Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/13/17 in all areas

  1. Z Opola jest kado, robiła wizytę dla zamojskiej Iki i zgodziła się podjechać do rodziny zainteresowanej Alaską, ale ma czas tylko w soboty i niedziele. Już wymieniłyśmy panie numerami tel., zaprosiłam kado na wątek no i czekamy :)
    3 points
  2. Gacuś po kuracji czuje się ok, ale nie jest taki jak wcześniej. Nie ma już tej energii, ma problemy, żeby wdrapać się na dwa schodki... Siku i koopę robi zaraz pod domem, rzadko wypuszcza się dalej na ogród. Kolia wspiera intensywnie oba dziadki:) Timi był kiedyś zagorzałym tępicielem kotów, jak do nas przyjechał to gonił je po całym domu ze szczekaniem aż musieliśmy go na smyczy przeprowadzać przez korytarz. Oto jak skończył:)
    3 points
  3. Za odrobaczenie zapłacę podczas szczepienia i wtedy podam kwotę. Oto WOLNOŚĆ, robiłam zdjęcia ze wzruszeniem.
    2 points
  4. Może być kuweta albo specjalne maty. Ale branie małego szczeniaka kiedy w zasadzie nikogo nie ma w domu tyle godzin to niezbyt madre. Poza zalatwianiem się szczeniak gryzie,może niszczyć , powinien być częściej karmiony niż raz dziennie więc należało wcześniej przemyślećsprawę. Bo tsak to współczuję i szczeniakowi i twojej rodzinie.
    2 points
  5. Może jednak się uda wyrwać na chwilkę, żeby naładować akumulatory słońcem i zielenią. Nieustająco przesyłam moc dobrej energii.
    2 points
  6. To strasznie smutne jak takie cudowne stworzenia są traktowane w schronach, i jak nikt nie zwraca uwagi na to, jakie są.i co czują. To dotyczy zresztą wszystkich zwierząt, które mają to nieszczęście być w kręgu zainteresowań człowieka.
    2 points
  7. Chciałam jeszcze zrobić fotki z Hanią, ale deszcz zaczął kropić... No i Canisek jest psiakiem BARDZO entuzjastycznym, który na wszelkie głaskanie itd. reaguje ogromną radością, więc ciężko było o jakieś fajne ujęcie z dzieckiem, które by nie odstraszało;) Canis jest bardzo przyjacielski, ale wymaga nieco ogłady. Postępy już są, bo nie łapie za ręce, nie podszczypuje. I najważniejsze: potrafi już na chwilę stanąć bez ruchu i coś przy sobie zrobić (wypracowaliśmy to przy okazji smarowania maścią blizny po usunięciu zmiany skórnej).
    2 points
  8. Widać od napisania tego artykułu zmieniła się dostępność - i bardzo dobrze.
    1 point
  9. A ja oglądam ze wzruszeniem. Ile radości w suni ,że może pobiegać .kochana słodyczka. To może sunię nazwać Aza?
    1 point
  10. No i zapomniałam napisać - psiaki strasznie "zmęczone" śpią snem kamiennym (przez cały dzień nie spały, co w domu jest normą). No, a pani nakarmiła całe towarzystwo (mamy jeszcze dwie kotki i stadko kurek), wzięła swoje leki i zaczyna buszować w dzisiejszych informacjach na dogo (chociaż i mnie powoli zaczynają się zamykać oczy). Trochę czasu jeszcze mamy - za oknem całkiem widno. Może uda mi się jeszcze trochę posiedzieć.
    1 point
  11. Pozdrawiamy ciocie i pokazujemy się z dzisiejszej wycieczki.
    1 point
  12. Dudus przygotowuje pani Ewie pokój do remontu, hi...hiii
    1 point
  13. Canisek cudnie wygląda w tych mleczach, zdjęcia rewelacja, nie ma siły, żeby ktoś się nie zakochał! Psiak zaraża pozytywną energią, radością, uśmiechem - nic tylko adoptować i kochać.
    1 point
  14. Eklpise-zawaliste.Nigdy nie słyszałam.Wrzuć coś jeszcze to nie będę szukać. A teraz chwilka prywaty: Taniec Hiszpański
    1 point
  15. TaTino-nie jesteś sama.Cały czas słucham co wrzucasz:) A ja zapodam mojego faworyta-teraz już całkiem dużego skrzypka ale film jest z czasów gdy miał lat pięć.Mały.genialny skrzypek: A czy można zapodać nieco prywaty? :)
    1 point
  16. 80 % choroby Cushinga pochodzi z guza przysadki. Guz przysadki wydziela ACTH pobudzający korę nadnerczy do wydzielania kortyzolu . Vetoryl ma hamować właśnie wydzielanie na poziomie nadnerczy.
    1 point
  17. Dzięki. Mogłabyś dopisać , że nie oddamy jej na łańcuch i ze względu na wiek najlepiej aby to był dom a nie kojec?
    1 point
  18. Dziękuję za posta, ale nastąpiła mała zmiana planów i postanowiłam wziąć psiaka z schroniska
    1 point
  19. Straszna historia:( Z takimi ludźmi nie ma sensu gadać, bo i tak robią po swojemu. jedyne, co mi przychodzi do głowy, to zdublowanie siatki tam, gdzi egraniczy z działka sąsiada i postawienie drugiej jakieś pół metra od pierwszej, żeby pies sąsiada nie miał szans przełożyć łba i tak zaatakować:(
    1 point
  20. Mógł go ugryźć jakiś owad. Może taż mieć promieniujący od kręgosłupa do uda ból przy podnoszeniu nogi.
    1 point
  21. Dzięki, tak zrobimy. Właśnie rozmawiałam z Alaskan malamutte i uświadomiła mi, że Vetoryl nie zwalcza guza przysadkowego, ale hamuje jego rozwój
    1 point
  22. Wlczcie kochane walczcie ile sil wszyscy slemy ku Astruni przecudnej jedynej niezwyklej fluidy stokroc ogladam czasto zdjateczka Astruni i stadeczka i krolinie i jak na placyku pieskowem zabwala i jak ptaszenka na pleckach trzymala kochana madrunia przecudna Astrunia sercem niechaj sie uda cud niechaj sie uda
    1 point
  23. Nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem! Dziś w nocy spędziłam pewien czas usiłując zepchnąć Jukę na bok, właśnie żebym mogła wyprostować nogi. Ona najchętniej kładzie się w poprzek (jak wszystkie zresztą znane mi psy. Czy ktoś zna psychologiczne wyjaśnienie tego zjawiska?), co skuteczni zmusza mnie do spania z podkulonymi nogami, czyli kończy się bólem wyżej wymienionych. Ale ja się przestałam szczypać, odpycham ją na bok, chociaż czasami wymaga to sporej siły - w końcu z Juki można by lekko wykroić z 10 Majuś. Dziś skończyło się to całkowitym sukcesem. Kiedy się obudziłam, Juka leżała obok mnie wyciągnięta na całą swoją dość imponującą długość, a nie w poprzek łóżka. Mam nadzieję, że dojdziemy do takiego stanu, kiedy w ogóle nie będę musiała walczyć o przestrzeń życiową.
    1 point
  24. Dobry pomysł z tym deptaniem! Też mam obawy o całość pralki. Co do chowania, nie mam zdania (ale mi się rymnęło!). Devoner, Ty masz większe doświadczenie w tej dziedzinie. Możesz coś na ten temat napisać? Jak na razie maty bez chrupek nie budzą w ogóle zainteresowania, nie muszę więc ich chować. Dopiero jak biorę je do ręki, a tak naprawdę, jak wkładam rękę do paczki z chrupkami, psiaki lecą na złamanie karku. Po starannym wybraniu wszystkich zgraja znowu traci zainteresowanie matami. Zanim je zastosowałam myślałam, że będą szarpać za kawałki polaru, ale nie, taki pomysł w ogóle im nie przyszedł do głowy. No, ale wszystko przed nami.
    1 point
  25. Wet kazał odstawić, ale teraz to już nie wiem, skoro Mrówcia zjadła i funkcjonuje tak, jak wcześniej. Wygląda na to, że rano to była chwilowa niedyspozycja
    1 point
  26. Jak patrzę na to zdjęcie z pierwszego postu to aż trudno mi uwierzyć, że to "nasz" Maxio. Ten psiak to istny ponad 40-kilowy szczeniak:) Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, uspokaja się wówczas. Często jak coś robię na ogrodzie to wypuszczam go poza grafikiem, Maxio towarzyszy mi przy wszystkim, kładzie się w pobliżu. Bardzo bym chciała, żeby znalazł dom... Zakupiłam kolejny Sylimarol, koszt 12,80 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/62661ddee0287c07
    1 point
  27. Mrówcia smacznie śpi. Wczesną kolację (puszki) zjadła z apetytem nawet pochrupała suchego. Pije i sika normalnie. po południu już maszerowała po swojemu później pospała, znowu maszerowała itd. Skoro wet kazał odstawić lek to jej rano nie dam.
    1 point
  28. Wiecie, ja to się zaczynam martwić. A jeśli ona nadal pije? Przecież ona i bez alkoholu jest niezrównoważona a tyle alkoholu może spowodować nieodwracalne zmiany i będzie jeszcze gorzej, jeśli to w ogóle możliwe. Może ją zaszyć?
    1 point
  29. I tutaj zajrzę na chwilę, spokojnej nocy życzę :)
    1 point
  30. Kurcze, a tak chciałam wierzyć, że leki poprawią jeszcze jej komfort życia. Biedna maleńka staruszeczka:(
    1 point
  31. Nieustannie trzymam kciuki za Mróweczkę. Mój 53 kg malamut zanim wet podał Vetoryl miał 3 razy robione badanie ACTH. Kazan przyjmowanie leku zniósł zadziwiająco dobrze...a już apetyt to mu dopisuje niesamowicie. Ma 9 lat. Ale rzeczywiście, psy indywidualnie reagują na lek... Takie maleństwo, a tyle cierpienia...
    1 point
  32. widze ze cos was bierze, ja bym tego nie lekceważyła bo nieleczone może się tragicznie skończyc
    1 point
  33. Suchego rano nie chciała, zjadła troszkę puszki. Ale dziś nie była chętna do maszerowania. Poszłyśmy troszkę na dwór i już w domu. Bidusia
    1 point
  34. Udało mi się Forestowi założyć obrożę :) Jutro wezmę go na 1 spacer....
    1 point
  35. Trzymam kciuki za ten telefon i fajny domek. Ktoś na pewno wypatrzy takiego pozytywnego psiaka Tymczasem deklaracja za 2 m-ce jest w drodze.
    1 point
  36. Przelałam dzisiaj pieniądze za hotel 300,00 zł i wpłynęła deklaracja od cioci Milagros, za co pięknie dziękujemy. Kilka nowych fotek Kapselka z hotelu:
    1 point
×
×
  • Create New...