no u nas tak było ostatnio córki sunia miała 10,5 roku - adoptowana po śmierci Buby (tu był jej wątek) w grudniu nie bardzo chciała jeść, chodzić na spacery - no to a moze stawy? a może problem z brzuchem...no i tak po kroplówkach i antybiotykach lepiej, potem znowu kaput wyniki miała wszystkie w normie, na usg nie było nic widać...a 13 stycznia na usg guz nerki z naciekami w stronę pęcherza, guzy na płucach anemia, a kreatynina i mocznik w normie! Dostała steryd, bo tylko paliatywnie można jej było pomóc, zaczęła jeść, na spacery chodzić, bawić się...a za kilka dni zaczęła znowu się czuć coraz gorzej płytki i szybki oddech i 25 stycznia już jej nie było tak szybko to postąpiło straszne to wszystko