Poker Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Dolar dobrze tylko zastrzyki są bolesne. ale dajemy radę. A menda jak menda. Na wnuka warczy, kotę gania, :mad: zaczęła trochę szczekać. Na ogródku lubi pobyć ,ale nie za długo . I właśnie ujawniła się jej kolejna cecha ważna przy doborze domku - kopie dołki i to porządne. Kupiłam jej inną suchą karmą i nie jest chętna do jej jedzenia.Zobaczymy kto kogo przetrzyma :eviltong: Quote
ona03 Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Poker napisał(a):Kupiłam jej inną suchą karmą i nie jest chętna do jej jedzenia.Zobaczymy kto kogo przetrzyma :eviltong: Pokerku :) głodem ją , głodem :evil_lol: Quote
Lucyna Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Rozrabiaka z niej niezła i jaka zawzięta ...:cool3: Quote
Poker Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Mamy weekend babci i dziadka . Po zachowaniu w obecności wnuka widzę ,że nie nadaje się do dzieci.Najwyżej takich już po podstawówce. Każde machnięcie ręką przez Maćka czy bieg traktowała jak zamach na nią .Warczała i nawet raz go stuknęła zębem w rękę :mad: ,mimo że byli z metr ode mnie. Ona była w rogu ogródka , a Maciek pogonił za piłką w jej stronę , no i stało się .Mały wystraszył się i rozpłakał.Ślad na paluszku niewielki ,ale był rozżalony, bo nie miał zamiaru jej dokuczyć. Fryga była dziś bardzo zmęczona, bo ja z małym byłam dużo na ogródku,a ona biedna chodziła za mną jak cień. Z domu, do domu, w różne kąty na ogródku ,ani chwili nie odpoczęła, dopiero jak mały poszedł spać, to ona tez padła. W tym wszystkim jest naprawdę karna. Potrzebuje domu z mocną ręką i zrównoważonego.Chociaż wczoraj ganiała po ogródku jak szalona. Quote
togaa Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 To ci kawał psiej cholery z Niej wychodzi. Biedny Maciuś. "Moja" Igunia tez okazała sie wytrwałym kopaczem dołów ogrodowych. Oczywiście tam gdzie najbardziej miękko,czyli na moich szczątkowych rabatach . Quote
Lucyna Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 ... puk, puk mieszka tu ktoś? :helo: Przyszłam odwiedzić Frygę? :eggface: Quote
Poker Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 (edited) Mieszka, mieszka :evil_lol: Panna Fryga ogólnie miewa się dobrze.Jest słodka , pozwala nam na coraz więcej,ale łapanie się w stresie za nieobecny ogon ciągle nie ustępuje. Wczoraj miała nawet 2 napady łapania się i to z piskiem. Raz chciałam ją troszkę gumową szczotką poczesać , bo gubi czarne igiełki i nasze świeżo zmienione prześcieradło wygląda OKRUTNIE, ale nie dało rady,warkot , zryw i bieg w kółko za kikutkiem. Drugi raz chciałam zobaczyć dlaczego często się drapie w boczek, reakcja podobno.Ale jak zaczęła warkolić , to kazałam jej przyjść do siebie i posłuchała. W ogóle jak zaczyna warkolić to besztam ją i każe przyjść, często skutkuje. Z psami wszystko dobrze. Nauczyła się już cierpliwie czekać na swoją michę, którą dostaje jako ostatnia.Stoi w miejscu gdzie podaję jej jeść i czeka. Kotę czasem goni , ale chyba jednak by jej nie pożarła. Cały czas śpi z nami ,a właściwie miedzy nami cała pod kołdrą. Najbardziej śmieszą mnie jej wystające pięty leżące na poduszce męża jak on już wstanie. Zaczęła też troszkę bawić się piłeczką. Najbardziej ulubionym zajęciem jest wylegiwanie się na kanapach. Kanapowa dama Edited May 3, 2012 by Poker Quote
terierfanka Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 wystające pięty muszą być niezłe :evil_lol: bardzo ładnie się Fryga prezentuje na kanapie, niezależnie od koloru kanapy :lol: Quote
justika Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Ładniutka z niej dziewczyna i widać, że pewnie się u Was czuje:) Quote
Lucyna Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 tak, na kanapie wygląda cudnie, do ogłoszeń fotki się przydadzą ... :loveu: Quote
Poker Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Wygląda cudnie ,ale ma dziś ciężki dzień.Jest bardzo rozdrażniona , oby nie przed cieczką , bo na 4 ma termin sterylki. Cały dzień poluje na kotę. :mad: Zbeształam ją ,a ona wskoczyła na nasze łóżko.Kazałam jej zejść i położyć się na psim legowisku.Nie słuchała. Stoczyłam z nią bitwę na wzrok, leciały pioruny i błyskawice :angryy: Trwało dłuuugo ,ale wygrałam. :roll: Zeskoczyła , i żeby tak nie do końca było na moje, idąc na legowisko pokazała cały garnitur zębów.:diabloti: Twarda z niej sztuka, ale ja łatwo się nie poddam.:shake: Quote
Anula Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 O kurcze ale Ty z nią masz trzy światy,ale pomimo tego sądzę,że jest kochana. Fotki świetne,jest bardzo ładna. Quote
Poker Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Oczywiście ,że jest kochana,ale tak się zachowuje jakby siedział w niej i anioł i diabeł zarazem. Quote
Akrum Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 dawno mnie tu nie było :oops: zdjęcia kanapowe - piękne i na pewno do ogłoszeń jak najbardziej wskazane :) trzymam kciuki, by jednak cieczka nie wyskoczyła, bo to by dopiero było. Quote
Poker Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 Zniknęły posty i watki z ostatnich dziesięciu dni. W tym mój duży bazarek :placz:Ciekawe czy wrócą. Quote
justika Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Poker napisał(a):Zniknęły posty i watki z ostatnich dziesięciu dni. W tym mój duży bazarek :placz:Ciekawe czy wrócą. Z tego co jest napisane, to nie wrócą niestety. Mój cały bazarek jest zniknął niestety, a poświęciłam na niego pół świątecznego dnia:( Quote
kado Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 justika napisał(a):Z tego co jest napisane, to nie wrócą niestety. Mój cały bazarek jest zniknął niestety, a poświęciłam na niego pół świątecznego dnia:( Masakra!!!!Moje 2 bazarki też zniknęły!!!! Quote
justika Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Z powodu awarii sprzętowej dysku twardego serwis był wczoraj niedostępny. Przywróciliśmy dane z backupu, ale niestety stracone zostały posty z ostatniego tygodnia. EDIT: z uwagi na wiele takich samych zapytań: nie ma możliwości przywrócenia wiadomości wysłanych w ostatnich dniach. Z tego zapisu to wywnioskowałam,ale bardzo chciałabym sie mylić Quote
Poker Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 A niech to cholera weźmie dobrze ,ze zapisywałam na bieżąco licytację i koniec bazarku był wczoraj.Może na tej podstawie coś zdziałam , bo mnie chyba licho porwie. Dobrze też ,ze zawsze spisuję sobie nr telefonów z bieżących spraw jak np.wizyt przedadopcyjnych. Dziś u mendy ma być behawiorystka.Zobaczymy co poradzi. Quote
wieso Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Witaj, Poker u mnie tez wszystko zniknelo....trzymam kciuki.... Quote
justika Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 To dobrze, że tak robisz, to chyba nauka dla wszytkich, zeby ważne dane jednak zapisywać "na papierze". Ciekawe co powie specjalista na zachowanie Frygi:) Quote
wieso Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 wieso napisał(a):Witaj, Poker u mnie tez wszystko zniknelo....trzymam kciuki.... ja cala zniknelam :( nie ma moich postow..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.