Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/05/18 in all areas
-
3 points
-
Żeby nie kłopotać dłużej dobrych dusz piesiowych, po krótkiej i wielce owocnej rozmowie z malagos informuję, że piesek idzie do mnie na DS. Ostatnio przeszłam dość ciężką grypę. Odebrało mi węch, smak, na koniec głos, ale nie odebrało mi rozumu, na szczęście ;), więc w ciężkich bojach z tym głosem przedyskutowałam sprawę z moim psiolubnym Mirkiem i decyzja została podjęta :) ku obopólnej zgodzie i radości. Pełna radość będzie dopiero po faktycznym przyjęciu naszego nowego szczęścia, a to dopiero za parę dni, bo razem z malagos ustaliłyśmy, że szczęście byłoby dobrze najpierw wykastrować. Jakoś to załatwimy, żeby piesek za długo z tematem nie czekał i może uda się przy okazji sprawdzić, co to jest z tą przepukliną, żeby od razu i ją ciachnąć. To są już drobne szczegóły, najważniejsze, by jeszcze te kilka dni malagoski wytrzymały, bo łapek i ogonków u nich zdecydowany nadmiar i kolejne się szykują do wzięcia :):):). No i zgodziła się Małgosia na zmianę imienia psiakowi. Jako że u mnie jest już Laska, para Lodek i Laska mogą wzbudzać dwuznaczne skojarzenia :). Ja proponuję dobre, stare, polskie imię Pimpek, ale może ktoś ma lepszą propozycję na dwie sylaby? W każdym razie, Pikusia też już mam.3 points
-
TAKIEGO MAILA ZNALAZŁAM DZIŚ NA SWOIM OLX...w sprawie KRABA, łzy same popłynęły...przeczytajcie... Dobry wieczór. Mam pytanie. Czy ogród jest absolutnym wymogiem? Nie wiem czy jestem idealnym kandydatem, pozwolę to ocenić innym nie ukrywając nic. Krabuś do mnie przemawia bo jest specjalny. Ja po wypadku z tirem miałem średnie szanse na przeżycie a skończyło się na zmasakrowanej lewej ręce i bliźnie na twarzy. Ja mam normalną prawą łapę, on lewą. Moja lewa skrywa pod włosami blizny, temu słodziakowi trochę brakuje kawałka prawej. Mam 22 lata i jestem grafikiem, mam całkiem duże mieszkanie z bezpiecznym balkonem. Mieszkam tuż przy studiu w którym pracuję więc codziennie mam czas na spacery i nie ma opcji że jestem zmęczony, bo w domu nie ma mnie tylko te 8 godzin pracy + 6 minut na przejście w obie strony.Nie siedzę w każdą stronę godzinę w komunikacji, nie zostawiałbym go na 10 godzin jak przeciętny korposzczur. Dodatkowo podejrzewam że mógłbym przycisnąć szefa żeby pozwalał mi raz/dwa razy w tygodniu przychodzić z piesełem do pracy. Mam obok park moczydełko, las kabacki. Przyznam bez bicia że nie jestem osobą która utrzymuje wiecznie idealny porządek, ale wierzę że z odpowiednią motywacją jaką jest doggo, potrafiłbym się kontrolować. Jestem świeżo po stracie. Z 2 szczurków które udało się uratować (Pista został zabrany od rodziny która trzymała go samotnego w akwarium, Mash uratowany z laboratorium z ogromnymi problemami zdrowotnymi niepełną sprawnością fizyczną), ostatni zmarł ze starości kilka dni temu. Początkowo byłem załamany, ale następnie miałem potrzebę zabrania jakiegoś psa z mrozu, nakarmienie i przytulenie. Wierzę że te wszystkie piękne szczeniaki znajdą kochające rodziny, ale co z takim niepełnosprawnym staruszkiem. Bywam chaotyczny i nie jestem ideałem, ale chcę mu zapewnić schronienie, miłość, ciepło, jedzenie, przyjaźń i opiekę weterynaryjną. Nie mam dużego doświadczenia ale wiem że z każdym problemem mogę liczyć na wsparcie mojego chłopaka jak i przyjaciółki która organizuje u siebie domy tymczasowe i zabiera siłą psy zamarzające na śmierć na łańcuchach. Czekam z nadzieją na odpowiedź i pozdrawiam,3 points
-
2 points
-
2 points
-
Właściwie kolejność powinna być odwrotna. Na powyższym zdjęciu Rudolf Agrest (Agrest został uznany za zbyt trudny do wymówienia, dlatego wróciłam do pierwszego Rudolfa, ale żeby odnotować że było inne imię, w piśmie używam ob u) śpi po powrocie od lekarza, a Juka korzysta z sytuacji, żeby się przytulić. A tu u pani wetki w klatce, w której w piątek odpoczywała po sterylizacji przepiękna koteczka. Jak widzicie (trochę niewyraźnie) na pyszczydle maluje się zdziwione rozczarowanie.2 points
-
Wklejam link o Panu Jerzym, ktory od lat ratuje wlasnie jeze. Moze bedzie w czyms pomocny (link i wiadomosci w nim zawarte). http://dobrewiadomosci.net.pl/22790-niezwykly-osrodek-rehabilitacji-jezy-jerzy-dla-jezy-klodzku/ Maluchowi zycze zdrowia!2 points
-
Jestem, Beniu. Bardzo mi się to podoba, Eliczku. Jest jeszcze św. Marcin de Porres. Patron wszystkich Bezdomniaków. Prowadził szpitalik dla biednychi, ale opiekował się też bezdomnymi psami, kotami, a nawet myszy karmił. Otworzył pierwsze w historii przytulisko, schronisko dla bezdomnych zwierząt. A to był XVI/XVII w. Powinien być Patronem Dogomanii... https://pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_de_Porrès Spokojnego poniedziałku dla Wszystkich.2 points
-
Troszkę Malwinki :). Jeszcze się troszkę boję ale bardzo bym chciała, ogonkiem kręcę już kółka. I mam chłopaka -Ivo, to ten któremu rozdaję buziaczki :).2 points
-
Dziwnie chora sytuacja się naprawiła...:) Bardzo się z tego cieszę :) i mam nadzieję,że już nigdy młodym Pańciostwu nie przyjdzie ochota wypuszczania Teosia za potrzebą na balkon!1 point
-
Suńki już po zabiegach, wszystko przebiegło bez komplikacji. Aqua dodatkowo miała operację przy oczku. Wet mówił, że bardzo ciężko to szło, bo było to zadawnione, ale udało się i powinno być wszystko ok. Będę mieć rozrywkę przy tej okazji, bo suni trzeba zakrapiać teraz to oczko dwoma rodzajami kropelek 3-4 razy dziennie:)1 point
-
My po spojrzeniu w oczy Duśki na zdjęciu do adopcji, pojechaliśmy do niej do Kielc żeby się poznać i zobaczyć ze stworkiem. Potem była PA. A dopiero po tygodniu pojechaliśmy drugi raz zabrać dziewuchę do domu. I było to dla nas coś naturalnego, że jeśli właśnie TA istotka, to do nas należy "ściągnięcie" jej do naszego domu.1 point
-
1 point
-
Z mojego też poleci .1 point
-
Trzeba kontrolować, czy u Grzesia wszystko OK:)1 point
-
1 point
-
Wczoraj rozmawiałam z p.Grzegorzem i Rafik ma się bardzo dobrze.Hula z wnuczkami,swoje psie zabawki rozpracował, więc dostał od dziewczynek kilka pluszaków.Jest typem tropiciela i wszelkie dziury w ziemi, w płotach musi koniecznie obwąchać i zaglądnąć czy aby tam czegoś ciekawego nie ma...Jest bardzo pilnowany i nie spuszczany ze względu na te właśnie jego zainteresowania.Na spacerach każde koo i sioo skrzętnie zakopuje i tylko ziemia z trawą fruwają po Rafisiowym brzuszku i nie tylko...Jak Pan Grzegorz się nie przypilnuje to i jemu dostanie się nieźle po spodniach i kurtce....:) Rafik jest przez to dość "przykurzony" Jednak ze względu na mrozy jeszcze nie będzie kąpany,a wycieranie nie wiele daje przy jego białym futerku...Dzisiaj Anulka wysłała Rafikowi kubraczek,który jej został po Sawani i dokupiła 4 psie zabaweczki :) Kilka foteczek brudaska Rafika....:) Adresatkę noszę i się z nią nie rozstaję...:) Zabawy pluszakami....:) A później padam...:)1 point
-
Ja przeniosłam swoją deklarację z Malwinki na zamojską sunię Bambi pod opieką Onaa. Być może w kwietniu będę miała wolną 10,00zł.1 point
-
Jak ja się ciesze, że znalazła kochający domek :)1 point
-
... i Ja również, życząc Wszystkim Pięknego tygodnia1 point
-
1 point
-
Dzień dobry - chyba faktycznie ciut cieplej.1 point
-
Gajulka miała baaaardzo aktywny weekend. Właściwie to aktywność zaczęła się w piątek. Przez trzy dni Lepsza Połowa i mała mordka ćwiczyły tropienie. Zimno, praca i emocje zmęczyły nam Gajulca. Gajka zawsze jest bardzo aktywna, a teraz po powrocie z ćwiczeń zalegała. I to do tego stopnia, że udało mi się zrobić zdjęcia śpiącej Gajki. Nawet oczu nie otworzyła, a z reguły wystarczy że podejdę z aparatem i już się budzi. Prawda że słodko wygląda taka padnięta?1 point
-
1 point
-
Cieplej się robi na duszy widząc takie zdjęcia :) Szczęśliwa psina :)1 point
-
decyzja dotycząca usunięcia ząbka jednego czy dwóch...jak usunie wet jeden to przyjrzy się drugiemu i zadecyduje. faktycznie,zabrzmiało ...oj Bgra nie pisz już nic :(1 point
-
Wyślę grosz przy płaceniu moich deklaracji marcowych na konto Zwierzaka dla Dżetty1 point
-
1 point
-
Są też dobre wieści. Wika ma dom:) Cudna, zaprzyjaźniona z Opiekunką Rodzina pokochała naszą dziewczynkę i Wikunia zostanie na zawsze w Krakowie otoczona miłością i opieką. Czeka ją dalsza rehabilitacja ale najważniejsze ,że jest już u siebie:) Potem prześlę domowe zdjęcia Wikuni zwanej teraz Lotką:)1 point
-
Malwinka dzisiaj zrobiła demolkę w przedpokoju, pościągała wszystkie kurtki, czapki, buty i jeszcze na nie nasikała, zrzuciła kwiatka. Wcześniej się to nie zdarzało, nie wiadomo co dzisiaj napadło Malwinę. Pani Karolina przypuszcza że może chciała wyjść na dwór. A ja tak myślę ze te kurtki i czapki potrzebne jej były aby się ubrać, bo mróz nadal nie odpuszcza :). Pani Karolina nie robi z tego jakiegoś wielkiego problemu, będzie obserwować dalsze zachowanie i jeśli będzie się powtarzać to będzie nad tym pracować. A tymczasem trochę Malwinki :)1 point
-
Takie, wpisy ,dodają ducha! ... ciągną w górę! Nie stracimy nadzieji , przeciaż nasza Gwiazdunia ,zasługuje na najlepszy domek! ja już znajomych zaczepiam jak mogę, jest parę wspaniałych osób, które mogły by ofiarować może miłości, niestety ... lata trwają już w żałobie po stracie swojego psa przyjaciela, nie mogę żadnym cudem przekonać!... zresztą ja mam ,wśród znajomych... 'swoją psią reputację' mam wspaniałego kolegę ,który zaczyna przywiatanie z nami... znowu będzie chciała 'wcisnąć' psa? czy kota?1 point