Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Martuniu jeżeli ten transport,o którym rozmawiałyśmy by nie wypalił to mam uzgodniony wstępnie inny.Wydaje mi się profesjonalny i po Nowym Roku mogą nam przewieść psiaki z Zamościa do Kalisza za 480zł.Jutro mam dać znać czy się decydujemy....

Posted
10 godzin temu, Bogusik napisał:

Martuniu jeżeli ten transport,o którym rozmawiałyśmy by nie wypalił to mam uzgodniony wstępnie inny.Wydaje mi się profesjonalny i po Nowym Roku mogą nam przewieść psiaki z Zamościa do Kalisza za 480zł.Jutro mam dać znać czy się decydujemy....

Tylko błagam Was Kochane pytajcie czy w razie czego da radę przewieść 5 psiaków.

Ja cały czas myślę - i  po nocach nie mogę spać - o zabraniu jeszcze jednego psiaczka!

Posted
12 godzin temu, Bogusik napisał:

Martuniu jeżeli ten transport,o którym rozmawiałyśmy by nie wypalił to mam uzgodniony wstępnie inny.Wydaje mi się profesjonalny i po Nowym Roku mogą nam przewieść psiaki z Zamościa do Kalisza za 480zł.Jutro mam dać znać czy się decydujemy....

Bogusik, b- b  - wysyłam pv

Posted
16 minut temu, Jaaga napisał:

Jakiej wielkości jest ta jasna suczka? Średnia czy wieksza, jak owczarek?

Raczej wielkości onka...

 To jest matka i córka, chyba całe życie w schronisku:(

 

P1260493.JPG

P1270109.JPG

P1270983.JPG

P1280768.JPG

Posted

Tola, dziękuje za odpowiedź, na tamtych zdjęciach trudno było zorientować się. Uwierzyć się nie da, ze takie piekne psy i całe zycie w schronisku. Niestety, u mnie duży pies nawet nie wchodzi już w grę. Jeszcze były zdjęcia z takimi starszymi suczkami: bura, czarną i podpalaną, które są też tak długo w schronisku. One też są duże? 

Posted
Dnia 28.12.2017 o 14:57, Tola napisał:

Suczki

Przyjazne, spragnione człowieka, od lat w schronie - nieba bym im przychyliła, ale jak można pomóchttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

 

IMGP0611.JPG

IMGP0613.JPG

IMGP0614.JPG

IMGP0638.JPG

IMGP0639.JPG

O te mi chodzi.

Posted
6 minut temu, Jaaga napisał:

O te mi chodzi.

To też są spore, starsze  suczki, na pewno ponad 20 kg. W schronisku "od zawsze"....Miłe, przyjazne, zawsze pierwsze podchodzą do siatki, wsuwaja pysie do glaskania...bardzo spragnione kontaktu z człowiekiem...

Posted
4 minuty temu, Alaskan malamutte napisał:

To też są spore, starsze  suczki, na pewno ponad 20 kg. W schronisku "od zawsze"....Miłe, przyjazne, zawsze pierwsze podchodzą do siatki, wsuwaja pysie do glaskania...bardzo spragnione kontaktu z człowiekiem...

O taką przyjacielską, przytulaśną sunię mi chodzi. Moja Sara była moim nieodłącznym cieniem. Wazyła trochę ponad 20 kg. Zmarła 06.12 na przerzut nowotworu do serca.  Moje małe są jak dzieci, pozostałe adopciaki nie są tak kontaktowe, to psy po przejściach, dwójka dzika, brakuje mi przyjaciólki. Boję się, że żaden inny pies mi Sary nie zastąpi, ale tak nieśmiało rozglądam się. Sara była podobna do tej buraski, tylko miała stojące uszy. 

  • Tola changed the title to Zamojskie psiaki szukają domów i miłości
Posted
10 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Na tych zdjęciach sa trzy różne suczki. Dwie buraski i jedna czarna z białym krawatem...

Ale na pewno mniejsze, nuż te białe...One takie jak Hana...

Posted
Dnia 31.12.2017 o 13:59, Jaaga napisał:

O taką przyjacielską, przytulaśną sunię mi chodzi. Moja Sara była moim nieodłącznym cieniem. Wazyła trochę ponad 20 kg. Zmarła 06.12 na przerzut nowotworu do serca.  Moje małe są jak dzieci, pozostałe adopciaki nie są tak kontaktowe, to psy po przejściach, dwójka dzika, brakuje mi przyjaciólki. Boję się, że żaden inny pies mi Sary nie zastąpi, ale tak nieśmiało rozglądam się. Sara była podobna do tej buraski, tylko miała stojące uszy. 

Masz rację, żaden pies nie zastąpi tego, który odszedł, ale wypełni dziurę w sercu i da zajęcie rękom, poczucie więzi i psiej wierności. Jeśli tylko masz warunki do adopcji suni, nie zastanawiaj się :)  Jestem w stu procentach pewna, że nie będziesz żałowała, że adoptowałaś. Możesz jedynie żałować, że zwlekałaś z decyzją.

  • Upvote 2
Posted
5 godzin temu, Jaaga napisał:

O taką przyjacielską, przytulaśną sunię mi chodzi. Moja Sara była moim nieodłącznym cieniem. Wazyła trochę ponad 20 kg. Zmarła 06.12 na przerzut nowotworu do serca.  Moje małe są jak dzieci, pozostałe adopciaki nie są tak kontaktowe, to psy po przejściach, dwójka dzika, brakuje mi przyjaciólki. Boję się, że żaden inny pies mi Sary nie zastąpi, ale tak nieśmiało rozglądam się. Sara była podobna do tej buraski, tylko miała stojące uszy. 

Przepraszam, że się "wcinam".

Jaaga widziałaś Hanę?

Od szczeniaka była w zamojskim schronisku.

Jest w DT u anecik (woj. śląskie).

To sunia ideał, przytulanka kochająca cały świat.

 

Posted

Nowy Rok - nowe decyzje .

Zdecydowałam się już ostatecznie na zabranie jeszcze tego psiaczka

IMG_20171230_125216.jpg

IMG_20171230_125515.jpg

 

Tym bardziej,że chłopak przestraszony siedział wciąż  - jak to pisały Dziewczyny - przyklejony w do ściany "budzie".

Po niedawnej sterylizacji i wpuszczeniu do innych psiaków chłopak nie mógł się odnaleźć.

 

Może jeszcze jakaś dobra Duszyczka wspomoże nas grosikiem?

Gdyby choć udało się zebrać deklaracje na opłacenie hoteliku jednemu psiakowi :)

Z resztą dam sobie jakoś rady.

Jest jeszcze Teoś, który szuka TEGO naj naj naj domku.

Niestety pierwszy okazał się nie dla niego.

 

Chłopak jest na jednym wątku z zabieraną przez mnie sunią 

 

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...