Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Młodych, pięknych i zdrowych na ogół nie wywala się na zbity pysk. Lepiej byłoby dać staremu i schorowanemu psu bezbolesną śmierć we własnym domu, na własnym legowisku, ale taniej wyrzucić na ulicę.

  • Like 1
Posted

Każde psy ludzie wyrzucają.  Młode , piękne i zdrowe też.  W schroniskach jest psów do wyboru -są i małe szczeniaki, i odrośnięte szczeniaki,  i piękne i  zdrowe -niektóre naprawdę  bardzo ładne.

Bez problemu można znaleźć w schronisku naprawdę ładnego psa, młodego i zdrowego i miłego.

Moja suka jest ze schroniska/wzięta jak szczeniak. Ma prawie 10 lat -nigdy nie chorowała, jest normalnie sprawna i zdrowa  (jedynie miała złamany kieł -ma nadbudowany). Czyli psy ze schroniska jak najbardziej mają zdrowotny potencjał.

Stare i chore tez są oczywiscie. pełen wybór.

 

Podobno były badania, ze rzadziej ludzie wyrzucają psy, którym pozwalają spać w swoim łóżku.

Posted

Mój były "azylowicz" Tito zna kanapę, dom, windę, schody, zachowuje czystość, jeśli jest wyprowadzany co 5 godzin w dzień, co 6-7 w nocy.  Do łóżka miałby ogromną ochotę... Problemy zdrowotne, które już widzę, na pewno nie zaczęły się w azylu. W azylu był od niespełna pół roku, a ma ok. 12 lat moim zdaniem. Albo ktoś zmarł, a rodzina lub znajomi nie chcieli starego psa, albo znudziła się zabawka.

Horror z tym niekontrolowanym zupełnie rozrodem psów, pies powinien być trudniej dostępny, to byłby szanowany.

  • Like 5
  • Upvote 1
Posted

...albo znudziła się zabawka.... 

Dopóki ludzie będą traktować psy jak przedmioty, tak było jest i będzie :(((

Pojarmarkowa Lerka z ulicy, była młoda, zdrowa, przyjazna dla całego świata, ale dostała pierwszej w swoim życiu cieczki i to był wystarczający powód, żeby ją wyrzucić....

Horror z tym niekontrolowanym zupełnie rozrodem psów, pies powinien być trudniej dostępny, to byłby szanowany.

100%racji + wysokie podatki za wszystkie psy niekastrowane i za prowadzenie hodowli psów rasowych realne opodatkowanie, a nie taka śmieszna kwota, jak obecnie tj  50 zł rocznie za sukę/psa z uprawnieniami do rozrodu....

http://www.piesporadnik.pl/title,Opodatkowanie_hodowli_psow_rasowych,pid,1517.html

 

O to walczy p. Beata Krupianik ( + obligatoryjne czipowanie) 

Posted
4 minuty temu, Sowa napisał:

Obawiam się, że nie wszystkie organizacje działające dla zwierząt będą za tym.

Przeciw będą te organizacje, które nie dla zwierząt, a dla hodowców działają.

  • Like 1
Posted
1 minutę temu, mari23 napisał:

Przeciw będą te organizacje, które nie dla zwierząt, a dla hodowców działają.

I te, które z pomagania zrobiły sobie biznes i zarabiają na zwierzęcym nieszczęsciu i naiwności ludzi. :(

  • Like 2
Posted

Szczęściarz? nie, dom jak dom, zwyczajny bez krzywdzenia, z rozsądną opieką. Młody pies byłby szczęściarzem, bo miałby zajęcie dopasowane do potrzeb, nawet przez 4 godziny każdego dnia. Ale na młodego to ja siły już nie mam.  Ani auta, żeby wywozić za miasto. Mój blok jest otoczony zielenią, o krok alejki spacerowe, więc dla staruszka Tita to dość - dla młodego psa byłoby za mało. 

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted
38 minut temu, Sowa napisał:

Szczęściarz? nie, dom jak dom, zwyczajny bez krzywdzenia, z rozsądną opieką. Młody pies byłby szczęściarzem, bo miałby zajęcie dopasowane do potrzeb, nawet przez 4 godziny każdego dnia. Ale na młodego to ja siły już nie mam.  Ani auta, żeby wywozić za miasto. Mój blok jest otoczony zielenią, o krok alejki spacerowe, więc dla staruszka Tita to dość - dla młodego psa byłoby za mało. 

I o to mi chodziło. O rozsądek i rozumienie psa, umiejętność porozumienia się z nim. Wielu ludzi tego nie potrafi, i wielu nie chce przyjąć do wiadomości tej wiedzy, bo uważają, że pozjadali wszystkie rozumy, a pies powinien dostosować się do nich.

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted

Chodzi o warunki u mnie i o opis psa według pracownika. Pies zawsze podchodzi do siatki ale wg pracowników unika ich. Ja nie mam kojca, ogród jest do dyspozycji psów. Problemem może być brak podmurówki pod siatką. Jest opcja, że pies mógłby się podkopać. 

Miałam tu już kilka tymczasów i tylko jeden z nich "wyszedł" sobie ale nie uciekł, tylko trzymał się blisko domu i po trzech dniach wrócił jak gdyby nic się nie stało. 

Posted

Wczoraj rozmawiałyśmy z Tolą i musimy sprawę przemyśleć. Czy ten pies mógłby być u mnie czy lepiej nie ryzykować. Nawet gdyby był w domu nic to nie daje, bo u mnie jak tylko jest ciepło to drzwi są cały czas otwarte i zwierzaki wchodzą i wychodzą kiedy chcą. 

Zwłaszcza po zachowaniu Suvi mamy obawy, czy ten pies też nie będzie tak się zachowywał, ponieważ też jest długo w schronisku. 

Co o tym myślicie? 

Pomysły i podpowiedzi bardzo pożądane. 

Posted
57 minut temu, lunarmermaid napisał:

Wczoraj rozmawiałyśmy z Tolą i musimy sprawę przemyśleć. Czy ten pies mógłby być u mnie czy lepiej nie ryzykować. Nawet gdyby był w domu nic to nie daje, bo u mnie jak tylko jest ciepło to drzwi są cały czas otwarte i zwierzaki wchodzą i wychodzą kiedy chcą. 

Zwłaszcza po zachowaniu Suvi mamy obawy, czy ten pies też nie będzie tak się zachowywał, ponieważ też jest długo w schronisku. 

Co o tym myślicie? 

Pomysły i podpowiedzi bardzo pożądane. 

Byłoby dobrze, gdyby ktoś mógł spróbować wziąć go na spacer poza boks i zobaczyć, czy to w ogóle jest możliwe. Tyle, że ktoś już kiedyś pisał, że powrót takiego psiaka z powrotem do boksu może być niebezpieczny, bo psy rzucą się na niego z zazdrości. Bardzo trudno doradzać nie mając pojęcia o charakterze psa. 

Posted
3 godziny temu, Ewa Marta napisał:

Byłoby dobrze, gdyby ktoś mógł spróbować wziąć go na spacer poza boks i zobaczyć, czy to w ogóle jest możliwe. Tyle, że ktoś już kiedyś pisał, że powrót takiego psiaka z powrotem do boksu może być niebezpieczny, bo psy rzucą się na niego z zazdrości. Bardzo trudno doradzać nie mając pojęcia o charakterze psa. 

Tak jak Suvi nie będzie się zachowywał, bo pracownicy nie mówią, że jest dziki.  Jednak myślę, że nie można go zostawić w budzie bez kojca, bez kontroli. Trzeba znaleźć inne wyjście, tylko jakie. Bardzo chciałabym, aby i on dostał szansę, ale trudno jest planować warunki dla psa,o którym wie się niewiele. 

Posted
12 godzin temu, Ewa Marta napisał:

Byłoby dobrze, gdyby ktoś mógł spróbować wziąć go na spacer poza boks i zobaczyć, czy to w ogóle jest możliwe. Tyle, że ktoś już kiedyś pisał, że powrót takiego psiaka z powrotem do boksu może być niebezpieczny, bo psy rzucą się na niego z zazdrości. Bardzo trudno doradzać nie mając pojęcia o charakterze psa. 

 

14 minut temu, lunarmermaid napisał:

Tolu a czy byłaby możliwość przeniesienia go w schronisku do kojców "wolontariackich"? Byłoby to już jakieś wyjście i jest możliwość poznania psa. Spróbuję zapytać, ale 

Spróbuję dzisiaj zapytać,ale nie gwarantuję, że to będzie możliwe. Dam znać. 

Posted
26 minut temu, Tola napisał:

 

Spróbuję dzisiaj zapytać,ale nie gwarantuję, że to będzie możliwe. Dam znać. 

Tolu popytaj też o inne psy,które mogłyby do mnie przyjechać w razie problemów z tym czarnuszkiem. Myślałam np. o tym niby agresorze, jest teraz z nowych chyba psów Oreo, taki chyba bardzo adopcyjny i ładny, ale duży, oby nie trafił na łańcuch :(

Posted
Dnia 9.05.2021 o 10:52, Tyśka) napisał:

Wciąż uśmiecham się od ucha na 

 

Feliks :(
Może być zdjęciem przedstawiającym pies i na świeżym powietrzu Może być zdjęciem przedstawiającym pies i na świeżym powietrzu

Feliks od razu skojarzył mi się  z Feniksem. Ma niesamowicie przejmujące spojrzenie :(

Coś więcej o nim wiadomo? To duży psiak?

Posted
4 godziny temu, lunarmermaid napisał:

Tolu popytaj też o inne psy,które mogłyby do mnie przyjechać w razie problemów z tym czarnuszkiem. Myślałam np. o tym niby agresorze, jest teraz z nowych chyba psów Oreo, taki chyba bardzo adopcyjny i ładny, ale duży, oby nie trafił na łańcuch :(

Oreo już ma dom, z tego co widzialam na fb.

Posted
2 godziny temu, seramarias napisał:

Feliks od razu skojarzył mi się  z Feniksem. Ma niesamowicie przejmujące spojrzenie :(

Coś więcej o nim wiadomo? To duży psiak?

Mnie też to jego spojrzenie bardzo poruszyło...

27 minut temu, Tyśka) napisał:

Juz ma dom, z tego co widzialam na fb.

Który ma dom? Myślę, że Oreo. A ten "niby agresor" już długo czeka :(

Posted
3 godziny temu, seramarias napisał:

Feliks od razu skojarzył mi się  z Feniksem. Ma niesamowicie przejmujące spojrzenie :(

Coś więcej o nim wiadomo? To duży psiak?

Dla mnie to też klon Feniksa (*)

Cytuję:
"Nieśmiały Feliks szuka domu na ostatnie lata swojego życia!

Feliks, to niewielki ok. 12 kg dziadziuś

To psiak łagodny, ale bardzo nieśmiały i delikatny

Feliks potrafi chodzić na smyczy, bardzo lubi miękkie smaczki i gryzaki

Jest wykastrowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i zachipowany"

Może być zdjęciem w zbliżeniu przedstawiającym pies i na świeżym powietrzu

Może być zdjęciem przedstawiającym pies i na świeżym powietrzu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...