Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/10/18 in all areas
-
Podsumowując: "proszę milczeć,nie odzywać się,nie toczyć 'zagorzałych dyskusji',nie wyrażać własnego zdania,nie robić zadymy (o,sorry..- afery),bo ludzie nie będą pomagać,tzn.nie będą wpłacać pieniędzy." Nie mam pojęcia kto jest autorem tego jakże budującego tekstu,ale na miejscu tego kogoś zapadłabym sie pod ziemię ze wstydu.Oczywiście - "mając na myśli wyłącznie dobro Czesi". Żenada w wykonaniu dorosłych,doświadczonych w temacie (?) ludzi...................5 points
-
Dziś minął miesiąc od adopcji Żabci. Zadzwoniłam do DS i dowiedziałam się ,że sunieczka ma się bardzo dobrze.Jest grzeczna pieszczochą, leży na kolanach i się mizia. Niestety pańcio jutro wypływa w rejs na 6 tygodni ,ale idą święta i pańcia będzie więcej z sunią. Jadą pociągiem do rodziny na Pomorze.Pańcia na wszelki wypadek weźmie ze sobą podkład w razie W. Widzę ,że wszystko przemyślane. Zmieniłam tytuł , bo jestem spokojna ,że Żabcia ma najlepszy domek.4 points
-
Spokojne, pomalutku, powstrzymywane zejście, nawet z wyższego piętra, jest lepsze, niż hopa zeskok z kilku schodków parteru. Czy z fotela. Moim zdaniem nie jest ważne piętro, tylko sposób. Bou, wiadomo, że jak dochodzi do różnicy zdań, to trzeba się zamknąć, bo inaczej pies cierpi. Sama bym się zamknęła na kłódkę, tylko że to akurat przekazanie psa kłóci się z elementarnymi zasadami tak, że aż piszczy.4 points
-
Nie wynika z wpisów na wydarzeniu, żeby wypowiadała się tam obecna pani Czesi. Nie ma jej namiarów. i nie wiadomo nawet czy ona chciałaby gadać z kimś z dogo, skoro osoby z dogo zarządzające Czesią/ decydujące o Czesi tez nie chcą rozmawiać. z wpisu na FB raczej wynika, że te wredne osoby z dogo sie czepiają i robią zadymę, a nowa opiekunka jest super i dokładnie sprawdzona i w ogóle bez zarzutu i jedyna szansa Sowa - nie wiem czy jakbyś poprosiła opiekunki na pw o nr telefonu do pani, to byś dostała. Moim zdaniem na pewno twoje zdanie i uwagi byłyby przydatne, ale czy tak tez uważają osoby decyzyjne - no to tego nie wiem.4 points
-
Mała czarnulka zostaje u nas na zawsze . Suczka miała u nas być kilka dni ale przyjaźń jak się zrodziła między naszą Liśką a przybyłą maleńką wykasowała wszystkie "przeciw". Nazywa się Pipini (kiedyś mieliśmy o takim imieniu suczkę). Jest bardzo żywiołowa i wesoła, mądra i czysta. Ideał. Z kotami świetnie się dogadała- ale one tu rządzą ( mam 3 ) i jak mają ochotę to bawią się z suczką. I dalej zadaję sobie pytanie- jak ktoś mógł wyrzucić takie CUDO?4 points
-
No to bardzo proszę Panie decyzyjne o podanie mojego numeru telefonu - obu Paniom ten numer podałam - pani opiekunce Czesi. Jeśli zechce, zadzwoni sama. Ponawiam prośbę o informację od weta prowadzącego, czy Cześka może chodzić po schodach z pierwszego piętra.3 points
-
To chyba jedyna w tej chwili rozwiana wątpliwość. Nie rozumiem dlaczego ala123 zniknęła. Chora czy się boi lub nie zgadza z decyzją oddania Czesi do tego DT?Całą odpowiedzialność na siebie wzięła ZPP. Bardzo źle odbieram traktowanie nas , czyli osoby mające odmienne zdanie na temat DT, bardzo instrumentalnie. Liczne PW z prośbą o pomoc finansową, ale zero informacji. Kasę dawajcie , a od reszty się odczepcie.2 points
-
Ja nie mówię o tej kobiecie, tylko o Sowie i o tym pierwszym piętrze.2 points
-
SKAJ ZŁAPANY! Dzięki pracownikom Biedronki! Dziewczyny ruszyły natychmiast do psa, a okazało się, że MAJA uciekła! to była sekunda jak nawiała... Jej DS od razu udał się w pościg za sukę... i jest... oba są :) Skaj od razu przykleił się do swojeo nowego pana, Maja już wyleguje się na łóżku. Dla uciekinierki będą robione zasieki... bo mimo że pilnowała to zdołała się wydostać. Może usłyszała przez telefon, że Skaj złapany i leciała się z nim przywitać? Nieważne, ważne że uczymy się na błędach i oba są już bezpieczne, uff...2 points
-
Myślę, że teraz dla Abi najlepszym lekarstwem jest ten drugi pies. Jeśli we wczesnym okresie życia nie nawiązała dobrych relacji z ludźmi, może już nie być do tego zdolna - drugi pies będzie ważniejszy niż jakikolwiek człowiek. Owszem, ona już akceptuje opiekunów, zacznie do nich podchodzić, może nawet zacznie się merdolić, ale całym pyskiem uśmiechać będzie się tylko do psa.2 points
-
Śliczny nasz cukiereczek jest.A uszyska ma ogromne,stojące,fajne.Najważniejsze,że domek dba o maluszka,leczy,sierść się błyszczy.Aż ciepło robi się na sercu,jak można oglądać zdjęcia z dorastania Majlo. Cudny jest.2 points
-
Kobieta chyba nawet nie ma świadomości, że to jest jakiś problem , że Czesia nie może wskakiwać i zeskakiwać z fotela - bo sama przecież zrobiła to zdjęcie i przekazała do wstawienia. Może nie czytała zaleceń lekarza, albo wie lepiej. Nie ma chyba tez świadomości, że nawet jak się skończyła cieczka to suka jest płodna, to znaczy, ze nawet mimo, że było po cieczce teoretycznie , to praktycznie może dojść do ciąży. Albo nie jest tego świadoma, albo po prostu wie o tym i jej to nie przeszkadza. Znowu będzie, że na dogomanii są niewłasciwe komentarze, zamiast serduszek, ale te zdjęcia są jakieś dziwne. Gdzie ta suka normalnie śpi? daliby jakieś zdjęcie suki na legowisku itd , jakoś normalnie zrobione. Bo te poduszki to chyba za małe dla psa, i takie przecięte w środku. a te dywaniki na środku tez wywrotne, chyba, że przyklejone.2 points
-
Owszem, to Czesia jest na fotelu. Widać odstawioną łapę w opatrunku. Przypominam, że Czesia dostała preparaty wspomagające zrastanie się kości. Czyli jeszcze nie zrosły się. Jeden skok na podłogę, jedna intensywna zabawa i nie będzie po co Cześki rehabilitować. Bo już się nie da, a nie wyobrażam sobie maliniaka bez tylnych łap na wózku inwalidzkim. Nie jestem na facebooku - bardzo proszę o podniesienie tam alarmu. I mam pytanie - czy Czeska może chodzić po schodach z pierwszego piętra? Wiem, że obecnie mieszka na parterze, ale proszę o taką informację.2 points
-
Można w razie czego podpowiedzieć Pani zakup szelek do noszenia psa. Może Teoś mógłby wtedy przebierac łapkami, a Pani byłoby łatwiej utrzymac do na szelkach. Ja nosiłam tak mojego 30 kg Rokusia, a nie jestem siłaczem: https://www.google.pl/search?q=szelki+do+noszenia+psa&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwisucTAnZXfAhVMLBoKHUaDDqcQsAR6BAgEEAE&biw=1280&bih=8822 points
-
2 points
-
2 points
-
Tylko żeby przetrwały kanonady świąteczne. Jeśli pies - rezydent nie boi się huku, to i ona może zachować spokój. Ona zacznie obserwować, że pies podbiega na zawołanie - fajnie byłoby, gdyby zobaczyła, ze wtedy pies dostaje super smaczka. Abi uczy się szybko - najpierw u p. Joli wręcz dygotała przy pierwszym masażu, za drugim razem sama położyła się, wyraźnie odprężona. Uczyłyśmy ją też z p. Jolą, że może przejść przez leżącego człowieka - to bardzo dobre ćwiczenie dla strachulca.2 points
-
Ja myślę, że dobrze jest, gdy bierze, bo to ratuje od przeliczenia się z możliwościami :) Miej serce i patrz w serce, ale i mierz siły na zamiary :) Przysłowia są mądrością narodów :)2 points
-
Poryczałam się ze wzruszenia!!!1 point
-
zgadza się, przelew poszedł 30 liatopada, na kwotę 768,40 zł, saldo minus 252,50 zł rachunek już u mnie, dziękuję! a oto ciąg dalszy finansów Argusia: wpłaty: 40,- ranias XII (2.12.) 50,- ranias-Mikołaj (2.12.) 25,- Aimez_moi (2.12.) 50,- mtf zalesie (2.12.) 20,- Zachary (05.12.) 185,- suma wpłat - 67,50 - ujemny stan konta Argo dn. 5.12.2018r. Jak rozliczę się z wetką za leczenie moich staruszków, to może mi się uda też coś do Argusiowej skarbonki dorzucić1 point
-
W formie komiksu przekazywane są na dogo informcje o Czesi w DT. Smutne to i poniżające. Po kasę prawdopodobnie skierują się na fb tam nikt niewygodnych pytań nie zada a jeśli zada to się je usunie. ala123 była na dogo- szkoda, że nic nie napisała.1 point
-
Strzała Amora trafiła w serce EwaMarta.1 point
-
Też tak uważam, na fb często piszą osoby, które chcą rozładować własne emocje a nie pomóc merytorycznie. Tam nikt w słowach nie przebiera :( a pies występuje gdzieś " w tle". Niczego dobrego to nie niesie. A jeżeli Ala nie może, to dlaczego nie może przyjść tu tymczasowa pani Czesi - mamy wspólny cel, dobro Czesi. Bo co? - dogomaniacy są bee i wszystkiego się czepiają?1 point
-
Jedno legowisko jest pod kaloryferem - to raczej też nie najlepsze miejsce, chyba że kaloryfer jest zakręcony.1 point
-
1 point
-
na wydarzaniu na FB jest taki wpis https:// www.facebook. com/events/246427026062550/?active_tab=discussion Kochani wstawiam pierwsze zdjęcia z domu tymczasowego. Czesia ma teraz kolegę do towarzystwa. Dobre wieści są takie, że przez całą noc nie nabrudziła :) Mamy też do Was prośbę w związku z zagorzałą dyskusją toczącą się w sprawie Czesi na forum dogomania. Zapewniamy, że wszystkie decyzje podejmujemy w trosce o jej dobro. Czesia jest pod naszą opieką od kilku miesięcy. Robimy co możemy aby uczynić jej życie lepszym. Prosimy o zaprzestanie snucia teorii na temat dt. Dom został sprawdzony a jest to dla Czesi ogromna szansa. Na pewno zwiększy też możliwości uratowania łapki bo w hoteliku mimo świetnej opieki Murka nie mogła poświęcić całego swojego czasu Czesi. Niestety często jest tak, że tego typu 'afery' zniechęcają ludzi do pomagania. Dla dobra suni prosimy powstrzymajcie się od tego typu komentarzy. i jeszcze jedno zdjęcie1 point
-
1 point
-
Jagna, wspaniale opiekujesz się psiakami, a zwłaszcza szczeniorkami :) Głupio mi to mówić, bo to moja Zuzia narozrabiała, ale faktem jest, że maluszkom przyda się trochu dyscypliny. Mają piękny, wygodny, zapewne mięciutki kojec i powinny być zadowolone, a już nocne wrzaski są całkowicie niedopuszczalne. Wiem, to trudno wytrzymać, ale nie wolno ulegać. Kilka trudnych nocy i towarzystwo będzie wiedziało, że niczego nie wywrzeszczy. Mam nadzieję, że więcej koncertów nie będzie. Zuzka przestań rozrabiać, bo wylądujesz w schronie !!! :)1 point
-
Blondynku - dalej trzeba pilnować ciepełka, za oknem mokro. Dbaj o zdrowie.1 point
-
Dziękuję :) Na wspólne zdjęcie trzeba będzie chyba troszkę poczekać, bo Mela udaje że ignoruje Emi. Napisałam, że udaje, bo niby nie jest zainteresowana Mała i ją olewa, ale jak wracam do domu z wózkiem to zawsze sprawdza czy nie zgubiłam dziecka po drodze ;) Chcialam wrzucić fotki Melanki, ale coś dogo świruje i nie chce załadować, buuuu :(1 point
-
1 point
-
1 point
-
Anulko...produkować się można,a nawet trzeba.Nawet jak jest jakieś 'drugie dno' w sprawie Czesi,to taka decyzja budzi zdecydowany sprzeciw wielu osób,bo fakty mówia same za siebie - sunia idzie do jednego pokoju z samcem - zdrowym,silnym i sprawnym seksualnie.Pies nie będzie niańczył suni,nawet chęc zabawy,czy pokazania "kto tu rządzi" - może (z ogromnym prawdopodobienstwem) skończyć sie dla Czesi dramatem. Klamka zapadła?Takie doświadczone dogomaniaczki?...niewiarygodne...1 point
-
W jednopokojowym mieszkaniu nie da się psów odizolować - nawet jeżeli jeden będzie w pokoju a drugi w kuchni lub łazience, to i tak może dojść do spotkania i to w sytuacji najmniej kontrolowanej np w przedpokoju. Myślę, że jest tutaj coś o czym nie wiemy, a o czym wiedzą opiekunowie Czesi. Inaczej trudno sobie wytłumaczyć, dlaczego doświadczone osoby podjęły taką decyzję i dlaczego klamka zapadła. Życzę Czesi powrotu do zdrowia i długich lat szczęśliwego życia.1 point