Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. zaglądałam za wątek Staruszkowej Skarpety, wciąż czekam na odpowiedź w sprawie pomocy finansowej dla Lolusia, na razie chyba dziewczyny na urlopach, wrócą wypoczęte, to pomogą
  2. Ależ Bonusek też jest ładny i nieduży i nie stanowi zagrożenia dla innych psiaków (odizolowany ;)) sory za "głupawkę" ale ŁADNY było serio!
  3. sama słodycz rozczulające
  4. Bardzo dziękuję Wracam do świata żywych po chorobie i gorączce, pani miała podać adres i się nie odzywa.... napisałam do niej, jak nie odpisze - zadzwonię. Trochę mi jeszcze ciężko mówić
  5. zaglądam.... wieści tylko z dziedziny finansów.... czyli wszystko OK :)
  6. Moje na Bielsko-Białą aktywne. Skończyło się wyróżnienie, poczekam na promocję i znów wyróżnię cudnego kudłacza
  7. wiem nie chciałam sprawiać kłopotu, bo wiem, że tych wizyt sporo.... ale gdyby się udało, byłabym wdzięczna.... i spokojna o "kurdupla".... ech, jak trudno oddawać takiego okruszeczka komuś obcemu
  8. Czy zagląda tu ktoś z Wrocławia? Na ul. Legnickiej mieszka pani chętna adoptować Badisia..... wizytator potrzebny ! Pani zgadza się na wizytę, brzmi baaaardzo sympatycznie.... proszę o pomoc ! Leżę chora od kilku dni :(
  9. sorry, Odisiu, pomożesz kumplowi Wrocławianki kochane! Pilnie potrzebuję wizyty przedadopcyjnej dla Badisia - ul. Legnicka we Wrocławiu
  10. rzeczywiście z aniołem! może to dobry znak.... oby!
  11. Jestem na brzegu Odry kilka razy dziennie i wpatruję się w wodę "jak sroka w kość".... U nas Odra żyje!!!!!! Przy brzegu pływają małe rybki, w zatoczkach widać, że te większe na nie polują - jest życie w "naszej" Odrze, nie nie ma ( nie było!) żadnych martwych ryb! I nie ma wędkarzy - śmieciarzy - to akurat mnie cieszy. Zadziwia mnie to trochę, bo patrząc na bieg Odry - jesteśmy pomiędzy Wrocławiem a Głogowem, gdzie są wyławiane martwe ryby.... Mam nadzieję, że jednak nie będzie to katastrofa, że ekosystem sobie poradzi.... kocham przyrodę, na Odrę patrzę z okna kuchni - teraz wypatrując życia nad nią...
  12. Trudno o "pomysł" w przypadku Odisia, on po prostu potrzebuje domu parterowego (lub mieszkania na piętrze, ale z windą) z dobrymi ludźmi i może jakimś przyjaznym psim towarzystwem, nawet DT za zwrotem kosztów gdyby się znalazł - byłoby to dla niego dobrym rozwiązaniem. Zdaję sobie sprawę, że jestem DT nie tym najlepszym, "wymarzonym" dla niego.... i ten brak super warunków staram mu się wynagrodzić miłością Teraz jest w miarę sprawny, radosny i pełen energii (nawet czasem z jej nadmiarem ;)) więc dobrze sobie radzi. Może odnajdzie go ten JEGO CZŁOWIEK zanim stanie się Odiś niedołężnym staruszkiem ...
  13. Cudnie!!!!!! Oby więcej takich dobrych wieści!
  14. To, co się dzieje z Odrą sprawia, że płaczę spoglądając w stronę tej wspaniałej kiedyś rzeki..... u nas wprawdzie nie widać śniętych ryb, ale woda brudna, mętna, spieniona miejscami straszne....tu żyją czaple, orły bieliki, żurawie..... Mam nadzieję, że ci, co krzywdzą zwierzęta raczej na dogomanię nie zagladają Malamuta jednak NIKT nie szukał i nie szuka, wetka nigdy wcześniej go nie widziała, więc on chyba jednak wyrzucony, a jeśli nawet z tamtej posesji, to były podstawy do odebrania interwencyjnego... niestety (zbieram się na odwagę) czeka mnie wizyta na tej posesji, żeby sprawdzić, czy tam jest pies....
×
×
  • Create New...