Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/20/16 in all areas
-
Pieniążki już na koncie Pesteczki, zaraz potwierdzę na bazarku. Gusiaczku, z całego serca dziękuję!!! Bogusiu, w zupełności się z Tobą zgadzam, że trzeba odczekać. Jak wpłyną pieniążki z pozostałych bazarków (w tym z Twojego, za który serdecznie dziękuję) i rozliczę się z Kasią za pobyt Pesteczki przekażę pieniążki na konto Iskierki. Pesteczka jest bardzo grzeczna. Troszkę rozpaczała, ale szybko jej przeszło. Bardzo ładnie chodzi na smyczy i reaguje na swoje imię. Będzie dobrze, myślę że szybko się zaaklimatyzuje3 points
-
Pani obie zachwycone Pesteczką. Jest kochana, cudowna i bardzo mądra. Wiem, że to dopiero kilka godzin od adopcji, ale jestem spokojna o Pesteczkę!!! Dogo znów szwankuje. Oto część maila od p. Joli Pestka dzisiaj dostała zabaweczkę troche smakołyków ale była naprawdę zmęczona bidula. Chce też zamówić jej taka adresówkę serduszko , byłam w naszej lecznicy i juz mam namiar gdzie to zrobić. Moje dzieci cały dzień też na lini telefonicznej dopytywały co na bieząco u suni... moja mama tak bardzo szczęśliwa, jak tylko zauważała ze Pestka sie boi jakiegos psa na dworku zaraz brała ja jak dziecko na ręce.! Naprawde super psinka.2 points
-
Mortes i Usiata! Dzień dobry. No normalnie stęskniłam się za "projektantkami" mojej chaty. Pozdrówki :) Wczoraj miałam manipedicure. Średnio mi się to podoba ale perspektywa nagrody - miętowy patyczek, jest psieogromnie kusząca i trwam, trwam, trwam... grzecznie wszystkie 20 pazurów (w tym 4 wilcze). Nawet mi się drzemka zdarza.2 points
-
Jeszcze niedawno MikAga była jedna z osób kupujących paliwo na podróż psiaków - wtedy na pewno nie myślała, że Czikunia tak szybciutko znajdzie dom i to tuż obok ;)1 point
-
Bogusiu, cudne wieści,ja odpowiedziałam na apel,ale cieszę się,że wizytę przeprowadziła Ala,bardziej doświadczona w tym temacie-ja przeżyłam tylko dwie wizyty-jedną dla mnie dla Mikusi,a druga była ode mnie dla Tofika od Marysi. Czikusiu,wszystkiego naj...naj...z rodzinką w Twoim domku. Zostawiam serdeczności i pozdrawiam. Agnieszka z Mikuśką.1 point
-
Potwierdzam, dla Saby poszło 50zł. Jesteście kochane !!!!:)1 point
-
Jestem bardzo zadowolona z wizyty u Państwa,obecni byli wszyscy domownicy,Pani Ewa,Jej mąż i córeczki.Wszyscy zwierzolubni,zakochani w swoim psie berneńczyku,który jest piękny,zadbany,wyczesany i bardzo wesoły.Państwo mają jeszcze dwie kotki,które potrafią przyjść nawet o trzeciej w nocy i drapać w okno,aby je wpuścić,oczywiście są wysterylizowane.Wszystkie zwierzęta są pod opieką dobrej Pani weterynarz z sąsiedniej miejscowości.Spayki biega po całym,bardzo gustownie urządzonym domu,wyleguje się na kanapie,dywanie i jest jak widać bardzo szczęśliwy. Teren posesji jest duży,zadbany i ogrodzony,także Czikunia będzie miała gdzie hasać,a poza tym ma być sunią śpiącą w łóżku i rozpieszczaną przez wszystkich.Rozmawiałam z Panią Ewą o żywieniu suni,Pani będzie jej kupować puszeczki,wypróbuje różne karmy zakupując w małych ilościach,będzie jej też gotować mięsko z ryżem i jarzynkami. Także podsumowując myślę,że mała będzie tam szczęśliwa,rozpieszczana,zadbana i kochana,wszyscy domownicy nie mogą juz doczekać się jej przyjazdu.Czego można chcieć więcej..Myślę,że pani Ewa wyrazi zgodę,bo zapomniałam zapytać,abym mogła Ich odwiedzić po przyjeżdzie Czikuni.1 point
-
Ciasteczka doszły i bardzo smakują. Dziękuję. Leki dzisiaj doszły. Bardzo dziękuję. Na Maksa przyszła zapomoga 150zł i kupiłam Metacam. 30 zł zostało i albo dorzucę do karmy albo do Metacamu jak ten się skończy. Dziękuję.1 point
-
Dziekujemy z Krabeuszkiem za 50 zl od Rudzienka dziekujemy1 point
-
Ok :). Czekamy na innych potencjalnych chętnych na PA, do jutrzejszego popołudnia, a jak nikt inny się nie zgłosi, to pojadę ja z TZtem.1 point
-
Znowu mi wskakuje cytat i normalnie nie mogę napisać posta. Kilka zdjęć z ogrodu. Dama w futrze ma placki na zadku, nie można jej doczesać bo nie daje się złapać. Jej ulubione miejsce na ogrodowej kanapie w pełnym słońcu. Zestaw Jordi i dama w futrze. I sam biedny człaponuś. Dziki kocurek też czasami lubi towarzystwo i się przysiądzie w mojej okolicy. No i standard ogrodowy.1 point
-
Mam przyjemność zrobić wizytę przedadopcyjną dla Czikuni.Pani Ewa przez telefon "brzmi"bardzo miło i wydaje się być,sądząc po rozmowie świadomą opiekunką zwierząt. .Po wizycie napiszę na dogo o moich odczuciach o domu dla maleńkiej.1 point
-
Jakbym przeczuwała, że tym razem będą smutne wieści - z oporem wchodziłam na wątek psiaczków Marysi. Żegnaj kochany piesku. Jesteś już w innym, lepszym świecie, bez bólu. Odpoczywaj po trudach życia.1 point
-
Sylwio, jeśli nikt inny (bardziej doświadczony/ bliżej mieszkający) się nie zgłosi, to pytałam TZta i powiedział, że może mnie tam zawieźć. Od nas jest 70 - 80 km. Tylko poproszę Ciebie o bardzo dokładne informacje i wytyczne (najlepiej na @), na co mam zwrócić szczególną uwagę.1 point
-
Godzina śmierci Semika jest w naszej Rodzinie wyznacznikiem początku i końca... Mój brat i ja urodziliśmy się dokładnie o 16:20. Mój Tata zmarł o 16:20. Maciek - nasz wet miał przyjść do nas do domu o 15:00. Coś go zatrzymało dłużej w lecznicy. Ja nie patrzyłam na zegarek, bo jeszcze ciągle miałam nadzieję, że Semik podniesie się i że jeszcze odwleczemy tę decyzję. Masowałam moje ukochanie, mówiłam do niego i dziękowałam mu za to, że tyle lat byliśmy razem. Dopiero po jego śmierci odruchowo spojrzałam na zegarek...1 point
-
to szukamy kogoś na wizytę pa w miejscowości Myszyniec :)1 point
-
Co robić?!? jak żyć?!? No to sobie bzyknę przy porannej kawusi bzzzz bzzzz bzzz bzzzzzzzzzzzzzzzzzz To wszystko przez Halinkę, oczywiście... :D1 point
-
Wiem, że muszę go uwolnić. Tak jak pisałam wyżej, muszę pozwolić mu odejść, żeby już nie musiał sie mną opiekować. Układam sobie to wszystko w głowie i już za chwilę to zrobię bou. Semik jest bardzo mądry i wie, że już prawie jestem gotowa. Rozmawiam z nim w myślach cały czas i On wie, że ten moment jest tuż tuż:(1 point
-
Bob dzisiaj koło południa będzie miał kastrację, prosimy o kciuki!!! W klatce mamy dwie koszatniczki :) Też ostatnio im się zmieniły warunki życiowe- wcześniej mieszkały w dwóch połączonych króliczych klatkach, no a teraz dostały full wypas ;) Czasem nawet wcale nie mają ochoty wyjść pobiegać po pokoju normalnie. BORYSboxer, wysyłam Ci pw :)1 point
-
Ja też życzę Murzynkowi super domku. Wczoraj na wizytę pojechała ze mną koleżanka. Panie już się nie mogły doczekać. Co ja mogę napisać??? Panie wspaniałe!!! Byłyśmy na wizycie 2 godziny i oczywiście rozmowa dotyczyła zwierząt, zarówno naszych, jak i bezdomnych. Pani Jola jest, że tak powiem " w temacie", wspiera finansowo wiele bezdomniaków. Sama ma w domu 3 koty, a lada moment przyjedzie do Niej cudny mały rudasek, którego córka znalazła pod sklepem. Pani Teresa miała przez 14 lat koteczkę. Pesteczka dzisiaj rano wyrusza do DS z przystankiem u anecik. Ja, jak widzicie z emocji nie mogę spać.1 point
-
Juz Cie nic nie boli, juz jestes wolny...przytulam Marys...1 point
-
Wierzę w to, bo to było tak wyraźne... Od wtorku do piątku budziło mnie o 2 i o 4:30 w nocy - to godziny, w których Semurek dreptał i prosił o wyjście na dwór już od jakiegoś czasu. Wiem też, że muszę pozwolić mu odejść, żeby nie musiał się już mną opiekować. Pożegnam się z nim stawiając kamień na Jego grobie. Szukam w tej chwili trawy rolowanej do kupienia w małej ilości, bo chciałabym mu ją tam rozłożyć. Semik uwielbiał trawę, a nie mogę mu jej teraz zasiać. Może na wiosnę. Dzisiaj pierwszy dzień, w którym prawie nie płakałam, choć w głowie cały czas mam myśli o nim. Słucham prawie cały czas jednego utworu, który najpierw mnie rozwalił totalnie, ale później znalazłam w nim ukojenie. To jakby Semik mówił do mnie. Ten moment, w którym go adoptowałam... "Mów o chwili sprzed lat, gdy podałaś mi rękę i podniosłem swój cień by przy Twoim mógł stać" I stał mój Skarb wiernie, dzielnie, godnie i z radością:(1 point
-
Nie mam prawa jazdy, nie mam samochodu, nie muszę go potem szukać :D1 point
-
Ja mam nadzieję że aż tyle karmy nie będzie potrzeba :) Mało tego mam plan żeby nie zdążyć Olinki w ogóle zawieźć do Kasi :D Może się uda........... Też jestem jej bardzo ciekawa. Bo rzeczywiście wiemy tylko że ma duże , smutne oczka.1 point
-
Może warto zakupić linkę 15-20m? My mamy taką i zawsze używam, gdy przychodzi do nas nowy pies. Psa w lesie spuszczać nie wolno, moga nam psa odstrzelić. A tego nie chcemy... :( Inka jest cudowna, cieszę się, że trafiła do Waszego domku.1 point
-
I przed dobranocką zaglądam do Nesiulki, mojej byłej tymczasowiczki, z pozdrowieniami i głaskami (kochanego Miśka także serdecznie miziam) :) Rzadko zaglądam na ten wątek bo częściej rozmawiam z Panią Danusią przez telefon i wieści mam bieżące :) I tylko napiszę, że życzyłabym wszystkim bezdomnym psinom takiego domku, do którego Nesia - sunia ze śmietnika trafiła wprost do gorącego serca, głaskających rąk i domowego ogniska w pełnej krasie *) P.S. o domowych przetworach to już nie wspominam bo ślinotoku dostaję na samo wspomnienie ... :)1 point
-
1 point
-
dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za Toffika, wydaje się, że to dom dla niego, a on jest psem dla tej rodziny :)1 point
-
Bazarek w 1/3 dla Ergo, zapraszam:1 point
-
Ciągle nie mogę nadziwić się, jakiego farta miała Dusieńka, że trafiła do TAKIEGO domku... I gdy wspominam, jak to się działo - w piątek wieczór ogłoszenie w necie, a już w sobotę po 9-tej telefon od p. Małgosi, rozmowa... i TAK, to jest TO! Malizna została wyłowiona spośród innych ogłoszeń z prędkością światła, niemalże :D Jak widać - tak musiało być, po prostu - tafił swój na swojego, bez dwóch zdań :) Nieustająco trzymam kciuki za całą Rodzinkę *)1 point
-
Staramy się jakoś ogarnąć, chociaż to bardzo trudne. Skupiłam się teraz na zamówieniu kamienia dla Semika. Oboje z Jackiem wiedzieliśmy, że chcemy postawić Semikowi kamień, taki zwykły, ale z możliwością napisania na nim czegoś. Wczoraj taki znalazłam, dzisiaj dostałam projekt z napisami. Czekam teraz na realizację, powinien dotrzeć do nas w przyszłym tygodniu. W czasie spacerów zbieram kamienie, po których chodziło moje ukochanie i chcemy obłożyć nimi Jego grób. Samo zbieranie ich przynosi mi ulgę, daje złudzenie, że coś jeszcze mogę dla niego robić:(1 point
-
Bazarek na fb, z tych ubranek, które zostały, mam nadzieję, że niczego nie pokręciłam. Zapraszam serdecznie! Dzięki uprzejmości Murki to ona również teraz zajmie się wysyłką, o ile znajda się kupcy :) https://www.facebook.com/events/1114295325315091/1 point
-
Nie jestem pewna, czy da się otworzyć ten link ale jest w nim ciekawy pomysł dla srajdusiów :)1 point
-
OK, zamówię. Koszt szczepienia p. wściekliźnie to 20 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64169dc37b0fdff2 Kupiłam też Fluoxetynę, ale nie mam jeszcze rachunku.1 point
-
A dziękujemy, wszystko ok. Bob wreszcie się oswoił ze schodami i tym sposobem zakończył samotne przebywanie na parterze :) Oczywiście bez problemu się odnalazł na salonach, polubił oglądanie telewizji na kanapie ;) Nie pamiętam już czy o tym pisałam, ale udało mu się też polubić mojego syna- początkowo przerażał go widok dziecka i wręcz uciekał, ale już jest dobrze. We wtorek planujemy go odjajczać.1 point
-
1 point
-
Jestem na urlopie,ale ile można być na odwyku? no ile? mari, bardzo dziękuję za pamięć o Gidze. Może akurat przypadnie państwu do gustu i zechcą z nią popracować.A skąd oni są? Dzwoniłam do opiekunki naszych futrzaków. Giga oprócz tego ,że nie chce jeść w kuchni tylko w sypialni ,zachowuje się dobrze.Trąca panią łapką, nawet dała jej buziaka.Na spacerze też dobrze. Tysiu,piszcie sobie ile chcecie o futrzakach. W końcu to nasza wspólna sprawa.1 point
-
[B]Małgorzata Jurek-Ereńska[/B] międzynarodowy sędzia kynologiczny. Bardzo prosiłabym o zdanie na temat Pani Sędziny osób które były przez nią oceniane. pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za odpowiedzi :)-1 points