Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/16/19 in all areas

  1. Wczoraj rano lecę na zajęcia, w tramwaju czytam wiadomości z naszej strony, swoje, na olx... I czytam: osobie, która adoptowała od nas szczeniaka (rok temu), ktoś przerzucił przez płot dwa szczeniaki. Poifnormowała nas i poinformowała gminę... i co ona ma robić? Rozmawiamy z dziewczynami, ale z DT u nas słabo... no i po 30min kolejna wiadomość: "szczeniaki już zabrane przez gminę". A dalej to już samo poszło... Ania dzwoni do gminy dopytać o maluchy (bo może jednak im pomożemy?) i dowiaduje się, że szczeniaki jadą już do zamojskiego schroniska!!!, Ania cofa kierowcę, wsiada w samochód, a nas prosi o wykopanie DT z ziemi. Dwa posty na fb, udostępnienia, modlitwy... Szczeniaki już bezpieczne u Ani, totalnie zarobaczone, zapchlone, pchły miło skaczą po ich ciele, liczne strupki... ale maluchy bawią się w najlepsze... i ufff, po paru godzinach znajduje się DT. Szczeniaki wieczorem jadą do DT, ba! zgłasza się pan chętny na adopcję jednego z maluchów... zgadza się na nasze warunki umowy, ma już jednego pieska, przyjedzie osobiście po szczeniaka. Tak więc jeżeli będzie wszystko dobrze, to jeden maluch ma już dom, a jego zwyczajna siostra czeka na DS w DT. Psiaki wczoraj jeszcze w gminie dostały tabletkę na robale... i coś na pchły. Koo na szczęście była w nocy :) I taki tam zwyczajny dzień :)
    3 points
  2. Sie usmialam lo matuniu ... Tygrysku oczywista nie czytaj ... ja marzylam o jakimkolwiek bieduniu jeno aby juz juz znalezc albo ze biedun nas znalalz ...mijalay tygodnie od odesjcia mojej ukochanej najcudwoniejszej ... i nic .... wiec pojechalismy do schronku i przywiezlismy malenka 3 miesieczna ....kosmitunie ....dzidzie dzidziunie haha ale takiej jazdy nie mialam w zyciu i stokrosci nie zaluje nigdy choc wszytko znszczone i sama malenka by sie zabila w domku wlasnem .... to nauczylam sie tez spac nawet po parenascie minut aby jak sie jeno smoczunia kosmitunia cudna przebudzi - aby juz byc w gotowosci ratowac .... boc zadna sciana , zaden przedmiot zaden mebel nic nie bylo przeszkoda i wszytko chcilala nadjesc ...wnawet kawalecek telewizorka ....nawet drzwi okna ...naqwet skoki nocne byly na kuchenke gazowa w kuchni ... tlumaczylam dzien i noc tulinkalalm choc sie odpychalal i gryzla do krwi ..ale ja tulinkalalm uczylam pic wide uczylam wszytkiego pr 2 latka po 15 spacereczkow sobie mojaja lalunia mala zyczyla bo jak nie to zraraz zaczynalal niszczyc ... w podwojnych szeleczkach aby ludzi nie wywracalala .. aby na samochody nie skakuskala i nie uciekala w te pedy ... moge tak godzinami o mojej cudnej czarnusi wiec juz koncze teraz mamy juz 2 i pol roczku wiec jestesmy juz prawie idealne ...hihi niezwykla cudowna jedyna na swiecie moja Burza najnajcudowniejsza swiatunia calego i one wszytkie lapenki nasze wszytkie najcudniejsze a kazdy innej niezwyklosci
    3 points
  3. Anico, zostań z nami i z Pysiem. Radku - smutno , ciągle bardzo smutno , że Lapisia tego dziadeczka - ancymonka już nie ma :(. Ostatnio strasznie dużo śmierci na dogomanii :( - Gucio, Tyczunia, Lapiś, dzisiaj przeczytałam że odeszła też starsza i schorowana Limba uratowana z zamojskiego schronu :(. Niby człowiek wie, że ratowanie zwłaszcza starszych lub bardzo chorych piesków niesie za sobą cień śmierci, ale jednak zawsze tak ciężko , tyle pytań, myśli , poczucia beznadziei i słabości..
    2 points
  4. Nie wiem, czy ktoś tutaj jeszcze zagląda, ale dzisiaj - w końcu - po prawie 12 latach Karcia powędrowała do domu!! Zdjęcie Karusi ze swoją nową właścicielką: https://www.facebook.com/schroniskokundelek/photos/a.255514347833745/2229247610460399/?type=3&theater
    2 points
  5. W niedzielę sunia ma pierwsze spotkanie z rodzinką i ich sunią. Trzymajcie prosze kciuki! Dwie kolejne rodziny czekają w kolejce...
    2 points
  6. Nasz podopieczny Kapselek z tego wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/334085-hurrraaaa-kapselek-ma-dom-ogromnie-dziękujemy-za-kciuki-i-wsparcie/?page=81 znalazł w końcu domek. Chcemy opłacić Carmen jeden miesiąc pobytu w hotelu z pieniążków pozostałych po Kapselku. Jak przelew zamelduje się na koncie w kwocie 310 zł, to bardzo proszę o potwierdzenie tego faktu na wątku Kapselka.
    2 points
  7. Nasz podopieczny Kapselek z tego wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/334085-hurrraaaa-kapselek-ma-dom-ogromnie-dziękujemy-za-kciuki-i-wsparcie/?page=81 znalazł w końcu domek. Ewu chcemy podzielić się z Twoimi bidami pieniążkami, które nam po Kapselku zostały w kwocie 528,04 zł. Bardzo proszę o podanie numeru konta.
    2 points
  8. Dziękuję Wam za słowa wsparcia. Wydaje mi się, że dopiero niedawno odebrałam telefon od Toli, że znalazła Limbę w schronisku w bardzo złym stanie i czy ją wezmę. Wchodziłam wtedy akurat do szkoły na wybory. Wróciłam się, siadłam na ławce. Pomyslałam szybko, że widocznie takie przeznaczenie, że ponownie ją Tola wypatrzyła, bo wczesniej myslałam o jej tymczasowaniu. Myslałysmy, że już umarła w schronisku. Powiedziałam Toli, że moze przyjechać. Teraz mysle, ze tak miało być, żeby sama nie musiała odchodzić w cierpieniu i bólu w schroniskowym boksie, pewnie zagryziona przez psy, które wyczułyby jej słabość. Miałam jednak cały czas nadzieję, ze będzie miała więcej czasu.
    2 points
  9. ja też Dzięki Tobie Jaaga odeszła godnie w schronie już dawno by jej nie było a tak chociaż mogła dotknąć trawy....i wytarzać się w śniegu dużo ostatnio psiaków odchodzi :(
    2 points
  10. Bardzo smutna wiadomosc. Dziekuje Wam bardzo, zwłaszcza Tobie Jaaga i twojemu mężowi, za to ze Limba mogła spokojnie umrzeć a nie zdechnąć w schronie. (*).
    2 points
  11. Limba dziś odeszła. Nie zdążylismy jechać ją uśpić. Umarła Andrzejowi na rękach. To wręcz nieprawdopodobne, że z takiego stabilnego stanu, w jakim długo była, tak szybko nastąpiło pogorszenie. Masz Radku rację, jej choroba okazała się zupełnie nieprzewidywalna. Limba to jeden z psów, które nieważne ile się zna, i tak zapadają w serce i pamięć. Jest mi bardzo przykro, ze dane było jej tak krótko poznać normalnego, domowego zycia. Dziękuję tu wszystkim za obecność, wsparcie, zainteresowanie.
    2 points
  12. 2 points
  13. Riki jest po operacji usunięcia guza na jajniku, macicy i jednej listwy mlecznej (z dwoma guzkami). Dzisiaj czuje się już zupełnie dobrze, mimo ogromnej rany. Oczywiście jest cały czas pod kontrolą, bierze Augmentin i Cyclonamine, odkażamy i smarujemy Aescinem. Tola miała mieć dzisiaj kompleksową diagnostykę przed swoją operacją, i nic z tego, bo badanie krwi wykazało niedoczynność tarczycy... :/ Z kolei wczoraj kotka córki, Zuzia, miała sterylkę. Ale Zuzia to kocica przebojowa i odmawia leżenia w jednym miejscu :)
    1 point
  14. ADOPCJE SZCZEBRZESZYN :)) Za naszą sprawą w niedzielę pojechała bla bla car'em do fajnego domu pod Warszawą 1,5 letnia bura kotka Starzymiech przyniesiona do lecznicy w Izbicy, będzie miała na imię Hermiona i będzie miała psiego kumpla Draco. Dzisiaj dzięki poświęceniu dnia przez super chłopaka Piotra i anonimową Osobę oraz dzięki ALA123 która pożyczyła samochód i pokryła koszty paliwa :)) do Warszawy pojechała zorganizowana wycieczka 3 kotów :)) Ruda Zośka około 1,5 letnia, z DT u Sue do super ludzi, 10 letniej kotki i starszego psa z niedowładem tylnych kończyn, Saska Kępa Mała bura Bella 4-5 miesięcy, podrzucona z rodzeństwem i kotka pod zajazdem, trafiła do Izbicy, dwa kociaki nie przeżyły :( do fajnej rodziny bez zwierząt, Bemowo. 8-9 miesięczny Pędzel umaszczony tabby podrzucony obok bloku Dory na początku zimy, trafił do lecznicy w Izbicy i długo nikt go nie chciał, do bardzo miłej pani na jedynaka, będzie miał na imię Marcelek, stary Mokotów. Bardzo dziękuje mojej koleżance z innego forum za zrobienie wizyt pa mimo trudnej sytuacji osobistej.
    1 point
  15. Limba (*) Ostatnie miesiace zycia spedzila obok czlowieka, poznala dotyk reki, pelnej miski, byla leczona, kochana i szanowana. Do tego zakosztowala zapachu trawy.....dobrze, ze trafila do Jaagi, ze nie odeszla w zimnym schroniskowym boksie......
    1 point
  16. 1 point
  17. I haszczaki... miały wczoraj odwiedziny (odwiedzili ich Wolontariusze-Wybawiciele), DT pracuje nad ich lękliwością :)) Będzie dobrze. Śmielszy jest jasny, nazywany Alfa... ale ja będę głosować za imieniem Ziwa - tzn. "Syn Najwyższego". A to dlatego, że jest dumny i ustawił sobie nawet bernardyna rezydenta :) Bo psiaki na razie nie mają imion, nie znamy ich płci... jak już poznamy to będzie licytacja imienna. Czarnuszek jest nieśmiały, ale dzisiaj pozwolił się podrapać pod bródką :)
    1 point
  18. Chcę zapamiętać Limbę taką, jak na zdjęciu: spokojną, czującą się bezpiecznie u siebie, nierozłączną prawie z przyjacielem Ciapciakiem. Jesteśmy całkiem rozbici
    1 point
  19. Dzisiaj Imka miala odwiedziny rodziny z Katowic zainteresowanej adopcji Bardzo sie spodobala. I co wazniejsze- Kasi tez spodobali sie ludzie Mimo wszystko chcialabym w tym domu przeprowadzic wizyte poniewaz nie bylo u Kasi Pani Czy ktos moze pomoc- KATOWICE PIOTROWICE SZUKAM WIZYTATORA
    1 point
  20. Mam wieści https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2353986171338392&id=100001810959445
    1 point
  21. Limba [*] tak mi przykro, żadne słowa nie oddadzą smutku, żegnaj kochana suniu ,byłaś taka dzielna. Jagga bardzo Ci współczuję ,byłaś Jej aniołem ,wielki szacunek za to co dla Niej robiłaś. Przytulam mocno
    1 point
  22. I po nocy zniknął nam śnieg, poplątana pogoda. Trzymaj się zdrowo Blondynku.
    1 point
  23. Wszystko stało się jasne… 300 kg wysokiej jakości karmy od Chicopee otrzyma Przytulisko Fundacji Znajdki koło Radzymina
    1 point
  24. Ale nie przy takiej temperaturze. Spokojnie można ganiać. I nawet igiełki lodu nie przeszkadzają. Witaj Czarny Księciuniu.
    1 point
  25. Siedzę i ryczę. Żegnaj [*] Piękny, mądry, kochany. Wydawało mi się, ze masz przed sobą całe życie.
    1 point
  26. Ogłosiłam kocie rodzeństwo ( Krecik i Fruzia )na Kraków: https://www.olx.pl/oferta/podwojne-hebanowe-szczescie-do-wziecia-CID103-IDye9kj.html oraz Lunę ( Balbinka ): https://www.olx.pl/oferta/czekam-na-swoja-ukochana-pania-balbinka-CID103-IDyeED6.html
    1 point
  27. może uda się znaleźć wspólny dom śliczne są
    1 point
  28. Marzę o takim psiaku jak Orion :) może kiedyś moje marzenie się spełni :) a na razie jak już pisał ktoś na dogo nie zawsze się ma co się chce ale co przylezie :) (Tygrysku nie czytaj tego ha ha)
    1 point
  29. Kurczę, może to jeszcze ta biegunka zwyczajna, znaczy przy zmianie diety i regularnym najadaniu się? Jak w kuwecie na początku było na rzadko, przy jakimś leczeniu czy odrobaczaniu, to mi tlukli żeby nie panikowac, bo zwyczajnie kot wyglodzony dostał jeść do syta, do tego na wstępie miał zaaplikowane leki na wszystko, to zwyczajnie tak musi być i już. Tylko to łatwiej się mówi z daleka, że tak musi być.. jak się ma u siebie stworka, który już się stabilizuje, a tu biegunka, to tak na łatwo nie da się przyjąć że nic złego się pewnie nie dzieje. Dobrze że jutro wizyta, pewnie dużo się wyjaśni..
    1 point
  30. Sunia czuje się bardzo dobrze:-) Je, pije, utrzymuje czystość w domu. Do psów nadal "trudna". W obsłudze typu zapinanie smyczy/poprawienie kubraczka też ciężko - warczy. Ale sama podchodzi do mnie i domaga się czułości. Dzisiaj byłyśmy na kontroli w lecznicy - wszystko w porządku, szwy wyglądają ładnie chociaż są ogromnie - sunia poszyta w kształcie litery Y. W jednym miejscu utworzył się niewielki krwiak. Mamy w domu kontrolować brzuszek i jak będzie ok to w poniedziałek ściągamy część szwów. Cały czas dostaje antybiotyk. Fakturę powinnam dostać dzisiaj na maila.
    1 point
  31. I poprawione zdjęcia Anecik. Tu już bez linki i nie jest tak wystraszona...
    1 point
  32. Potarmosi,pociągnie po podłodze,a mała pchła Yoy do końca waleczna i nie odpuszcza....:)
    1 point
  33. Rozliczony Prosze o potwierdzonko , dla Wacia Watsonka Razem dla Waciunia 82 zl 20 gr pozdrawiam ogromnie pozdrawiam tulinkam Zosienko wstawiam Watsonkowy aby mnie sie nie mylnelo nic anic jak bedziesz mogla to potwierdzisz serce sciskam tez ogromnie za Rikunie Rikuniatko
    1 point
  34. Lizaczka nadal chce mnie zalizać. Nana bardzo lubi śnieg. Puściłam ją luzem na ogródku i biegała z prędkością światła. Pięknie bawiła się piłeczką. Staram się pokazywać ja , właściwie jej różne osoby. Jeszcze ciągle dygocze na ich widok ,ale jest zainteresowana , podchodzi, wącha, nawet daj się czasem posmyrać. Do nas jest cudowna. Bardzo dużo rozumie i wykonuje polecenia , których właściwie jej nie uczyłam. Z kotą i psami żyje w pełnej zgodzie. Na prawie 2 miesiące pobytu u nas szczeknęła może z 4 razy. Ktoś będzie miał z niej wielką pociechę. W przyszłym tygodniu będę umawiać sterylkę. Balbinka ma sterylkę w poniedziałek. Koleżanka mówi ,że nie ma z nią żadnych problemów. Jest wspaniała. Zdjęcia na dowód jak Nana żyje z naszymi futrzakami.
    1 point
  35. Dzis robilam jedzeniowe zakupy dla misia, dostalam troche probek i taki oto pakiet zanosze do DT Tobisia. Ostatni spacer o 22 jest moj i wysciskam od Was kudlacza :)
    1 point
  36. Podsumowałam 2018r. Bardzo Wam dziekuję za wpłaty i pamięć o Foreście. Do końca tygodnia wstawię styczeń. I bardzo mocno zaciskam kciuki aby Nowy Rok przyniósł dla niego wspaniały dom na zawsze!!!
    1 point
  37. Matiś wraz z Panem Józefem serdecznie pozdrawiają i życzą wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)
    1 point
  38. Z bazarku dla Bercika na FB właśnie poleciało 1010,50zł na konto fundacji. Kikou pisz prosze co potrzeba, to się od razu zamówi.
    1 point
×
×
  • Create New...