Jaaga Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 9 minut temu, kado napisał: Dzięki.U nas w Opolu ma konsultacje neurolozka stamtąd. Ona nas tam pokierowała.Robimy co w naszej mocy, żeby ją ratować. Przede wszystkim jednoznaczna diagnoza,a nie walenie w ciemno. Własnie o to chodzi. Mojego sparaliżowanego Emila leczyła nam neurolog bez MRI. Miał miec wirusowe zapalenie stawów. wydaliśmy majatek, niby diagnoza była, ale było coraz gorzej i nowe objawy (np. padaczka przy dotykaniu go) . Dopiero po godzinach analizowania obrazów z MRI prof Wrzosek znalazł powód. były to dwa wirusy wywołujące zapalenie w móżdżku. Emil był bez szans. Jednak nie dałam rady go słuchać, bo traktowałam Emila jak dziecko. Dałam go uśpić dopiero kiedy poraziło mu przełyk i nie mógł juz pić i jeść. Prof Wrzosek potraktował nas ulgowo finansowo. takie zachowawcze leczenie na oko pożarło w sumie kilka tysiecy, on odkrył przyczynę po jednej wizycie. 1 Quote
kado Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 W sobotę badała Tosie ponad godzinę.Wyniki badań krwi ma bardzo dobre,serce jak dzwon. Nie chcę wogole jeść,dokarmiam ją na siłę.Wczoraj trochę skubnela gotowanego kurczaka. Na szczęście dużo pije. Powiedziałam, że bez walki jej nie oddamy.Do upadłego będziemy diagnozować.Na ostateczny krok można się się zdecydować zawsze,ale dopóki jest nadzieja,to walczymy o nią jak lwy. Quote
elik Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 54 minuty temu, kado napisał: Powiedziałam, że bez walki jej nie oddamy.Do upadłego będziemy diagnozować.Na ostateczny krok można się się zdecydować zawsze,ale dopóki jest nadzieja,to walczymy o nią jak lwy. I słusznie. Życzę powodzenia i trzymam za to kciuki. 1 Quote
elik Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 Dnia 23.04.2021 o 22:37, Tola napisał: Wczoraj mieliśmy 4 rocznicę zabrania Florki ze schroniska, kiedy to minęło... Wszystkiego najlepszego z okazji 4 rocznicy. Śliczna :) 1 Quote
elik Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 21 godzin temu, Sowa napisał: Szukam transportu dla małego (7 kg) psa na trasie Zamość - Kraków. Proszę, dajcie znać, jeśli będzie możliwość dołączenia psa do jakiegoś organizowanego transportu, jasne, że z udziałem w kosztach. DT, czy DS? Quote
limonka80 Posted April 26, 2021 Posted April 26, 2021 1 godzinę temu, kado napisał: Powiedziałam, że bez walki jej nie oddamy.Do upadłego będziemy diagnozować.Na ostateczny krok można się się zdecydować zawsze,ale dopóki jest nadzieja,to walczymy o nią jak lwy. Też trzymam kciuki, wszystkiego dobrego. 1 Quote
Tola Posted April 27, 2021 Author Posted April 27, 2021 Dnia 25.04.2021 o 14:49, Sowa napisał: Szukam transportu dla małego (7 kg) psa na trasie Zamość - Kraków. Proszę, dajcie znać, jeśli będzie możliwość dołączenia psa do jakiegoś organizowanego transportu, jasne, że z udziałem w kosztach. Dnia 26.04.2021 o 12:37, elik napisał: DT, czy DS? Czy piesek już wybrany? Quote
Tola Posted April 27, 2021 Author Posted April 27, 2021 Byłam dzisiaj w schronisku; boksy trochę opustoszały po ostatnich transportach, nawet u samców nie było takiego tłoku. Nowych psów mało, ale boksy na kwarantannie pełne, więc za ok miesiąc znowu będzie przepełnienie. Podpytałam trochę o psy, u 2 udało się dowiedzieć o wiek. Nowy mały piesek, nawet nie znam płci, bardzo zaniedbany, przyjechał chyba wczoraj. Sierść w fatalnym stanie, pozlepiana, albo żył w fatalnych warunkach, albo długo był bezdomny. Starszy piesek z pierwszego boksu Quote
Tola Posted April 27, 2021 Author Posted April 27, 2021 Niewielki, chyba starszy piesek; spokojny, cichy, kolega z boksu Lucjuszka, temperamentem tez go przypomina. Quote
Tola Posted April 27, 2021 Author Posted April 27, 2021 O tego pieska były tutaj zapytania, jest uroczy, spokojny, bo zawsze siedzi sobie w jednym miejscu. Na prośbę Onaa pytałam o niego, ale jest podobno bardzo wycofany; ma spory staż w schronisku. Czarny to bardzo sympatyczny pies, zawsze podchodzi do siatki, merda ogonem, odprowadza wzrokiem. Tez ma spory staż w schronisku, był jak Jaaga zabierała Solara. Quote
Tola Posted April 27, 2021 Author Posted April 27, 2021 O tego psa pytała mari23, czy aby to agresor... No i okazało się, że faktycznie żle odebrałyśmy jego przepychanie się przy siatce, to było raczej zabieganie o uwagę. Pies ma ok. 9 lat. Kolega z boksu Quote
Tola Posted April 27, 2021 Author Posted April 27, 2021 Czarny z oryginalną mordką, a obok niego kolejny weteran, na pewno pamięta czasy młodego Feniksa... Strasznie jest usłyszeć, ze ten pies jest oko. 10 lat w schronisku:( Cały czas podchodzi do siatki, staje i wyczekuje, wciąż ma nadzieję:( I kolejny pies, o którego pytałyście - bonusopodobny. Dzisiaj spokojny, leżał i wygrzewał się na słońcu. O niego tez pytałam - bardzo zrównoważony, uniakający konfrontacji. Quote
Tola Posted April 27, 2021 Author Posted April 27, 2021 Suczki Ta czarna z uszkodzonym okiem - tez ma dosyć długi staż i chociaż zawsze była przy siatce, prosiła, odprowadzała wzrokiem - nic z tego nie wyszło, nikogo nie ujęło jej oddanie, łagodna natura i wielka tęsknota za własnym domem i za zapachem trawy. Dzisiaj nie było jej na wybiegu, długo czekałam i dopiero jak odchodziłam, podeszła do siatki... Może już nawet nie marzy:( Urocza suczka, której zdjęcia pokazywałam wcześniej; nie bardzo radzi sobie w boksie, unika koleżanek, gdzieś się zaszywa, żeby w ciszy i samotności marzyć o dawnym życiu na wolności. Jest delikatna, nieśmiała, czy jej się uda, czy ma już zapisany wyrok - dożywocie:( Suczka ok. 7 lat. Tej suni nie było chyba na wcześniejszych zdjęciach, chociaż pracownik powiedział, ze jest już trochę. Quote
limonka80 Posted April 27, 2021 Posted April 27, 2021 7 minut temu, Tola napisał: Ta czarna z uszkodzonym okiem - tez ma dosyć długi staż i chociaż zawsze była przy siatce, prosiła, odprowadzała wzrokiem - nic z tego nie wyszło, nikogo nie ujęło jej oddanie, łagodna natura i wielka tęsknota za własnym domem i za zapachem trawy. Ale ona przejmująco smutna.... zresztą który psiak tam jest wesoły.... Quote
konfirm31 Posted April 27, 2021 Posted April 27, 2021 Strasznie to smutne :(((. Dobrze, że dzięki dogo i ZEA, udało się chociaż niektórym psom, znaleźć kochających ludzi i swoje domy. Dziękuję, Tolu, że jesteście tam na miejscu - Ty i Alaskan. Jak od paru lat, tak i w tym roku, 1% od naszego podatku poszedł na Fundację ZEA. Warto pomagać psom i dobrym fundacjom :) 1 Quote
mari23 Posted April 27, 2021 Posted April 27, 2021 10 minut temu, konfirm31 napisał: Strasznie to smutne :(((. Dobrze, że dzięki dogo i ZEA, udało się chociaż niektórym psom, znaleźć kochających ludzi i swoje domy. Dziękuję, Tolu, że jesteście tam na miejscu - Ty i Alaskan. Jak od paru lat, tak i w tym roku, 1% od naszego podatku poszedł na Fundację ZEA. Warto pomagać psom i dobrym fundacjom :) Niestety niektórym pomóc się nie udało :( :( Dzisiaj chyba przez łzy niewiele potrafię na tym wątku napisać.... 1% oddałam chorej dziewczynce, ale na Fundację ZEA przekażę darowiznę od od Milusia i Kubusia <3 <3 Quote
lunarmermaid Posted April 27, 2021 Posted April 27, 2021 Czyli jednak odnośnie agresora dobrze mi się wydawało. I teraz mam problem, którego czarnego wziąć na DT. Wszystkie czarne super, psy i sunia. Wszystkie czekają i długi staż w schronisku :( 1 Quote
Tola Posted April 28, 2021 Author Posted April 28, 2021 1 godzinę temu, seramarias napisał: Wiadomo co z Misiem? Właściwie nie wiadomo. Ostatnia informacja ze schroniska jest taka, że Misio nie jest do adopcji. Wczoraj nie widziałam Misia w tym otwartym boksie. Quote
Jaaga Posted April 28, 2021 Posted April 28, 2021 18 godzin temu, Tola napisał: Czarny to bardzo sympatyczny pies, zawsze podchodzi do siatki, merda ogonem, odprowadza wzrokiem. Tez ma spory staż w schronisku, był jak Jaaga zabierała Solara. Wydaje mi sie, że wtedy to ten pies miał przyjechac do mnie. Chodziło nam o zabranie labradorowatego czarnego z krawtką, który długo był w schronisku, a przyjechał Solar z chyba 2 mies stażem schroniskowym. Pamiętasz Tolu, jak mówiłaś, że kiedy solar juz był zabrany z boksu, to był w nim jeszcze całkiem podobny pies? Po tym, jaki był odzew o Solara wnioskuję, ze gdyby ten psiak został zabrany do DT czy hoteliku, to byłoby od razu wielu zainteresowanych. Ze Solarem było trudniej, bo to był bardzo męczący, młody, aktywny psiak, szczypiący po rękach, co znacznie zawęziło grono chętnych do adopcji. Ten na zdjeciach spokojnie stoi i nie wygląda na trudnego czy super aktywnego. Quote
Jaaga Posted April 28, 2021 Posted April 28, 2021 18 godzin temu, Tola napisał: Ta czarna z uszkodzonym okiem - tez ma dosyć długi staż i chociaż zawsze była przy siatce, prosiła, odprowadzała wzrokiem - nic z tego nie wyszło, nikogo nie ujęło jej oddanie, łagodna natura i wielka tęsknota za własnym domem i za zapachem trawy. Może już nawet nie marzy:( Tej suni nie było chyba na wcześniejszych zdjęciach, chociaż pracownik powiedział, ze jest już trochę. Dla mnie pierwsza jest naprawdę fajna. Lubię taki typ średnio/większego kundelka gładkowłosego, z klapniętymi uszami. Jednak po Borysie widze, ze wygląd oczka chyba jednak ma dla ludzi znaczenie. Ludzie chyba się wzdrygają, zamiast współczuć. Psy i tak maja tak doskonałe pozostałe zmysły, że nawet bez oczu świetnie funkcjonują. Mam przykład mojej Goplany, której z powodu jasky musielismy amputowac gałki oczne. Na co dzień zapominam, że nie ma oczu. Natomiat ta biała sunieczka z bura główką dla mnie jest bardzo adopcyjna. Gdyby w domu zszedł z jej białego futerka zażółcający je mocz, to byłaby pięknością. 1 Quote
mari23 Posted April 28, 2021 Posted April 28, 2021 10 godzin temu, seramarias napisał: Wiadomo co z Misiem? 9 godzin temu, Tola napisał: Właściwie nie wiadomo. Ostatnia informacja ze schroniska jest taka, że Misio nie jest do adopcji. Wczoraj nie widziałam Misia w tym otwartym boksie. :( :( :( :( nawet słów znaleźć nie potrafię :( :( :( Quote
elik Posted April 28, 2021 Posted April 28, 2021 44 minuty temu, mari23 napisał: . Ostatnia informacja ze schroniska jest taka, że Misio nie jest do adopcji. Wczoraj nie widziałam Misia w tym otwartym boksie. Strasznie mnie wnerwiła ta wiadomość. Cholernie mi go żal :( Quote
Tola Posted April 28, 2021 Author Posted April 28, 2021 1 godzinę temu, mari23 napisał: :( :( :( :( nawet słów znaleźć nie potrafię :( :( :( 31 minut temu, elik napisał: Strasznie mnie wnerwiła ta wiadomość. Cholernie mi go żal :( Wierzcie, że dla mnie wiadomość, ze Misio nie może jechać, była straszna, ale jeszcze miałam nadzieję, że coś za jakiś czas się zmieni. Niestety ta ostania informacja załamała mnie zupełnie, mój wielki żal po śmierci Feniksa powrócił, złość też. Bardzo mi przykro, zwłaszcza żal mari23, która czekała na staruszka, zresztą wszyscy tutaj czekali. Najgorszy jest ten brak informacji, a domysły bardzo bolą; w tym zakresie nic się jednak nie zmieniło. Złość, żal muszę jednak schować głęboko, bo nie dałabym rady jechać ponownie do schroniska, proszę o zrozumienie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.