Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Content Count

    18511
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

236 Excellent

3 Followers

About mestudio

  • Rank
    xxx

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.ogrodoweforum.pl

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Biography
    nie mam
  • Location
    wieś okolice Kozienic
  • Interests
    historia, ogród, psiaki, kociaki i TZ

Recent Profile Visitors

3648 profile views
  1. Może ktoś tego kotka ogłosi albo weźmie na DT? Nam nie potrzeba więcej kłopotów, ale nie da się zamknąć drzwi przed nosem takiego malucha wrzuconego na posesję.
  2. Jak masz kłopoty, to dlaczego nie dołożyć ich więcej? Stare psiaki więc zaczynają się coraz większe problemy. Dziś nagle nasza staruszka Lady zachorowała, zdiagnozowano u niej zespół przedsionkowy geriatryczny. Przyczyny szukają, czekamy na wyniki badań. Lady ma 12 lat, ma wycięte listwy mleczne z powodu guzów jakie kiedyś zaczęły się tworzyć, mam nadzieję, że nie ma przerzutów i choroba nie jest ich wynikiem.
  3. Zuzanna, wszystkie wpłaty są jak należy. Bardzo dziękujemy, wpisane są w poście na dole na pierwszej stronie. Dziękujemy też Agnieszka103 i Mattilu za ich wpłaty. Bardzo dziękujemy. Odliczaniem całej reszty i zbieraniem paragonów zajmuje się Tz, ja już nie mam nawet odrobiny chęci czy zapału aby to kontynuować. Sytuacja nasza jest koszmarna i długo się nie zmieni. Nie mam pojęcia ile czasu mnie nie będzie. Nic więcej dodać nie mogę.
  4. Jak zawsze serdeczne podziękowania za serce i pamięć o naszym upadłym DT. Potwierdzam, że pieniążki są na koncie, jutro mam wolny dzień więc wszystko w wątku uzupełnie. Bardzo, bardzo dziękuję!
  5. Miałam na myśli zwykłe 2 tysiące. Ok, doliczam ostatnie wydatki na psiaki przesłane przez M, do dziś jest to 200,14 zł. Pozdrawiam wszystkich cierpliwych i wiernych zaglądaczy.
  6. Kochani, serdecznie dziękujemy za wspomożenie naszej bandy fisnietej maksymalnie. Melduję, że pieniążki są na koncie i wszystko uzupelnie w wątku. Gusiaczkui, serdeczności wyjątkowe.
  7. Serdecznie dziękujemy za pieniążki z bazarku Guziaczka. Co do miejsc pracy, to brak dobrych ofert pracy, dojeżdżanie do Warszawy do pracy musi się opłacać. Ja pracy w ogóle znaleźć nie mogłam w okolicy mojego miasteczka, a dojeżdżanie do Warszawy za 2000 tys wynagrodzenia i 13 godzin pracy z dojazdem, to dla mnie porażka. Kompletnie bez sensu, już pominę fakt, że tu nawet nie ma czym wyjechać z tej wsi i dopasować sobie busa. Chyba w końcu prawo jazdy sobie zrobię jak już moja poniewierka się zakończy. W każdym razie smutno mi, tęskno, ale przynajmniej się nie pogrążamy i nie denerwujem
  8. Witaj Gusiaczkui, jak widzisz zainteresowania brak, więc sens prowadzenia wątku jest zerowy. Jedzenie psiaków od marca do 26 maja 387.58 zł plus weterynarz - odrobaczenie inodpchlenie 75 zł, razem 462.58. Od dziś mam nocne zmiany, idę do pracy na 21 do 6 lub 7 rano i tak cały tydzień. Dopisuję do rozliczenia sumę, dziękuję za bazarek i serdecznie pozdrawiam.
  9. Witam serdecznie. Niestety nie ma mnie w Polsce od marca, wyjechałam tydzień przed świętami do pracy i tak musi być. Sytuacja jest zła, M nadal szuka pracy i nie było sensu abyśmy siedzieli w domu razem i czekali na cud. Rachunki trzeba płacić, jeść też trzeba. M przysłał mi sumy, jakie wykorzystał na psiaki, zakupił też deski na wzmocnienie ogrodzenia na wybiegu. W weekend postaram się uzupełnić rozliczenie. Dopiero w tym tygodniu mam mniej pracy, do tej pory pracowałam po 10 godzin na różne zmiany, przeważnie w nocy. Nie wiem jak będzie i co będzie, ale się staramy aby było normalnie.
  10. My też mamy kota do oglądania :-), jest u nas osiem lat i nadal stresuje go dotyk. Jest piękny i miły, czasami podejdzie i noskiem dotyka do ręki, czasami jak je to można go pogłaskać, a nawet wziąć na ręce, ale to wszystko dla niego stres. TZ kiedyś zabrał go z ulicy warszawskiej, a właściwie złowił do klatki łapki :-). To ten uroczy rudasek.
  11. Ciężko jest indywidualnie pracować z jednym psem, jak pięć innych jest wokół, ja wołam Tuptusia aby podszedł, a przychodzą trzy inne i Tuptuś już jest nieco wycofany, a i tak jak sam podchodzi do ręki to nieufnie. Taki wypłosz potrzebowałby innego tymczasu, a najlepiej jakby go ktoś wziął jako jedynaka i pracował tylko z nim. Jednak to nierealne bo każdy chce mieć cudnego miziaka. Tuptuś jest niziutki, ale trochę taki dłuższy w typie mocno zmiksowanego jamnika. Waży jakieś 7 kg może - trzeba by go w sumie zważyć. W każdym razie to pies mały, ale nie mini. U nas w domu jest spokój i cisza, wszy
  12. Witam, wszystkie przesyłki już w drodze, czekamy na jedną wpłatę i potem wyślę jeszcze pw do ostatniej klientki :-), która zawitała już po zakończeniu bazarku. Dziękuję za informacje o paczuszkach, które dotarły.
  13. Legowisk ma do wybory 10 w różnych miejscach może leżeć gdzie mu się podoba. Nigdzie nie czuje się bezpiecznie. Co do pytania o ćwiczenia to czuję się jakbym te psy trzymała w komórce odiozolowanej od społeczeństwa :-), rok temu dostawał amoku na widok dziecka, a teraz zachowuje się w miarę poprawnie, sikanie też było koszmarem i powoli ilość sikania w domu się zmniejsza, za każde podejście pod drzwi jest chwalony bo i zdarza mu się już sygnalizować. Generalnie trzeba go ciągle mieć na oku i wypuszczać do ogrodu wiele razy w ciągu dnia. Przesypia już noce, a niedawno jeszcze musiałam i w no
  14. Czy u Was też dogomania źle działa? Nie mogę od kilku dni normalnie wchodzić na kolejne strony wątków i nie wiem kto, co napisał?
×
×
  • Create New...