Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/09/21 in all areas
-
Można dopisać Zostań wolontariuszem lub coś w tym stylu .... Ja z FB nie korzystam prawie wcale, znajomych mam 3 o ile dobrez kojarzę, w tym 2 z dogo, czyli zasięgu brak.... Mogę dopisać co trzeba lub dodać jakiś kontakt. Ktoś proponował dodawanie na FB... Coś na początek... Jakieś proste plakaty, banerki mogę robić.3 points
-
3 points
-
Amik - 6,5 miesiąca od adopcji. Jak to ujął Pan: wszyscy są w szoku, że tyle udało się wypracować w tak krótkim czasie, ale pan zdaje sobie sprawę, że to jeszcze nie koniec... że jeszcze mają czas na dopracowanie relacji i dobrych nawyków, że Amik jest króciutko. Łobuz się wyciszył i już się tak nie nakręca na otoczenie (co powodowało szczypanie, gryzienie kostek itd). Codziennie poza szkoleniem umysłowym jeździ z panem na rowerze po kilka kilometrów, do tego stała dyscyplina i praca nad posłuszeństwem, nie tylko pana, ale i rodziny (bliższej i dalszej). Amik już nie nakręca się na sąsiadów, ignoruje psy (nawet czasem podejmuje próby zabawy), ignoruje rowerzystów (w każdym wieku), nie szuka jedzenia na własną łapę i podejmuje je tylko za pozwoleniem (nawet jak to smakołyki rozsypane przez pana), odwołuje się od ludzi przy płocie (wcześniej się mocno nakręcał), gości wita ze spokojem. Zna komendy "siad", "do mnie", "na miejsce", "stój", "idź", "dobrze", "nie", "aport", "zostaw" itp. - wykonuje je na komendę nie tylko pana, ale coraz większego grona osób (pan bardzo zwraca uwagę na to, aby Amik słuchał się również innych, teraz ćwiczy nad tym jego 12 - letnia wnuczka). Kot sąsiadów początkowo nie miał szans z Amikiem, teraz spokojnie wyleguje się na ich posesji. ;) Amik czasem go pogoni, ale już nie z chęcią mordu, ale chęcią zabawy i odwoła się, gdy trzeba. Jedyne, co mu zostało to nieufność do obcych, ale nad nią też pracują, właśnie poszerzając pojęcie bliskich na coraz nowe osoby. Kiedy pan nie miał możliwości pojechać do Wrocławia na szkolenie, poprosił trenera, aby on do niego przyjechał. Są stale w kontakcie :) Ogólnie - naprawdę są zadowoleni z sukcesów i z metamorfozy Amika, to nie ten sam pies. A ja wiem, że gdyby nie Ci Ludzie to Amik nadal by tkwił w hotelu, lepiej trafić nie mógł. Oni naprawdę odwalili kawał dobrej roboty nad agresją, reaktywnością, gwałtownymi zachowaniami... Naprawdę! Pan adoptował psa z poczuciem misji, że jest jedyną szansą Amika - i udało się tę szansę wykorzystać, są dumni ze swojej pracy :). Ufff.3 points
-
Jak tam dziewczyny, macie odzew z ogłoszeń o kociaki? U mnie posucha nadal, tylko jedno marne pytanie miałam o Migdała wysłane o 2.00 w nocy... W tym, że adopcje stanęły jest taki plus, że Kaktus się dość fajnie oswaja. Bardzo chce się bawić z innymi kotami, ale tylko kociakom się to podoba (świetnie się z nimi bawi, taki wujek z niego:)). Już się prawie w ogóle nie boi człowieka i jego bliskości, jest ciekawski, często przyłazi i patrzy co robię. Zdarza się, że plącze się przy nogach i można go wtedy pogłaskać. Jeszcze nie czuje się z tym super komfortowo, ale nie odskakuje jak oparzony jak niegdyś; po paru głaskach jednak powoli odchodzi. Jak pomyślę jakie były początki to aż trudno w to uwierzyć. Nie zdziwię się jak niedługo będzie sam właził na kolana.2 points
-
1 point
-
Super pomysł! Gdybym miała gotowca na fb, to z chęcią porozsyłam po grupach pomocowych. Tylko trzeba wspólnie pomyśleć nad treścią. Przdaliby się wolontariusze w okolicy Zamościa oraz w innym miastach, gdzie bywaja psiaki do np wizyt w przychodniach, wizyt pa, robienia zdjęć oraz fajnie byłoby tez pozyskać domy tymczasowe. Może ktoś w ramach wolontariatu na Instagramie poreklamowalby fundację i zwierzaki. Dla młodzieży to chleb powszedni, więc może się udać.1 point
-
Dzisiaj wpłaciłam stałą 30 zł + 20 ekstra. Razem 50 zł. Pewnie wkrótce się pojawi na koncie :)1 point
-
Dbamy, żeby mała mordka nie wędrowała zbyt długo. Przerwy na odpoczynek są dość często. Taka wyprawa trwa tyle, co zwykle tylko pokonywane odległości są dużo mniejsze.1 point
-
Dzisiaj zrobię zamówienie na jedzonko dla Mysi - sunia ma pieniądze, na bazarku też już sporo się uzbierało, a ja nie lubię zalegać z takimi sprawami :) (bazarek jeszcze trwa, ale spokojnie mogę kupić karmę za kwotę już uzbieraną). Na próbę pokazałam też maleńką na facebooku. Mężowi też pokazałam, no ale my planujemy drugiego psa dopiero za jakieś 3lata, więc niestety nie podjął tematu :p.1 point
-
A to się porobiło. Skąd się wzięło to owrzodzenie? Wpadła w krzaki czy co? Zdrowiej laleczko.1 point
-
Najgorszy jest ten KOŁNIERZ HAŃBY! Ale pan doktor powiedział, że to dzięki tej kryzie elżbietańskiej założonej natychmiast po urazie, nie mam powikłań bakteryjnych i pogłębionego brudem z łapy stanu oka. Zdjęcie słabawe, bo bez lampy. Nie wolno mi błyskać w oczko, bo zakroplone atropiną. Okna w domu też poprzysłaniane. Na spacer krótko i tylko w cieniu, a długi dopiero wieczorem.1 point
-
Musze zrobić mu test na lamblie, bo niestety nie jestem pewna, czy się wybiły. Bardzo powolutku zarasta, ale głównym problemem jest jego lękliwość. Nie był przez to ogłaszany. Naprawdę nie wiem, jak szukać domu psu, który ma takie problemy w kontaktach z człowiekiem. Nadal tylko ja mogę go wziąć na ręce. Minuta nieuwagi i zwiałby z nieogrodzonego terenu. Jest bardzo szybki, zwinny i czujny. Musimy z Onaa jakoś obrać linię działania. No i oczywiście, jak większość ukraińskich psiaków, najbardziej ceni stado.1 point
-
i tak żaden psi maluszek nie przebije mojej ratlerki Nutki, która albo spała, albo szczekała :) Mysia musi się jeszcze nauczyć, że ze stołu się nie bierze smaczków, że kosz na śmieci jest na śmieci, a nie do odkrywania skarbów, ale za to UMIE: siad, daj łapkę! Czyli ktoś ją uczył, był dla niej dobry, tylko dlaczego nikt jej nie szukał?....1 point
-
1 point
-
Z Duśką okno "psie" wypracowałam właściwe bez pracy. Na parapecie położyłam kocyk, który wcześniej miała w legowisku. Dla niej to był jasny sygnał :)1 point
-
1 point
-
Bardzo serdecznie dziękuję za wpłaty deklaracji dla Frezji :) 20zł -kiyoshi/26.07.2021/stała VIII 5zł -Agnieszka103/02.08.2021/stała VIII 30zł -certusowa/ 02.08.2021/stała VIII 10zł -Radek /03.08.2021/stała VIII 30zł -Dorcia2 /06.08.2021/stała VIII 50zł -kiyoshi/05.08/2021 bonus 50zł -limonka /05.08.2021 bonus1 point
-
Jestem w kontakcie z domami Adelki i Sasanki - obecnie Cacanki :) Wszystko jest w porządku. Adelka przeszła operację oka, tzn. tego oczodołu, w którym okazało się zaczynał się robić stan zapalny z powodu pozostałości po oczku. Pan pisze, że Ada bardzo szybko doszła do siebie i dokazuje razem z pozostałymi kotami w domu. Jeżeli chodzi o Cacankę, to tez jest OK, pani pisze, że kotka coraz bardziej się otwiera na nich, tj. na ludzi. Ma ogromny apetyt i jest ciekawska, państwo są zachwyceni koteczką, oby nie zapeszyć! Przelali też na konto Murki 100zł, które w większości pokryje koszt transportu.1 point
-
Dziś w nocy już nie zamykałam kuchni - do rana, do 7.30 Mysia spała i tak na posłanku pod kaloryferem. Potem spacer, wprawdzie w deszczu, ale tak jak lubię: całe stado bez smyczy, siusianko w jednym miejscu, tarzanie się w sadzie na mokrej trawie, załatwienie wszystkich psich spraw. Pełna zgoda, wręcz komitywa. Podziwiam moje suczki, bo jak Mysia jest u siebie na posłaniu, to one nie wchodzą do kuchni, albo tylko tak przednimi łapkami, by jej nie denerwować. Skąd one to wiedzą?... Ale teraz już nie pilnuje tak swego kącika, jak pierwszego dnia. Aż mi się nie chce wierzyć, ale to kolejny pies ideał (kopia Wikusi, która była ogromnie ujmująca i kochana). Także tak to... :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
A u Miłeczka wszystko w porządku, tylko to jest trudny model dla mnie. Bo są takie psiaki które zawsze niemal mozna zastać na kanapie, ślicznie ułożone do zdjęcia. (Jak Balbina, Franek ,Bonus nawet Timuś) A Miłeczek to taki skromny pieseczek (Dunio tez byl taki grzeczniutki skromniutki ), który chowa się w kąciku w kuchni, a jak wychodzi na dwór to bardzo energicznie sobie biega i głównie mam tylne łapki i ogonek w kadrze. Ale wszystko u niego w porządku, zdrowko i apetyt dopisuje. :)1 point
-
i to jest ryzyko bycia domem tymczasowym :) A czasem Los podejmuje decyzje za nas, jak było u nas w przypadku Zulki, Milki, i wielu innych, i aż się boję, co Los powie na brak zainteresowania naszą stareńką owczarką Kamą1 point