Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Czekamy na godzinę 20.00 jak kolejkowicze na promocje w Lidlu
  2. Może ten biedny parówek..... on już nawet do siatki nie podchodzi
  3. Ja nawet wyobrazić sobie nie potrafię, jak cierpiał i pies (i kobieta) z powodu tej przypadłości..... spacery 2 razy dziennie..... pewnie biedak trzymał, dopóki dawał radę, a potem.... pani sprzątała.... w końcu oddała Pamiętam, rozmawiałam już z szefową. Córka wyjechała w podróż poślubną, wracają w niedzielę, więc w przyszłym tygodniu może się uda...
  4. Nie zdarzają się często, po prostu Odisiowi nie trzeba dawać zbyt późno kolacji, bo on długo nie utrzyma koopy...i tylko tyle :) zapomniałam o tej zasadzie, no i była "niespodzianka" ... moja wina! :) czasem rano jak "startuje" do wyjścia, to zgubi kawałeczek, "taka jego uroda" po prostu Z tego powodu dla Odisia albo domek z ogrodem, żeby na czas nieobecności swobodnie mógł załatwiać, co trzeba, albo jeśli mieszkanie - to z osobą, która nie pracuje lub pracuje krótko i Odi mógłby wychodzić częściej, niż co 8 - 10 godzin, jak to bywa w przypadku psów mieszkających w bloku z pracującymi domownikami. On nie jest w stanie w 100% panować nad łapkami, ale i nad zwieraczami, to nie jest od niego zależne i to nie jego wina.
  5. Tak, cuda zdarzają się tylko w bajkach i na dogo! Jak zobaczyłam zmieniony tytuł, pomyślałam: malagos uznała, że Kama zostaje u niej na kanapie.... a tu taka "bomba" ! Ależ się cieszę !!! :)
  6. kochana, śliczna jest Jadziunia, oczka jakby troszkę smutne
  7. Odisionek miał poprzedniej nocy cuchnącą wpadkę, o ile np. Majeczka budzi popiskiwaniem przy drzwiach, kiedy chce wyjść, o tyle przy Odisiowej "potrzebie" budzi straszliwa woń.... myślę, że ten specyficzny "zapach" ma związek z jego zwolnioną perystaltyką jelit i niedowładem mięśni tyłu, w tym niemożnością pełnej kontroli nad zwieraczami. Ale to jest jedyny jego "minus", bo jest przy tym tak rozczulającym, kochanym gadułą, że nie da się go nie kochać. Szkoda, że przy pierwszym kontakcie ta jego spontaniczność jest odbierana jako szczekanie "na kogoś".... a to jest "do kogoś" - rozmowa zwyczajnie, radosne powitanie! Odi jest ulubieńcem mojej dawnej wolontariuszki, znów była go odwiedzić, niestety adopcji z tej obopólnej miłości nie będzie... Natalka ma wielką, przesympatyczną staruszkę, labradorkę Hanię i jej mama na pewno nie zgodzi się na drugiego psa. Poza tym to jest mieszkanie w bloku bez windy
  8. Tola napisała, że jest masywny, na krótkich łapach, podobnie jak zamojszczak Pongo, też "kawał psa" na jamniczych łapach :) Tola zapyta przy najbliższej okazji o wiek i schroniskowy staż tego biedaka.
  9. Kiwał się chwilami, ale dzielnie sikał zadzierając obie łapinki :) To było tylko przy dłuższym sikaniu, teren zaznaczał "metodą tradycyjną" :)
  10. szybko dotarło :) Od pierwszego spojrzenia na tą fotkę zadziwia mnie Bonusek.... bo jeśli Kasia domu nie przebudowała, a mnie pamięć nie myli, to te schody są dość wąskie i strome..... jak całkowicie niewidomy pies tak dobrze sobie z nimi radzi... "takie cuda" tylko u naszego kochanego Bonuska :) On tu wygląda, jakby z góry miał wszystko "na oku"
  11. Mój malutki (nie szczeniaczek) tymczas Badi sikał podnosząc obie tylne łapki, najpierw jedną, po chwili drugą, stał na przednich :) :)
  12. Szefowa już nie mieszka we Wrocławiu, przeprowadziła się tu bliżej, ale mieszka tam jej córka, może przy okazji odwiedzin u nowożeńców ( w sobotę było wesele) mogłaby zabrać, zapytam. Do końca tygodnia jest na urlopie, ale pewnie tym bardziej "kursuje" z gośćmi od siebie do córki. Poradziłam pani, by na widok zbliżającego się psa zajęła czymś uwagę Badisia i nagrodziła smaczkiem, kiedy pies ich minie bez awantury. U mnie nie było aż tak źle pod tym względem.... może z czasem przy pani poczuje się pewniej i nie będzie aż tak reagowaŁ.
  13. Ja właśnie ogłaszam szczeniaki.....to jest dopiero "przyjemność" rozmowy z "dziwnymi" ludźmi
  14. Frodo / Fado jest śliczny i na pewno szybko kogoś zauroczy - trzymam kciuki za wspaniały domek
  15. cudne wieści, cudne fotki..... oby jak najwięcej takich szczęśliwych wątków na dogo było!
  16. Gucio nie leniwie, a dla urody spędzał w domu dni upalne, ma ciemną karnację nie chciał się jeszcze bardziej opalać kochany staruszek
  17. Odiś jest łagodny, ale nie jest cierpliwy, jest hałaśliwym wiercipiętą i mniejsze lub bojaźliwe dzieci może nawet przestraszyć tym swoim radosnym poszczekiwaniem. Przytula się tylko na kilka sekund i znów "tańczy" poszczekując. Jest grzeczny, ale jego spontaniczne zachowanie niektórzy odbierają jako wrogość. Przykład : z nadzieją na domek pokazałam go koleżance, Odiś tak radośnie ją witał, że ona uznała to za atak: "nie polubił mnie" - stwierdziła, wydaje mi się, że się go przestraszyła. Wydaje mi się, że jeżeli dzieci, to starsze, bo maluchy uwielbiają tulić się do psa prawie kładąc się na nim ( taki "obrazek" mi się nasuwa z doświadczenia) przy Odisiowych problemach z kręgosłupem mogłoby to być problemem.
×
×
  • Create New...