-
Posts
20350 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
podczas spaceru przepływały barki, więc Kasia zrobiła fotki i kolaż :) a Badi ma od wczoraj biegunkę, dostał lek, jak nie przejdzie - czeka nas wizyta w gabinecie -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Też mam taką nadzieję !!! Pomimo swojej niesforności i niepełnosprawności to bardzo kochany piesio jest -
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Dzielny, kochany Szymuś! -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Jeszcze coś przeciw kleszczom chyba mu podam, bo dostał, jak do mnie przyjechał, muszę sprawdzić, kiedy to było. Nr konta: Stowarzyszenie Help Animals BS Środa Ślaska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Odiś dostaje Melatoninę i Valused, zapowiadanej na wczoraj burzy nie było, ale za to Odi jakiś nieco spokojniejszy i mniej kłopotliwy, rzadziej tratuje biednego Kajtusia, który więcej leży, niż chodzi Odi wśród tych staruszków jest jak "słoń w składzie porcelany" W moim ogłoszeniu wyświetliły się 2 pobrania numeru telefonu, ale nikt nie zadzwonił niestety -
Choroba Nuuki bardzo mnie poruszyła.... od dzieciństwa choruję na nerki, sporą część dzieciństwa spędziłam w szpitalach. Kłębuszki są trwale uszkodzone....ale nerki wydolne i to jest najważniejsze. Wbrew "prognozom" lekarzy wciąż żyję i to wcale nie "na luzie". Nie biorę żadnych leków typowo "nerkowych", być może dlatego, że choroba przewlekła i zmian cofnąć się nie da..... Mam nadzieję, że i Nuuka "da radę"
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
mari23 replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Kciuki mocno trzymam -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Trochę chłodniej wreszcie na Dolnym Śląsku, pieski odetchnęły po morderczych upałach, Makary pewnie ma więcej siły i chęci, by wyjść na trawkę :) zapowiadają powrót upałów, ale mam nadzieję, że jednak nie będzie aż tak źle... -
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Chyba Ci Odiego przedstawię, z tym to się dopiero nagadasz.... a raczej to on gada :) -
Bo pieszczoty się należą! To jest "odszkodowanie" za dotychczasowe życie
-
oj, cieszą i oby pozytywnych wieści było jak najwięcej
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
I kocie gabaryty drobniutki, łapeńki cieniutkie, ale dość długie, jak na takiego okruszka, główeńka malusia. Szukam dla niego domu "zaufanego", bo na jego widok każdy pyta: "do adopcji? taki śliczny, malutki!" O nie! To nie zabawka! 100 złotych "na Stowarzyszenie" :) Oczywiście stawka jest niższa, jeśli "na stowarzyszenie", więc tak Odisia zapisałam inaczej cena by była "komercyjna" :) komplet szczepień z wirusówkami był. Odisio kochany bardzo, ale czasem zbój Wczoraj dotarła karma zamówiona przez elik - dziękujemy! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Byliśmy wczoraj z Odisiem na szczepieniu i zarówno na ulicy, jak i w gabinecie (tam szczególnie) Odiś swoim pociesznym krokiem i "osiołkowym" zachowaniem wzbudzał rozbawienie..... chyba trzeba go ogłaszać jako "model do śmiesznych filmików na TikToka" :) Z gabinetu na smyczy, po gładziutkiej podłodze "wyjechał" jak na sankach, (tyłem!) tak bardzo zaczarował go widok posągowo spokojnego Mruczka, rezydenta gabinetu :) jego tańce i odgłosy naprawdę nadawałyby się dla "tiktokerów" na materiał filmowy :) pan z chorym kotkiem prawie płakał ze śmiechu, bo Odisiek "świrował" na widok Mruczka na końcu korytarza spokojnie siedzącego, nie zauważając "pod nosem" kota w kontenerku :) Niestety kilka dni temu - chwila mojej nieuwagi i Odi dopadł Kasi pieska, maluch leczy rany na szyi. Ze wszystkimi pieskami się dogaduje, tego jednego atakuje, prawdopodobnie dlatego, że przyjechał, kiedy Odi już tu był, pozostałych tu zastał (maleńkiego Badisia nie licząc, tego izoluję od reszty, jest po kastracji i bardzo malutki - 3,8 kg).