi łapkami na drzewie, coby się trochę do kota zbliżyć. A jak się o to drzewo oparłem, to z krzaków przy drzewie zaatakowała mnie... No normalnie nie wierzę... Jak ją pan nazwał? Gitpsiara? O, mam: gitara! Się na mnie przewróciła nie wiadomo po co :) Ale zupełnie się nie przestraszyłem, tylko po jej szybkim obwąchaniu wlazłem na nią, żeby być jeszcze bliżej kociego obiektu zainteresowań. A włażąc coś tam nawet brzęknąłem :) Jednak nawet dodatkowy schodek w postaci gitary nie sprawił, że kotka złapałem, więc w końcu zrezygnowałem i sobie poszliśmy zostawiając kotka w spokoju. A jak już byliśmy w domu, to sobie pomyślałem, że mogłem na tej gitarze zagrać temu kotku pserenadę i wtedy na pewno by do mnie zlazł! Może następnym razem się uda :) Hau!
  4. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Hau! Mamy w okolicy rzeczkę Czechówkę. I mimo że mieszkamy sobie razem z panem już ponad 9 lat, to nigdy dotąd tam nie byliśmy. Ale dzisiaj postanowiliśmy się tam przejść. I było warto, spotkaliśmy kilka innych piesków i połaziłem sobie po rzece. Co prawda pływać się nie dało, bo woda sięgała ledwo do brzucha, ale i tak podobało mi się na tyle, że bardzo chciałem dojść do drugiego brzegu. Ale miałem pana na krótkiej smyczy i jakoś nie dał się namówić, żeby ze mną wejść do wody. Ale następnym razem weźmiemy smycz rozciąganą i wtedy cała rzeka będzie moja! :) Hau!
  5. muzzy

    Hexi i Gacek

    Fajnie, że u Was wszystko w miarę ok. 14 lat to chyba ładny wiek jak na taką kobyłkę :) Pozdrowienia od Dropuchy :)
  6. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Hau! Dzisiaj moja najlepsza koleżanka Afera przegrała walkę z nowotworem. Nie widzieliśmy się od dawna, bo od paru lat Afera miała problemy ze stawami i nie bardzo mogła biegać. Ale jak dawno temu się bawiliśmy, to zawsze na sto procent, nigdy się nie oszczędzaliśmy. I taką ją zapamiętam.
  7. Będzie nam bardzo miło za przybycie !

     

  8. muzzy

    Hexi i Gacek

    Rzadko ostatnio zaglądam na Dogo, ale jak tylko jestem, to sprawdzam, co u Hexi i Gacka. Można powiedzieć, że dobrze, że nie jest źle. I widać, że lekarz czyni cuda, bo już tak długo Hexi boryka się z nowotworem, a mimo to ma chęć do życia. Oby jak najdłużej nic się nie pogorszyło. Pozdrowienia od Dropka, który też już nie jest tak żwawy jak kilka lat temu :)
  9. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Dropek w schronisku! Hau! Dobra, spokojnie, nie chodzi o mnie :) Ale kolega baaaardzo podobny do mnie jest w schronisku w Krzesimowie. Pan go trochę wczoraj obfotografował - zdjęcia poniżej. Łatwo można go pomylić ze mną, nie? :) Każdy, kto zechce sprawdzić, jak to jest mieszkać z Dropkiem, ma taką możliwość :) Wystarczy podjechać do Krzesimowa i przygarnąć mojego prawie-bliźniaka :)
  10. Pozdrowienia od Dropuchy, któremu siódma rocznica zameldowania stuknęła w marcu i który waży 10 kilo więcej od Fryzi :)
  11. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Dropucha może troszkę posiwiał, ale ponieważ fabrycznie ma siwe fragmenty, to nie specjalnie rzuca się to w oczy :) No i dba o, jak to określił Król Julian, "wzrost w kilogramach" :) Przy ostatnim ważeniu w grudniu było ich równo 30. A wczoraj te 30 kilogramów psa tak skutecznie polowało przez szybę na gołębia na balkonie, że zerwało firankę :) Ale na dobre jej to wyszło, bo dzięki temu ją uprałem :)
  12. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Hau! Znacie Milę i Amira? Nie? No to już znacie :) Ganiamy sobie czasami w wąwozie. I ostatnio panu udało się zrobić nam kilka zdjęć :) Z Milą znamy się już parę lat, a Amir ma kilka miesięcy. A ja jestem najstarszy w tym stadzie :) Ale różnice w psich latach nie są dla nas żadną przeszkodą, żeby się dobrze bawić :)          
  13. muzzy

    LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!

    Problemów na szczęście nie było żadnych :) A pan śniadania kupował w barku przez cały tydzień :)
×