Anula Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Ja też zaglądam do Frygi i wciąż podczytuję o postępach bo jednak one są jak nie patrzeć,małymi kroczkami do przodu.Trudno w ciągu dwóch tygodni zmienić charakter psa na to potrzeba więcej czasu. A gały świecące to często pojawiają się jak używa się lampy w aparacie.Ale nawet z tymi perełkami świecącymi fotki są cudo. Quote
ona03 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Gały :evil_lol: muszą być, żeby się nowy domek zakochał ;) Quote
Lucyna Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Co słychać u Frygi? Grzeczna? Chyba tak, bo Poker nic nie pisze ... Quote
Akrum Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 odwiedzam piękną suńkę :) Poker - jeszcze raz bardzo dziękuję za Gaje :) Quote
Poker Posted March 11, 2012 Author Posted March 11, 2012 wieso napisał(a):cisza, moze mala zjadla wszystkich ??????? Nie, nie zjadła. U nas wszystko dobrze.Sunia coraz lepiej. Możemy już "doić" uszy i zbliżać się do ogonka. Czasem nawet uda się zajrzeć w zęby.ale to ostrożnie.Kotę goni , ale nie po to żeby zjeść tylko dla sportu. A kota ją prowokuje do gonitwy. Z psami dobrze ,tyle że przy rozdawaniu posiłków muszę trochę uważać ,ale też jest lepiej. Na męża w łóżku mniej warczy ,ale jak jej się zdarzy, to ląduje na psim posłaniu. Ona ma tak bogatą mimikę , że szok.Chyba takiego psa jeszcze nie mieliśmy. Quote
Lucyna Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 o ... dzięki Pokerku za wieści, cieszy, że sunia nieco łagodniejsza się zrobiła ... :lol: Quote
Akrum Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 hehe, dobre :) rozwalona jak po wielkim obżarstwie :) Quote
Bogusik Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Nie, no zdjęcia powalające,a szczególnie ostatnie!I kto by pomyślał,że w tym słodziaku dżemie jakiś zły duszek?!Na szczęście z relacji Poker wynika,że wszystko zmierza ku dobremu,a to najważniejsze!Trzymam za Was kciuki! Quote
mestudio Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Też zaglądam do suni i sprawdzam jak się sprawuje. Quote
Anula Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Fryga chyba w Pańciu coraz bardziej zakochana bo fotki na to wskazują,co zerknę na wątek to Fryga przy Pańciu,rozkoszuje się jego towarzystwem. Sztama na całego. Quote
KOSKA Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 podczytuje i uśmiecham się :) Jest słodka! Widać, że zaufała i pokochała pańcia ;) Quote
mmd Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Dobrze, że są jakieś postępy :) Zaglądam do Was raz na kilka dni i mam opóźniony zapłon ;), bo ciągle coś robię. Normalnie 1,5 etatu, ale fajna ta robota :) Quote
togaa Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 http://img851.imageshack.us/img851/2731/fryga002.jpg Błogostan absolutny !!!!:lol: Quote
Poker Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 postępy ogólnie są ,ale małpa bardziej goni kotkę. :mad:Poczuła chyba jej słabość i zaczęła polować na nią. :angryy: Może pożreć to i nie pożre jej ,ale kicia już tak sie jej boi ,że patrzy tylko jak sie przemknąć niezauważalnie. Tak się wkurzyłam dzisiaj na Frygę,że dostała klapa w zadek. Była bardzo zdziwiona, oczywiście zobaczyłam cały garnitur zębów ,ale zignorowałam to. Dom musi być bez kota. Nasz Dolarek jest mocno chory od przedwczoraj. :-( Dziś już trochę lepiej.Ma krwotoczne zapalenie jelit. Wczoraj dwa razy trysnęła mu z pupy ciecz jak czerwony barszcz. Przeraziłam się nie ma żarty i pognałam na kliniki. Spędziłam tam 4 godziny ,a dziś tylko 3.:angryy: Na szczęście wyniki ma dobre.Dziś zjadł po raz pierwszy od 3 dni. Quote
terierfanka Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 o matko, trzymam kciuki za Dolarka :shake: a małpie się należało za gonienie kota :mad: Quote
Poker Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 Właśnie wróciłamz kliniki.Jest lepiej, bo już nie ma krwi.Zrobił nawet 3 koo o wyglądzie ślimaka. Dostał 3 małe porcje ryżu z indykiem ,więc jest szczęśliwy.No i nie sadzi już bąków , od których mało co się nie zaczadziliśmy. A mała menda goni kotę jakby trochę mniej.Może klaps zadziałał.Ale za to pogryzła róg poszwy i poszewki. :mad: Chyba gryzła jak zamykałam ją samą w sypialni na czas mojej nieobecności. Dziś chwyciła za pluszaka. Quote
marako Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 A skąd takie choróbsko jelitowe się łapie? Ulga, że Dolarek w lepszej formie. Quote
Lucyna Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 o jak się cieszę, że u Dolarka lepiej ... "kamień z serca" :lol: Quote
terierfanka Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 czyli dobre wieści :) oprócz oczywiście tych pościelowych :cool3: z innej beczki: jutro odbieram od mariuszapp fanty z bazarku a w sobotę koło południa będę na Biskupinie, to od razu bym podrzuciła, może być? Quote
togaa Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 No właśnie ...Skąd takie paskudztwo u Dolarka ? Quote
Poker Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 terierfanka napisał(a):czyli dobre wieści :) oprócz oczywiście tych pościelowych :cool3: z innej beczki: jutro odbieram od mariuszapp fanty z bazarku a w sobotę koło południa będę na Biskupinie, to od razu bym podrzuciła, może być? Jasne ,że może być.Dzięki. Sama się zastanawiam skąd mu się to dziadostwo przyplątało. Wczoraj i dziś też pokasływał co ny świadczyło o tle wirusowym Dziś już nie miał kroplówki. Mam jeszcze zastrzyki na 3 dni. Daję mu gotowane jedzonko. Trochę teraz mu z pysia zajechało,ale ogólnie jest żwawszy. A mała menda jak to ona. Cieszy się ,ale jak coś nie pasuje to oglądam garniturek jaj kłów w pełne krasie. Pokazałam jej trymer, bo zaczyna gubić czarne igiełki i chciałam ją trochę wytrymować ,a ona też mi pokazała :diabloti: Quote
bros Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 jak tam mała Zołzia w takie piekne słonecznie dni ? chyba lubi dworek ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.