Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/28/21 in all areas

  1. Mari, właśnie miałam napisać to samo! Jeszcze wątek na dobre nie założony, a tyle ludzi już tu jest i deklaruje pomoc! Nie mam słów podziękowań!! Przez łzy słabo widzę, więc wybacznie ewentulane literówki. Jest szybka reakcja, bo wszyscy czekali na ten wątek. Kto raz zobaczył zdjęcia tego nieszczęśnika czołgającego się po śniegu raczej nie mógł o Biedaku zapomnieć. Bo jak zapomnieć ?
    4 points
  2. Nasz piękny też załapał się na sesję. jest jeszcze ostrożny i lekko wycofany, nawret chyba zadziwiony tą zmianą w życiu. Bardzo mnie chwycił ze serce:)
    3 points
  3. Niezwykłe :) patrząc na zdjęcia pomyślałam "już nie kierownik, a tancerz ".... Maserak.... no powiedzmy, że Maserak jest "prawie" tak przystojny, jak Szaman :)
    3 points
  4. Tutaj akurat były tabletki Dehinel Kot (dla Aurory i Wafla) oraz Milpro dla Szopki. A 3 kotki wystraszone jeszcze, ale dają się głaskać. Najbardziej płochliwy jest kocurek. Jedzą, korzystają z kuwety:)
    3 points
  5. Podrzuciłam znów za 1 zł oba moje ogłoszenia Kamy, niedziela, to może ludzie przeglądają ogłoszenia. Wczoraj zrobiliśmy kolka nowszych zdjęć.
    3 points
  6. Ale dom zadzwonił po Melę!!! Jakby skrojony dla niej. Boję się cokolwiek pisać, bo jeszcze rozmawiamy, ale już czuję, że podam Pani numer Anecik i będą się umawiać na spotkanie. Bardzo proszę, potrzymajcie kciuki, żeby zaiskrzyło między nimi:)
    3 points
  7. Jeśli Grzesiu Olenki pojedzie do DS, co ma nastąpić chyba 3.03. to dam stałą deklarację dla tego biedaka od mojej znajomej Agnieszki - 50,00 zł. Jeśli nie pojedzie, to dam 30,00 zł miesięcznie i oczywiście uwzględnię go w bazarkach. Nie wszystkich, ale w części.
    2 points
  8. Jeśli zrezygnował, o znaczy, że wcale nie był taki extra. A wiem, że zazwyczaj, gdy piesek długo czeka, to dostaje mu się super domek :)
    2 points
  9. Pewnie myślisz o Narwi ;). Kama faktycznie prześliczna. Ja od lat 80, nieustannie kocham ONki :). Dla mnie, to kwintesencja psa, chociaż taka Lerka, też ma swoje zalety :D
    2 points
  10. Noc przespana w połowie. Łatka stale kombinowała, aby spać na kanapie. Co weszła na kanapę to podgryzała, ale Ta konsekwentnie odwoływała ją na legowisko. W poniedziałek mają wizytę w lecznicy weterynaryjnej, aby zachipować Łatkę, Pani zapyta też o sterylizację.
    2 points
  11. Szopka /ładne imię:)/ i trójka kociaków ma szanse na dom trzeba szybko ogłaszać,póki okres adopcyjny dwie kotki.....już sobie wyobrażam przyrost w lecie ...7-8 dodatkowych bidoków Murko bardzo Ci dziękuję,że je przyjełas do siebie:)
    2 points
  12. Moje drogie i moi drodzy, bardzo Was proszę znowu o pomoc, ale tym razem Wasza pomoc jest warunkiem, aby pies wyjechał ze schroniska. Siedzi w nim już 13 lat!!! Jest już w bardzo złym stanie. Próbuje stawać na łapach, ale marnie mu to idzie... :( Wymaga diagnozy, pewnie leczenia, a przede wszystkim innego lokum. Może wyjechać najpierw do wspaniałej mari23, która zdecydowała się go przetrzymać aż będzie miejsce u kikou, która też - mimo, ze nie ma miejsca - zdecydowała się go przyjąć, ale od maja najwcześniej. Kolejna wspaniała osoba to Aska7, która na początek - na diagnozę i leczenie ofiarowała aż 1000 zł!! A teraz potrzeba jeszcze pomocy w dlaszym utrzymaniu i leczeniu. Nie mogę wziąć na siebie trzeciego psa, który nie ma zapewnionych deklaracji, bo w przypadku tego biedaka chodzi zapewne o utrzymanie już dożywotnie. Bardzo Was proszę - nie zostawiajmy go tam.
    1 point
  13. Mari, właśnie miałam napisać to samo! Jeszcze wątek na dobre nie założony, a tyle ludzi już tu jest i deklaruje pomoc! Nie mam słów podziękowań!! Przez łzy słabo widzę, więc wybacznie ewentulane literówki.
    1 point
  14. I ja ciągle o nim myślę, choć nie rudy, to jednak bardzo mi do serca trafił i mam nadzieję, że kiedy już udało się odmienić jego "nędzny żywot" na lepsze, to nie może być źle...
    1 point
  15. 1 point
  16. Mój Boże! Nesiu trzymaj się i nie zadręczaj się!!! Dałaś mu całą swoją miłość, wspaniałą opiekę i troskę. Na niektóre rzeczy po prostu nie mamy wpływu. Ptysiu kochany (*)
    1 point
  17. Ktoś w okolicy Chrzanowa robił nam raz wizytę PA, potem tam była adopcja, ale nie mogę skojarzyć jaki koty i skąd był namiar na osobę, ale albo z dogo albo z fb. Będę probówala sobie przypomnieć. A na razie może by na fb napisać?
    1 point
  18. 1 point
  19. Śliczna ta Szopka :) Byłby prawdopodobnie fajny domek dla Aurory i Wafelka, szukamy tylko kogoś do wizyty PA koło Chrzanowa, dokładnie jest to Zagórze. Czy jest ktoś na Dogo z Chrzanowa lub okolic?
    1 point
  20. 1 point
  21. Dziękuje Tolu za potwierdzenie. Dziś Borys był na wyjeździe w lesie. Niestety, ma chorobę lokomocyjną. Dwa razy wymiotował w obie strony. Okazało się, że mimo iż w domu jest super zgodny ze wszystkimi psami, to w lesie chciał startować do wszystkich psów od średniego w górę. Trudno było go utrzymać na smyczy. Na ludzi i rowery nie reaguje.
    1 point
  22. Koniecznie. On już 10 lat czeka... Pora żeby i on dostał szansę...
    1 point
  23. Dzień dobry.Przyszlam do kocurka z zaproszenia.Jest śliczny.Sama jestem na etapie sterylizowana/kastrowania,karmienia siódemki kotków z naszego podwórza więc nie mam możliwości pomocy. Zostaję u przystojniaka.Bede kibicować i trzymać mocno kciuki za zdrówko i znalezienie domku.
    1 point
  24. W imieniu Maziego „Kulfona” i moim wszystkich serdecznie pozdrawiamy A tak poza tym, to u Maziego wszystko dobrze i napewno jest szczęśliwy;) mieszka z dwoma koleżankami (jedna znajda a druga jej córka (obie już wysterylizowane)). Po przeprowadzce za miasto, gdzie mają do dyspozycji całe podwórko, stał się trochę psem podwórkowym... nie może usiedzieć w domu, szczególnie w nocy jak tylko usłyszy jakieś dźwięki za oknem. Na dworze mają dużą, pożądaną ocieplaną budą z przedsionkiem i zamontowany panel grzewczy z termostatem (poniżej 14’ nie schodzi). Nie mniej jednak, w domu spędzają sporo czasu, chociaż generalnie wolałbym więcej:) Oczywiście w takie mrozy jak były ostatnio nie mają nic do gadania i muszą spać w domu (z wyjściem za zewnątrz ok 2/3 w nocy, trzeba obszczekać okolicę, zaznaczyć swoją obecność i zrobić co trzeba.. normalnie jak z dzieckiem :) Kiedyś potrafił być agresywny do niektórych psów i ludzi, teraz można powiedzieć, że to prawie anioł:) chociaż na spacerach, jak z naprzeciwka idzie jakiś czworonóg to dalej robi swoją przyczajkę:) Widać też, że nie jest już tak rozbrykanym wariacikiem, ale dalej potrafi dostać głupawki i zrobić sprintem kilka kółek wokół podwórka:) jazdę samochodem dalej lubi i chętnie wszędzie by się zabierał:) z wyglądu stał się już trochę siwym, starszym panem ale nadal jest najsłodszy i mega przystojny:) pozdrawiamy wszystkich, którzy go pamiętają i przybijamy łapę:) Mazi i Leszek
    1 point
×
×
  • Create New...