Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3122
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. No właśnie, jak widzisz jest nas więcej podobnie myślących.,
  2. Kot z pulapką na myszy super. A książki sf przejrzę i napiszę jakie mam i ew. kryminały. Ale to trochę potrwa bo muszę się wspiąć pod sufit😀
  3. Radzę zmienić weterynarza i mimo wszystko zoperować suczkę, usunięcie całej listwy jest sensowne.
  4. Ja mieszkam na Bemowie Lotnisku, naprzeciw lotniska. Ja nie umiem handlować, przyjaciołom chętnie daje za darmo, teraz mam tylko problem z komunikacj bo w moim wieku i juz bez samochodu to jestem mało mobilna ale jakby ktoś chciał mnie odwiedzić to zapraszam, mam parę tysięcy książek więc można sobie sporo wybrać dla siebie albo na bazarek.
  5. Mam bardzo dużo sf bo mój mąż zbierał, mogę poszukać bo są książki i rosyjskich i Le Guinn i wiele innych więc mogę odstąpić bo sama już nie czytam ale czytalam.
  6. Przepraszam, że pytam tutaj ale co się nagle stało z Dogomanią,że pokazuje mi sie jakaś idiotyczna strona z rasami psów zamiast Forum. Musze resetować komputer, żeby móc tu wejść normalnie.
  7. Skoro jest przyjazny to może po prostu chce pozbnać nowego psa z bliskawięc zamiast z nim walczyć spróbować psy zapoznać z soba, oczywiście ostrożnie.
  8. Boję się, że i to nie pomoże ale sprobuję choć deszcz będzie padał na glówkę więc może być tak samo.
  9. Malutka, daję radę wziąć ją na ręce ale to i tak nic nie daje bo ona postawiona na ziemi wieje nie roniąc nawet kropelki. Dobrze, że ok. 14,30 deszcz przestal padać i mała wyszła na spacer ale boję się,że jak będzie lało bez przerwy to ona pęknie a nie wyjdzie.
  10. Jestem załamana bo Kama za skarby świata nie chce wyjść i się wysikać jak leje i trzyma po kilkanaście godzin bo w domu też nie zrobi. Boję się jesieni kiedy może padać całymi dniami, przecież jej pęcherz pęknie. Siłą też nie ma szans, nawet jak ją wyniosłam na rekach i postawiłam na trawie nie uroniła ani kropelki, wyrwała łepek z obroży i zwiała do domu. Zwariuję, przecież nie będę jej cewnikowac codziennie. Czy ona tam na wsi też nie wychodziła w deszcz? Już wolałabym, żeby się zsikała w domu a nie trzymała po kilkanaście godzin. Mam nadzieję, że jednak niedługo przestanie padać i mała wyjdzie.
  11. Też zaglądam, podziwiam limonkę za jej walkę o oba psiaki i życzę, żeby jak najdlużej się udawało. Też wiem co to rozdzielać dwa psy w domuy - mialam tak przez kilka lat, że musiałyśmy z mama rozdzielać dwie rottweilerki, było ciężko ale obie dożyły w domu do końca, nie oddałyśmy nigdzie żadnej. Współczuję z powodu chorych nerek psiaków, boję się, że lepiej nie będzie, oby nie bylo jak najdłużej gorzej.
  12. Też to lubię, rozśmiesza mnie ta jej radość.
  13. U mnie też, pamiętam i tęsknię za wszystkimi a trochę ich bylo przez te 54 lata.
  14. Niestety, to się nasila, ja nie mogę się nigdzie ruszyć bez asysty. Poza tym coraz częściej dostaje głupawki i biega jak szalona po calym mieszkaniu z rozesmianym pyszczkiem, mały wariat. Apetyt ma duży, staram się ograniczać jak moge bo już się nieźle zaokrągliła ale jeszcze nie jest utyta choć chwilami zastanawiam się czy jej nie glodzę bo zjada wszystko chętnie i wyglada jakby mogla więcej.
  15. Ona jest bardzp w typie welsh teriera, może z pseudo. Fajna sunia, powinna szybko znaleźć domek.
  16. dwbem

    POMAGAMY

    Masz rację, pinczery to szczurolapy więc polujące a koty też małe i biegają. Na szczęście mojemu chyba już przeszło bo starość choć jeszcze jest całkiem sprawny.
  17. dwbem

    POMAGAMY

    No to śliczna😄
  18. dwbem

    POMAGAMY

    Śliczny. Moje rottweilery też żyły w zgodzie z kotami ale one kochały wszystko a to co mniejsze było pod szczególną opieką.
×
×
  • Create New...