Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/27/15 in all areas
-
Etna jest w drodze do swojego domu. Kolejny kawałek mnie opuściło moje serce. Mimo że była szkodnikiem to strasznie kochany pies i dający dużo ciepła. Etna powodzenia kochanie.2 points
-
Obie myślą, co je jeszcze czeka?...Z tym spacerem na smyczy u czarnulki to pewnie normalne, skoro ona wczesniej nie znała takiego wynalazku...Dlatego super by było, aby znalazł się cierpliwy, kochający domek, który by nauczył ją chodzenia na smyczy..1 point
-
człowiek bezsilny to co tu pisać.. dołują mnie takie informacje ale jestem i nie uciekam z wątku. Chciałabym Ci Dora jakoś wsparcie okazać.. otuchy dodać.. jakoś wierzę że to zło co zwierzaki spotyka gdzieś się musi równoważyć.. no musi1 point
-
Dopoki ZK bedzie wykonywał takie dziwne podrygi w podobnych kwestiach, to raczej nie ma co liczyc na zwiekszenie autorytetu, podniesienia "jakosci uslug i produktow" , a w trosce o dobro klienta pozostanie jedynie obrzucanie wyzwiskami innych tworow hodowlanych. Krok do przodu, krok do tylu, dwa kroczki w bok. Szkoda, tym bardziej ze wielu ludzi jak widac, jest zywo zainteresowanych dobrym imieniem ZKwP, popiera idee i wierzy w ta ( coraz czesciej niestety) mityczna roznice miedzy hodowla ZKwP a hodowla pozostalych zwiazkow.1 point
-
Jaki nr tel kontaktowego podajecie w ogłoszeniach? Chciałabym wstawić Metaxę na olx, a właściwie podstawić w miejsce innego pieska który został zaadoptowany. Ogłoszenie jeszcze jest wyróżnione a jak skończy się wyróżnienie to je przedłużę Metaxie.1 point
-
1 point
-
Za kilka godz. się ogranie, bo idzie na koncert Maleńczuka, którego wielbi, bo, jak mówi, zawsze miała słabość do "łobuzów" ;) Ovo, której wobec tego, nie wypada być grzeczną :D1 point
-
Jedynym pocieszeniem dla mnie jest fakt, ze Bruno już nie cierpi, ale te jego udręczone chorobą oczy, wryły się w moją pamięć na zawsze. Podobnie jak Elficzkowa, nie mówię żegnaj lecz do zobaczenia w lepszym świecie. Inaczej to wszystko nie miałoby sensu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
No Salma jest dosyc żywotna jak na Labradora :P https://www.youtube.com/watch?v=cUOEfDfeNps1 point
-
nie zaglądałam przez chwilę do Elmusia, a tu takie rzeczy się dzieją! Oby wszystko poszło jak trzeba. Kciuki za Elmo i za zakochany domek1 point
-
Jakie tam rozterki :D bardzo ciekawa dyskusja, co raczej jest rzadkością na tym forum ostatnimi czasy ;).1 point
-
Pamiętam, jak jako dziecko zakochałam się w rottweilerach. Kiedyś jak mama wyszła zadzwoniłam w sprawie ogłoszenia o szczeniakach do "hodowli" (teraz już wiem, że to nie była hodowla). Odebrał przemiły pan. Szukałam suczki. Pan zachwalał, że 8 tyg. szczeniaki są bardzo agresywne i "cięte", po bardzo agresywnych rodzicach. Ze smutkiem westchnęłam, że szkoda, bo ja szukam nieagresywnego psa. Na co pan entuzjastycznie: "Ależ to wspaniale. Proszę sobie wyobrazić, że mamy też i takie psy". I zaczął wychwalać swoje psiaki jako cudowne opiekunki do dzieci i przewodników niewidomych. :D Gryf80, to nie rozterki. :) Cieszę się, że vizzaamore dokonała wyboru. Myślę, że dobrze wybrała. Mam nadzieję, że za jakiś czas pokaże na forum swojego szczeniaka. :) Piszemy "ogólnie".1 point
-
N&N dobrze pisze - pamiętam w "Moim Psie" (tym papierowym) serię "Zanim kupisz..." - to był fajny pomysł, dowcipnie i z humorem przedstawiać wady rasy. Ale! Kiedy MP zaczął ten cykl, w środowisku hodowców zawrzało - to znaczy, niektórzy dostali histerii. :-)1 point
-
W oczekiwaniu na TEN telefon dla Frodzia ,wczorajsza rozmowa W ogłoszeniu jest informacja że maleńka,3 kg suńka nieufna i że przed adopcją będzie wysterylizowana. - Proszę pani,jestem zdecydowana na adopcję suczki,tylko niech mi pani powie jaka ona jest do dzieci,bo ja jestem w czwartym miesiącu ciąży , to czy nie pogryzie niemowlaka ? A właściwie to zanim urodzę to sobie psa wychowam,to kiedy możecie mi ją przywieźć ? Nie widzę sensu sterylizacji,bo przecież to żadna filozofia upilnować psa . Ręce i cycki opadają !1 point
-
Ja mam kotkę Dzidzię, w dodatku całą czarną jak Agatka :) A Miodka i Mijkę wspominam z czułością, Mijka to chyba jedyny znany mi kot, który z przyjemnością daje się głaskać po brzuszku :)1 point
-
asiak_kasia, to nie tak że pinczer jest "hiper" trudny, porównywalny do jaga. :D Proszę sobie nie dopowiadać. Nikt nie pisze, że nie będąc behawiorystą na pewno sobie z nim nie poradzi. Chociażby znani mi hodowcy radzą sobie świetnie. Właściciele moich szczeniąt nie mają z nimi problemów. :) Ja również dobrze sobie radzę z takim typem psów. Ale wybrałam świadomie. Wiedziałam czego się spodziewać. Sąsiedzi myślą, że moje psy są milutkie, grzeczne i bardzo posłuszne. Same z siebie. Ot tak. Nie wiedzą, ile pracy kosztowało mnie nauczenie ich tego. Każda rasa ma swoją specyfikę. Pinczery to nie są otwarte na każdego człowieka, towarzyskie psy. One nie uwielbiają ludzi jak np. cavisie. :) vizzaamore napisała, że jej się nie podobają. To dobrze, bo ona innego typu psa szuka. Pinczer nie spełniłby jej oczekiwań. Ogólny poziom wiedzy "przeciętnych psiarzy" jest ..... jaki jest. Świat nie zaczyna się i nie kończy na dogo. Pytania jakie czasem dostaję od ludzi....może nie mówmy o tym. :D Zauważ, że wątek o "chamstwie psiarzy" miał się najlepiej z wątków na dogo. Jak myślisz, dlaczego? Może z powodu obserwacji psów i ich właścicieli na spacerach? Takiego codziennego, zwyczajnego życia. Nie radzenia sobie nawet z własnymi psami. Widziałam dużo NIC nie umiejących psów. Niektórzy nie spuszczają swoich pupili ze smyczy bo ... "nie chcą wracać". I pies się męczy w takim przypadku i właściciel. A chodzi o to, żeby jak najlepiej dobrać psa do swoich możliwości i oczekiwań. A nie ironizować, że pinczer, a najlepiej ratlerek to terminator nie do opanowania.1 point
-
kejciu prosi, aby w mejlach pisać od Mazowszanka131 point
-
1 point
-
Ale tu się wczoraj wieczorem działo!... ;) Mocno trzymam kciuki za Domek dla Elmusia! :) I oczywiście za dobrą wizytę PA dla Ciebie, Panno Marple... :)1 point
-
Odpisz, że nie za darmo ale jest duża promocja np dwa w cenie jednego. Wpadłam odwiedzić Frodo, to sobie przy okazji pożartuję.1 point
-
Miód na moje serce. Nareszcie ktoś to napisał "po literkach". BTW ciekawe, jak się skończą te ruchy (moim zdaniem jak zwykle pozorowane) w ZK. Wiecie że pani od ohydnej hodowli w Łomiankach wznowiła działalność? Pod egidą ZK, jak najbardziej. Słowem, górą nasi. Gratuluję dobrego samopoczucia i uporczywej chęci życia w świecie Walta Disneya - to a'propos gwarancji zdrowia. A i z czystością genetyczna, hue hue, różnie bywa. Zważywszy na to że się ocieram o ZK od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, mogę śmiele rzec że wiele różnych zabawnych (hm) faktów jest mi znanych...1 point
-
A ja sobie tak czytam i mnie naszła taka refleksja :D Jak to jest, że prawie każdy piszący tutaj o "swojej" rasie strasznie ją demonizuje? Moja rasa jest najbardziej aktywna, najtrudniejsza w ułożeniu, nie polecana dla laików, broń borze nie do bloku, 10 h spacerów na dobę, koniecznie z takim spem trzeba iść na szkolenie, trzeba przeczytać stos książek a w ogóle to i tak sobie nie poradzisz, bo: (uzupełnić). I o ile czytam takie wypowiedzi na temat doga argentyńskiego czy jagdterriera, to ok, ale kiedy mowa o labradorach czy westach to chce mi się śmiać w głos. I z drugiej strony, kolejny fenomen - polecanie tylko swojej rasy, no bo to najwspanialsze psy, bo tak i ch**j :P I tuaj prym wiedzie jedna z użytkowniczek, moja idolka <3 Musiałam się uzewnętrznić, dziękuję :D1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kilka fotek z dzisiaj. Ciemnawo już było, więc jakość marna, ale w sobotę postaramy się załatwić Harley'owi jeszcze jedną sesję ;)1 point
-
Wiola do mnie dzwoniła. MIAŁA OBIECUJĄCY TELEFON W SPRAWIE ELMO. Państwo w średnim wieku, szukają aktywnego, energicznego psiaka. Pani zakochała się w Elmo. Zdają sobie sprawę, że trzeba Elmo wiele nauczyć i poświęcać mu dużo czasu. Nie przeraża ich problem wygryzania ran. Mięli owczarka niemieckiego, który odszedł ze starości. Mieszkają w kamienicy w K-wie, ale Elmo byłby sam w domu tylko 3 godz. dziennie. Teraz Pani wyjeżdża, a po powrocie Państwo będą jeszcze dzwonić do Wioli. Aż się boję cieszyć.1 point
-
Kochane ,Elmuś potrzebuje stałej opieki i zainteresowania człowieka,takiego swojego pana i pani która jest cały czas!!! Potrzeba chłopaka wyciszyć i ułożyć a wszystko będzie dobrze. I tu jest najlepsza wiadomość bo domek zadzwonił i zakochał się w Elmusiu!!!! Państwa nie przeraża praca nad Elmo i to że potrzebuje dużej uwagi i ogromnej dawki ruchu. Pożegnali tydzień temu swojego wieloletniego przyjaciela(onka) i chca dać domek i kochać kolejnego biedaka. W środę w następnym tygodniu dogramy szczegóły bo państwo wyjeżdzają teraz i bardzo prosili aby Elmuś poczekał na ich powrót:)1 point
-
1 point
-
Kasienko bedzie lepiej pozdrawiamy ogromniascie paskudy , potwory i glupcy - takich najwiecej dzis na swiecie ...ech .... Frodzinku pioekny moze z wiosna sie domunio jaki cudny zakocha w tobie psinuniu psinuniu czarnuniu pieknosci1 point
-
Malutka niedawno pojechała do swojego domku. Pani Marzence bardzo się podobała rodzina jaka przyjechała po psiaka, ale zapowiedziała, że jeśli będą jakiekolwiek kłopoty(chociaż ma nadzieję, że nie), to niech Malutkiej nigdzie nie oddają, a przywiozą do Niej. Wzięła też telefon i za kilka dni do Państwa zadzwoni. No i może kiedyś podjedzie zobaczyć pieska? Bo to blisko. No, to z "mojej" Pani Marzenki, rasowa dogomaniaczka :)1 point
-
Dziękuję Pasja :) Jak tylko będę miała sygnał z hoteliku że Pysia doszła już do siebie i zapozuje ładnie do zdjęcia to się przypomnę ;) Na razie z dzisiejszej rozmowy wiem że Pysia chodzi po domu za każdym domownikiem i domaga się głasków . Wczoraj córka Makili zrobiła jej wieczór przytulankowy :) Pysia jeszcze jest trochę zagubiona ale je i wychodzi na podwórko . Trudno jej jeszcze zaakceptować inne pieski na spacerkach , trochę się ich boi jak biegają ale nie ma się co dziwić w końcu przez ostatnie 2 lata nie miała kontaktu z żadnym innym pieskiem1 point
-
Selengo, tylko weź pod uwagę, że te lepsze warunki zwierzę ma zapewnione na 2-3 tygodnie i jak nie znajdzie domu, jest usypiane. I nie ważne czy dotyczy to USA, Nimiec, czy Wysp Brytyjskich.... Kolejna sprawa, to organizacje, które przekazują zwierzęta do testów. Niestety, przykładów było dużo :( Może i moje zdanie się Wam nie spodoba, ale wolałabym aby tski zwierzak był uśpiony u nas niż jechał tam na poniewierkę i cierpienie. Kolejna sprawa to bezdomność za granicą. Otóż np w Niemczech ( szczególnie wschodnich landach) jest duża bezdomność. I czy nie dziwi Cię fakt, że oraganizacje niemieckie przyjeżdżają po psy i koty do Polski.......? A niektóre polskie fundacje skutecznie im w tym pomagają. Właściciele ( niektórzy) schronisk za kilka worków pośledniej karmy są gotowi wysyłać zwierzaki, spakowane jak śledzie w beczce, w ilościach jakie kontrahent sobie życzy. I tak sobie myślę, jakie zadania statutowe ma taka fundacja.... Niestety, ludzkie pomysły i podłość nie mają granic. To chyba na tym wątku było o fundacji założonej wyłącznie w celu zatrudnienia syna, bo nie miał pracy.....:(1 point
-
To już?... Etnuś, wszystkiego dobrego, Kochana! Będzie dobrze. :) Lilu, trzymaj się dzielnie. To było widac, że Etna wlazła Ci w serce. :) Mi też, chociaż wirtualnie... Bardzo się cieszę ze szczęścia Etnusi, ale mam jakieś głupie uczucie. Jakby mi najwspanialszy pies na świecie "przeszedł koło nosa"... Czasem tak mam na Dogo... No ale w życiu nie można miec wszystkiego. ;) ;)1 point
-
Byłam dzisiaj na spotkaniu z prezydentem w sprawie bezdomnych zwierząt.Nie o tym jednak na razie, spotkałam tam p.Mariusza z Ogrodu św.Franciszka.Nie mogłam się powstrzymać, podeszłam po spotkaniu i powiedziałam, że bardzo się na nim zawiodłam, że jest mi strasznie przykro, ale na szczęście pies jest bezpieczny.Zaczerwienił się i zaczął tłumaczyć się trochę, ale pożegnałam się i odeszłam.Tyle.1 point
-
Niszczarka w domu jest potrzebne, trzeba jej tylko podsuwać zbędne rzeczy i porządek będzie ,że cacy.1 point
-
To ja zacytuje kilka rozmów w sprawach adopcji - Isadora chyba nie będzie miała mi za złe cytatów Prosze Pani ja w sprawie TYCH piesków - których piesków - TYCH podobnych do jamnika - Prosze pana na stronie mamy 100 psów podobnych do jamnika - KURDE no takich małych - To KURDE Pan zadzwoni jak będzie Pan KURDE widział choćby imie psa ................................... - Proszę Pani ja w sprawie tych piesków - Których piesków - no z ogłoszenia - poproszę o imię ogłaszamy wiele psów - aha a jakie to schronisko - Proszę Pani jesteśmy Fundacją nie schroniskiem - aha a czy można z waszej hodowli psa dostać za darmo - Droga pani dzisiaj nic nie ma za darmo, my płacimy za utrzymanie, leczenie itp i zawsze prosimy o darowiznę na fundację i potem już standardowo: aha bo my mamy daleko, aha to jeszcze zadzwonimy etc etc .............................. - Dzień dobry, ja w sprawie jamniczki, znaleźliśmyn ogłoszenie na olx. - Tak słucham co Pana interesuje? - czy można ją obejrzeć? - najpierw musimy poznać potencjalnych kandydatów - aha a gdzie to, jaki adres? - najpierw musimy poznać potencjalnych kandydatów - aha a czy to jest na pewno za darmo? Zauważyłam ze poza pytaniem "ludzie czy oddajecie darmo" takim wytrychem słownym jest też AHA. Nie wiem ale moje zdanie jest takie, ze ktoś wstępnie zainteresowany psem dopytuje na "dzieńdobry" o psa, jego zdrowie, jego stan psychiczny .............................. SMS PRZED CHWILĄ "Witam przepraszam że tak późno czy jamniczki są za darmo?" Chyba odpiszę: "Tak i jeszcze dopłacamy"1 point
-
To jakaś głupia baba. Niech się sama uśpi i nie zawraca ludziom głowy!1 point
-
Z taką Panią, to mało kto by umiał rozmawiać. Zdecydowanie, to nie był domek dla Froda. Taki domek, cały czas gdzieś czeka na słodziaka :)1 point
-
Tez bym chciala, zeby zkwp sie rozwijal, podnosil standarty i wymagania. Na cos place te skladki :) Nie pomoze jednak zwykle hejtowanie wszystkiego co zkwp nie jest. Energie lepiej poswiecic na dzialanie na swoim podworku niz lazic i pluc po obcych.1 point
-
A dla odmiany ja mam dwa psy z rodowodami zkwp, w tym suke hodowlana i jeden miot od niej, jakby inaczej w zkwp. Co nie zmienia faktu, ze zkwp nie jest w stanie obronic sie ani argumentacja prawna, bo inne zwiazki i ch rodowody w swietle prawa sa identyczne, ani jakoscia psow i moralnoscia hodowcow, bo w gronie hodowcow zkwp jest wiecej takich kwiatkow. A jezeli oddzial miejscowy zkwp nie wie co dwa lata temu zrobil oddzial glowny...to sorry, ale to nie argument za, tylko strzal w kolano. Bo to oznacza, ze niedoinformowane zwiazki miejscowe byc moze nadal klepia rodowody hodowli zawieszonych, i dopiero tutaj wychodzi niezla buba. Pan przez dwa lata produczyl rodowodowe psy zawieszonej hodowli, ktora nie miala juz prawa pod egida zkwp hodowac psow! Brawa za ten argument. Faktycznie zwala z nog. Uprawiacie histeryczna i subiektywna korekcje rzeczywistosci. Nie pamietam gdzie napisalam, ze psy spoza zkwp sa wartosciowe pod wzgledem hodowlanym, warte kupowania pod wzgledem uzytkowym. Za to niestety musze napisac, ze wiele psow z hodowli zkwp tez daleko odbiega od zdrowia, zrownowazonej psychiki wlasciwej rasie, a do tego zwiazek to bajzel, gdzie tolerowane sa podobne przypadki jak ten ostatni. I tu uklon w strone kolezanek za wyciagniecie tego faktu na swiatlo dzienne, moze jeszcze by sie jakas dokumentacja przydala? Wstawcie prosze to info o zawieszeniu pana :) Noo, chyba ze sie okaze ze oddzial glowny tez nic nie wie bo pana zawisilo FCI, albo Wladca Pierscieni, a moze Lord Vader? Na to nakladaja sie histerycy zaklinajacy rzeczywistosc. Chcecie zeby ludzie widzieli roznice miedzy zkwp a innymi zwiazkami? To tak hodujcie, zeby to bylo oczywiste. Jakos ludzie nie maja problemu z ocena wartosci samochodow. Wiadomo, ze mercedes to nie daewoo. Ciekawe czemu? Bo garsc fanatykow wbijala to spoleczenstwu do glowy? Czy sie przekonali sami?1 point
-
Beta to jest wątek Gumisia: http://www.dogomania.com/forum/topic/99748-hela-i-gumi%C5%9B-szukaj%C4%85-domu-pom%C3%B3%C5%BC/ i oczywiście naszej Helusi.1 point
-
Pan uczy Marlonka komend i stara się nad chłopakiem zapanować, z coraz lepszymi efektami. Niemniej jednak, jak spotkaliśmy się to Marlon miał ogromną ochotę na mnie skoczyć. On uwielbia ludzi, jest przeszczęśliwy jak się go mizia, przytula, jak się do niego mówi. Każdy, najmniejszy przejaw zainteresowania ze strony człowieka jest dla niego czymś ogromnie ważnym. Poczęstowałam Marlonka psimi kiełbaskami, poprzytulałam, pogadałam do niego, pogadałam z Panią i tych kilka fotek zrobiłam. Cieszą takie adopcje i oby tylko takie dobre nam się przytrafiały.1 point
-
Bambi cudna. A Erguś taki gładki, grubiutki się zrobił. Cudne.1 point
-
Bartuś czuje się dobrze :) Niestety, swoje latka już ma - zdarza mu się coraz częściej załatwić w domu. Spacery, szczególnie przy takiej pogodzie, najchętniej ograniczyłby do minimum ;)1 point