Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 970
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dolar dobrze tylko zastrzyki są bolesne. ale dajemy radę.
A menda jak menda. Na wnuka warczy, kotę gania, :mad: zaczęła trochę szczekać. Na ogródku lubi pobyć ,ale nie za długo . I właśnie ujawniła się jej kolejna cecha ważna przy doborze domku - kopie dołki i to porządne.
Kupiłam jej inną suchą karmą i nie jest chętna do jej jedzenia.Zobaczymy kto kogo przetrzyma :eviltong:

Posted

Poker napisał(a):
Kupiłam jej inną suchą karmą i nie jest chętna do jej jedzenia.Zobaczymy kto kogo przetrzyma :eviltong:


Pokerku :) głodem ją , głodem :evil_lol:

Posted

Mamy weekend babci i dziadka . Po zachowaniu w obecności wnuka widzę ,że nie nadaje się do dzieci.Najwyżej takich już po podstawówce.
Każde machnięcie ręką przez Maćka czy bieg traktowała jak zamach na nią .Warczała i nawet raz go stuknęła zębem w rękę :mad: ,mimo że byli z metr ode mnie. Ona była w rogu ogródka , a Maciek pogonił za piłką w jej stronę , no i stało się .Mały wystraszył się i rozpłakał.Ślad na paluszku niewielki ,ale był rozżalony, bo nie miał zamiaru jej dokuczyć.
Fryga była dziś bardzo zmęczona, bo ja z małym byłam dużo na ogródku,a ona biedna chodziła za mną jak cień. Z domu, do domu, w różne kąty na ogródku ,ani chwili nie odpoczęła, dopiero jak mały poszedł spać, to ona tez padła.
W tym wszystkim jest naprawdę karna. Potrzebuje domu z mocną ręką i zrównoważonego.Chociaż wczoraj ganiała po ogródku jak szalona.

Posted

To ci kawał psiej cholery z Niej wychodzi. Biedny Maciuś.

"Moja" Igunia tez okazała sie wytrwałym kopaczem dołów ogrodowych.
Oczywiście tam gdzie najbardziej miękko,czyli na moich szczątkowych rabatach .

Posted (edited)

Mieszka, mieszka :evil_lol:
Panna Fryga ogólnie miewa się dobrze.Jest słodka , pozwala nam na coraz więcej,ale łapanie się w stresie za nieobecny ogon ciągle nie ustępuje.
Wczoraj miała nawet 2 napady łapania się i to z piskiem.
Raz chciałam ją troszkę gumową szczotką poczesać , bo gubi czarne igiełki i nasze świeżo zmienione prześcieradło wygląda OKRUTNIE, ale nie dało rady,warkot , zryw i bieg w kółko za kikutkiem.
Drugi raz chciałam zobaczyć dlaczego często się drapie w boczek, reakcja podobno.Ale jak zaczęła warkolić , to kazałam jej przyjść do siebie i posłuchała.
W ogóle jak zaczyna warkolić to besztam ją i każe przyjść, często skutkuje.
Z psami wszystko dobrze. Nauczyła się już cierpliwie czekać na swoją michę, którą dostaje jako ostatnia.Stoi w miejscu gdzie podaję jej jeść i czeka.
Kotę czasem goni , ale chyba jednak by jej nie pożarła.
Cały czas śpi z nami ,a właściwie miedzy nami cała pod kołdrą.
Najbardziej śmieszą mnie jej wystające pięty leżące na poduszce męża jak on już wstanie.
Zaczęła też troszkę bawić się piłeczką.
Najbardziej ulubionym zajęciem jest wylegiwanie się na kanapach.


Kanapowa dama



Edited by Poker
Posted

Wygląda cudnie ,ale ma dziś ciężki dzień.Jest bardzo rozdrażniona , oby nie przed cieczką , bo na 4 ma termin sterylki.
Cały dzień poluje na kotę. :mad: Zbeształam ją ,a ona wskoczyła na nasze łóżko.Kazałam jej zejść i położyć się na psim legowisku.Nie słuchała.
Stoczyłam z nią bitwę na wzrok, leciały pioruny i błyskawice :angryy: Trwało dłuuugo ,ale wygrałam. :roll: Zeskoczyła , i żeby tak nie do końca było na moje, idąc na legowisko pokazała cały garnitur zębów.:diabloti:
Twarda z niej sztuka, ale ja łatwo się nie poddam.:shake:

Posted

dawno mnie tu nie było :oops:

zdjęcia kanapowe - piękne i na pewno do ogłoszeń jak najbardziej wskazane :)
trzymam kciuki, by jednak cieczka nie wyskoczyła, bo to by dopiero było.

  • 3 weeks later...
Posted

Poker napisał(a):
Zniknęły posty i watki z ostatnich dziesięciu dni. W tym mój duży bazarek :placz:Ciekawe czy wrócą.


Z tego co jest napisane, to nie wrócą niestety. Mój cały bazarek jest zniknął niestety, a poświęciłam na niego pół świątecznego dnia:(

Posted

justika napisał(a):
Z tego co jest napisane, to nie wrócą niestety. Mój cały bazarek jest zniknął niestety, a poświęciłam na niego pół świątecznego dnia:(


Masakra!!!!Moje 2 bazarki też zniknęły!!!!

Posted

Z powodu awarii sprzętowej dysku twardego serwis był wczoraj niedostępny. Przywróciliśmy dane z backupu, ale niestety stracone zostały posty z ostatniego tygodnia.

EDIT: z uwagi na wiele takich samych zapytań: nie ma możliwości przywrócenia wiadomości wysłanych w ostatnich dniach.
Z tego zapisu to wywnioskowałam,ale bardzo chciałabym sie mylić

Posted

A niech to cholera weźmie
dobrze ,ze zapisywałam na bieżąco licytację i koniec bazarku był wczoraj.Może na tej podstawie coś zdziałam , bo mnie chyba licho porwie.
Dobrze też ,ze zawsze spisuję sobie nr telefonów z bieżących spraw jak np.wizyt przedadopcyjnych.
Dziś u mendy ma być behawiorystka.Zobaczymy co poradzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...