Tola Posted April 22, 2021 Author Posted April 22, 2021 50 minut temu, Tyśka) napisał: Przychodzę z zapytaniem czy może szykuje się transport na Śląsk? Wiem, że teraz sporo psów wyjechało, ale może coś ktoś slyszał? Fundusz Migotkowy ma przyjąć dwie suczki wyrzucone do lasu, które trafiły do gminnego kojca pod Tomaszowem, nic o nich nie wiadomo, bo suczki nie wychodzą z budy, wiek też jest mocno "pi razy oko" . Problem to tylko transport (ok. Częstochowy), więc pomyślałam, że jeszcze napiszę na wątkach z Lubelszczyzny... może coś się szykuje i można by połączyć. Od nas nic się nie szykuje, ale podpytaj p. Maćka, on często wozi psy z okolic Lublina... Quote
elik Posted April 22, 2021 Posted April 22, 2021 55 minut temu, Tyśka) napisał: Śliczne sunie. Biedactwa mocno zestresowane :( Quote
Tyśka) Posted April 22, 2021 Posted April 22, 2021 26 minut temu, Tola napisał: Od nas nic się nie szykuje, ale podpytaj p. Maćka, on często wozi psy z okolic Lublina... Dziekuję :) Zapytam. 22 minuty temu, elik napisał: Śliczne sunie. Biedactwa mocno zestresowane :( Suczki prawdopodobnie wyrzucone po śmierci właściciela. Do lasu bo tak najłatwiej... Ładne, podkarmione, niezapchlone. W kojcu jedzą tylko jedzenie typ boczek, kanapka z masełkiem... :( no i z budy nie wychodzą, oszczekują pracowników. Pracownicy powiedzieli ze na oko to matka z córką, jedna ma kilka lat, druga około 10. Fundacja spadła im z nieba bo kto by wziął pieski, o których nic nie wiadomo. Quote
elik Posted April 22, 2021 Posted April 22, 2021 5 minut temu, Tyśka) napisał: Suczki prawdopodobnie wyrzucone po śmierci właściciela. Do lasu bo tak najłatwiej... Ładne, podkarmione, niezapchlone. W kojcu jedzą tylko jedzenie typ boczek, kanapka z masełkiem... :( no i z budy nie wychodzą, oszczekują pracowników. Pracownicy powiedzieli ze na oko to matka z córką, jedna ma kilka lat, druga około 10. Fundacja spadła im z nieba bo kto by wziął pieski, o których nic nie wiadomo. Niechby jak najszybciej znalazł się transport. Quote
mari23 Posted April 22, 2021 Posted April 22, 2021 Dnia 21.04.2021 o 18:25, Tola napisał: To jest ten sam pies - on zawsze podchodzi do siatki, tyle lat... Ma tak przejmujący, smutny wyraz pyszczka. jest w drugim boskie, więc jego widzę zawsze na początku i potem już idę ze ściśniętym sercem, że znowu tym razem to nie on... Szukam dla niego pomocy już długo, wysyłam zdjęcia. Nie ma urody, jest duży, starszy, czarny i przeniknięty ogromnym smutkiem, takie psy są w schronisku niewidzialne. Dnia 21.04.2021 o 18:30, Tola napisał: To nie jest Bonus, to podobny biedak, pokazywałam go na wątku Feniksa, jak wstawiałam psy wymagające pomocy. jest tylko podobny do Bonusa; jest trochę wyższy, ale drobniejszy. Dzisiaj za Tęczowy Most odszedł staruszek Aureliusz[*] Może jego miejsce u kikou zająłby któryś z tych biedaków.... Quote
malagos Posted April 23, 2021 Posted April 23, 2021 Ten smutasek - pręgusek?.......strasznie biedny, na nic już nie liczy :( Quote
Ewa Marta Posted April 23, 2021 Posted April 23, 2021 4 godziny temu, malagos napisał: Ten smutasek - pręgusek?.......strasznie biedny, na nic już nie liczy :( Ja też kiedyś myślałam, że to Bonus. Bardzo mnie chwyta za serce ten pręgusek. Czy coś o nim wiadomo Tolu? On ewidentnie unika kontaktów z innymi psami:( 1 Quote
Tyśka) Posted April 23, 2021 Posted April 23, 2021 Dnia 22.04.2021 o 09:44, elik napisał: Niechby jak najszybciej znalazł się transport. Suczki jadą do hoteliku (k/Czestochowy) w przyszłym tygodniu i wiezie je Pan Maciej. Gmina opłaci transport i sterylizacje wszystkich suniek :) Wszystkich, bo... poza tym duetem jedzie jeszcze jedna sunia z tej gminy, taka około 6kg Beza (ona wysiada pod Krakowem). Fundacja wzięła wszystkie trzy pod swoją opiekę:) Uff. Nie pisałabym tutaj tego, ale wiem ile ostatnio na forum jest zmartwien i smutków. To taki maly pozytyw mam o gminie Jarczów i Fundacji i 3 uratowanych psich życiach. :) 10 Quote
Ellig Posted April 23, 2021 Posted April 23, 2021 51 minut temu, Tyśka) napisał: Suczki jadą do hoteliku (k/Czestochowy) w przyszłym tygodniu i wiezie je Pan Maciej. Gmina opłaci transport i sterylizacje wszystkich suniek Wszystkich, bo... poza tym duetem jedzie jeszcze jedna sunia z tej gminy, taka około 6kg Beza (ona wysiada pod Krakowem). Fundacja wzięła wszystkie trzy pod swoją opiekę:) Uff. Nie pisałabym tutaj tego, ale wiem ile ostatnio na forum jest zmartwien i smutków. To taki maly pozytyw mam o gminie Jarczów i Fundacji i 3 uratowanych psich życiach. Wspaniale! Quote
Jaaga Posted April 23, 2021 Posted April 23, 2021 Dnia 21.04.2021 o 18:30, Tola napisał: To nie jest Bonus, to podobny biedak, pokazywałam go na wątku Feniksa, jak wstawiałam psy wymagające pomocy. jest tylko podobny do Bonusa; jest trochę wyższy, ale drobniejszy. Tego psiaka wypatrzyłam na zdjeciach Toli w tym czasie, co zdecydowałam się na Borysa. Wtedy był taki mróz, a on z króciusieńką sierścią jak bokser. Przyjechał Borys, bo ledwo stął na łapach. Czarny, którego pokazuje Tola dla mnie jest ładny. Wyraz pysia ma jak buldożek francuski, tylko rozmiar inny. Widac, że to ten sam pies, tylko się postarzał. Dla psa ok. 3,5 roku to naprawdę sporo w takich warunkach :( gdybym wyadoptowała Borysa, to pewnie wzięłabym go, ale to raczej tylko moje gdybanie, bo trudno liczyć na adopcję Borysa. Quote
Tola Posted April 23, 2021 Author Posted April 23, 2021 12 godzin temu, malagos napisał: Ten smutasek - pręgusek?.......strasznie biedny, na nic już nie liczy :( 7 godzin temu, Ewa Marta napisał: Ja też kiedyś myślałam, że to Bonus. Bardzo mnie chwyta za serce ten pręgusek. Czy coś o nim wiadomo Tolu? On ewidentnie unika kontaktów z innymi psami:( Nic o nim nie wiem oprócz tego, ze widzę go za każdym razem, jak jestem w schronisku. Wybieram się w poniedziałek lub wtorek, mam zapytać o tego agresora, o czarnego to i o niego zapytam. Quote
Tola Posted April 23, 2021 Author Posted April 23, 2021 14 minut temu, Jaaga napisał: Tego psiaka wypatrzyłam na zdjeciach Toli w tym czasie, co zdecydowałam się na Borysa. Wtedy był taki mróz, a on z króciusieńką sierścią jak bokser. Przyjechał Borys, bo ledwo stął na łapach. Czarny, którego pokazuje Tola dla mnie jest ładny. Wyraz pysia ma jak buldożek francuski, tylko rozmiar inny. Widac, że to ten sam pies, tylko się postarzał. Dla psa ok. 3,5 roku to naprawdę sporo w takich warunkach :( gdybym wyadoptowała Borysa, to pewnie wzięłabym go, ale to raczej tylko moje gdybanie, bo trudno liczyć na adopcję Borysa. Tak, te zdjęcia robiłam mu w czasie tych mrozów:(. Czarny też ma taką króciutka sierść. Quote
Tola Posted April 23, 2021 Author Posted April 23, 2021 Pamiętacie Leo? Dostałam od Agnieszki ostatnie zdjęcia, chłopak nadal czeka na dom 2 Quote
Tola Posted April 23, 2021 Author Posted April 23, 2021 Wczoraj mieliśmy 4 rocznicę zabrania Florki ze schroniska, kiedy to minęło... 7 1 Quote
Nadziejka Posted April 24, 2021 Posted April 24, 2021 11 godzin temu, Tola napisał: Pamiętacie Leo? Dostałam od Agnieszki ostatnie zdjęcia, chłopak nadal czeka na dom 9 godzin temu, Tola napisał: Wczoraj mieliśmy 4 rocznicę zabrania Florki ze schroniska, kiedy to minęło... Quote
Aska7 Posted April 24, 2021 Posted April 24, 2021 Ile ich się tam marnuje : ( Każdy rozkwita we własnym domu. 1 Quote
kado Posted April 24, 2021 Posted April 24, 2021 Tosia była dzisiaj badana przez neurologa.Nie jest dobrze. 6 mają jedziemy na rezonans do Wrocławia,bo jest podejrzenie tego najgorszego. Wszystkie objawy wskazują na guza mózgu. Łudzę się,że to jadnak nie to,ale raczej to moje pobożne życzenia:( Quote
Sowa Posted April 25, 2021 Posted April 25, 2021 Szukam transportu dla małego (7 kg) psa na trasie Zamość - Kraków. Proszę, dajcie znać, jeśli będzie możliwość dołączenia psa do jakiegoś organizowanego transportu, jasne, że z udziałem w kosztach. Quote
Tyśka) Posted April 25, 2021 Posted April 25, 2021 41 minut temu, Sowa napisał: Szukam transportu dla małego (7 kg) psa na trasie Zamość - Kraków. Proszę, dajcie znać, jeśli będzie możliwość dołączenia psa do jakiegoś organizowanego transportu, jasne, że z udziałem w kosztach. Pan Maciej w najbliższym tygodniu (wtorek-czwartek) ma wieźć z Jarczowa pod Wieliczkę suczkę. Może miałby miejsce, podam numer telefonu. Quote
Tola Posted April 25, 2021 Author Posted April 25, 2021 Dnia 24.04.2021 o 16:16, kado napisał: Tosia była dzisiaj badana przez neurologa.Nie jest dobrze. 6 mają jedziemy na rezonans do Wrocławia,bo jest podejrzenie tego najgorszego. Wszystkie objawy wskazują na guza mózgu. Łudzę się,że to jadnak nie to,ale raczej to moje pobożne życzenia:( Przytulam Martuś Was obie, trzymajcie się kochane. Trzeba do końca wierzyć, że to jednak nie guz. Będę z Wami myślami. 1 Quote
Jaaga Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 Dnia 24.04.2021 o 16:16, kado napisał: Tosia była dzisiaj badana przez neurologa.Nie jest dobrze. 6 mają jedziemy na rezonans do Wrocławia,bo jest podejrzenie tego najgorszego. Wszystkie objawy wskazują na guza mózgu. Łudzę się,że to jadnak nie to,ale raczej to moje pobożne życzenia:( Umawiaj się u prof. Wrzoska. Domyslam się, że to u niego bedzie we Wrocławiu robiony MRI? To jedyny taki specjalista i ostatnio uratował pieska kolezanki, gdzie jej "neurolog" zalecił eutanazję, bo pies niby nie miał szans. Po wizycie u prof. Wrzoska nie dość, że dostała nadzieję na jego życie, to po lekach cofnęły się objawy. Dziękowała mi, że ją tam skierowałam. bo juz nie miałaby ukochanego pupila. Jesli prof. Wrzosek uzna, że nie ma szans, to tak jest. Nie naciaga i nie mami ludzi. Ja z problemami neurologicznymi nauczyłam się, że tylko tam mam się kierować. Życzę Tosi zdrówka. 1 Quote
kado Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 54 minuty temu, Jaaga napisał: Umawiaj się u prof. Wrzoska. Domyslam się, że to u niego bedzie we Wrocławiu robiony MRI? To jedyny taki specjalista i ostatnio uratował pieska kolezanki, gdzie jej "neurolog" zalecił eutanazję, bo pies niby nie miał szans. Po wizycie u prof. Wrzoska nie dość, że dostała nadzieję na jego życie, to po lekach cofnęły się objawy. Dziękowała mi, że ją tam skierowałam. bo juz nie miałaby ukochanego pupila. Jesli prof. Wrzosek uzna, że nie ma szans, to tak jest. Nie naciaga i nie mami ludzi. Ja z problemami neurologicznymi nauczyłam się, że tylko tam mam się kierować. Życzę Tosi zdrówka. Dzięki.U nas w Opolu ma konsultacje neurolozka stamtąd. Ona nas tam pokierowała.Robimy co w naszej mocy, żeby ją ratować. Przede wszystkim jednoznaczna diagnoza,a nie walenie w ciemno. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.