Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/10/19 in all areas
-
Cieszę się, ze potwierdzasz Sowo, także moje obserwacje i wnioski, jak chodzi o okazywanie uczuc, przez psy. Może one nie znają słowa "odwet", czy "zemsta", ale to nie zmienia faktu, ze potrafia pokazac, ze te ( i inne) uczucia nie sa im obce. Zaobserwowalam to już kilkanaście lat temu. Nie zapomnę, w jakie zdumienie wprowadziła mnie moja jamnisia szorstkowlosa, jak pierwszy raz, gdy byla odwrocona, złapałam ją delikatnie za ogonek, mówiąc : "dawaj ogona". Zatrzymała się jakby zdezorientowana i tak stała, bez reakcji. Ale gdy ja się odwrocilam i zrobiłam pierwszy krok, poczułam na piętach jej zęby. Leciutko, delikatnie, bez gryzienia! Złapała i odskoczyla patrząc na mnie. A jaki przy tym miala wyraz oczu i pyszczka!! Cieszyla się, machala ogonkiem i była strasznie z Siebie zadowolona. Całą sobą mówiła : "widzisz, Ty mnie za ogon, to ja Cię za pięty!". Ona nie tylko, oddawala mi "z nawiązką", ale wiedziała takze, ze to żart, zabawa. Nigdy, w żadnej innej sytuacji tego nie robiła, nie lapala mnie za piety. Ta zabawa trwała latami i nigdy nie zostawala mi dluzna. Oczywistym dla mnie jest, ze One czują i rozumieją dużo więcej, niż sie zwykle sądzi.5 points
-
Złotka pojechała do domu stałego. Zamieszkała w Bystrej. Ma teraz do dyspozycji dużych Panią i Pańcia oraz 4-letniego, małego Pańcia. Jest bardzo grzeczna, kochana, pani mówi, że to prawdziwe złotko z naszej Złotki. Złotka z marszu zajęła łóżko w sypialni:). Dziękuję togaa oraz Kasi za przeprowadzenie PA. Dostałam takie zdjęcia z DS ale są niewyraźne, kiepskiej jakości. Dziękuję serdecznie wszystkim za wsparcie Złotki :).3 points
-
3 points
-
moja suka na pewno potrafi myśleć abstrakcyjnie, i nie jest to żadne uczłowieczanie np potrafi zaproponować inną wersję ćwiczenia; lepszą, niż proponowana przez mnie - bardziej naturalną, i ja pokazać/ zaproponować albo potrafi się zaprzeć, że dalej nie pójdzie w lesie - po czym sie okazuje, ze kilka metrów dalej stoi sobie żmija przy ścieżce - a za pierwszym razem jak przeszłam nad żmiją, dużo wcześniej, bardzo się wystraszyłam - i chyba pies zapamiętał mój strach i żmije/ jako gatunek? i tym razem wcześniej żmije wystawił -czyli pies bardzo myśli, zapamiętuje potrafi tez odegrać scenkę tego co się wydarzyło, jak mnie nie było, jeśli było to dla niej bardzo istotne3 points
-
Co do naśladownictwa - oj , muszę to napisać :) Mój ojciec codziennie wychodził przed dom "na papieroska". Pies wychodził razem z nim i gdy ojciec miał w ustach papieros, pies siadał obok, brał do pyska patyczek i trzymał go w zębach jak papierosa, za jeden koniec. I tak sobie "palili". Ojciec kończył palić, pies wypluwał patyczek, wracali do domu. Działo się tak codziennie przez lata. Psa nikt tego oczywiście nie uczył. Pozdrawiam wszystkich :)3 points
-
Świadome nieposłuszeństwo - np pies przewodnik niewidomego odmawia prowadzenia wyuczoną codzienną trasą, ponieważ na trasie jest przeszkoda zagrażająca niewidomemu, pies-ratownik w trakcie akcji nie reaguje na odwołanie, ponieważ jest w stożku zapachowym poszukiwanego, suka nauczona perfekcyjnego zostawania na brzegu jeziora, spontanicznie bez komendy płynie do słabnącego w wodzie właściciela i wiele innych przykładów. Sądząc z opisów zachowania, Laki też jest zdolny do spontanicznego przekazywania sygnałów człowiekowi - szkoda, że datą urodzenia nie pasuję do takiego psa.3 points
-
Na razie nie było zapoznania z Maurycym. Kazan przyzwyczajony do kotów w domu, więc na niego kompletnie też nie zwraca uwagi, ale Lucek na Kazana trochę syczy.. Na razie Luckowi zawalil się dotychczasowy świat...nie dokładam mu stresu...Kot ewidentnie preferuje kobiety. Mój TZ jak wchodzi do pokoju i chce go pogłaskać to Lucek ostentacyjnie odchodzi. Natomiast na mój widok wstaje, podchodzi, daje się głaskac i nawet mruczy.2 points
-
Wątek malutkiego, niechcianego, porzuconego staruszka... jOGIEGO Wypatrzyły go w schronisku w Zamościu Tola i Alaskan Malamutte, tak napisały na wątku zamojskich psiaków:"Malutki staruszek w wielkiej potrzebie - ktoś na pewno robił wiosenne porządki:( Malucha wrzucę na wątek zamojskich staruszków, może będzie kolejnym pieskiem, którego ktoś zechce wspomóc, uratować... Ten piesio, maluszek okruszek staruszek....Serce moje rozpadło się na kawałki..płakałam jak bóbr.... Bardzo prosimy o pomoc dla tego malucha." Psiak od wtorku 21.05.2019r. jest już poza schroniskiem - Murka zabrała do najpierw do kliniki, a potem od 22.05.br jest u niej. Psiak jest u Murki (300zł / miesiąc), ma w tej chwili 190zł deklaracji stałych, brakuje 110zł! Za psiaka odpowiedzialna będę ja więc reszta deklaracji będę dokładać, dlatego prosimy o wpłaty i bazarki! Bazarek dla staruszka od b-b: BAZAREK Bazarek imienny ode mnie: BAZAREK Bazarek książkowy ode mnie: BAZAREK Bazarek różnościowy ode mnie: BAZAREK Bazarek od terry BAZAREK A oto cudny staruszek puchatek, waży ok 7kg w domu:1 point
-
Zaraz podam tel. Dziś nic nie wskórałam, ale jutro jeszcze będę dzwonić.Gdyby udało się po kosztach byłoby super, bo za free raczej znikome szanse.Znajoma na FB ogłosiła,że transport na tej trasie potrzebny. Będę prosić o Twój telefon Iwonko w razie gdyby coś się znalazło.1 point
-
Ja nie deklaruję z zasady, i nie bez przyczyny. Ale pomogę jakimś bazarkiem w leczeniu Wojtka, jeśli będzie potrzebował.1 point
-
Oj ale to ten kontakt może być bardzo pomocny, poproszę jakiś namiar do tego Pana, chociaż się dowiem jaka cena. Skoro wozi psiaki, to też większa gwarancja, że ma jakieś doświadczenie i odpowiednio zabezpieczy je w drodze. A może się uda, że ktoś z Łodzi znajomy pojedzie za zwrot kosztów paliwa :)?1 point
-
1 point
-
Kawałek...zapytam znajomych z Łodzi. Z płatnym raczej nie byłoby problemu ,bo z Koluszek pod Łodzią jest p.Grzegorz ,który zajmuje się transportem psów,tylko że koszty duże.1 point
-
Niestety - już nawet po kropieniu, świeci słoneczko. A Lala szczęśliwa, odsypia wszelkie stresy. Tyle, że jeszcze nie wie iż będzie, musiała chodzić na smyczy więcej niż zwykle bo muszę widzieć jaki kolor ma mocz. Ale najważniejsze, że jest dobrze. A drzwi do lecznicy są dla niej cały czas wrotami piekielnymi. Bardzo trudno je przekroczyć. Ale to wszystkie psy tak mają, Nesia też bardzo nie lubi takich pomieszczeń. Ze śp. Azą było tak samo, kiedyś nawet wyrwała mi się ze smyczą. Na szczęście to było bardzo spokojne miejsce.1 point
-
W sierpniu ma przylecieć Córka i chcemy jak co roku, ruszyć gdzieś "w swiat", czy też "w Polskę". To będzie raczej pierwsza połowa sierpnia. Natomiast jesień, to im wcześniej, tym lepiej. Zwykle wyjeżdżam z końcem października lub na początku listopada, zależy to od psów - kiedy "idą" do ds. Raz był to nawet poczatek grudnia. Ale jechac moglabym nawet juz z koncem września.1 point
-
Zmywaj, lub jeśli pada, wystaw naczynia na deszcz :). Musimy trochę odpuścić z tymi kciukami, bo do przyszłej niedzieli, nie damy rady cały czas ich zaciskać. Proponuję trzymać kciuki z przerwami na konieczne prace domowe. A potem, znowu podtrzymać w intencji :)1 point
-
Mogę zapewnić ,że Lakuś to wyjątkowy, najsłodszy, najmilszy ,najmądrzejszy, najkochańszy, najbardziej oddany, i ...same Naj, naj, naj! w wielkim ciele, wielka miłość do człowieka! jest bardzo wpatrzony w Anię i bardzo posłuszny, nie zmienił się nic, kompletnie przez te lata stróżowania na budowie, widać , że kocha człowieka całym sobą! mało jest chyba takich psów, tak otwartych na ludzi, Ania była przez chwilę u mnie w sklepie, wchodzili ludzie, Lakuś budził sobą zainteresowanie, jest naprawdę piękny ale jego cudowny charakter w jednej chwili przyciąga rękę , do głasków i przytulania, jakby wiedział... że tak ,może uda mu się przyciągnąć do siebie, lepszą przyszłość! zdjęcia ,niestety tego nie oddają! Absolutnie, Lacky to wyjątkowy pies Cudny jest! :) Bardzo ciekawy, co się wokoło dzieje ale siedzi grzecznie :) Pilnuje , Ani :) Jest taki wpatrzony w Anię :) Z zainteresowaniem przygląda się każdemu klientowi, który wchodzi do sklepu :)1 point
-
1 point
-
Dzisiaj Grześ powinien też uważać żeby nie zmoknąć.1 point
-
Witaj Blondynku - znów nowy dzień. Zobaczymy co nowego przyniesie. Patrząc przez okno widzę suchy chodnik i wilgotny dach. Więc chyba coś tam pokropiło. Bo z pewnością nie był to deszcz. Ale może trochę mniej będzie się kurzyć? Trzymaj się zdrowo jasnowłosy i pokazuj nam jak najczęściej.1 point
-
Nikt nie sadził adoptując Bazyla, ze będziemy świadkami jego brykania ;) Smok zrzucił brzuch, którym niemal szurał o ziemie i domaga się pieszczot, a o kozich podskokach już nie wspomnę ;) Pocieszny jest :) Dziewczyny ze schroniska same się nadziwić nie mogą tej zmianie :) Mimo niepełnosprawności radzi sobie bardzo dobrze :) Ludzie nie powinni się tak bądź adopcji niewidomych psów. To w żadne sposób ich nie ogranicza w ekspresji i funkcjonowaniu na codzień :)1 point
-
Mój pies (najprawdopodobniej też matka belg a ojciec nołnejm :D ) jest totalną przylepą. Drzemie mi na stopach. Śpi w nocy przytulony do łóżka (bo do środka łóżka mu nie pozwalam). W aucie nosem przytula mi się do łokcia (prowadzę). Idę do toalety- pies czeka pod drzwiami. Idę do kuchni - on też. Zawsze ze mną. Zawsze. Nie wyobrażam sobie wyganiać go na noc gdzieś dalej, bo by nocy nie przespał tylko warował i czekał na mnie... Jakby co, to nie ma lęku separacyjnego, jak wychodzę do sklepu idzie sobie na posłanie swoje, nic nie niszczy i nie szczeka. Ale on wie, że zawsze wrócę. Jak wchodzę to słyszę jak wstaje z posłania i biegnie mnie przywitać (ma powolne reakcje). nie wiem, czy to cecha rasy, ale mój pies jest psem jednego pana. Innych w domu toleruje (mniej lub bardziej), ale tylko mi pozwala na czułości. Nie jest to pies miziasty, żadna przytulanka, raczej właśnie niedotykalski. Tak samo odnosi się do psów. Może tolerować, o ile ten pies nie będzie go dotykał albo na niego skakał czy chciał się bawić.1 point
-
Lolek to fajny psiak, urokliwy, na pewno ktoś go wypatrzy. Czasem lepszy jeden telefon, ale konkretny niż tysiąc pomyłek.1 point
-
Myśleć abstrakcyjnie po ludzku nie potrafią, ale z tą zemstą, to bym się posprzeczała. Mój pies nigdy nie zostawiał niewyrównanych rachunków. Do końca życia pamiętał, kto mu w szczenięctwie dokuczył i przy następnym spotkaniu dopiero po pięciu latach, gdy już był dorosły, potrafił podziękować za to. Świadomość trójstronna też jest u psowatych, inaczej żadne wilcze stado nie przetrwałoby. Jest także w pełni świadoma próba skłaniania człowieka do określonych zachowań - także przy pomocy starannie wybranych przedmiotów. A więc jest przewidywanie prawdopodobnych skutków określonego działania. Jest udawanie - gdy doskonale znany mi pies zostawiał na psiej łączce zabawkę, udawał, że zapomniał o tym. A tylko czekał, łypiąc ukradkiem, aby inny pies sięgnął po jego własność. Wtedy wreszcie miał uzasadniony powód do bezkrwawej, ale bardzo efektownej interwencji. Znajoma mi suka była nagradzana za szukanie i aportowanie piłeczki "gubionej" przez właścicielkę. Gdy właścicielka zapominała o takiej zabawie, suka celowo zostawiała coś w trawie, podbiegała do właścicielki i trącając nosem dopraszała się polecenia "szukaj". Tyle że takie skomplikowane zachowania można obserwować na psach, które od szczenięctwa miały możliwość ćwiczenia umysłu. I jest coś takiego, jak "świadome nieposłuszeństwo" - najwspanialsza cecha użytkowego psa.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Świetna wiadomość. Może ta żona jest całkiem do rzeczy.1 point
-
To faktycznie jest się z czego cieszyć! Domek taki, ze klękajcie narody, wspaniale! :)1 point
-
Trzymamy w takim razie kciuki za przeprowadzkę na Mokotów.1 point
-
Psiak absolutnie cudowny, spokojny, kochany. Do tej pory nikt nie słyszał jego głosu - nie szczeka, nie warczy. Noc spokojna, poszarpał trochę siatkę w kojcu i pogryzł daszek budy. W ciągu dnia normalnie sobie chodzi po ogrodzie, do kojca wchodzi, jak chce sobie poleżeć. Ale najfajniej jest być blisko ludzi, więc leżał w garażu, jak mąż Agnieszki coś tam sobie dłubał, leżał przed drzwiami, jak dzieci jeździły wokół niego na hulajnogach. Na nic nie było reakcji agresywnej czy nerwowej. Wczoraj został odrobaczony, dziś będzie kąpany, i będzie mógł wejść do domu. W sobotę idzie do weta. Oprócz standardowych oględzin Agnieszka chce sprawdzić, czy z oczami jest wszystko ok, bo są takie zaropiałe i "zapadnięte".1 point
-
1 point
-
No już nie wróciłam wczoraj :( Byłam mega zmęczona emocjami całego dnia i senna. Ale już wklejam naszą solenizantkę i składam spóźnione, ale gorące życzenia urodzinowe. Dużo zdrowia, długich spacerów, przyjaznych kumpli, dużo miłości i głasków od opiekunów. Oczywiście nie może się obejść bez bukietu urodzinowego Jak się Wam podobam :)1 point
-
Witaj dostojny w kolejny, nie wiem już który, suchy dzień. Ty masz znacznie lepsze warunki do oddychania. Korzystaj więc z wszelkich dobroci psiego życia.1 point
-
https://youtu.be/KnhoQAa0nPA1 point
-
Ostatnio trochę za dużo pracy i pewnie stąd to się wzięło. Za to Gajulki jest ciut więcej.1 point
-
Witaj Pelikanku ,udanego dnia1 point
-
Kolejnego spokojnego dnia Blondynku. Baw się dobrze.1 point
-
Minęła niedziela, jest poniedziałek i znów świecie słońce, chłodno i sucho. Stara śpiewka, ale niestety, prawdziwa. Trzymaj się zdrowo dostojny dżentelmenie i korzystaj ze wszystkiego co masz w zasięgu łapek.1 point