Nesiowata Posted August 21, 2019 Posted August 21, 2019 36 minut temu, Tola napisał: Niestety, stan Majorka jest krytyczny, prawdopodobnie nie przeżyje nocy. Jesteśmy wszyscy załamani. Oby się nie sprawdziła ta przepowiednia. Quote
nulka07 Posted August 21, 2019 Posted August 21, 2019 36 minut temu, Tola napisał: Nie mam dobrych wiadomości:( Dzisiaj w nocy był kryzys, Majorek bardzo wymiotował. Zaaplikowane nowe leki na jakiś czas polepszyły stan maluszka. Cały dzień spędził w lecznicy pod kroplówką, zostały wykonane kolejne całościowe badania. Niestety, stan Majorka jest krytyczny, prawdopodobnie nie przeżyje nocy. Jesteśmy wszyscy załamani. O matko.... Straszne Tolu..Straszne...Może jakaś iskra się w nim zapali i zwalczy to świństwo.Tak strasznie chciałabym,żeby mógł dorosnąć w miłości...a tu takie kłody pod małymi łapkami...Trzymamy za maluszka Tolu. Trzymamy za kolejne psie serduszko...Niech ma szansę od losu. Tak bardzo byśmy wszyscy chcieli...oby...Dziękujemy za wiadomość. Ściskamy mocno. Quote
Gabi79 Posted August 21, 2019 Posted August 21, 2019 WALCZ MALUTKI, żeby jasny szlag trafił tego, kto jest odpowiedzialny za bezdomność Majorka 2 Quote
nulka07 Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 Majorku mały..mam nadzieję....że jesteś: / Tolu trzymaj się. Będziemy zaglądać. Serduchem jesteśmy obok... Quote
elik Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 Mam nadzieję, że malutki Majorek jest z nami i pozostanie do późnej starości. Quote
Jolanta08 Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 Z trwogą ale i nadzieją zaglądam do malutkiego, nie poddawaj się wszak imię zobowiązuje. Trzymaj się ,przytulam mocno. Quote
Tola Posted August 22, 2019 Author Posted August 22, 2019 Piszę z telefonu - jesteśmy nadal wszyscy, walka trwa........ Dziękuję, że jesteście. Czytam, płaczę, dzisiaj z kolejną nadzieją. Quote
Havanka Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 Zajrzałam z nadzieją, że z piesiem lepiej, ale maleństwo wciąż walczy. Oby wygrał tą nierówną walkę... 1 Quote
Tyśka) Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 Wlacz dzielny Majorku, jeszcze wspaniałe życie przed Tobą... Piszę tutaj, bo na moim wątku niewielki odzew z reguły jest: Zumi (vel Puchatek) od początku w DS jeździ po okulistach, bo oko wciąż było niedoleczone i dalej zalecali podawanie anybiotyku: a to był kolejny antybiotyk od momentu opuszczenia schroniska... parę miesiecy i nic. Dopiero 3 specjalista w DS zauważył, że problem jest ogromny i jes ryzyko utraty oczka. Wcześniej, żaden z lekarzy, którzy widzieli Zumiego nie pomyślał, że antybiotyk nie daje rady... i oko nadal boli Zumiego. Dopiero DS trafił na fachowca, który zdecydował się operować, bo wzrok był coraz gorszy. Psiakowi zdiagnozowano wówczas wrzód rogówki i przepuklinę błony, co doprowadziło do urazu oka i perforacji wzroku. Zumi już miał operację, częściowo naszyto płat spojówki z trzeciej powieki i częściowo zaszyto powieki. Zumiego jednak bolało i trochę tam sobie grzebał - szwy się rozeszły,pojechał na wizytę. Na wizycie kontrolnej lek. wet.stwierdził, że niestety, psiak już częściowo nie widzi na oko, być może całkiem straci wzrok i należałoby w przyszłości pomyśleć o zaszyciu całkowitym oka. Ale słabszy wzrok w jednym oku nie przeszkadza w spaniu na kolanach, żebraniu pieszczot i łapaniu parówki w locie. Leczenie jeszcze trwa, operacja była z 2tygodnie temu. Rodzina jest naprawdę niesamowita, bardzo ciepła, kochana i walcząca o psiaka od początku: najpierw przerabiali agresję smyczową, teraz ciągnące się problemy z oczkiem... Jeżdżą, konsultują oczko z paroma okulistami. Cierpią razem z Zumim przez te wszystkie operacje, badania, "przygody". Quote
nulka07 Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 8 godzin temu, Tola napisał: Piszę z telefonu - jesteśmy nadal wszyscy, walka trwa........ Dziękuję, że jesteście. Czytam, płaczę, dzisiaj z kolejną nadzieją. Wszyscy żyjemy nadzieją Tolu. Czekamy,ale Wam blisko najtrudniej. Ściskamy. Quote
Anula Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 Ja też zaglądam do Majorka.Niech chłopczyk czuje,że tyle ludzi trzyma kciuki i myśli o nim pozytywnie. Quote
nulka07 Posted August 22, 2019 Posted August 22, 2019 Nadal nic.....czekajmy.Tylko tyle na razie możemy zrobić. Być myślami przy Maluszku. Quote
nulka07 Posted August 23, 2019 Posted August 23, 2019 Ze strachem zaglądam...Cisza ...czekajmy na wieści. Toluś nasza.... 1 Quote
Anula Posted August 23, 2019 Posted August 23, 2019 Brak wiadomości strasznych to dobra wiadomość. Quote
Tola Posted August 23, 2019 Author Posted August 23, 2019 Niestety, nie udało się, nie ma już Majorka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.