Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/01/18 in all areas
-
Dawno podałam nr telefonu Onaa do Pani Ewy. Nie wiem czy dzwoniła lub pisała. Ja przy opiece nad psiakami, podawaniem tabletek, zastrzyków, zmianą pieluch, odsikiwaniem, myciem, sprzątaniem, mizianiem, pilnowaniem, zbieraniem tego i owego, nauką czegoś, pracą nad czymś, usiłowaniem robienia zdjęć, wizytami u weta, wyjazdami po (z) psiakami, kąpielami, wizytami pa NAPRAWDĘ nie mam czasu żeby dzwonić i dowiadywać się co u psiaków które były u mnie. Dostałam od Pani Ewy życzenia świąteczne i jedno zdjęcie Szronika. Wyślę go kiyoshi i poproszę żeby wstawiła na wątek.4 points
-
Dom z ogrodem w Kętach. 2 prawie dorosłe córki :) i kot na stanie. Bardzo, bardzo fajni ludzie. Figa "zachowała" się na medal. Nie warczała, nie szczekała na Pana. Dała się przekupić Panu kurczakiem i prawie pogłaskać. Będzie dobrze - tylko kicia nie polubiła Figuni :( Dziękuję ewu za zakup oprzyrządowania :) dla Figi. Państwo zwrócili 100 zł za koszty benzyny. Są zakochani w Fidze.3 points
-
Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku ! Oby wszystkie nasze bezdomne pociechy znalazły nowe, dobre domki :) No i zdrowia dla wszystkich ! My w domu troszkę przeziębieni (mąż ma stan podgorączkowy, katar i kaszel...czyli w jego mniemaniu już jej jedną noga po drugiej stronie ;) ), ale poza tym, to spokój. Z racji na chorobę i głupotę co poniektórych, co już hałasują od południa dziś odpuściliśmy spacer, więc Lala z Fantą chciały dziś roznieść dom ;) Strzelają od kilku godzin...ale poza moją Holusią, która siedzi pod łóżkiem, reszta towarzystwa albo się bawi, albo już drzemie....tylko o wyjściu na siku nie ma chwilowo mowy...trudno. Będę w nocy sprzątać ;) Jako, że Holi wieczorem już ewakuowała się pod łóżko, to Fanta wykorzystała sytuację i po tym jak 2 h! bawiły się ciągle wraz z Lalą i Maszą, przyszła sobie poleniuchować pomiędzy nami na łóżku ;) niech Was nie zmyli jej spokój...zanim się położyła, to uprawiały z Lalą gryzione zapasy obok nas i Fantazja"użarła" mnie w łydkę i rękę :P A tak na serio to po prostu się pomyliła i zamiast Lalki chwyciła mnie..całkiem mocno...ale to w zabawie i na moje głośne AŁA, szybko się zreflektowała i już uważała, co a raczej kogo gryzie ;) Jeszcze z wieści...Fanta z ułańską fantazją goni ptactwo...ostatnio kura sąsiada przedostała się na nasze podwórko...dobrze, że tak szybko jak przefrunęła do nas nad płotem, tak szybko ta samą drogą wróciła do siebie...nie wiem, czy Fanta by kurę zagryzła, ale leciała do niej wraz z Lalką z prędkością światła, a potem patrzyły bardzo mocno zawiedzione...Gołębie też ją mocno interesują (ten sąsiad od kury, ma też gołębie ozdobne) i za każdym razem jak jakiegoś widzi, to chce gonić (jak nie jest na smyczy to ciężko ją od tego odwieść). Dzikie gołębie też oczywiście goni...Tak więc...trza z nią uważać przy ptakach, dobrze, że teraz zima i na łąkach, na których spacerujemy, bażanty się pochowały i nie kuszą tych dwóch diablic (jakoś z Lalą się bardzo dobrały z charakterem...obie równie świrnięte :P ). Nie nudzimy się z Fantazją. teraz smacznie sobie śpi. Zobaczymy, co będzie o północy....tymczasem nie czekając na godzinę duchów (choć w tej kanonadzie, która nastąpi, to nawet duchy pewnie się pochowają), idziemy spać. Jak już mówiłam przeziębienie nie wybiera...pewnie o 24 się obudzimy, ale to zawsze 2 h zdrowego snu! Jeszcze raz Wszystkiego dobrego w Nadchodzącym Roku ! Niech Bór Wiecznie Zielony będzie z Wami i Waszymi zwierzakami, A Dusza Lasu prowadzi Was w spokój leśnych ostępów !3 points
-
Postaram się na dniach pojechać tam i poproszę w takim razie o kilka worków. Czasem są gotowe, czasem trzeba poczekac na skompletowanie. Tylko tam nie są same koce, ale też poszwy, małe kocyki czy kołderki. Za to tanio. Odezwę się na priv, jak bedę je miec lub coś wiedzieć.2 points
-
2 points
-
Dla mnie druga radosna nowina w Nowym Roku. Pierwsza, że Huzar nadzwyczaj spokojnie zniósł Sylwestra, a ta, druga! Bałam się, że po adopcji Foksika będzie się czuła samotna, ale widzę, że dziewczynki nie dadzą jej :) Dom, w którym przyjmuje się gości w piżamie to dom bez zadęć, dom normalny w dodatku w ogrodem, to dom dom otwarty :) Super warunki tylko koniecznie trzeba uczulić domowników, szczególnie młodzież, że należy bardzo uważać na spacerach. Wychodzić tylko tak, jak anecik - na 2 smyczach i cały czas obserwować zachowanie suni. W razie jak się czegoś wystraszy, absolutnie nie naprężać smyczy, żeby przypadkiem nie wysmyknęła się z szelek. W awaryjnych sytuacjach nawet brać na ręce. Dzieciaki niespodziewanie szybko znalazły własne domki :) Powodzenia maluszki!!! Niech będzie już tylko coraz lepiej :)2 points
-
O ja cię! pierwsza adopcja na Dogo w 2018 roku :D2 points
-
2 points
-
Dziękujemy pięknie za noworoczne życzenia. Wzajemnie życzymy wszystkim Fanom Huzarka, aby wiedli szczęśliwe życie w dobrobycie :) Z duszą na ramieniu spędziłam wczorajszy wieczór w oczekiwaniu na wieści z Domku Huzara bo to przecież jego pierwszy Sylwester w nowym domku. A oto sms, który dostałam dzisiaj rano, cyt. "Dzień dobry, do pierwszej w nocy Huzar był troszkę nerwowy, ale byłem przy nim. Położyłem się z nim na dywanie i zasnął. Spaliśmy tak do 8-mej. Rano wyszedł na dwór, załatwił wszystko co trzeba, a teraz piłeczkujemy". Komentować chyba nie trzeba? :) :)2 points
-
Juz po wystrzalach. Donosze, ze Henio byl dzielny. Michalek nie spal przez wystrzaly i stanowili razem brygade kryzys. Dobrze, ze Sylwester jest tylko raz w roku...2 points
-
Ja tez jestem u Apsika...myslami..... Rok 2018 bedzie dla psiaczka szczesliwy,bo pojedzie do swojego domku,wierze w to.... dobrze,ze tutaj zagladacie:) dziekuje:)1 point
-
Całkiem dobrze. W pokoju nawet słabo było słychać fajerwerki, do tego puściliśmy muzyczkę, Jaga położyła się między nami i tak sobie leżała... Nawet się nie trzęsła. A gdy wychodziła na siku i coś gdzieś zagrzmiało, to tylko spojrzała na człowieka, żeby się upewnić, że nie ma zagrożenia. Mądra ta nasza Dzidzia, tylko szczeka za dużo. Przy byle okazji i bez okazji. Zaczęliśmy trening pierwszych komend i wyciszania. Dobrze idzie.1 point
-
Wcale się nie dziwię, że rodzinka zakochana w Figuni!!! Powodzenia cudna sunieczko!!!1 point
-
Biedne te psiaki w ten sylwestrowy czas, dla nich to straszna trauma; wyprzytulaj Lalunię. Widzę, ze moja Florka tez boi się wystrzałów, ale nie tak bardzo, jak jeszcze niedawno Zulcia, która dosłownie chciała wbić się w każdy kąt, wpadał w panikę. Od 2 lat Zulka nie słyszy i ma problem z głowy. Kciuki za Lalunię już zaciśnięte!1 point
-
Grzesiulkowi domku życzę najbardziej na Nowy Rok1 point
-
Śliczny szorściaczek! Też się cieszę, że jest pod Waszą opieką :). Pozdrawiamy noworocznie :). Napisz, czy chcecie sprzedać nam Czarę do 12 lutego, bo potem będzie Max.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nowy Rok - nowe decyzje . Zdecydowałam się już ostatecznie na zabranie jeszcze tego psiaczka Tym bardziej,że chłopak przestraszony siedział wciąż - jak to pisały Dziewczyny - przyklejony w do ściany "budzie". Po niedawnej sterylizacji i wpuszczeniu do innych psiaków chłopak nie mógł się odnaleźć. Może jeszcze jakaś dobra Duszyczka wspomoże nas grosikiem? Gdyby choć udało się zebrać deklaracje na opłacenie hoteliku jednemu psiakowi :) Z resztą dam sobie jakoś rady. Jest jeszcze Teoś, który szuka TEGO naj naj naj domku. Niestety pierwszy okazał się nie dla niego. Chłopak jest na jednym wątku z zabieraną przez mnie sunią1 point
-
1 point
-
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!1 point
-
Rany jaka babcia. Ja mam 77 lat, 35 lat mam rottweilery, przedtem 15 ONki i nigdy w życiu nie bałam się dużych psów, przeciwnie, uważam że duże są bespieczniejsze od malych. Bo małe gryzą ze strachu a duże oceniają zagrtożenie i byle czego się nie boją. Moje rottki były szkolone policyjnie na obronne i mimo tego mogły chodzić ze mną bez smyczy i kagsańa i nigdy nie stanowiłyt zagrożenia dla ludzi i psów, nawet agresywnych. Kwestia wychowania i socjalizacji. Sunia ładna, gdybym nie miała swoich lat i 3 psów to bym ją wzięła i napewno nie oddałabym jej ze strachu.1 point
-
Tak, patrząc na sunie, widać już dużą zmianę. Emka wydaje się wyluzowana, ale i bardziej subtelna, poważna. Natomiast kiedy patrzę na Pomadkę, mam wrażenie, że to taki psi figlarny zawadiaka ;) Cieszę się, że banerek spodobał Ci się :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Przejrzałam ogłoszenia czy ktoś nie szuka dużego czarnego psa, ale w necie nic nie widzę. Będę zwracać uwagę czy jakieś plakaty na mieście nie wiszą, Dobrze byłoby żebyście zamieścili ogłoszenie na stronie schroniska w Sosnowcu, Katowicach i Mysłowicach. Wiele osób z Dąbrowy nie wie, że miasto ma umowę z Chorzowem i szuka w bliżej położonych schroniskach. To jest ten bidaczek https://pl-pl.facebook.com/Zaginione-Znalezione-PSY-woj-śląskie-1388120564813416/1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point