Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/16/21 in all areas

  1. Kochani, u Jasminka wszystko dobrze, W wekend szykuje się 1sza miesięcznica jego adopcji :) W tym tygodniu u Pani (jak i wszedzie) ciagle pada, więc spacery króciutkie i tez nie było interakcji Jasminka z innymi psami. W domu zachowuje się super, już minęły wpadkowe sprawy, coraz bardziej się uregulowało to załatwianie, nocki ładnie przesypia na swoim materacu albo na fotelu. W dzień cały czas chce być blisko ludzi a najlepiej głaskany. Pani napisała tez, że Jasmin to cudowna istotka ;) Taki filmik- widać psiątko w pełnej okazałości.
    4 points
  2. Ta oto śliczna kicia od dzisiaj nie będzie już rodziła! (czyli ciąg dalszy cięcia kotów, których do tej pory nie wyciął nikt - wspomniana wcześniej mama Lofi i Myszki).
    4 points
  3. 1387zł -500zł =887zł Do tego dojdzie wpłata 176zł z bazarku Nadziejki i wpłaty Lipsik /serdeczne dzięki raz jeszcze:)/
    3 points
  4. Z dredami czy bez, wykąpana czy nie ona jest i tak piękna. Dla mnie Biała to kwintesencja psa. Jak to możliwe, że przez 8 lat nikt jej nie zauważył? Dopiero my Dogomaniacy musimy otwierać ludziom oczy. Dziś w nocy już miała ciepło, sucho, mięciutko, nie musiała czuwać. Najadła się spokojnie do syta, napiła wody ile chciała. Rano spacer z opiekuńczym człowiekiem. Niby to nic, ale dla niej to jak inna galaktyka
    3 points
  5. Bardzo bym chciała, aby pojechał już jutro....ale musi wytrzymać jeszcze jedną noc...tylko jedną...OSTATNIĄ!!!!
    3 points
  6. Dlaczego taki podział. Otóż jak okazało się, że Biała wyjeżdża i ma mało deklaracji, wpadłam na pomysł, żeby zainteresować nią moją społeczność, która ogólnie przyjazna jest zwierzętom. Ja na FB mam raptem kilku znajomych więć ogłaszanie tam suni nie miało sensu. Poprosiłam więc Zarząd Koła Gospodyń Wiejskich Pęciczanki, którego jestem członkinią o wzięcie suni pod opiekę. Oczywiście ta opieka nie wiąże się z dofinansowaniem suni, bo Koło na działalność całoroczną dostaje tylko 4.000,00. Ale Zarząd wyraził zgodę, żebym zrobiła wydarzenie i ogłosiła na FB Koła i udostępniła na naszych lokalnych forach, gdzie jest dużo odwiedzających oraz żebym zwróciła się do członkiń z prośbą o dofinansowanie suni. Dodatkowo, jedna z dziewczyn zgodziła się pomóc mi ogarnąć tego FB. Każdemu z osobna z FB muszę podziękować. Może ktoś skorzysta z mojego pomysłu. Tu link: https://www.facebook.com/peciczanki/ Ponieważ na Fundację ludzie chętniej wpłacają niż na konto osoby prywatnej, więc Tola wyraziła zgodę, żeby wpływały na ZEA. Oczywiście będę musiała zdawać sprawozdania na FB na co przeznaczone są pieniądze. Dlatego też wolałabym rozdzielić te dwa źródła finansowania. Oczywiście jeżeli ktoś preferuje wpłatę na ZEA to może to zrobić.
    3 points
  7. Super, że Murka przyjmie Mokkę /Jagódkę :)) Koteczce się poprawi, a my zejdziemy do stanu 0 kotów w lecznicy, już się cieszę. Zrobię podliczenie Izbicy w niedzielę, po wyjeżdzie Mirabelki. Umowa z panią podpisana, trzymać kciuki proszę.
    2 points
  8. Starość to się ludziom nie udała. Pamiętam moją babcię, dożyła 93 lat, spokojna, "zaopiekowana", zmarła w nocy we śnie, miała naprawdę szczęśliwą starość, dziadek wcześniej zmarł, długo leżał, też do końca miał opiekę.... I ludzie, i psy powinny mieć dobrą, godną starość - to przez złych ludzi stare psiaki trafiają "na bruk" i umierają w niegodnych warunkach... i nie tylko psiaki :( :( zobaczcie, ile ostatnio przybyło staruszków w zamojskim schronisku...a ile takich schronisk? To nie wina Boga, a ludzi, złych ludzi!
    2 points
  9. Mokka ,czarna koteczka z Izbicy pojedzie do Murki dziękuję Murce bardzo:) że przyjmie tą kicię będą ładne fotki,może kicia szybciej znajdzie dom
    2 points
  10. Ja też zaglądam do Lucka. Teraz żeby oblecieć wszystkie nowe i stare wątki to trzeba mieć duże ciacho, kawę i 2 godziny czasu :).
    2 points
  11. Nie robiłam nigdy ogłoszeń.Dzsiaj wymeczylam.Wyroznine na 7 dni na Zwierzyniec.
    2 points
  12. Wynik badania moczu - dobry. Z nerkami i pęcherzem nic złego się nie dzieje :)
    2 points
  13. 2 points
  14. Napisałam do agat prośbę o zrobienie wizyty pa ,może dopiero w czwartek przyszły dom dla Fabusia na Ursynowie w bloku,na parterze,z windą pani sama by przyjechała po psiaka,mam tylko nadzieję,że to ten dom...........
    2 points
  15. Transport do Pruszkowa dla Mirabelki na niedzielę zaklepany i potwierdzony. Na Rademenesa w nowym domu we Wrocławiu czeka już cała wyprawka i państwo :))
    2 points
  16. Z Tosią kado niedobrze a z Zulcią Toli też jest źle :( Taką dzisiaj wieczorem otrzymałam wiadomość :( Nie wiem jak jutro Marta z Tz ogarną sprawy wyprawy tylu psiaków ze schroniska... Nam nic nie pozostaje jak tylko trzymać kciuki i być razem z Wami myślami...
    1 point
  17. Onaa dla Papi podarowała mokrą karmę,puszki.Karma będzie wysłana do szafirki. Z całego serca dziękujemy za dar. https://zooart.com.pl/product-pol-10015-Dolina-Noteci-PREMIUM-Senior-bogata-w-cielecine-marchew-i-tymianek-6-x-400g.html https://zooart.com.pl/product-pol-11751-Dolina-Noteci-Premium-Pure-Jagniecina-6x800g.html W sumie mamy 6 puszek po 400g i 6 puszek po 800g na start.Karma powinna dotrzeć w poniedziałek.
    1 point
  18. Uff, rewelacyjna fundacja, że wspomogła szczebrzeszyńskie bezdomniaki. Dzięki Dora1020, bo to Twoja praca i zasługa :))
    1 point
  19. Zagrodowy pp niech ktoś wezwie lekarza do domu!!! Pilnie!!! Nie lekceważ tego. Dzwońcie na pogotowie. Jak nie chcesz pogotowia to lekarza rodzinnego
    1 point
  20. Kado...przytulam... I walczcie dalej .myślimy o Was nieustannie.
    1 point
  21. https://www.olx.pl/d/oferta/czy-znajdziemy-domki-CID103-IDJsXAU.html#712aea422b;promoted To te maleństwa? I jeszcze Zamość https://www.olx.pl/d/oferta/uda-nam-sie-znalezc-domki-CID103-IDJtavA.html#5ac1954892;promoted
    1 point
  22. Pongusiu dziś będziesz miał niesamowite odwiedziny, od nich wszystko zależy. Tak bardzo bym chciała, żeby to były te dwie połówki jabłka. Będziemy czekać na relacje ze spotkania.
    1 point
  23. Czekamy :-))) Ależ Szafirka będzie miała roboty jutro!!! Każda z nas zechce coś się dowiedzieć o swoim psiaczku....Musimy Hani wysłać linki do wątków, aby nie musiała szukać :-))),
    1 point
  24. Jestem bardzo ciekawa zapoznania...Myślę, że miłość będzie obustronna!!Ponguś to złodziej serc :-)) Nawet w dniu wyjazdu ze schroniska, jak już wsiadał do samochodu, zwrócił na siebie uwagę rodziny, która przyjechała adoptować psa!! Przykre, że nikt wcześniej, za kratami przez osiem lat go nie widział....
    1 point
  25. 1 point
  26. Tak reaguje na innego psa w domu Lerka, tyle że po +/- dwóch latach zasiedzenia. Malizny tak widać mają, że każdy nowy pies, siłą rzeczy większy, odbierany jest jako zagrożenie. Trzymam kciuki za Kamusię, Ciebie i przyjazne stosunki w stadzie :)
    1 point
  27. Jeżynka bardzo się zdziwiła, jak Kama trochę o własnych siłach, a trochę podtrzymywana przez Tomka weszła do kuchni po sterylizacji. Warczała, obchodziła ją w koło, wreszcie usiadła pół metra od posłania i wpatrywała się w nowoprzybyłą. Patrzyła na mnie, z pytaniem: a co to ma znaczyć? kolejny pies, w mojej kuchni?? Mój cudaczek kochany :)
    1 point
  28. A Pongo otrzymał deklarację od Krystyny :) Dziękuję bardzo :) Zaś pani Justyna już mu kupuje obróżkę i smycz, boć to jutro zapoznanie :) Dopytywała też jakie smaczki mu wziąć na powitanie, żeby ją polubił. Powiedziałam jej, że to taki przytulas, że i bez smaczków ją polubi, ale jak wyjątkowo chce się wkupić w jego łaski to coś drobnego i naturalnego najlepiej :) I w niewielkiej ilości, bo on potrafi sporo pochłonąć ;) Chce przyjechać z koleżanką, bo niewykluczone, że Pongo jutro już do niej pojedzie i koleżanka zajęłaby się nim w podróży. Wizyty pa nie będzie w tej chwili, bo czas niedobry, ale zapowiedziałam jej, że czasem włóczę się Śląsku i Zagłębiu i wtedy przyjadę zobaczyć na pewno jak się psisko z nią dogaduje. Co do mieszkania zapewniała mnie, że właścicielka zdania nie zmieni, sama ma psa i nawet już dopytywała kiedy wreszcie Pongo przyjeżdża. No to nerwowy kolejny dzień jutro.. Oby dobry był :) Dla Pongo.
    1 point
  29. Niechaj cud cud i sila i los dobruski bedzie z Wami
    1 point
  30. Cynka z ogromną radością wita nowych przyjaciół Sobota coraz bliżej i stres coraz większy, ale jakoś damy radę, to nie pierwszy transport takiej ilości psów. Najważniejsze, aby wszystko odbyło się sprawnie i bez problemów, a podróż upłynęła szybko i nie była męcząca.
    1 point
  31. Moja koleżanka, zachorowała wkrótce po pierwszej dawce Pfizera, potwierdzone dodatnim PCR. Dzięki szczepieniu, przeszła infekcję względnie lekko. Zdrowia życzę całej Waszej Rodzinie. Biała prześliczna i faktycznie jak niedźwiedź polarny :)
    1 point
  32. Tak, Odważniej podchodzi , nie odskakuje, nie przebiega obok w popłochu..., trzyma się bliżej, oko spokojniejsze..., ogonkiem merda. Smaczki wyjada - wyjmuje z zamkniętej dłoni, wylizuje między palcami. Nadal z psami nie wychodzi..., czeka na mnie - wychodzi idąc za plecami i tak wchodzi do domu. Drzwi otwarte - sam nie wyjdzie ani nie wejdzie. Patrzy z zainteresowaniem co robię..., co przynoszę, wynoszę, przestawiam - podchodzi, wącha, ogląda. Na widok szczotki, mopa, pracującego odkurzacza - nie ucieka, odsunie się, stanie / położy się i obserwuje. Zawołam, przybiega natychmiast.
    1 point
  33. Sciskuniam pozdrawiam ogromnie ogromnie cos przy zapisywaniu posta zle i jest kilka naraz...postow
    1 point
  34. To znaczy dom się Guciowi nie zmienił :D, tylko nazwa z DT na DS :). Ale oczywiście pracować obydwoje nad problemem musimy bo nie chcę żeby mi Gucio wszedł na głowę, zwłaszcza że za trzy tygodnie może mnie nie być po 10 godzin dziennie i nie chcę umrzeć na zawał jak wrócę do mieszkania ani zostać zabita przez sąsiadów jak Gucio swoim grubym głosem będzie wołał jak będzie sam w mieszkaniu tzn. tylko z Tofinką. Tak że wszelka pomoc rady bardzo nam są potrzebne. Problem jest jeszcze taki, że sama się do łobuza przywiązałam i jak zobaczyłam jeszcze jaki on wrażliwy i delikatny i jak się stresuje nowymi sytuacjami, ta sytuacja przez Świętami - no chyba że mnie nabierał ;), to serce mi mięknie :).
    1 point
  35. Seniorki nasze dziękują za pomoc i pamięć... Ciężko mi tu pisać ponieważ niestety lepiej nie jest, dziadziulki gasną. Sarunia ciągle jeszcze dzielnie tupta, przeważnie jako jedna z pierwszych, rano na spacerek, szczeka głośno domagając się jedzonka ale raczysko jest obecne maleńka jest chudziutka coraz więcej śpi. Aruś tez ma jeszcze apetyt i na tyle trzeźwą główkę, że woła nawet jak odrobinkę posiusia (czasem w nocy i z sześć razy) czy mu niewygodnie ale też już tak "balansuje na ostatniej niteczce"
    1 point
  36. Wszystkim sympatykom słodkiego Lemonka życzę zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych
    1 point
×
×
  • Create New...