Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 Dnia 29.12.2017 o 14:21, Tola napisał: Ja bym tak bardzo nie była pewna, ze maluch to agresor; on tam nowy, najmniejszy, przerażony. Z taka opinią domu nie znajdzie, będziemy go obserwować. Pracownik bardzzo chwalił inneg małego psiaka z tego boksu, ale niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia - ma uszy jak fenek, typ chudzielca na dłuższych nóżkach To ten piesek, był w schronie już we wrześniu 1 godzinę temu, elficzkowa napisał: Wcześniej na zdjęciach pojawiła się sunia z widocznym guzem na brzuszku. Czy zauważyłyście ja teraz ? 57 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Nie było jej na wybiegu, ale pytałyśmy o nią i powiedziano nam, że jest. 54 minuty temu, elficzkowa napisał: Mam nadzieję, że nie cierpi. To straszne, że trzeba wybierać któremu pomóc... Sunia jest, beka prosiła, aby wysłać jej zdjęcie suni... Trzeba byłoby szukać dla niej jakiegoś miejsca, nawet nie wiadomo, jaki jest jej stan:( Quote
Alaskan malamutte Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 16 minut temu, Bogusik napisał: Psiak śliczny ale w masakrycznym stanie....:( Czy jest jakaś nadzieja aby mu pomóc...? Bogusiu, kombinuję, myślę...jest iskierka nadziei..kciuki potrzebne... 1 Quote
Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 Wieś ci z drogi do Warszawy- onek jedzie, spokojny, pochrapuje sobie czasami. Zea zakupi karmę dla owczarka i opłaci opiekę weta, TZ już rozmawiał z Beatą Quote
Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 Ale mi dobrze, już nawet boli mnie mniej... 1 Quote
Alaskan malamutte Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 5 minut temu, Tola napisał: Ale mi dobrze! A będzie jeszcze lepiej, jak Gajowa wykąpie, wyczesze, wyczyści uszy!!! To piękny, dostojny pies, ktoś włozył pracę w jego wychowanie i ...porzucił... Nie pojmuję tego..... 1 Quote
Bogusik Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 11 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Bogusiu, kombinuję, myślę...jest iskierka nadziei..kciuki potrzebne... Trzymam z całych sił! 6 minut temu, Tola napisał: Wieś ci z drogi do Warszawy- onek jedzie, spokojny, pochrapuje sobie czasami. Zea zakupi karmę dla owczarka i opłaci opiekę weta, TZ już rozmawiał z Beatą Widać na zdjęciach jaki spokojniutki :).Kochany oneczek mimo tego,że został skrzywdzony przez człowieka to jednak ufa mu nadal.... Quote
Anula Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 Onuś sierść ma w opłakanym stanie,rzadko się spotyka w takim stanie,jest matowa,nie wiadomo czy z brudu czy jakieś choróbsko zaatakowało.A uszy oby nie było normą bo przeważnie tam onki mają chore uszy. Najważniejsze,że jedzie i tak szybko otrzymał pomoc.Piękny,dostojny pies. Quote
Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 16 minut temu, Anula napisał: Onuś sierść ma w opłakanym stanie,rzadko się spotyka w takim stanie,jest matowa,nie wiadomo czy z brudu czy jakieś choróbsko zaatakowało.A uszy oby nie było normą bo przeważnie tam onki mają chore uszy. Naważniejsze,że jedzie i tak szybko otrzymał pomoc.Piękny,dostojny pies. Tak, juz na niego czekają, rozmawiałam przed chwilka z Agnieszką z Warszawy, to ona organizuje pomoc dla onków na FB, zabrała od nas owczarka Tango rok temu Quote
Anula Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 1 minutę temu, Tola napisał: Tak, juz na niego czekają, rozmawiałam przed chwilka z Agnieszką z Warszawy, to ona organizuje pomoc dla onków na FB, zabrała od nas owczarka Tango rok temu Tola dziękuję za każdy wpis o Onusiu.Bardzo mi zapadł w serce.Czy on rzeczywiście ma problem z tylnymi łapami,czy to tylko tak wyglądało w schronie. Quote
Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 Przed chwilą, Anula napisał: Tola dziękuję za każdy wpis o Onusiu.Bardzo mi zapadł w serce.Czy on rzeczywiście ma problem z tylnymi łapami,czy to tylko tak wyglądało w schronie. Wszystko będziemy wiedzieć po wizycie u weta. W boksie zdecydowanie ten jego chód wyglądał żle no i pies chodził przy ścianie. Quote
Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 Owczuś przekazany:) Pani Maria już wyjeżdża do Zamościa! 1 Quote
terra Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 Oneczek sierść ma nieciekawą na grzbiecie, na klatce jakby mniej, może czymś oblany? Za to zęby jak u młodzika. Powodzenia psiaczku edit. biały psiaczek taki trochę w typie border collie 1 Quote
beka Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 Onek nowe życie zawdzięcza w pierwszej kolejności Gajowej która go wypatrzyła i pokazała Agnieszce. Potem konsultacje z Tola za moim skromnym pośrednictwem i decyzja Gajowej i Agnieszki ze jedzie. Będzie na dt u Gajowej . A Agnieszka z Burki Kocurki będzie sie nim opiekować w ramach fundacji. A moja skromna osoba pomoże fizycznie przy transportach do weta czy fryzjera :). Dzieki Marta, Jarek i Asia ze rzucaliście wszystko i pojechaliście do schronu żeby chłopaka zabrac. Dzieki tez za deklaracje pomocy dla psiaka. To był cudowny dzień :) 3 Quote
Alaskan malamutte Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 11 minut temu, terra napisał: Oneczek sierść ma nieciekawą na grzbiecie, na klatce jakby mniej, może czymś oblany? Za to zęby jak u młodzika. Powodzenia psiaczku terra, sierść sfilcowana, pozlepiana, wolę nie pisać czym....A zęby rzeczywiście w porządku. On w książeczce ma wpisane rok urodzenia 2012, pierwsze szczepienie w schronisku w maju 2017.... Quote
Alaskan malamutte Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 21 minut temu, Anula napisał: Czy on rzeczywiście ma problem z tylnymi łapami,czy to tylko tak wyglądało w schronie. Anula, ma problemy z chodzeniem....Wydaje mi się, że suplementacja i chłopak powinien odzyskać sprawność....To duży onek i chudy onek....Dobrze, ze dziewczyny go wzięły pod swoją opiekę!!! Quote
Anula Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 1 minutę temu, Alaskan malamutte napisał: Anula, ma problemy z chodzeniem....Wydaje mi się, że suplementacja i chłopak powinien odzyskać sprawność....To duży onek i chudy onek....Dobrze, ze dziewczyny go wzięły pod swoją opiekę!!! Tak dobrze,że pomoc przyszła mu tak szybko i udało się to poukładać w całość,a było co. Quote
Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 17 minut temu, beka napisał: Onek nowe życie zawdzięcza w pierwszej kolejności Gajowej która go wypatrzyła i pokazała Agnieszce. Potem konsultacje z Tola za moim skromnym pośrednictwem i decyzja Gajowej i Agnieszki ze jedzie. Będzie na dt u Gajowej . A Agnieszka z Burki Kocurki będzie sie nim opiekować w ramach fundacji. A moja skromna osoba pomoże fizycznie przy transportach do weta czy fryzjera :). Dzieki Marta, Jarek i Asia ze rzucaliście wszystko i pojechaliście do schronu żeby chłopaka zabrac. Dzieki tez za deklaracje pomocy dla psiaka. To był cudowny dzień :) To my dziękujemy! Razem zawsze łatwiej;) Czekamy na dobre wieści o chłopaku:) 1 Quote
Alaskan malamutte Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 4 minuty temu, Tola napisał: To my dziękujemy! Razem zawsze łatwiej;) Czekamy na dobre wieści o chłopaku:) Święte słowa!!!! Quote
malagos Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 Przeczytałam właśnie na fb o owczarku, zabranym z Zamościa - już robią dziewczyny zbiórkę na niego. Tak wyglądała nasz Dianka, podobnie posklejane kudełki... Quote
Tola Posted December 30, 2017 Author Posted December 30, 2017 Złe warunki, złe odżywianie robią swoje:( A możesz wrzucić link do FB? Quote
konfirm31 Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 Ja nie Malagos, ale śledzę losy zamojskiego Freda i bardzo mu kibicuję https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10212102783497978&id=1026843011 1 Quote
mdk8 Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 https://www.facebook.com/events/414500478967471/ Quote
elik Posted December 30, 2017 Posted December 30, 2017 37 minut temu, Tola napisał: Złe warunki, złe odżywianie robią swoje:( A możesz wrzucić link do FB? Dobra myśl. Możemy go udostępniać. Edit Udostępniony Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.