Jump to content
Dogomania

Rinuś

Members
  • Content Count

    8,388
  • Joined

  • Last visited

About Rinuś

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 04/27/1988

Contact Methods

  • AIM
    7571509

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    Toruń

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Rinuś

    Nowość od Brita - CarniLove. Co o niej sądzicie?

    Zamówiłam wersję renifera z dzikiem. Granulki sa dużo większe niż TOTW-a. Pachnie względnie :) bąków brak, kupy są ok, zobaczymy jak przy dłuższym stosowaniu :)
  2. Rinuś

    Drugi pies do małego yorka

    Pamiętajcie, że yorki to jednak TERIERY. Wiadomo, że różnica wielkości ma znaczenie, ale to jest terier, który nie powinien być psem takim delikatnym jak to piszecie. :) Gosia Fur ma chociażby Kaukazy i Boerboela i grzywka i jak widać tworzą idealne stado :)   [attachment=19297:12108770_718228878277003_2792056694555727416_n.jpg]   [attachment=19299:12191939_724176767682214_8693025628973162150_n.jpg]
  3. Rinuś

    Obroże, szelki, smycze vol. 2

    Ale inne firmy przeznaczają na bazarki ofert uszycia obróżek, przeznaczają gotowe obróżki i jest tego nawet sporo jak się rozejrzeć po bazarkach na FB.    Nie no jasne cel szczytny, ale chodzi tutaj o wygląd po prostu, że ten obroże zatrzymały się chyba kilka lat temu , jak się komuś to podoba i kupuje to super, no ale w moim guście to już kompletnie nie leży. 
  4. Rinuś

    Pies zjada ptasie kupy

    Surowe mięso może nie rozwiązać problemu, ponieważ moje jedzą surowe a Salma i tak uwielbia gówna kocie i ludzkie i NIC nie działa. Także pozostaje Ci się albo przyzwyczaić albo unikać miejsc gdzie można ptasie gówna spotkać :)  no raczej wszędzie nasrane przez ptaki nie jest tylko w wybranych miejscach. 
  5. Rinuś

    Płatne domy tymczasowe

    Czy to są miejsca gdzie faktycznie pracuje się z psami? Szkoli się je itd? Bo jeśli tak to ok 300zł to tanio. Ale jeśli to jest miejsce gdzie TYLKO się wyprowadza pieska na spacer, (o ile się go w ogóle wyprowadza) , daje jeść i sprząta kojec to 300zł to zdzierstwo. (chyba, że ma działalność i odprowadza podatek) Tzn ogólnie bycie DT to niezły biznes jeśli ktoś wie jak zakręcić aby kasa szła do własnego portfela a nie na psa :) Więc ja takim miejscom nie ufam w ogóle. 
  6. Rinuś

    Dwa zastrzelone owczarki...

    a ja byłam pewna ze w moim lasku nie ma myśliwych ani kłusownikow, a tu proszę. . z dzisiaj. [attachment=17819:20151010_162026.jpg] [attachment=17820:20151010_161759.jpg]
  7. Rinuś

    Dwa zastrzelone owczarki...

    A to we wnyki wpadają tylko wtedy jak ktoś je goni???? A to ciekawostka :D    magdabroy w tym podsumowaniu poniosła Cię fantazja i to ostro, bo ani mi ani innym ,którzy tutaj napisali , że psom może się zdarzyć pogoń nie chodziło o to,  że można sobie specjalnie szczuć psy na inne zwierzęta i wpadłaś w lekką skrajność z tym wpisem :)    Nie umiecie wypośrodkować pewnych informacji, dla Was albo coś jest czarne albo białe, a w tej sytuacji nic nie jest takie oczywiste jakby się mogło wydawać. 
  8. Rinuś

    Dwa zastrzelone owczarki...

    Ale psiarze zamiast się w takich sytuacjach ZJEDNOCZYĆ i pomóc znaleźć tego kto zabił BEZPRAWNIE i bestialsko te psy to rzucają jeszcze gównem na właścicielkę, że sama sobie winna! Takie komentarze własnie dają przyzwolenie (w domyśle) debilom, że można strzelać do psów! I wiecie co? I może jakby takiej osobie, która pisze takie teksty kiedyś  piesek wypiął się ze smyczy, pogonił za zwierzyną i został odstrzelony przez debila, to by się zastanowiła na drugi raz co pisze. 
  9. Rinuś

    Dwa zastrzelone owczarki...

    Zaraz padnie zdanie "bo psów w lesie puszczać nie można", ale k***a zabijać ich gdziekolwiek tym bardziej!!!!!! 
  10. Rinuś

    Dwa zastrzelone owczarki...

    A być może powinna się przerodzić w taką dyskusję, bo Aniusia ma rację, że może się to zdarzyć każdemu mimo wszystko. Myslę, że wyżły to jedne z ras bardziej narażonych na taki przypadek ,ale tak naprawdę każdy pies może kiedyś nie posłuchać właściciela i polecieć za zwierzyną. Juz odbiegając od tematu, że te psy notorycznie goniły i laska to wiedziała. Ale czytając Wasze komentarze ja np mam wrażenie, że Wassze psy zawsze są odwoływalne, wszędzie i w ogóle są super zajebiste w każdej sytiacji. I do mnie nie przemawiają słowa "jak nie masz 100% pewności, że odwołasz psa to go nie puszczaj". Bo podejrzewam, że 3/4 Was tutaj na dogo nie ma 100% pewności, że psa odwoła z każdej sytuacji, więć nie powinniście tegoż psa spuszczać W OGÓLE, bo może wpaść pod samochód, może podbiec do psa, który będzie agresywny i go pogryzie, może wpaść w różnego rodzaju tarapaty, A nie wierzę, że nie puszczacie swoich psów ;-) Zawsze można wybrać lasy, gdzie na myśliwego się po prostu nie trafi, bo są za blisko terenów zamieszkałych, ale na debila który strzela do zwierząt trafić można nawet na osiedlu, co można sobie znaleźć w sieci. 
  11. Rinuś

    Dwa zastrzelone owczarki...

    Mimo wszystko uważam, że każde zabicie psa/kota, który rzekomo zagraża zwierzynie powinno być udowodnione, bo każdy myśliwy może sobie to wyssać z palca. Oczywiście są to sekundy, ale tutaj się rozchodzi o życie zwierząt, które w polskim prawie widnieją jako towarzysz człowieka, które są kochane przez kogoś.  Jestem w stanie zrozumieć sytuację kiedy psy już dopadły zwierzę i je zagryzają (chociaż i w tym przypadku można postrzelić psa np w łapę, a nie z miejsca uśmiercać, po czym zaciągnąć psy do auta, poszukać właściciela,zawiadomić policję aby wlepiła ogromny mandat), ale biegnące ileś m za zwierzyną (jesli tak było oczywiście) to jeszcze nie powód żeby zabijać. Błąd popełnił ojciec dziewczyny, że psy puścil, ale tutaj mimo wszystko powinno się piętnować osobę, która zabiła psy, bo zabicie to ostateczność w przypadku właśnie zagryzania zwierzyny.
  12. Rinuś

    Dwa zastrzelone owczarki...

    Czekajcie czekajcie.... a skąd wiadomo, że psy gonily zwierzynę???? Skoro nikogo tam nie było łącznie z właścicielką psów!  Mogły sobie po prostu iść po śladzie, a nie REALNIE gonić jakieś zwierzę.  Salma często idzie po śladzie i się oddali, ale realnie tej zwierzyny na szczęście JUŻ nie goni. Równie dobrze nawet myśliwy psychopata może sobie skłamać mówiąc, że pies gonił zwierzynę dlatego go zabił gdzie w rzeczywistości tak nie było. Czy to nie powinno być udowodnione , że dany zabity pies gonił zwierzę w lesie?? Jak dla mnie to jest chore, bo trafisz na psychopatę, który Ci zastrzeli psa 20m stojącego od Ciebie , a będzie ściemniał, że pies gonił zwierzynę.  Była już taka sytuacja , że zastrzelony został Golden(?) przez gościa, który siedział w aucie, czy sprawa doczekała się sprawiedliwości?
  13. Ja siebie za taką osobę mimo wszystko uważam :) Suka zostaje podczas mojej nieobecności w klatce, a jak przychodzi ten okres najgorszy to tego samego dnia Brutus albo Salma lądują u kogoś z rodziny albo znajomych ;-) 
  14. Rinuś

    Pies potrącony na przejściu dla pieszych.

    Z racji tego, że mam 10,5 letniego psa, który w drodze powrotnej do domu na złość kula się jeszcze wolniej niż zawsze, to na pasach staję na środku ulicy i czekam aż on swobodnie przejdzie na drugą stronę. On ma tempo babci o lasce więc kierowcy sobie grzecznie czekają aż Brutusek przejdzie przez ulicę i taka metoda działa od dłuższego czasu u nas.  Żal psiaka... 
  15. Ja mam obecnie sukę w cieczce (8 dzień) i samca niekastrowanego. Ogolnie co cieczkę jest tak samo. Brutus tylko chodzi  i liże ją,ale nie jakoś nachalnie , po prostu tak o. Do momentu dni płodnych, wtedy jednak mimo wszystko instynkt bierze górę i chcę ją kryć no i jedno z nich wyprowadza się na jakiś tydzień. Ogólnie sama cieczka w sobie mi nie przeszkadza, bo Salma nauczona jest latania w majtach, więc jest spokój z plamieniem, no i nie jest też typem suki, która "daje dupy" każdemu psu, którego widzi. Zachowuje się normalnie przez całą cieczkę , nie spieprza do samców, normalnie chodzimy do lasu na spacery , biega luzem itd. Uważam, że jeśli ktoś jest odpowiedzialny i nie przeszkadza mu fakt samej cieczki, plus nie ma do tego żadnych wzmianek zdrowotnych, to bym nie cięła kazdego psa jak leci. Chociaż gdyby nie fakt, że mam sukę hodowlaną to nie wiem czy bym jej nie wycięła dla wlaśnie własnej wygody...ale myślę, że to sprawa indywidualna każdego. 
×