Jump to content
Dogomania

dwukropek

Members
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

About dwukropek

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. dwukropek

    Narastający konflikt w domu między dwiema suczkami

    Twoje (a w zasadzie powinienem napisać "twoje") domysły nie oparte na wiedzy nie interesują mnie. Szukam natomiast pomysłów na rozwiązanie problemu.
  2. dwukropek

    Brak pewności i strach u Amstaffa

    Musi się przyzwyczaić. Na przyszłość najlepiej zapoznawać psy na terenie neutralnym (wziąć rezydenta na spacer w jakieś nowe miejsce i tam zapoznać go z nowym). Kilka psów tak wprowadzałem do domu i zawsze było OK. Suka po prostu broniła terytorium przed nieznanym. Młody jest mocno zestresowany, wszystko nowe.
  3. dwukropek

    Nifuroksazyd dla szczeniaka

    Chyba zaczyna się neverending story :( Suczka dostała u weta kilka zastrzyków + przez kolejne kilka dni i teraz jest już w dobrym stanie, kończy dietę, wracamy na normalną karmę. Najprawdopodobniej infekcja bakteryjna. A tu masz - chyba nasz drugi pies (mamy cztery) owczarek niemiecki się chyba zaraził. Sraczka wodą pod ciśnieniem od wczoraj, za chwilę jedziemy do weta, ale mam pytanie. Nie damy rady odseparować psów od siebie, często jeden drugiemu wyjada resztki z miski czy pije z niej wodę, bawią się ze sobą itp. Czy ten, co już miał tę infekcję, znowu się zarazi, czy wykształcił jakieś przeciwciała i będzie zdrowy? Bo jeśli to pierwsze, to zapowiada się dosłownie zakażeniowa ruletka.
  4. Moja bardzo już wiekowa suczka miała problem z trzymaniem moczu, coś grubszego też się czasem zdarzało. Praktycznie codziennie rano myłem wężem legowisko (typu ponton) na zewnątrz, równocześnie miała kilka legowisk, jedno schło, na drugim spała itp. Sęk w tym, że przyszła zima - ani spłukać na zewnątrz, ani wysuszyć, zamarzało. Potrzeba matką wynalazku - miałem używaną, plastikową piaskownicę dla dzieci, dokupiłem materacyk szybkoschnący vetbed (taki który nie nasiąka tylko przepuszcza, coś w stylu podkładek dla ludzi nietrzymających moczu). Połowa sukcesu, ale jeszcze nie to - mocz się zbierał w piaskownicy i śmierdziało. Voila! Zbrylający żwirek dla kota do piaskownicy pod materacyk i załatwiony problem - co rano podnosiłem materacyk, wyciągałem łopatką zbrylone moczem żwirki, wywalałem. Torba 10kg wystarczała na kilka tygodni. Niestety, moja sunia odeszła dwa tygodnie temu :( Na jej miejsce jest nowa azylantka, o problemach z którą piszę w innym wątku. Ale może chociaż pomysł komuś się przyda.
  5. dwukropek

    Pies zabiera ze stołu rzeczy i gryzie

    Może to i trochę brutalne, ale okazało się skuteczne - jeden z moich poprzednich psów kradł jedzenie ze stołu, wystarczyło na moment wyjść i nie było już kanapki. Różne cuda nie pomagały, a wypróbowałem ich wiele. Rozwiązaniem okazały się plastikowe (nie drewniano-metalowe, są zbyt silne i mogą uszkodzić psa!!!) łapki na myszy (ZTCP firmy bros). Pierwsze zastosowanie (dwukrotne) - wsadzona do łapki parówka i zostawione na stole - dwa razy pies się naciął, łapka ciapnęła, pies się przestraszył, później mimo parówki w pułapce nie interesował się nią i z daleka obchodził stół. Wyjąłem więc parówkę, została sama łapka leżąca na stole jako odstraszacz (uzbrojona), po jakimś czasie nawet jej nie naciągałem - stół był tabu. Za jednym zamachem oduczyłem w ten sposób psa wchodzenia na kanapę w nocy - zostawiałem na niej leżące 2-3 łapki. Spokój, brak sierści rano na kanapie. Łapki rzecz jasna muszą być nowe - ze względów higienicznych.
  6. dwukropek

    Azylant sika ze strachu

    Popracujemy nad tym. Mamy w sumie trzy psy, "nowa" jest bardzo zazdrosna - więc mamy już patent na brak chęci przyjścia (jak jest zestresowana itp.). Nazwaliśmy to "przywołanie pośrednie" ;) Wystarczy że zawołamy któregoś z pozostałych dwóch i zaczynamy go pieszczochać, nowa leci w te pędy, żeby przypadkiem jej nie pominąć - działa w 99%. Oczywiście trenujemy też przychodzenie itp., ale wyjście awaryjne jest. Na początku mocno nieufnie podchodziła do większego psa (duży ON, sama ma 15kg) i parę razy zęby pokazała, ale już są kumple; z małą suczką (5kg) zaprzyjaźniła się od razu. Oprócz tego podchodzi bardzo nieufnie i obszczekuje inne niż żona i ja osoby, nie podchodząc do nich w ogóle. Nas zaakceptowała od razu w schronisku, nawet nie warknęła, chętnie poszła na spacer, później przyjechała do domu, zapoznaliśmy ją z pozostałymi psimi rezydentami i było OK. Te stany lękowe pojawiają się co jakiś czas - wyczailiśmy że zawsze jak jest związek z jedzeniem (dopóki nie przyjdzie, jak już weźmie z ręki, pozostałe kawałki bierze bez większego stresu) i złapaniem za obrożę czy jakimś gwałtownym ruchem, oprócz tego pojawiają się nieoczekiwanie. Może jakieś gesty wykonujemy nieświadomie, których się boi, spróbujemy przyuważyć.
  7. dwukropek

    Azylant sika ze strachu

    Próbuję. Póki co pies jak widzi wyciągniętą do niego rękę ze smakołykiem, kładzie się na ziemi i czołga, równocześnie sikając. Szczególnie kwestie jedzeniowe są stresogenne dla niej. Będziemy pracować, czasu trochę zejdzie.
  8. dwukropek

    Pies zaczal robic kupy w domu :(

    Niestety, przedwczoraj uśpiłem moją sunię, była ze mną 12,5 roku. Oprócz opisanych wcześniej problemów, miała też już problemy z chodzeniem, zataczała się tylnimi łapami, było coraz gorzej. Do tego na spacerze zauważyłem krwawą narośl na brzuchu, której jeszcze dwa dni wcześniej nie było - okazało się, że przez noc rozlizała guza, którego miała pod skórą - weterynarz potwierdził niestety że to rak. Nie miałem serca już jej kolejny raz operować (miała kilka operacji wlasnie ze wzgledu na pojawiające się guzy sutków, dróg rodnych i podbrzusza), przede wszystkim z uwagi na jej podeszły już wiek i duże problemy z poruszaniem się. Każde wstanie z legowiska sprawiało jej ból i nie było szans, że się to poprawi - arthroflex był codziennie dodawany do karmy, rozne witaminy tez, niestety nie pomagało - wiek robił swoje. Jak weterynarz robił jej zastrzyk usypiający, przytuliła się ufnie do mnie, rozpłakałem się jak dziecko :-( Dalej nie mogę sobie z tym poradzić :-(
  9. dwukropek

    Sterylizacja suczki 9-letniej?

    [quote name='Flaire']dwukropek, w różnych miejscach na dogomanii sa projekty kubraczków. U mnie była to ścierka przycięta do odpowiedniej długości, z czterema dziurami wyciętymi na łapy i z czterema tasiemkami, które zawiązywały się na grzbiecie. Idealnie proste rozwiązanie, a sprawdziło się nieźle. Ja wolę kubraczki od kołnierzy, bo moje psy lepiej je znoszą. A co do kagańca, to uważaj tylko, żeby nie próbowała lizać przez ten kaganiec, bo dopiero może szkody narobić![/quote] Teraz jestem w pracy, ale zlecilem mamie (pilnuje dzisiaj suczki) zeby ogladnela jej brzuch czy sunia czegos nie kombinuje jak nikt nie widzi. Jesli wszystko bedzie w porzadku to zostawie jej ten kaganiec, a jesli znowu rozkwasila (jak wczoraj) rane to jak wroce z pracy to zrobie jej kubraczek z przescieradla. Wczoraj jedno szycie (bo ma dwa, jedno po osunietym guzie sutka, drugie dosyc spore - cysty jajnikow - po sterylizacji) troche sunia rozkwasila jezykiem, ale przemylem jej okolice szwu plynem dezynfekcyjnym, a kawalek z ktorego lala sie krew posmarowalem mascia detreomycynowa (czy jakos tak). Dzisiaj rano (noc spedzona przez sunie w kagancu) oba szwy byly eleganckie, zasklepione, krew sie nie lala.
  10. dwukropek

    Sterylizacja suczki 9-letniej?

    [quote name='asher']Kołnierz pooperacyjny, albo kubraczek pooperacyjny. I jedno i drugie kupisz w lecznicy, z tym, że kubraczek możesz też uszyć sam. Swoją droga dziwne, że weterynarz ci o tym nie powiedział :o Absolutnie nie pozwalaj suczce lizać rany, bo się to w zyciu nie wygoi![/quote] Najpierw usilowalem zrobic kolnierz z kawalka srednio twardej folii plastikowej - przetrwal jakies 5 minut. Pozniej dla odmiany ubralem psinie powycinana stara koszule - trzeba bylo zobaczyc te radosc z kawalkow szmat :lol: Kolejny patent - znalazlem w necie info zeby zrobic psu gruby (wypchany czyms) szal i zawinac go dookola szyi. Teoretycznie mialo to usztywnic szyje i nie pozwolic na lizanie podbrzusza. Nie dziala. Na koniec, zrezygnowany, zalozylem jej po prostu luzno zapiety skorzany kaganiec. Sciagam jej co pare godzin zeby sie napila. Jak dotad sprawdza sie najlepiej.
  11. dwukropek

    Sterylizacja suczki 9-letniej?

    [quote name='arima']Napewno wyjdzie na zdrowie i skończą sie problemy z cieczkami i ciążami urojonymi.Trzymam kciuki za zdrówko Twojej suni :kciuki:[/quote] A jak wygladaja kwestie negatywne sterylizacji? Suczka ma juz teraz tendencje do tycia (a trzymam ja na karmie light), czyli bede musial na to bardzo uwazac. Jakies jeszcze minusy? Na co trzeba bedzie zwracac uwage (np hormony itp)?
  12. dwukropek

    Sterylizacja suczki 9-letniej?

    Widze, ze glos w temacie jest jednomyslny - czyli robic sterylizacje przy okazji usuwania guza. No coz, nie chcialem jej kroic jak byla mlodsza, wolalem po prostu pilnowac jej podczas cieczek - ale jak widze "co sie odwleklo to nie ucieklo" :( No nic, chyba zdecydujemy sie jednak na ten zabieg, mam nadzieje ze wyjdzie psicy na zdrowie.
  13. dwukropek

    Sterylizacja suczki 9-letniej?

    Moja suczka (9 lat ON) ma ciaze urojona, z sutkow wydziela jej sie plyn i jest ogolnie nieszczesliwa. To w sumie dziwne, bo objawy zauwazylem pierwszy raz, nigdy nie miala tendencji do ciaz urojonych. Poszedlem wiec do weta, a przy okazji ogledzin sutkow okazalo sie ze ma guza pod jednym z nich (to juz drugi, pierwszego miala jakies 2 lata temu, usuniety operacyjnie). Wet powiedzial, ze guza ketagorycznie trzeba usunac, a od razu "przy okazji" wysterylizowac suczke, co ma pomoc jej w przywroceniu rownowagi hormonalnej i zapobiegac kolejnym ciazom urojonym oraz powstawaniu kolejnych guzow, ropomacicza itp (juz kiedys miala podejrzenie ropomacicza, ale na szczescie okazalo sie ze to nie to). Nie znam sie na weterynarii ale wydawalo mi sie ze sterylizowana suczka powinna byc mloda, a starych suk raczej sie nie sterylizuje. Poradzi ktos czy zgodzic sie na sterylizacje czy tylko na usuniecie guza?
  14. dwukropek

    Odchudzanie psa a odpowiednia objetosc karmy

    [quote name='Mokka']Mnie wet poradził dodawanie do karmy warzyw (mogą być surowe). Porcja jest objętościowo większa, kaloryczność znikoma, zresztą widać w kupach, jak warzywka wychodzą w stanie niemal nienaruszonym.[/quote] A moze kasza albo ryz gotowane?
  15. Czesc! Niestety, moja suczka ON musi sie stanowczo odchudzic. Trzymam ją na karmie Friskies (wiem, wiem, ma opinie taka sobie....) od paru lat, lubi te karme, wyniki badan ma w porzadku, wiec nie chcialbym - rowniez ze wzgledow finansowych - zmieniac jej (znaczy karmy oczywiscie) na jakas "light". Zeby psina schudla, nie zmieniajac karmy musze wiec zmniejszyc jej ilosc - i tu pojawia sie problem, bo nie chcialbym zeby chodzila glodna. Musze wiec wymyslic jakis malokaloryczny "wypelniacz" zeby zoladek otrzymal odpowiednia mase pokarmowa. Zastanawialem sie nad czystymi chrupkami kukurydzianymi - nasypac ich razem z 3/4 porcji karmy do miski, zalac woda zeby troche rozmoklo. Jak sadzicie? Ma taki pomysl sens? Co innego proponujecie?
×