b-b Posted August 28, 2019 Posted August 28, 2019 4 godziny temu, Tola napisał: Miałam parę zapytań o rudaski i z Krakowa i z Warszawy, na pewno coś drgnęło, ale domów z tego nie będzie:( Większość dzwoniących oferowała domy wychodzące, jednej z rodzin zginął niedawno kocurek - wpadł pod auto... No i na wiadomość o wizycie PA też robi swoje - ludzie albo od razu rezygnują albo obiecują, ze zadzwonią i potem cisza. Z tych wszystkich zapytań wytypowałam dom w Warszawie dla Kajmaka albo Kremika i Jo37 ma zajrzeć do pani pod koniec tygodnia. Jest tez szansa na dom w Krakowie dla białej Chałwy, ale to jeszcze nic pewnego; pani jest na wyjeździe do 12 września i zobaczymy czy zadzwoni po powrocie... Na razie Chałwa nadal do adopcji. To chyba właśnie ta "moja". Z dwoma kocurkami w domu? Pani pisała mi na PLX ,że już doczekać się nie może :) Trzymam kciuki! 4 godziny temu, Tola napisał: Havanka, b-b - pięknie dziękuję za pomoc w ogłaszaniu, nie dałabym rady bez Waszej pomocy, nadal z trudem chwytam chwile, aby napisać coś tutaj na forum. Przekazuję cd. dobrych wieści: Azja, suczka z pociętą łapka, którą chciano uśpić, ma wspaniałą rodzinę, jest już we własnym domciu w Zamościu:). Matko! Co się z tymi ludźmi dzieje??? Wspaniale,że sunia trafiła w dobre ręce. 4 godziny temu, Tola napisał: Czy pamiętacie małą Lolę, która zabraliśmy wraz z matką z podzamojskiej wsi? Lola zamieszkała w Warszawie w bloku; cały czas byłam ciekawa, co z niej wyrośnie;) Teraz Lola wygląda tak i waży 23 kg;) Pamiętam to diablątko :))) Ale śliczna sunia z niej wyrosła :D 4 godziny temu, Tola napisał: Malutka Liczi też urosła;). Sunia mieszka w Radosci:) Jak widać po zdjęciach nie zła z niej rozrabiara :)) Wspaniały domek jej się trafił! 1 Quote
Dusia-Duszka Posted August 28, 2019 Posted August 28, 2019 5 godzin temu, Tola napisał: 4 godziny temu, Tyś(ka) napisał: Mała Liczi słodka, prawie jak alaskan klee kai :) Tylko widzę na ostatnim zdjęciu, że poduszka na krześle została zjedzona przez mole ;) No co Ty??? Tyś(ka)!!! Przecież na pierwszy rzut oka widać, że poduszka wybuchła! Dobrze..., że nic się psu nie stało. 3 1 Quote
Havanka Posted August 29, 2019 Posted August 29, 2019 Ale super wiadomości ! Azja, Liczi, Lola ! Poszczęściło się naszym futerkom ! 1 Quote
Nadziejka Posted August 29, 2019 Posted August 29, 2019 Cudowne wszytkie cudowne i w milosci serca trafily Niechaj wszystko dobruskie piekne zdrowiuskie trwa i trwa i trwa wzruszenia ogromne 1 Quote
Tola Posted August 30, 2019 Author Posted August 30, 2019 Dnia 28.08.2019 o 19:11, Tyś(ka) napisał: Mała Liczi słodka, prawie jak alaskan klee kai :) Tylko widzę na ostatnim zdjęciu, że poduszka na krześle została zjedzona przez mole ;) Tyśka, a co z tą koteczką, podobną do zaginionej, nic nie piszesz? Quote
Tola Posted August 30, 2019 Author Posted August 30, 2019 Mała Napoleonka vel Carla w swoim domu w Sosnowcu 3 1 Quote
Tola Posted August 30, 2019 Author Posted August 30, 2019 No i nasz wspólny ulubieniec Dex i jego poznańska rodzina z sierpniowymi pozdrowieniami:) 2 Quote
Tola Posted August 30, 2019 Author Posted August 30, 2019 Maxowi bez ucha kończą się fundusze, bardzo prosimy o pomoc - udostępnianie zbiórki, rozsyłanie do znajomych, rodziny. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/owczarekbezucha 1 Quote
Tyśka) Posted August 30, 2019 Posted August 30, 2019 4 godziny temu, Tola napisał: Tyśka, a co z tą koteczką, podobną do zaginionej, nic nie piszesz? Przepraszam, nic nowego nie wiem. Obie panie są w kontakcie ze sobą. Pisałam Natalii jedynie, że jak to będzie Rysia to żeby dała znać, ale cicho sza.... Quote
Tola Posted August 30, 2019 Author Posted August 30, 2019 I kolejna zbiórka, dla niewidomej Sary z zamojskiego schroniska - proszę o udostępnianie, bo od tego zależy jej powodzenie... https://www.ratujemyzwierzaki.pl/niewidomasara Quote
Tola Posted August 31, 2019 Author Posted August 31, 2019 Dzisiaj Jo37 była na wizycie w Warszawie no jeden z rudych braci, Kajmak, może się pakować:) Jo37 bardzo dziękuję za wizytę Quote
Tola Posted August 31, 2019 Author Posted August 31, 2019 W nadchodzącym tygodniu w Krakowie będzie wizyta dla Muffinka, proszę o kciuki! Pięknie dziękuję za pomoc w ogłaszaniu, nie dałabym sama rady Quote
Tola Posted August 31, 2019 Author Posted August 31, 2019 Jak zwykle będę potrzebowała transportu do Warszawy i to dla 2 kociaków, bo pojedzie jeszcze Muffinek lub Żurek (wizyta była w połowie sierpnia, tylko pani wyjeżdżała), ale to już jak wrócę z wyjazdu do syna. Quote
Tola Posted August 31, 2019 Author Posted August 31, 2019 Na pomoc czeka ta malutka koteczka; mam już dla niej miejsce w DT, ale kocia też musi poczekać na mój powrót... Quote
b-b Posted August 31, 2019 Posted August 31, 2019 2 godziny temu, Tola napisał: Na pomoc czeka ta malutka koteczka; mam już dla niej miejsce w DT, ale kocia też musi poczekać na mój powrót... Cudna tygrysiczka. Jak będą potrzene ogłoszenia to dajcie znać :) 1 Quote
Havanka Posted September 1, 2019 Posted September 1, 2019 Bardzo cieszą kolejne adopcje kociąt, bo za chwilę nastepne kocie biedy będą potrzebowaly pomocy. Zdjecia i wieści od Dexa wyjatkowo mnie cieszą. Uwielbiam tą rodzinę ! 1 Quote
Tyśka) Posted September 2, 2019 Posted September 2, 2019 Zapraszam na szybki (bo tygodniowy) bazarek Fejsbukowy, z którego zysk zostanie przekazany w 100% na zamojskiego Fado:<< Fejsbukowy bazarek na Fado>> Zaglądajcie, udostępniajcie, lubcie :) Fanty będą stale dodawane w ciągu trwania bazarku. :) Quote
Tyśka) Posted September 2, 2019 Posted September 2, 2019 Kochani, bardzo proszę o pomoc w szukaniu DT/DS dla Kropki wyciągniętej osiem lat temu ze schroniska. Kropka obecnie ma 12lat i cztery lata spędziła w zamojskim schronisku. Po tych latach Wspaniali Ludzie otoczyli ją opieką i mimo że żyli skromnie to dali wszystko, co najlepsze. Mimo, że sąsiedzi trzymali psy na łańcuchach i nie tolerowali psów bez łańcucha, Właściciele Kropki nie skazali ją na zniewolenie. Regularnie szczepili i odrobaczali... i niestety zmarli niecały rok temu. Od roku Pani M., wspaniały DT (a teraz DS) naszej tomaszowskiej sponiewieranej Czarnulki jeździ do Kropki i się nią zajmuje, chociaż nie jest to codziennie, bo sunia jest dość daleko od miejsca zamieszkania Pani M. Kropka popadła w depresję, bo została sama. Sąsiedzi ją dokarmiają, ale nie pozwalają spuszczać z łańcucha, do którego ją przykuli... sunia już praktycznie nie wychodzi z budy. Zamiast godnej starości ma starość w samotności. Pani M. nie może przejąć Kropki po teściach, bo ma dwie starsze sunie, a Czarnulka nie znosi konkurencji, ledwo dogadała się z rezydentką. Dzisiaj była próba zapoznania, ale niestety nieskuteczna, a i Pani M. nie ma zgody męża na kolejnego psa w sędziwym wieku - wystarczy, że Czarnulka regularnie musi jeździć do okulisty i jeszcze ortopedy... Kropce więc nie zostało absolutnie nic - tylko ten nieszczęsny łańcuch. Zostałam poproszona przez panią M. o pomoc. Kropce należy się coś dobrego na starość. Może nawet być w budzie, byleby nie na łańcuchu czy w kojcu, byleby tylko człowiek był pod ręką. Kropka jest ugodowa wobec psów, ale nie nadaje się do dzieci, potrzebuje spokoju. Do ludzi bardzo ciepła i kochana... Na smyczy chodzi jako tako. Ma aktualne szczepienia i odrobaczenia, na dniach dostanie kropelki p/pchłom. Jeszcze w schronisku była prawdopodobnie wysterylizowana - mimo, że w książeczce zapisu nie ma, ale przez 8lat nie było szczeniąt... Sunia ma chip, jeszcze ze schroniska. Macie jakiś pomysł? Ona na tym łańcuchu wisi sama, sąsiedzi tyle o ile dadzą jej jeść. O suni dowiedziałam się w dniu ratowania Orionka-Amika, wtedy po raz pierwszy pani M. zapytała czy byłaby jakaś szansa dla Kropki. Temat ucichł pod wpływem mnóstwa innych psów w pilniejszej potrzebie, ale od paru dni Kropka stała się jeszcze bardziej apatyczna i smutna, więc teraz już po prostu pora na Kropkę. Quote
Tyśka) Posted September 2, 2019 Posted September 2, 2019 1 godzinę temu, Gabi79 napisał: O rany, serce pęka.... :( właśnie pęka - niemoc boli jeszcze bardziej. Pani Czarnulki ciężko przeżywa sytuację Kropki. Nie dość, że niemal w tym samym czasie straciła teściów to jeszcze martwi się Kropką. Podobno jest bezproblemowa, cicha, nieuprzykająca się. Quote
Nadziejka Posted September 2, 2019 Posted September 2, 2019 1 godzinę temu, Tyś(ka) napisał: :( właśnie pęka - niemoc boli jeszcze bardziej. Pani Czarnulki ciężko przeżywa sytuację Kropki. Nie dość, że niemal w tym samym czasie straciła teściów to jeszcze martwi się Kropką. Podobno jest bezproblemowa, cicha, nieuprzykająca się. modlimy ogromnie modlimy za te biedunie babunie cudna Quote
seramarias Posted September 3, 2019 Posted September 3, 2019 O rany, ale bida, nie dość że straciła opiekunów to jeszcze ten łańcuch :( Ona mieszkała wcześniej w domu? To płochliwa sunia? Quote
Tyśka) Posted September 3, 2019 Posted September 3, 2019 38 minut temu, Olena84 napisał: Coś nowego odnośnie Kropki? Nic :( 12 minut temu, seramarias napisał: O rany, ale bida, nie dość że straciła opiekunów to jeszcze ten łańcuch :( Ona mieszkała wcześniej w domu? To płochliwa sunia? Nie, mieszkała w budzie, ale nie była ograniczona łańcuchem, biegała swobodnie. Dlatego nie wiadomo czy zachowuje czystosc. To i tak było dużo i szokujące dla mieszkańców wsi, że jak mozna mieć psa luzem,a nie na łańcuchu. Suczka nie jest płochliwa, do ludzi przełagodna. Bardzo złakniona kontaktów z czlowiekiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.