Jump to content
Dogomania

KOSKA

Members
  • Content Count

    381
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About KOSKA

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 04/01/1972

Converted

  • Location
    gdańsk

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zapraszam na bazarek świąteczny z karteczkami i bilecikami do prezentów dla ONki Fortuny:

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...znice-do-10-12

    Nie wysyłaj bliskim SMSa z życzeniami na święta! Kup kartkę! :smile:

  2. KOSKA

    Uroda radiowa kto pokocha?

    sunia jest starszą psinką, dokuczaja jej już stawy, ale jest bardzo wdzięczna i potulna; w domu tymczasowym dość długo otwierała się na otoczenie, nie zaufała od razu.
  3. Zapraszam na wątek 100% adopcyjnej suczki Tiny, która od ponad 5 lat szuka wymarzonego domu-dlaczego jeszcze go nie ma? :-( Pomóż nam znaleźć jej dom, wspólnymi siłami z pewnością nam się uda!! :smile:

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/228110-Wspania%C5%82a-suczka-Tina-ju%C5%BC-w-DT-teraz-szukamy-DS

  4. no to jestem już spokojna :), pani dzwoni i 'nawija' o Kolisiu i nie może wyjść z zachwytu jaki to mądry i kochany pies i szczeka kiedy słyszy dzwonek w drzwiach i tak dalej i tak dalej.... Poza tym Kolis teraz mieszka na trzecim piętrze w dwupoziomowym mieszkaniu, po schodach w domu sam wchodzi, ale boi się zejść (aby nie spadł, państwo zainstalowali bramkę). Ze spaceru wraca samodzielnie po schodach do drugiego piętra, dalej niesiony jest na rękach. W domu zachowuje czystość, u mnie przyzwyczajony był do wychodzenia do ogródka kiedy miał potrzebę, tam ma miejsce na siu na podłodze na macie w korytarzu, ale tylko rano ;) Taki z niego artysta. Już wiem, że dzięki szałwii odszedł wielki strup z jajeczek razem z zaschniętą ropą i szwami! Pani normalnie zwariowała, niańczy go jak dziecko, ale takiej mi trzeba było ;) Uff!
  5. dziękuje za zaproszenie, poproszę o nr konta, skromnie wspomogę :)
  6. uwaga, uwaga :) w końcu moge coś napisać, bo wcześniej nerwy nie dały mi szans za co przepraszam! Koliś od dwóch dni jest w takim domku jaki sobie wymarzyłam, kochany przez wszystkich domowników i rozpieszczany, przytulany i śpi w łózku!:loveu: Pani do Kolisia przyjechała ze starszą córką i na dzień dobry odniosłam pozytywne wrażenie tzn, wcześniejsza rozmowa telefoniczna potwierdziła i umocniła mnie o dobrym odbiorze (pani jest pozytywnie 'nawiedzona' :evil_lol:). To było widać w zachowaniu pani, relacjach 'psiejskich', serdeczności i otwartości. Do tego pani jest niesamowitą gadułą i mówiła o swoich psach, że 'umarły' (a nie zdechły). To tez dało mi dużo do myślenia. Nie było żadnych wątpliwości z państwa strony- że to ten i tylko ten! Pani nie czekając aż Koliś przyjmie serie zastrzyków po kastracji, wzięła z pełną odpowiedzialnością dalsze koszty na siebie kontaktując się z wetem prowadzącym. Była z panią w ciągłym kontakcie telefonicznym i za każdym razem wzruszałam się kiedy opowiadała o nim. Pani rozczula się nad nim tak samo jak ja :multi: W poniedziałek umówiłam się na podpisanie umowy adopcyjnej i zastanawiam się czy powinnam tam być? Czy Koliś powinien mnie widzieć? Może podesłać kolezankę z fundacji? Jestem szczęśliwa wiedząc, że bedę miała go blisko, ze będę mogła miec go na oku za serdecznym przyzwoleniem państwa, ale pusto mi bez niego....
  7. i ja się uśmiecham :) kochana sunia....
  8. na szczęście moje małe osiedle jest w większości bardzo psiejskie, a Kolinek jest już dobrze znany i oczywiście lubiany :) Czuje, że zostanie z nami... bo żadnego odzewu z ogłoszeń, no ale cóż... Nic na siłę.
  9. [quote name='xmartix']ale skargę z jakiej okazji? że co?[/QUOTE] że mam cztery psy, że szczekają za głośno, a im to przeszkadza, bo mają małe dzieci.... Bardzo mnie to nie wzruszyło, bo tylko im przeszkadzają moje psy. Kiedy miałam dwa, byli oburzeni (o jezu! dwa psy?!), a teraz przy czterech dali upust swojej złości. No cóż... sąsiadów się nie wybiera ;) Muszę tylko bardziej pilnować psiaki i mieć je na oku w ogródku.
  10. pojechała do Niemiec... a sprawdzony dom? Będzie kontakt?
  11. [quote name='Secia']oby jej się :-) czekamy a ja piszę do Olenki co z kaską, któa została po Dejzi, za co płacić.[/QUOTE] Secia?! Co z Dejzi??? Czytam tytuł wydarzenia, że sunia znowu będzie miała drugą operację? :-o
  12. Czytam Wasze komentarze i bardzo dziękuję za każdą podpowiedź. Taką sytuację mam w domu po raz pierwszy i naprawdę martwi mnie to. Z komendami dla Kolinka świetny pomysł, dzisiaj była pierwsza lekcja- opornie co prawda, bo posłuchu coraz mniej, ale próbujemy. Kiedy będą efekty, nakręcę filmik. Jeszcze raz bardzo dziękuję :)
  13. Planuję też zaprosić zoo psychologa. Tak wszyscy niańczyliśmy małego, że 'odeszły strupy od 'd...y' tzn. przy mnie może leżeć tylko Koliś, inaczej warczy albo startuje ze swoimi 'mini ząbkami' do każdego obcego, kto próbuje się zbliżyć (goście i moje psiaki). Oczywiście dochodzi do lekkiego zgrzytu, który jest jeszcze do opanowania. Dzisiaj oberwał ode mnie, bo wygonił mojego Miśka z legowiska, a później poszedł za nim i straszył go! Wyglądało to bardzo śmiesznie, ale wiem, niie jest to zabawne na dłuższą metę. Kolinek mały, naprężony, uszy stojące- warczy na Miśka, a Misiek większy od niego z położonymi uszami, siedzi skulony, wzrok opuszczony nawet nie drgnie... (przypominam, że mój większy kundel ma autyzm stwierdzony przez weta- jednym słowem ma swój własny świat). Być może Koliś wyczuł jego słabość i w ten sposób próbuje ustawiać? Z Sonią i Tolą nie idzie mu tak łatwo, dziewczyny nie dają się i dzielnie bronią:) Jak widzicie nie radzę sobie z wychowaniem takiego stadka, dlatego muszę zasięgnąć pomocy psiego obserwatora i zareagować w porę i uczyć się ;)
×