Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20431
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Gucio nie leniwie, a dla urody spędzał w domu dni upalne, ma ciemną karnację nie chciał się jeszcze bardziej opalać kochany staruszek
  2. Odiś jest łagodny, ale nie jest cierpliwy, jest hałaśliwym wiercipiętą i mniejsze lub bojaźliwe dzieci może nawet przestraszyć tym swoim radosnym poszczekiwaniem. Przytula się tylko na kilka sekund i znów "tańczy" poszczekując. Jest grzeczny, ale jego spontaniczne zachowanie niektórzy odbierają jako wrogość. Przykład : z nadzieją na domek pokazałam go koleżance, Odiś tak radośnie ją witał, że ona uznała to za atak: "nie polubił mnie" - stwierdziła, wydaje mi się, że się go przestraszyła. Wydaje mi się, że jeżeli dzieci, to starsze, bo maluchy uwielbiają tulić się do psa prawie kładąc się na nim ( taki "obrazek" mi się nasuwa z doświadczenia) przy Odisiowych problemach z kręgosłupem mogłoby to być problemem.
  3. Badiś miał dwa dni biegunkę, ale już jest dobrze, wzięłam z lecznicy i przesłałam pani jego wcześniejsze wyniki, na razie nie było konieczności wizyty u weta. Badi już się zadomowił, choć ze stołu ściągać potrafi, pani mimo wszystko nim zachwycona.... tylko te ataki na każdego, tak - każdego zbliżającego się psa Ze szczeniaków została już tylko jedna sunieczka, jasna beżowa jak mamusia. Wczoraj najmniejsza i najgrzeczniejsza z maluchów czarnulka pojechała do fajnej rodzinki z Miękini, przesympatyczni ludzie, nawet filmik wieczorem dostałam. Z sąsiadami ostro "negocjuję" sterylkę mamy szczeniąt - Tosi, jak tylko ta ostatnia sunia do domku pojedzie. Pani Badisia wpłaciła darowiznę na konto stowarzyszenia, więc z tych funduszy pokryję koszty sterylki, byle tylko ją zrobili, do wetki mają dosłownie 400 metrów, wszystko załatwię, niech tylko zaprowadzą. Oni złotówki raczej na psa nie wydadzą, więc wolę tak, niż kolejne szczeniaki Tosi Pedigree dla głodnych, wiejskich psów zapewne się przyda, tylko odległość spora... chyba, że znów się umówimy w Krępicach :) A Vegunia..... no tej to się domek marzeń trafił tylko na łóżku spać nie pozwalają....ech, biedna Vega
  4. i kolejny miesiąc rozpoczęty..... moja deklaracja poszła, koleżance Asi wysłałam "przypominajkę Michową"
  5. mój mąż się tam urodził, Kazimierz Dolny kocha cała jego rodzina... brat męża ma na drugie imię Kazimierz.... jak to po raz pierwszy przeczytałam wypełniając mu jakiś dokument, popłakałam się ze śmiechu Super! Bardzo, bardzo się cieszę!
  6. oj, tak! I to spojrzenie - prosto w serce
  7. Tak mi trochę przypomina Dżekusia od Limonki, rozczulający staruszek
  8. Dla zdrowego psa trudno znaleźć miejsce i dobrą opiekę, a dla tak chorego, jak Nuukunia to cud będzie. Podziwiam Cie, Limonko i Twoją determinację Mam podobnie z Odisiem - to niepełnosprawny piesek, który miał być u mnie tylko na czas diagnostyki..... wiadomo, że u mnie dużo psich staruszków i jeszcze więcej problemów, ale nie widać na razie innej opcji, staram się robić dla niego wszystko najlepiej, jak tylko mogę.... oczywiście szukam lepszego miejsca, ale to nie jest łatwe, jeśli wogóle możliwe.... Dobre myśli posyłam
  9. Bardzo dziękuję !!!
  10. Pani kupiła już mniejsze, też tego typu i większą miseczkę :) Mam nadzieję, że oboje dadzą radę Relacje się budują powoli...
  11. pani od jakiejś wolontariuszki adoptowała dzisiaj pieska, przysłała mi zdjęcie. Za to Badi.....rozrabia nie przepuści żadnemu psu na spacerze
  12. no właśnie...sterylizować! Chyba to jest przeszkodą, bo z ogłoszenia zero telefonów. Za to odezwała się ta pierwsza pani, która chciała Badiego ( odzyskała telefon), fajny domek do wykorzystania - może ktoś ma do adopcji niedużego pieska?
  13. "moja" przestała się odzywać i nie odebrała telefonu...i właśnie też jej strata! dzisiaj piesek pojechał do wspaniałego domku, więc jak to mówią: "nie ma tego złego...." :) Kciuki mocno, mocno zaciskam !!!!!!!
  14. Myślę, że z tą klatką to bardzo dobre rozwiązanie, Nuuka szybko się przyzwyczai, a nawet poczuje się może bezpieczna w swoim "schronieniu", bo to jej niszczenie to brak poczucia bezpieczeństwa
×
×
  • Create New...