Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/28/16 in all areas

  1. Halinka jedzie do mojej koleżanki ze szkoły. Zamieszka w domu z ogródkiem pod Warszawą. Do dyspozycji będzie miała również działkę pod Włodawą. Nigdy nie będzie sama bo razem z moją koleżanką i jej mężem mieszkają jej rodzice. W domu mieszka też starsza kotka przygarnięta z działki. Mam nadzieję ,że zaprzyjaźnią się z moją Amber bo widujemy się dosyć często.
    3 points
  2. Z calego serca kibicuje Murzynkowi, by jak najszybciej zapomnial o tym, co bylo, nie tesknil za wolnoscia, migusiem wrosl w Rodzine i zeby Go kochali prawdziwie, odpowiedzialnie, madrze, na zawsze!!!!
    3 points
  3. Tycia najazd gości różnej maści i wielkości przeżyła. Muszę na nią troszkę uważać bo taka maciupka i wszyscy chcą ją zdeptać :( Jest przekochana i słodziutka. Pani wet stwierdziła że powoli można przechodzić na inne puszki. Ja daję swojej Mimisi animondę dla psiaków starszych to dla niej może też. Jak myślicie? Michy broni zajadle, je najdłużej - wiadomo :) - i jak tylko ktoś stanie w odległości pół metra od niej warczy coby jej nikt do miski nie zajrzał. I tylko tulić, tulić i tulić. Najchętniej włazi pod koc i mości się pod kolanami lub pupą :D A jak byłam chora to miałam "koc" z psów. Z 4 psów :) Tak to można chorować.
    3 points
  4. Ponieważ Tola z przyczyn osobistych nie może wejść na dogo, poprosiła mnie, abym to ja oglosiła tą wspaniałą, cudowna wiadomość! UWAGA!!! HALINKA MA DOM!!!!! DOM Z MARZEŃ I SNÓW!!!
    2 points
  5. A ja coś wiem, a ja coś wiem!! Fanom Halinki napiszę tylko tyle, że mogą się cieszyć!!! Tola wejdzie wieczorem, to napisze więcej!!!
    2 points
  6. Murzynek już cieszy się domkiem. Mąż podesłał mi 2 zdjęcia. Cokolwiek napiszę, jak wróci i mi opowie.
    2 points
  7. Rowniez przesylam cieple mysli. Tak trudno cos napisac. czas ukoi ten bol Ewuniu a Semik bedzie zyl w pamieci wielu ludzi..
    2 points
  8. I ja zaglądam, i żadnych słów pocieszenia nie mogę znaleźć, bo ich po prostu nie ma. Ten ból trzeba przeżyć samemu, przeżyć tak do końca. On z czasem złagodnieje, a to co pozostanie na zawsze, to wspomnienia szczęśliwych chwil.
    2 points
  9. Świetnie wygląda w szeleczkach. Nie zapeszając ostatnio kilku zamojskim psiakom udało się zamienić kraty na kanapy.
    1 point
  10. Domek jest zdecydowany. Nie martw się. Będziemy wszystko dogrywać. Ogródek dopiero się zakłada więc trawki jeszcze nie ma. Pierwsze kilka dni spędzimy razem na działce więc będę miała okazję poznać Halinkę. Oby tylko suczki się dogadały.
    1 point
  11. Mój mąż potwierdził, że to wspaniała rodzina i Murzynkowi będzie tam dobrze. Pani spodziewała się, że Murzynio jest trochę mniejszy, mąż zapytał, czy to problem, Pani powiedziała z dumą, że nieeee, że teraz jej psiak będzie największy na osiedlu. Murzynio od dzisiaj ma na imię Gucio, niestety po swoim poprzedniku, ale co tam, ważne, żeby był kochany i rozpieszczany, a zapewne tak będzie :) Powodzenia psiaczku!
    1 point
  12. A ja radzę przekonać się do psów takich jakimi stworzyła je natura i nie domagać się ich okaleczania i sprawiania bólu. Ja mam ogoniastą rottweilerkę i nie cięte na dobermana pinczery średnie czyli mają i klapnięte bardzo ładnie uszka i długie ogony i wcale mi to nie przeszkadza. To ludzie dla swojego widzimisię choć często tłumacząc to ochroną psa okaleczali psy i stworzyli nowe wizerunki ras. Bo dlaczego jednym rasom np myśliwskim przeszkadzać mial długi ogon w buszowaniu w krzakach a innym rasom też tak pracującym nie. To samo z uszami a przecież jak się komuś podobają stojącew to są rasy z takimi uszami, po co ciąć te wiszące.
    1 point
  13. Witamy serdecznie z Lolusiem, i zapraszamy, zapraszamy..... Jak zaznaczyć nie podpowiem, ja po "blondyńskiemu" mam na pasku parę wątków dogo, aby były pod ręką. A jak muszę jakiegoś piesa znaleźć to na" psy do adopcji" wchodzę, i na piechotkę, Lolcio jest na ogólnych i zazwyczaj na pierwszych stronach. Jak masz chęć poczytać, to najlepiej zostawić sobie na pasku wątek, wtedy zawsze trafisz tam gdzie skończyłaś czytać :) Czasami jest u nas wesoło..... :) ooooo, bardzo przepraszam, do mnie w 2009 roku przyjechał taki elegancik..... i taki zawsze wyjeżdża :)
    1 point
  14. dobrze, że Misia wraca do zdrowia ! Niestety na tą chwilę z kasą na transport nie pomogę :( ...do wypłaty mam BARDZO ograniczone wydatki... Justynko kochana, Ty się nie martw o nas - jak pisałam w PW, karma jak się znajdzie (czy pieniądz na nią) to dobrze, jak nie to sobie damy radę (akurat karmy mam zapas na 5 tyg, więc nawet z kolejną mordką do wykarmienia i tak zapas zostaje) ;) a na sterylkę i czipowanie to zrobię w październiku bazarek na fb...to będzie mój pierwszy tam bazarek, ale może coś się uzbiera :) może jeszcze jakiś grosz na Misię od kogoś wpłynie i tak ziarnko do ziarnka...ważne, że Misia nie musi wracać na ulicę ani do schroniska.
    1 point
  15. U Imeczki (jak ją nazywa p. Dominika) nadal wszystko w jak najlepszym porządku. Z Chmurką sztama, spacerki fajne, w domu pieszczoch z niej niesamowity, z czego najbardziej cieszy się Nastka. Jednym słowem - SIELANKA! :D Wybieram się w odwiedziny, no i celem podpisania umowy adopcyjnej, tej już na zawsze!!!!!! I wtedy oczywiście obfocę tego już kompletnie innego psa ;) Mam nadzieję, że niebawem mi się uda...
    1 point
  16. Dziękuje Tyś. Wspaniale, że pomyślałaś też o innych pieskach, które szukają domów:) Bardzo ładnie z Twojej strony. A Murzynek ma tak piękne oczy- tyle w nich wdzięczności:) Żle mu było na ulicy, teraz jest taki szczęśliwy DZIĘKI WAM:) Warto było zaryzykować, prawda:) ?
    1 point
  17. Rozczulił mnie Murzynio rozwalony na łóżku :) Dziękuję za podpowiedzi. Podsunęłam Pani Rufiego, Misia, Kubusia oraz Gigę. Może któremuś się poszczęści.
    1 point
  18. A tymczasem Dora to już prawdziwa Pani Domu " Jak dobrze, ze niektórzy już szczęśliwie spełniają się w roli pani domu wyglądającej z gotową kolacją za mężem i dziećmi ;)W roli głównej DORA <3 "
    1 point
  19. 1 point
  20. Tak, zgadzam się, Rufiś też idealnie by pasował https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/lodz/uroczy-rufi-piesek-ulozony-madry-zuka-pilnie-dobrego-domu/1001631134710910468552909
    1 point
  21. Dostałam dzisiaj zapytanie w sprawie Murzynia, a że dzis wyruszył do DS - być może macie jakiegoś psiaka, którego mogłabym podesłać? Pomyślałam o Gidze niemal od razu. Mail: witam, szukam psa dla mojej samotnej mamy , ktorej doskwiera samotnosc po stracie meza. potrzebuje miec kogos kim moglaby sie opiekowac i czuc jego obecnosc obok siebie. ten psak jest juz odchowany wiec dlatego zwrocil uwage na siebie. czy to ogloszenie jest jeszcze aktualne? we Wroclawiu bede 25.10.2016 moglabym zobaczyc Murzyna wraz z Mama. Tutaj był nr telefonu - Pani też do mnie zadzwoniła i pytała się o Murzynia. Co o tym myślisz, Ciociu Poker? Plus taki, że Panie będą we Wrocławiu, więc mogłyby wcześniej zobaczyć Gigunię "w środowisku naturalnym", jakim jest dom Poker.
    1 point
  22. Wpadłam przywitać się z pięknym Lolusiem, który podzielil się wspaniałymi ciasteczkami z moim Rokusiem. Jak teraz zaznaczyć sobie wątek, żeby na spokojnie poczytać? Dogo szaleje po awarii:(
    1 point
  23. Bardzo Wam dziękuję! To niesamowite jak wiele osób wspomina mojego ukochanego Semika. Ta pamięć jest bardzo ważna i wierzę, że On gdzieś tam w górze wie, jak bardzo wszyscy trzymaliście za niego, żeby żył, żeby czuł się dobrze. Ja miewam straszne huśtawki nastrojów. Wczorajszą noc przechodziłam po domu. Miałam koszmarne poczucie, że go zawiodłam na koniec, że coś zaniedbałam:( To nie jest coś, co się da sobie wytłumaczyć. Przychodzą takie myśli i człowiek musi sobie z nimi poradzić. Kamienia dalej nie ma, a ja tak bardzo czekam, żeby móc go zawieźć do mojego Słonka. Dzisiaj spotkałam na spacerze przemiła Panią, z którą zawsze rozmawiałyśmy o naszych psiakach. Popłakała się na wieść o Semiku. Przytuliła mnie mocno i ja też spłakałam się bardzo. To nadal boli i pewnie będzie bolało jeszcze długo.
    1 point
  24. Zmiany jak to zmiany, zanim człowiek nie pozna są utrudnieniem, jednak na dogo jest tyle niedociągnięć, awarii itp., że to już stwarza problemy w normalnym korzystaniu z forum. Dołączę do fanów czarnuszków :), to mój Wrzaskun, dziczek, oswoił się, jednak z wychodzenia nie zrezygnował.
    1 point
  25. Bardzo lubiłam starą dogomanię z 2009. Potem zaczęli ulepszać. Dużo osób odeszło, wkurzając się. Na starych wątkach nie ma zdjęć.Na miau, na starych wątkach są zdjęcia, a też były modernizacje. Z dogo co jakiś czas są problemy. Twister swoje w życiu przeżył,spał na dworze, potem był na działce,potem w jednym BDT, potem w kolejnym i potem nie pamiętam czy był jeszcze jeden,czy od razu DS. Musiałabym sprawdzić. Zareagował agresją.Też lał, kupy nie w kuwecie. Dobre myśli,dobre zdjęcia i dom się znajdzie:)
    1 point
  26. Ja też na razie nie edytuje postu rozliczeniowego bo boję się że się wszystko wysypie :( WIeści od Alfa płyną bardzo dobre - na razie wszystko jest super :-)
    1 point
  27. Bieedny Mentosek :( :( :( Ogłoszenia można było zamówić u CatAngel także bez bazarku na adres e-mail. Zapytam i podeślę adres na PW.
    1 point
  28. Lapenki wszystkie ucaluj od Nadziejkow Danuniu serduchem pozdrawiamy
    1 point
  29. Rozmawiałam dzisiaj z Panią i Czikunia nadal grzeczna i zadowolona,sypia oczywiście w łóżeczku jak na królewnę przystało. Podjada nawet karmę z miski Spaykiego,a on oczywiście nie protestuje. Za jakiś czas odwiedzę Czikunię(imienia Państwo dziewczynce nie zmieniają).Także wszystko wskazuje na to,że sunia jest szczęśliwa i jej rodzinka również.
    1 point
  30. Ja też zaglądam Ewuś, ale nic mądrzejszego od tego co napisała Sarunia, nie napiszę, więc przyłączam się do ciepłych, serdecznych myśli.
    1 point
  31. Dotarłam i ja do zamojskiej pary, nie mogę się napatrzeć na te dwa cuda :) Alis z dłuższą sierścią faktycznie przypomina dobrze nam znanego Pszenicznego, oby znalazła równie wspaniały domek. A Destino na pewno nie zdąży przyzwyczaić się do szafirki, bo wnet wyfrunie do nowego domu. Anula - Bogusik - ogromnie dziękuję po raz kolejny, jesteście wszystkim, co najlepsze dla tych zamojskich kudłaczy. Bardzo się cieszę, ze jesteście!
    1 point
  32. Ewuniu, dzisiaj mijają dwa tygodnie od odejścia naszego kochanego Seminia[*]... Bardzo, bardzo Ci współczuję i wyobrażam sobie jak za Nim tęsknisz... Wiadomość o śmierci Seminia była dla mnie szokiem, pomimo Jego choroby i tego, że był już słabiuni... wtedy złapałam się (jak tonący brzytwy) myśli, że jak we środę pójdziecie do lekarza, to wydarzy się po raz kolejny cud... nie doczekał do środy nasz Semiś... Pamiętam wróciłam wtedy z Krakowa i tak strasznie się bałam zajrzeć do Seminia, czułam chyba przez skórę, że nie znajdę tu dobrych wieści... Ech... Ewcia, gdybym mogła zabrać choć trochę Twojego cierpienia, albo dodać Ci sił... Kochana... Cudnie przygotowałaś grobek Seminia, widziałam to już w niedzielę, ale jak zobaczyłam nie byłam w stanie nic napisać... wciąż łzy stają mi w oczach i rośnie gula w gardle... Ja też, podobnie jak Ty KOCHAŁAM SEMINIA, choć nigdy nie miałam okazji, ani przyjemności Go poznać... Seminio był dla mnie WYJĄTKOWYM PANEM PSEM!!!
    1 point
  33. Tamb, prześlij nr konta. Mam 70 zł na Barika, który od roku ma dom, a pieniążki od Rolanda D nadal wpływają. Pomimo, że informowałam dwa razy. Roland _D podziękował i zapomniał. :)
    1 point
  34. Aschita to też zamojski psiak więc i tu wkleję jej zdjęcia z DS :) Na działce, gdzie powstaje dom państwa I w mieszkaniu
    1 point
  35. Tajson jednak nie pojechał, ze względu na to, że z Gosią i Piotrem mieszka ciocia w starszym wieku, a to za duże ryzyko, za to przybyło nam 3 nowych podopiecznych, 2 letnia Lajla w typie doga i dwóch młodych chłopaków, którzy właśnie jadą do hotelu, więcej informacji i zdjęcia później, a teraz przypominam że trwają bazarki na SDA
    1 point
  36. dziękuję za komplement :* ale ja wiem swoje ,normalna to ja nie jestem :P w tym tygodniu raczej za często tutaj nie zagoszczę bo chodze do pracy na popołudniu , mimo że wczoraj bylam innego zdania :P Sebastianowi o 5:30 zadzwonił budzik , ja wzięłam swój telefon , spojrzałam na godzine i tak sobie myśle dlaczego nastawiłam go na 5:30 a nie na piątą ale doszłam do wniosku że pojade samochodem to zdąże jeszcze kawe wypić :D i już miałam wstawać ale Sebek spojrzał na mnie jak na głupią i to dało mi do myślenia :D mówie do niego " Ty dzisiaj idziesz na rano ?" a On " no" hahahahaha jaka byłam szczesliwa że mogę spać dalej :D
    1 point
  37. Lato wróć! Dzisiaj znowu było słoneczko :)
    1 point
  38. Dla Norki zaświeciło maleńkie światełko :) Na cały pażdziernik jedzie do naszej przesympatycznej znajomej kilka ulic dalej :) Joasia pomimo że ma dwie swoje sunie zdecydowała sie przez miesiąc zaopiekować Norką :) Mamy więc miesiąc na znalezienie dla dziewczyny fajnego domku :) Joasia zaopiekuje sie Norką bezpłatnie :) Dziekujemy ślicznie , pieknie i najpiekniej :) ;) :) Dziś odbyło się zapoznanie nowej Cioci i jej psinek z Norką :) Wypadło nieźle ;) Norcia miła , sympatyczna do wszystkich :) Ciocine sunie trochę zestresowane były ...
    1 point
  39. Berni z wielką radością wreszcie się wpisuję ja zaglądam... prawie codziennie do Ciebie, zresztą mam kilka takich, bliskich memu sercu nie zawsze mogę się wpisać... ale ciepło myślę zawsze! Berni, słoneczko nasze cieszę się bardzo ,że wszystku u Was w porządku, że wszyscy są zdrowi! to jest najważniejsze!dobro powraca! jesteś tak cudowną dziewczyną ,że nie chcę wierzyć ,że Tarunia utyka bo ją boli, tylko , utyka bo jest jest jakaś wada?! ja wiem, że dla Ciebie ,dla Was nie ma to znaczenia! bo i tak kochacie ,tak samo pewnie ,że trzeba ją bardziej obserwować i trzymać rękę na pulsie! oglądam z czułością całe Twoje stadko! ...czy dobrze czytam? dziewiąteczka?! ... fiu, fiu !całuję wszystkie, życząc zdrówka, zdróweczka
    1 point
×
×
  • Create New...