Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 970
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
A niech to cholera weźmie
dobrze ,ze zapisywałam na bieżąco licytację i koniec bazarku był wczoraj.Może na tej podstawie coś zdziałam , bo mnie chyba licho porwie.
Dobrze też ,ze zawsze spisuję sobie nr telefonów z bieżących spraw jak np.wizyt przedadopcyjnych.
Dziś u mendy ma być behawiorystka.Zobaczymy co poradzi.


Ja też nie mam zaufania do tych "nowości" :evil_lol: papier to papier :evil_lol:.

Trzymam kciuki za "mendę" :loveu:, może jej się poprawi.

Posted (edited)

już piszę.
Przede wszystkim bardzo dziękuję pani Julii za to ,że przyszła, pomogła i na dodatek nie chciała ani grosika za swoją pracę.

Pani Julia oceniła sunię i nasze postępowanie dobrze.Podpowiedziała jeszcze jak można postępować w kilku sytuacjach ,żeby osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Uznała ,ze nasza praca idzie w dobrym kierunku i jak na taki czas , sunia zrobiła bardzo duże postępy. W ciągu chyba 20 min. nauczyła Frygę siadać na komendę, oczywiście przy pomocy pasztetowej. Teraz ja kontynuuję ćwiczenia.
powiedziała ,że stawianie jej do kata jest dobre, ale wystarczy na 2 -3 minuty. Zostawianie smyczy w domu w jej przypadku też jest korzystne, bo jest ona przedłużeniem ręki w razie pokazywania przez mendę zębów i pozwala na szybką reakcję.
Generalnie oceniła ,że Fryga jest socjalna, bardzo inteligentna i że będzie z niej super pies.

Musze pomyśleć nad tekstem i trzeba będzie panienkę ogłaszać.

Edited by Poker
Posted (edited)

Sunia była dziś od rana wyraźnie podminowana.Chyba ją swędzą blizny i jadę dziś na ściągnięcie szwów.
bardzo ostro zareagowała na wycieranie łapek po spacerze, stuknęła zębami go w rękę i natychmiast zaczęła sie łapać za ogon, na tupnięcie , które teoretycznie miało przerwać tę czynność, zaczęła jeszcze swój ogoni taniec.Potem też była bardzo pobudzona.
Po południu się uspokoiła.
Okropny z niej żarłok. Jak jest głodna, to lepiej jej w drogę nie wchodzić. Jak prawdziwy Polak:evil_lol:
Niestety doktor dziś cały dzień operuje.Idziemy jutro.

Edited by Poker
Posted

Wczoraj byłyśmy na zdjęciu szwów.I całe szczęście , bo nie dalibyśmy rady w domu.
Fryga miała nałożony materiałowy kaganiec. Bulgot jaki wydobywał się z jej gardła jest nie do opisania. :angryy: Próbowała gryźć,trzeba było ja trzymać dodatkowo za kark, a doktor parę razy huknął na nią z całej siły. Po zdjęciu namordnika była grzeczna , dostała oczywiście smaczek.
Rana zagojona pięknie, szwów było ponad 20. Niestety jeden mały guzek nie został usunięty, nie wiem dlaczego. Szkoda.
Próbowałam ją puścić bez fartuszka, ale nie dało rady.Bardzo się lizała , po jego założeniu uspokoiła się.
Dziś w nocy znowu spały z kićką na jednej podusi. Kota położyła się jako druga i o dziwo sunie nie przegoniła jej.
Ciągle w stresie goni za swoim ogonem.Czasem odstawia szalony taniec. Ogólnie jest kochana i naprawdę karna.

Posted

po tym co biedaczka przezyla, to trudno sie dziwic reakcji...napewno lapanie ogonka pozostanie jeszcze dlugo, co nie przeszkadza byc przemila sunia :).....

Posted

Córcia znalazła u siebie kaganiec materiałowy, czy jeszcze się przyda? Jeśli tak to podrzucę i wymiziam małą gnidkę ;) ... ale za to jaką piękną :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...