Alaskan malamutte Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 7 minut temu, elik napisał: Kolejni nieodpowiedzialni ludzie wrrrr. Biedna sunia :( Pytałyśmy o nią, sunia nieduża, ale usłyszałysmy, że nie potrafi chodzic na smyczy....Ktoś adoptował i niestety....biega pewnie teraz maleństwo... Quote
elik Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 5 godzin temu, Tola napisał: Ta gehenna zwierząt nigdy się nie skończy Ten już szczęśliwie zabrany i już w DS. Zadałam pytanie czemu tak późno ta sąsiadka zgłosiła gehennę tego biedaka. Pewnie odpowiedzi nie otrzymam. Quote
elik Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 13 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Pytałyśmy o nią, sunia nieduża, ale usłyszałysmy, że nie potrafi chodzic na smyczy....Ktoś adoptował i niestety....biega pewnie teraz maleństwo... Nie ona jedna nie umiała chodzić na smyczy w czasie zabrania ze schronu. Biduśka, a teraz i zimno i mokro :( :( :( Quote
Havanka Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 Na zamojskim wątku, zaproszę na bazarek dla piątki szczęśliwców, którzy "za chwilę"rozpoczną nowe życie: Quote
wiolhelm170 Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 Tolu czy w Zamościu jest ktoś, kto pomoże ułożyć nieforna suczkę? Quote
wiolhelm170 Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 Ewentualnie czy w Zamościu są jakieś wspólne wyjścia z psami? moja suczka jest znudzona, potrzebuje dużo ruchu, skacze po nas a my w tej chwili naprawdę nie mamy możliwości, żeby wziąć drugiego psa albo bawić się z nią. Quote
uxmal Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 23 godziny temu, Tola napisał: Od trójłapka Jasia - na pierwszym zdjęciu z Szamanem i z wujkiem Morusem Gdybym nie miała psa to zamiast jego zdjęcia na kompie miałabym trójłapka z kolegami. Każde ich wspólne zdjęcie jest wspaniałe. I to jest normalne życie. Życie jak pies z kotem :) lub kot z psem. 3 Quote
Tola Posted January 3, 2018 Author Posted January 3, 2018 4 godziny temu, wiolhelm170 napisał: Tolu czy w Zamościu jest ktoś, kto pomoże ułożyć nieforna suczkę? 4 godziny temu, wiolhelm170 napisał: Ewentualnie czy w Zamościu są jakieś wspólne wyjścia z psami? moja suczka jest znudzona, potrzebuje dużo ruchu, skacze po nas a my w tej chwili naprawdę nie mamy możliwości, żeby wziąć drugiego psa albo bawić się z nią. http://www.muffdog.pl/ http://www.nolhau.pl/ Myślę jednak, ze Twojej suczce potrzeba więcej ruchu, więcej wspólnych zabaw i wyjść; jest młoda, a młodość ma swoje prawa;) Quote
wiolhelm170 Posted January 3, 2018 Posted January 3, 2018 Dziękuję Tolu. Tak wiem ale w tym miesiącu jest ogromny problem nawet z wyjściem na spacer z nią. Naprawdę nie ma kto. Ja się nie nadaję, dla mnie jest zbyt żywiołowa a mąż ma chora nogę. Ale myślę, że w przyszłości trzeba kogoś, kto nauczy nas jak nauczyć ja posłuszeństwa. Quote
Tola Posted January 3, 2018 Author Posted January 3, 2018 Znacie najnowsze określenie kota domowego? Dzisiaj miałam telefon, pani na wstępie wyjaśniła, że szuka kota domowego, a zaraz potem okazało się, ze zwierze będzie wpuszczane w zimne noce do domu. No nie mogę się nadziwić tej dobroci:( Quote
malagos Posted January 4, 2018 Posted January 4, 2018 Pewnie pod nazwą"domowy" miało być, że się łasi do ludzi, w odróżnieniu od "oborowych", które raczej są dzikusami, śpią w chlewie i łapią myszy w stodole. Quote
Tola Posted January 5, 2018 Author Posted January 5, 2018 Wiadomości po pierwszych dokładniejszych oględzinach owczarka Freda Zero mięśni, szkielet obciągnięty skórą. Pod skorupą brudu mnóstwo strupów i blizn od pogryzień; jedno ucho odgryzione, drugie podgryzione. Na szyi brzydka blizna po wrośniętym łańcuchu albo czymś gorszym. . Fred w SPA Quote
Anula Posted January 5, 2018 Posted January 5, 2018 3 minuty temu, Tola napisał: Wiadomości po pierwszych dokładniejszych oględzinach owczarka Zero mięśni, szkielet obciągnięty skórą. Pod skorupą brudu mnóstwo strupów i blizn od pogryzień; jedno ucho odgryzione, drugie podgryzione. Na szyi brzydka blizna po wrośniętym łańcuchu albo czymś gorszym. . O rany,ale wiadomości.Na szczęście jest w dobrych rękach po za schronem.Mam nadzieję,że jest w pomieszczeniu ciepłym,nie w budzie ani w kojcu bo przecież musi dojść do siebie. Quote
Alaskan malamutte Posted January 5, 2018 Posted January 5, 2018 Pomoc przyszła w porę.....To piękny pies, w kwiecie wieku.... Quote
b-b Posted January 5, 2018 Posted January 5, 2018 Musi być lepiej. Chłopak dostał drugie życie! Quote
seramarias Posted January 5, 2018 Posted January 5, 2018 Wiolhelm170, rozumiem, że masz trudną sytuację ze względu na problemy zdrowotne, dałaś suni dom to bardzo dużo. Tak pomyślałem, tylko nie wiem na ile jest to u Was realne, ale może dobrym rozwiązaniem byłoby znaleźć jakąś młodą osóbkę , którą kocha psy, a może z różnych względów mieć nie może i która raz dziennie zabrałaby Waszą sunię na długi spacer, wybawiła i wymęczyła ? Owczarek tragedia, dobrze, że już jego koszmar się zakończył. Quote
Bogusik Posted January 5, 2018 Posted January 5, 2018 Dopiero jak te psiaki trafiają do dt to widać jaki koszmarny los je w życiu spotkał....:( Fredziu, oneczku kochany,teraz wszystko idzie już ku lepszemu....:) Quote
Tola Posted January 5, 2018 Author Posted January 5, 2018 Nie dawała mi dzisiaj spokoju informacja od dziewczyn z Warszawy o tej strasznej bliźnie na szyi Freda... zaczęłam szukać, bo przypomniałam sobie, ze była taka historia... I znalazłam - Fred został przyjęty do schroniska z łańcuchem wrośniętym w szyję, ktoś z sąsiadów się chyba ulitował i zawiadomił odpowiednie służby... Fred w poprzednim życiu przeżył piekło Tutaj zdjęcia Quote
elik Posted January 5, 2018 Posted January 5, 2018 Biedaczek :( Po koszmarnym życiu przy budzie, dzięki litościwemu sąsiadowi wylądował w schronie. POTWORNE To z pewnością była pierwsza kąpiel w jego marnym życiu, a jak grzecznie to znosi. Wspaniały psiak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.