Jump to content
Dogomania

wawer

Members
  • Posts

    3716
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wawer

  1. Laska odeszła w pierwszy dzień świąt 25. grudnia 2025 r. Piszę tutaj, bo nie mogę sama przenieść wątku za Tęczowy Most.
  2. Wszystkie pluszki dotarły bez zawirowań. A kaczuchy śmieją się wiosennie :).
  3. Businesswomanki... A według nowo-polsko-mody to przedsiębiorczynie by były, chyba. Jeszcze śmieszniej .
  4. Ode mnie poleciało 80 zł. Górka też dla futerek :).
  5. Proszę nr 3 Miki za wywoławczą i nr 17 (komplet kaczuch) za 40 zł.
  6. Skorupki już u mnie. Bardzo ładne! A dla tych, co jeszcze nie wiedzą, dziś rozpoczęła się na OLX doroczna akcja "Nakarm psa" Karmimy! https://nakarmpsa.olx.pl/?utm_source=siren&utm_medium=email&utm_campaign=nakarm_psa_2024
  7. Wpadam i proszę za wywoławcze numery dziecięce: 8, 15, 16, 17, 18, 32, i 60. Gdybym wygrała licytację, da się zorganizować wysyłkę jakimś innym listonoszem? Poczta wyszłaby raczej drogo. Ale to na przyszłość pytanie.
  8. No to sprawdziłam i chociaż nie byłam na imprezie, to ja się pomyliłam ;). Chciałam przelicytować podstawkę nr 5 za 15 zł, a nie nr 6 (miseczki). Popraw mnie, proszę.
  9. Witaj, Nutusiu, bo baaardzo długim niewidzeniu! Dobrze, że znów jesteś z nami, bo mało już "starej gwardii". Chciałabym coś nabyć drogą kupna, ale dodaj, proszę, na początku, że ceny są wywoławcze i za ile liczysz KT. Tymczasem licytuję nr 6 za 15 zł i nr 32 za wywoławczą i czekam na opcję KT.
  10. Nie będę już trzymać piesków w nadziei. Córka przysłała już zdjęcia pieska, na którego się zdecydowali i chociaż jest dopisek "możliwe", to jest to raczej pewność. No cóż, może znajdą się chętni na psiaczki. Co by nie mówić, malagos ma dobrą rękę do adopcji, ale trochę to trwa, niestety. Tym razem się nie udało :(.
  11. Nie odzywam się, bo nic pewnego jeszcze nie wiem poza tym, że córka miała wstępnie umówionego do oględzin na dzisiaj jakiegoś kundelka z interwencji, a interwencja właśnie dzisiejsza, chyba. No i jacyś znajomi jeszcze im (co najmniej) trzy sieroty proponują. Jak posucha, to posucha, a tu się koszyk ofert wysypał, więc raczej nie robię nadziei, a szkoda, bo już myślałam, że się uda . Jeśli coś na pewno będzie wiadomo, dam znać, ale wszystkich psiaków nie da się przecież przygarnąć. U mnie też już nic się nie zadomowi, bo zwyczajnie mamy szczęścia pod dostatkiem. Każdy z trójki, a w porywach piątki naszych ogonków ma inną dietę, każda bardzo kosztowna. Laska już starszawa pani, nie wszystko jej podchodzi i staram się zmieniać karmę, ale jeszcze z nią nie jest źle. Za to Karuś ma silną alergię na zboża i drożdże, więc znaleźć karmę dla niego niełatwo. Worek 9 - 12 kg kosztuje ponad trzysta złotych. Pikuś z kolei ma zasadowy mocz i musi dostawać karmę "urinary", a drogie to, jak nieszczęście. Do tego leki. Dla Karego jeden blistr (10 tabletek) prawie 120zł, ale na szczęście podajemy co kilka dni, coraz rzadziej, aż przestanie się całkiem drapać "na śmierć". Diagnozowano go prawie dwa lata. Pikuś też bierze swoje zakwaszające i w sumie co miesiąc wszystkie razem kosztują ok. tysiąca zł. Plus obroże antyrobacze itp. itd., wizyty... Nie dam rady następnych przytulić, a Fafcio bardzo mi się spodobał. Zresztą wiek i zdrowie nie to, trudno, czas wycofać się stopniowo, trzeba być odpowiedzialnym emerytem jednak.
  12. Temat zapodany, link wysłałam. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo jednak chemia być musi. Ja obstawiam Fafika, ale i Znaczek niczego sobie psiaczek, wyjątkowej i niepowtarzalnej przecież urody kundelkowej im nie brakuje. A jak znajdujesz naszego wspólnego Karusia, dawniej zwanego przez Was Lodkiem? Inteligentny, nie powiem. Nie tylko książki czyta z Witusiem, ale umie się posługiwać narzędziami, czyli łapami i zębami, jako jedyny w naszym stadku. Żadnemu naczyniu nie przepuści, przytrzyma, wyliże, a gdy mu ucieka po podłodze, to sobie ząbkami przyciągnie. Nie każdy pies to umie.
  13. A to nasz pierwszy wnusio Wituś (w lutym skończy roczek) zagościł w psim posłaniu i czyta Karusiowi. Jak widać, nawet z pewnym zrozumieniem obu zainteresowanych :).
  14. Możesz coś więcej o nich napisać? Pogubiłam się, kto i co w związku z Aresem, Oresem i tymi dwoma :). Moja córka z narzeczonym chcą adoptować odrośniętego, nie za dużego psiaka 1,5 - 2 lata. W naszej okolicy jest kilka schronisk i przytulisk, ale oni nie mają żadnej "historii kredytowej" i proces ew. adopcji jest bardzo utrudniony. Jak stwierdziła, widocznie nie budzą zaufania (ha, ha!). Oboje zwierzolubni, a Zosia przecież z "Wawerkowa" się wywodzi i wszystkie nasze 9 psiaków przy niej się chowały, ale nie ma na to żadnego dowodu i nie za bardzo mają oboje czas i chęć przechodzić procesy śledzenia. Jeszcze im o tych pieskach nie mówiłam, bo najpierw chciałabym coś o nich samych więcej wiedzieć i przygotować temat, bo po psiaka trzeba pojechać. Może oddzielny wątek, dałoby radę? ;).
  15. Mnie się imię Szarik podoba, chociaż to już nie jest kuleczka. Ale może kiedyś była? Może na razie nie zmieniać imienia. Nowy właściciel może zmienić imię albo zostawić, skoro pies żyje z nim już ok. sześciu lat. Piękny jest, ale mam już Lasencję i w tej chwili już na stałe pięć psów w domu. Ale na pewno znajdzie się jakiś chętny... (warszawiak?) Dużo wydajecie psiaków ludziom rodem ze stolicy. Ja też puściłam już wieści, chociaż nie mam wielkich nadziei. Ale nigdy nie wiadomo, ktoś komuś podeśle i łańcuszek dobrych serc doprowadzi do szczęśliwej adopcji. Psiak jest przyjazny.
  16. O, jak miło znów coś usłyszeć o Muszkieterze i to takie dobre wieści! Atos, Portos, Aramis... trójka kundelków, które chyba jeszcze już tu nieobecna koosiek zadomowiła w Łowiczu u sylwiaso i jej sąsiada. Stare dzieje, tak fajnie jeszcze wtedy było na dogo, chciało się działać, pomagać... No i o te parę lat byliśmy młodsi. Ale najważniejsze, że psiak znalazł dom i że ktoś go jeszcze pokochał. Powodzenia, dzielny wojowniku!
  17. Był już kiedyś taki biedny, zjedzony Duszek, w ostatniej chwili przytulony i zaadoptowany przez nescca. Też odszedł po długiej walce o powrót do życia. Może to imię takie... duszkowate, fatalne? Bardzo żal mi takich duszków, nie zawsze staruszków, które zjawiają się na chwilę i znikają. Bo im się nie udało... Ale już nie cierpią.
  18. Mój Karuś-gawędziarz rodem spod Makowa zaprasza na bazarek, z którego ewentualny przychód w połowie będzie przeznaczony na potrzeby Pusi i innych podopiecznych DT u Malagosów: Karusiowe opowieści (1) na zwierzaki w domach Malagosów i Kwiaciarenki. Majówkowy bazarek do końca 12.05
  19. Mój Karuś-gawędziarz rodem spod Makowa zaprasza na bazarek, z którego ewentualny przychód w połowie będzie przeznaczony na potrzeby Pusi i innych podopiecznych DT u Malagosów: Karusiowe opowieści (1) na zwierzaki w domach Malagosów i Kwiaciarenki. Majówkowy bazarek do końca 12.05
  20. Mój Karuś-gawędziarz zaprasza na bazarek, z którego ewentualny przychód w połowie będzie przeznaczony na potrzeby DT u Kwiaciarenki: Karusiowe opowieści (1) na zwierzaki w domach Malagosów i Kwiaciarenki. Majówkowy bazarek do końca 12.05
  21. Gawędziarz Karuś zaprasza do lektury swoich opowieści na rzecz domów tymczasowych u Malagosów i u Kwiaciarenki Karusiowe opowieści (1) na zwierzaki w domach Malagosów i Kwiaciarenki. Majówkowy bazarek do końca 12.05
  22. Małgosiu, jesteś MAMCIA MEGA PLUS!!! A Tomek TATA MEGA PLUS, oczywiście :). Sami wiecie, co to znaczy wychować gromadkę dzieci (ja mam czwórkę i też wiem), więc nie ma nic dziwnego, że trudno by Ci było skrzywdzić inną mamę, nawet psią. A ta maleńka to prawdziwa matka dzieciom. Gdyby był większa, pewnie ocaliłaby i to, które zamarzło. Ale przecież nie mogła nakryć wszystkich, a ono pewnie najsłabsze było. Do tego głodna i po porodzie, sama ledwie żywa. Gdyby nie moja psia gromadka koparkowa i nieduże podwórko, sama bym je wzięła do czasu adopcji. Może ktoś by je wziął i u nas, chyba są śliczne. I takie nieduże, może ktoś zmieści je w swoim domu po odchowaniu. Postaram się pomóc, pobazarkować chociaż. Już coś szykuję.
  23. No, nie mów tak. Przecież to Arnold sprowadził mnie na dogo. A potem był jeszcze Szew-Szefcio... i jest Karuś... od Was ;). A i u Was chyba same dogo-dogi.
×
×
  • Create New...