Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
14 godzin temu, Tola napisał:

Nie wiem czy pamiętacie 4 małe rude kociaki o których pisałam w czerwcu na str. 874; dzięki Waszej pomocy dwa z nich zamieszkały razem w Pruszkowie, jeden w Legionowie .

Ale na dom w DT u p. Janiny nadal czeka ostatni z kociaków - Szymuś.

Szymuś ma teraz 5 mies.

Jak możecie kochane, to dodajcie do ogłoszenia najnowsze zdjęcia kocurka, co prawda w DT ma wszystko, czego potrzebuje , ale jemu też przydałby się własny domek...

SAVE_20190905_113810.jpg

SAVE_20190904_201620.jpg

I trochę wcześniejsze zdjęcie

20190716_195628.jpg

Często mam zapytania o Szymka i wiele osób pyta jeszcze o dodatkowe zdjęcia całej sylwetki. Bardzo by sie przydały. Dziś też mam prośbę o nie. Wyślę te dwa. Są fajne, ale całej sylwetki wciąż nie widać.

Posted
16 godzin temu, Havanka napisał:

Liliana na Warszawę:

https://www.olx.pl/oferta/miniaturka-tygrysa-bialego-zauroczy-cie-charakterem-CID103-IDBrMvL.html

Kremik:

https://www.olx.pl/oferta/do-adopcji-zostal-juz-tylko-kremik-CID103-IDAGGfQ.html

Tysia, nie mam jak pomóc tej biednej Kropeczce. Zrobiłam jedynie ogłoszenie na Kraków. Przepraszam, ze trochę zmieniłam Twój tekst, ale treść jest ta sama:

https://www.olx.pl/oferta/smierc-opiekunow-skazala-ja-na-samotnosc-i-zapomnienie-CID103-IDBrOB2.html

 


Elu Kremik ma u mnie ogłoszenie na Warszawę https://www.olx.pl/oferta/kremik-maly-i-slodki-CID103-IDAIou0.html

a Lilka na Kraków https://www.olx.pl/oferta/kropeczka-sierota-po-smierci-opiekunki-CID103-IDBqXDp.html

:))

Posted
2 godziny temu, b-b napisał:

Boguniu, Kremika przerzuciłam już na Kraków a Kropeczkę na razie zostawiłam, bo Tysia zrobiła na Warszawę, Ty na Kraków i ja też na Kraków. Nie wiem, co zadecyduje Tysia?

Tysia, na jakie miasto przenieść Kropeczkę?

Posted

 Dzisiaj TZ i Ewa byli na umówionej wcześniej z policją interwencji no i tak trafił do nas Kenzo.

Myślę, że zdjęcia powiedzą, jak wyglądało jego dotychczasowe życiebeksa_V6_orig.gif

IMG_20190906_141730.jpg

IMGP0066.JPG

IMGP0068.JPG

IMGP0062.JPG

IMGP0063.JPG

 

Posted

Kenzo jest młodziutki, ma ok. 1,5  roku.

Wetka wyjęła dzisiaj kilkadziesiąt kleszczy, były wszędzie:(

Na razie dostał probiotyk i lek na pchły i kleszcze, a odrobaczanie dopiero w niedzielę, jak wszysko będzie dobrze.

Mam nadzieje, ze tym razem nic złego się nie wykluje:(

 

Posted
6 minut temu, Havanka napisał:

Strasznie długo musiało trwać cierpienie tego psa ! Co on miał na szyi?  Ten jego oprawca, powinien spowiadać się przed sądem i ponieść karę !

Kenzo był na krótkim łańcuchu, a na szyi miał kolczatkę:(

Posted
1 minutę temu, Tola napisał:

Kenzo był na krótkim łańcuchu, a na szyi miał kolczatkę:(

Tak, już doczytałam. Bardzo biedny psiak. Całe szczęście, ze już nie wróci do dziada !

Posted
14 minut temu, iza121 napisał:

O matko, jak ten biedak musial cierpiec :(

 

11 minut temu, Havanka napisał:

Tak, już doczytałam. Bardzo biedny psiak. Całe szczęście, ze już nie wróci do dziada !

 

8 minut temu, Poker napisał:

Biedny piesio. Miał bestie za właścicieli . Dobrze, że jego gehenna już się skończyła.

Kenzo będzie na razie w naszym kojcu; mam nadzieje, ze rany na ciele szybko się zagoją i będzie można szybko szukać nowego  domu, bo noce coraz zimniejsze...

Posted
Przed chwilą, Tola napisał:

 

 

Kenzo będzie na razie w naszym kojcu; mam nadzieje, ze rany na ciele szybko się zagoją i będzie można szybko szukać nowego  domu, bo noce coraz zimniejsze...

Żył w cierpieniu i w strasznych warunkach. Miejmy nadzieję, ze rany na szyi szybko sie zagoją i znajdziemy mu prawdziwy dom i dobrego opiekuna.

Posted

Brak słów na bestialskie traktowanie Kenzo przez swoich właścicieli....:( Jak dobrze,że dzięki interwencji ma już zapewnioną odpowiednią opiekę.

Dwa filmiki z Dexem,które wstawiam na prośbę Martuni:

 

  • Like 2
Posted

Ja podczytuję  ten wątek i mało kiedy się odzywam ,ale teraz skomentuje filmik. Ja bym  dzecku nie pozwoliła  wkładać ręki do miski psa kiedy ten je. Na którymś  z wątków  były  pokazywnane takie broszurki  czego nie powinny robić dzieci z psami. Nawet najwspanialszy pies jest tylko psem i jak mu się trafi "gorszy dzień: i kłapnie zebami to tragedia murowana, ale może się mylę dobrze by bylo zapytać Sowy co o tym myśli - ze mnie żadna specjaliska.

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted

Jeśli to pies domowy, od szczeniaka przywykły do dziecka, karmiony wiele razy z ręki, pies, któremu ludzkie ręce nigdy nie zabierały jedzenia, tylko dokładały, w którego dzieci nie rzucały kamieniami, lub pies wyjątkowo normalny  - to nic się nie stanie, ale pies musi być absolutnie zrównoważony, bezwzględnie tolerancyjny wobec szczeniąt psich do 4-5 miesiąca życia, a ludzkich do kilku lat. 

Gorzej, że dziecko może powtórzyć takie zachowanie wobec innego psa, o innych doświadczeniach - i wtedy może być  dramat.  

Im większy pies, tym większe prawdopodobieństwo tolerowania pomysłów małego dziecka. Pies mniejszy od dziecka szybciej poczuje się zagrożony.

.

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...