Jump to content
Dogomania

Sowa

Members
  • Posts

    4311
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Sowa

  1. Tego nie da się ocenić na odległość - wiele zależy od tego, na ile ona rozumie, że słowo "nie" oznacza - "bez dyskusji zachowuj się inaczej i to inne zachowanie będzie nagrodzone". Myślę, że przy dobrym trenerze plus oczywiście Twoja praca na co dzień pójdzie szybciej:-)
  2. Świnki morskie często są przez psy traktowane jak potencjalna zdobycz. Zaproś do domu dobrego trenera - być może wskaże, jak pracować z suczką najpierw tylko przy zapachu świnek, potem w ich obecności. Trener oceni, czym możesz sprawić, aby suczka przynajmniej traktowała świnki obojętnie.
  3. Dopóki nie masz pewności, jak zachowa się pies, nie zostawiaj go bez kontroli. Tu nie ma szybkich sposobów - przynajmniej ja takich nie znam.
  4. To może być mało skuteczne - pies najpierw kieruje się węchem.Truciciel nie zostawi trutki w kapsułce żelowej, tylko w kawałku kiełbasy. Trzeba uczyć, aby pies do jedzenia podawanego z ręki podchodził tylko na hasło. A potem uczyć, żeby omijał leżące na ziemi wszystko co jadalne. I wszystko podrzucane przez ogrodzenie. Najpierw na smyczy, potem bez. Do tego potrzebny jest pomocnik, który podrzuci coś, co oczywiście nie jest trujące - dla treningu. Żeby to podrzucone jedzenie nie miało zapachu Twojej ręki.
  5. I jeszcze https://nosem.pl/pies-w-domu/pies-adoptowany/co-zrobic-zeby-pies-nie-szczekal-zachowanie-ciszy-w-domu/ Moim zdaniem to błąd. Zobojętniałabym stopniowo, nie wszystko naraz. Wystarczyły trzy dni, aby nauczyć zachowywania ciszy wyjącą przedtem przerażliwie ON-kę, ale uczyłam inaczej - trzy dni po 6 godzin, z przerwami na odpoczynek dla psa, dało się. Nauka siadania, warowania itp przy drzwiach zamkniętych, uchylonych, otwartych, uczy psa co ma robić przy drzwiach ZAMIAST szczekać, za jakie zachowanie zostanie nagrodzony. Smakole nie mogą być każdorazową nagrodą - bo pies nie zareaguje bez zapachu żarełka, uwarunkuje się na obecność smakoli - z naszej własnej winy, po prostu zrozumie, że wymagamy reakcji tylko wtedy, gdy smakol jest dostępny. Dlatego konieczne jest wprowadzenie pochwały zapowiadającej nieregularny smakol. Pochwala zawsze, smakol okazjonalnie.
  6. Moim zdaniem lepiej jest zaczynać od nauki pozostawania w dystansie. W drugim pokoju - i tu jest wg mnie błąd - ma zostawać nie wtedy, kiedy sama chce, ale kiedy Ty ja tam zaprowadzisz. Moim zdaniem - wielu nie zgodzi się ze mną - całkiem wystarczyłby kong z karmą lub kula smakula. W nadmiarze - pies uczy się, że sam może się zaprowiantować... Spacer powinien być połączony ze szkoleniem. Jak na razie - przepraszam, mogę się mylić - to macie nieco zachwianą hierarchię w domu - to Ty robisz wszystko, na co pozwala sunia. A pies właśnie w takiej sytuacji czuje się niekomfortowo, brak poczucia bezpieczeństwa. Gdyby sunia rozumiała co znaczą hasła - czekaj, zostań - to zostawałaby bezproblemowo przecież! Zabawa z szarpakiem bardzo nakręca emocje - może być stosowana jako nagroda, pod warunkiem że w każdej sekundzie pies spokojnie szarpak odda do ręki, także zaaportuje. Szarpak imituje zdobycz - zabijanie zdobyczy - a to ostatni w polowaniu, najbardziej pobudzający moment dla psa. Praca węchowa wycisza, ale mata węchowa jest tylko innym rodzajem miski, a nie pracą węchową dla psa - zapach jest natychmiast dostępny, to tak, jakbym miała, dysponując dobrym wzrokiem, szukać kotleta schabowego na talerzu - nie muszę, widzę od razu! Jeśli wychodzisz i wracasz jak ona zaczyna szczekać - to wzmacniasz szczekanie, wracać trzeba zanim pies się rozszczeka, aby nagrodzić ciszę.
  7. Key, gdzie mieszkasz? Być może ktoś wskaże Ci dobrego szkoleniowca nie najdalej od Ciebie. Owszem, uważam, że dobry szkoleniowiec mógłby pomóc - pies, aby mieć spokojną głowę, musi mieć zajęcie. Jakie sytuacje ma opanowane Twoja suczka? Czy potrafi np leżeć w dystansie od Ciebie we wskazanym miejscu? Pozostać w drugim pomieszczeniu przy otwartych, uchylonych, zamkniętych drzwiach? Czy rozumie znaczenie jakiegokolwiek polecenia i potrafi reagować na Twoje słowa zgodnie z Twoimi oczekiwaniami? No nosem.pl poszukaj wątku https://nosem.pl/pies-w-domu/pies-adoptowany/metamorfozy-czyli-wygrane-zycie-psa/ Na Twoim miejscu, właśnie do tej tej trenerki zwróciłabym się o pomoc. Czy to było pierwsze ćwiczenie przy drzwiach? Czy może zaczynałaś od spokojnego pozostawania w coraz większym dystansie od Ciebie w tym samym pokoju, ćwiczeń zmiany pozycji przy drzwiach, pozostawania na siad po tej samej stronie drzwi gdy Ty sięgasz do klamki, pozostawania gdy drzwi są uchylone, ćwiczeń na klatce schodowej PRZED otwartymi drzwiami? Zobojętniania ubierania się do wyjścia, sięgania po klucze, podchodzenia do drzwi i tak dalej? Próbowałaś uczyć pozostawania w klatce kennelowej?
  8. A czy wiadomo, jaki powód podał ten "właściciel"? Bo młodego teriera łatwo sprowokować do użycia zębów; głupie zabawy i drażnienie się ze szczeniakiem starczą, aby psi podrostek uznał, ze człowieka można traktować jak zabawkę do szarpania. To jest oczywiście odwracalne, byle od początku w nowym domu wyciszać emocje.
  9. Dobrze, aby wiedział też, że nie tak łatwo znajdzie weterynarza skłonnego uśpić młodego i zdrowego psa.
  10. Adopcja starszego psa to zawsze perspektywa większych wydatków na leczenie. A weci nie tanieją ani trochę. Gdybym wiedziała, ile razy będę z moim Tito-Malutkiem u weta już w pierwszych trzech miesiącach, nie wzięłabym go. Na pewno już by nie żył. A tak, to jakoś trwamy, chociaż z obawą myślę o najbliższych miesiącach. Suzi zachowuje czystość, przy drugim psie spokojnie zostaje, jest w zasadzie niekłopotliwym psem (byle szynka nie została na talerzu na stoliku...) związała się z Tobą tak bardzo, że możesz puszczać ją luzem na spacerze. Być może znalazłaby jakiś inny dom - ale czy jeszcze potrafisz ja oddać bez własnego stresu, silniejszego niż obawy o koszty prawdopodobnie nieuchronnego kiedyś leczenia? Mało który pies przechodzi spokojnie w starość i po prostu zasypia któregoś dnia czy nocy.
  11. Już raz zebrałam opr za wypowiadanie się na wątku niezbyt łatwego zwierzątka - starczy mi na jakiś czas. Co do Oreo - sądząc z opisu, potrzebny jest trener z doświadczeniem w prowadzeniu trudnych psów i z wiedzą behawiorysty na dodatek. Świeżo upieczony behawiorysta, taki który nie wyszkolił samodzielnie żadnego psa, a nauczył się jedynie korespondencyjnie jak unikać konfliktów, nie pomoże moim zdaniem..
  12. A czy moją wizytę sprzed kilku dni można by uznać jako PA???? Tak czy tak, druga z egzaminem będzie, nie ma uproś...
  13. Suzi jest bardzo kontaktowym zwierzaczkiem, praktycznie bezproblemowym - byle nie było na wierzchu zostawionego żarełka. Wchodzi w rękę natychmiast, chce zrozumieć człowieka, a minimalna dawka szkolenia ma ułatwić powroty ze spacerów obu Paniom, ewentualnie uatrakcyjnić życie Suzi. Ten, u kogo Suzi zostanie na stałe, dostanie domowe serdeczne zwierzątko.
  14. Bo może ta niespodzianka nie byłaby taką sensowna niespodzianką, jak to sobie wyobrażał jego syn. Uszczęśliwianie kogoś żywym zwierzęciem w charakterze niespodzianki jest bardzo ryzykowne.
  15.  Czy nie zechciałaby Pani opisać akcji Kastrobus na portalu nosem.pl? (www.nosem.pl i facebook). Sądzę, że twórca, a zarazem prowadzący portal przyjąłby taki tekst i zamieścił jak najszybciej. Tego rodzaju akcje potrzebne są na terenie całej Polski, jeśli na serio chce się traktować walkę z bezdomnością zwierząt.

    Z wyrazami szacunku

    Zofia Mrzewińska

    1. aagataa8

      aagataa8

      Oczywiście, mogę opisać 🙂 Z wielką przyjemnością. Ale nie obiecuję, że dzisiaj dam radę. Jak nie dzisiaj, to jutro napewno. 

    2. Sowa

      Sowa

      nosem.pl:

      Kontakt

      nosem.pl

      32-080 Zabierzów, ul. Ładna 5

      tel.: 505 11 44 12

      Piotr Cywicki

      Członek Stowarzyszenia Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT.
      Przewodnik psa rasy Border Collie. Pomysłodawca i twórca portalu nosem.pl.

       

      Piotr w tej chwili - do późnej niedzielnej nocy - jest ze swoimi psami na treningach psów ratowniczych, więc spokojnie - proponuje najpierw porozumieć się z nim telefonicznie w poniedziałek jak duży to ma być materiał, czy będą ewentualne fotki, czy i jakie dane uczestników akcji może Pani udostępnić - żeby był możliwie  największy odzew.

      Zofia

       

  16. Być może pies miał być niespodzianką, a nie każda niespodzianka jest trafionym pomysłem. Branie psa nie dla siebie, ale dla kogoś - to już dzwonek alarmowy moim zdaniem.
  17. 737 737 737 - pod tym numerem możesz od wetki zamówić taksowkę, informując, że jedziesz z psem. Tak jeździłam do weta i od weta z Malutiem-Tito, bo już nie prowadzę auta.
  18. No widać aż za dobrze! Łamacze całkiem pokryte kamieniem, przedtrzonowce też, kły tylko trochę - jeśli w realu to wygląda gorzej, to będzie miała wetka co czyścić...
  19. Sowa

    Brak wychowania psa

    Jeśli nie przekonasz partnera do potrzeby szkolenia psa, to nic nie zrobisz. Pies nie jest szczęśliwy, kiedy rządzi w domu i sam o wszystkim decyduje, ale nie każdy właściciel chce o tym pamiętać.
×
×
  • Create New...