Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/20/18 in all areas

  1. pewnie poszczekał sobie chłopak na kolesi. Oczy aż mu się świecą z emocji. b-b na tym zdjęciu Loluś wygląda jakby mówił - no wiem wiem przegiąłem ale teraz jestem Nostalgiczno- romantyczny. Ale JAKIE MAM WSPOMNIENIA Z POCZEKALNI- NIKT MI TEGO NIE ODBIERZE.
    3 points
  2. Ślicznotka. Musiała być w wielkim stresie w poprzednim domu. Dobrze,że teraz ma wyrozumiały i spokojny DS.
    2 points
  3. Kochani, ostatnie dni pielgrzymowałam po lekarzach. Niestety jesień znowu przynosi zaostrzenia schorzeń, moich wiernych przyjaciół ;) Choć do Mikołaja jeszcze sporo czasu to Mimisia dostała prezent, to co kocha najbardziej, papuniuniu :) Mimi kocha jeść, gdyby jej nie pilnować to wyglądałaby jak kasztanowy ludzik, cztery zapałki i kasztan w środku. Ona i Jeżynka mają miski spowalniające, a i tak kończą szybciej niż Psotka z Yoshim. Mimisia wtedy dostaje "kociej mordki" że inni jeszcze mają coś w miskach, tak być nie może, próbuje się dopychać na siłę do ich misek, oczywiście nie pozwalam na to i Mimi jest nieszczęśliwa. Natomiast do jej miski nikt nie może podejść na odległość metra bo zamienia się w czupakabrę, tylko ja mogę mieszać jej palcem w misce. Mimi dziękuje za pyszną przesyłkę. A tak odchodząc od pieskiego tematu, ciekawe jak Tysi idzie pisanie pracy. Ja choć miałam szczere chęci przeczytania pracy magisterskiej mojego dziecka, to poza dłuuuugi i skomplikowany tytuł nie przebrnęłam ;))) Miłego dnia wszystkim i choć pochmurno to życzę w duszy.
    2 points
  4. O co chodzi z tymi białymi psami? Na fejsie niedawno OTOZ Animals z Zielonej Góry napisał posta, że mają problemy z adopcjami czarnych psów, bo na białe od razu są chętni... Jako właścicielka czarnego psa uważam, że czarny jest praktyczniejszy, bo brud na nim mniej widoczny :D Choć oczywiście białe są śliczne... Ale czarne, rude, brązowe, szare, łaciate też..
    2 points
  5. Poranny sms od p. Katarzyny Noc spokojna, jesteśmy na pierwszym spacerze w lesie:) Pozdrawiamy Katarzyna i Vanilka
    2 points
  6. Wieczorne pozdrowionka dla lapuniek i brzucholinka
    1 point
  7. Jestem u cudnego radysiaka. wspaniale, że mu pomagacie ;) wielkie podziękowania. wrzuce mu jkiś grosik ale po wypłacie pod koniec miesiąca ;0 trzymam kciuki za podróz. TAKI PIĘKNOTEK DŁUGO MIEJSCA W HOTELIKU NIE ZAGRZEJE ;)
    1 point
  8. Pozwolę sobie wstawić zdjęcia jakie otrzymałam od Pani Żanety Jak tylko p. Żaneta znajdzie chwilkę - obiecała napisać kilka słów :) Jeszcze raz bardzo serdecznie wszystkim dziękuję za zrzutkę:)
    1 point
  9. Melduję się u ślicznego Aleksa. To czekamy teraz do poniedziałku, niech jak najszybciej opuści to koszmarne miejsce.
    1 point
  10. Psiurek jest bardzo podobny do naszego Dolarka w momencie zabierania go ze schronu. Tylko uszy mają inne. No i Dolar jest mniejszy. Fajne imię Frędzel albo Pędzel , oba pasują.
    1 point
  11. Czy te dwie małe istoty marzyły kiedykolwiek o TAKIM życiu? Na szczęście bezdomność to już przeszłość a teraźniejszość to marzenie każdego psa...
    1 point
  12. Kochani, a ja znów na żebry przychodzę. Zostało jeszcze trochę kanisterków do sprzedania. Kto jeszcze mógłby pomóc Lali, to zapraszam na bazarek transportowy. Link w moim podpisie.
    1 point
  13. 1 point
  14. Miałam 2 zapytania z Krakowa o biało rudego Klemensa, w ogłoszeniu na Kraków - Toffika. W jednym z domów będę organizowała wizytę - zobaczymy.... Chciałam Wam jeszcze pokazać naszą białaczkową koteczkę Agę, zabraną z zamojskiego schroniska - koteczka jest w dt razem z kocurkiem też z białaczką. Nie szukamy domu, koteczka już zostanie u p. Małgosi na dożywocie, ale chciałam ją pokazać tutaj na zamojskim wątku. Aga była w złym stanie, teraz wygląda bardzo ładnie, ma apetyt, p. Małgosia bardzo o nią dba.
    1 point
  15. rozi, ja mysle, że Tysia nie wie co robić....ma mnóstwo na głowie a do tego stres w związku z tak trudną adopcją. To nie jest łatwe. Dajmy jej czas i spokój- tego potrzeba, by podjąć dobre decyzje.
    1 point
  16. Kolejny tydzień mija a Czarnulek niewidzialny. Ludzie - co z Wami? Potrzebny okulista czy tylko woda?
    1 point
  17. Emilka już z nami :) Urodziła się 11 października o 20:50. Szybko nie było (od pierwszego skurczu do pojawienia się Małej - 18 godzin), za to sprawnie (trafiła mi się naprawdę świetna położna). TZ dzielnie mi towarzyszył, do samego końca i jestem z niego naprawdę dumna! Od poniedziałku jesteśmy w domu. Jest fajnie. Poznajemy się, powoli ogarniamy nową rzeczywistość. I jesteśmy zakochani w Emi :))) Mela na razie zachowuje dystans. Widać, że czuje się niepewnie. Nie wie co to za stwór, dlaczego tak dziwnie się rusza i tak głośno wrzeszczy. Myślę, że potrzeba jej trochę czasu.
    1 point
  18. Nie zwiewaj, nie zwiewaj :) Ja też o tym myślę. Przydałoby się jak najszybciej, ale choć chciałabym, bo Laluni kasa będzie bardzo potrzebna, innym psiakom także, ale w tym miesiącu nie jest to możliwe. W przyszłym tygodniu środek mam zajęty, a w piątek jedziemy na wesele córki siostrzenicy męża. A że będzie to w jego rodzinnych stronach, gdzie z racji odległości rzadko bywamy, posiedzimy dłużej. Wrócimy dopiero na Wszystkich Świętych i chyba właśnie dopiero w listopadzie zabiorę się za kolejny bazarek. Nie ukrywa, że liczę na Twoją pomoc i udział :)
    1 point
  19. TADAM !!!! NAJNOWSZE WIEŚCI:) SUPER WIEŚCI:) SZYKUJĄ SIĘ NAM DOMKI :) SUPER DOMKI :) rudym chłopczykiem - interesuje się p. Aneta z Białej Podl. /osoba bardzo ciepła i zwierzolubna - osoba sprawdzona !!! / nawet już odwiedziła chłopaka, żeby poznać go :) ma własny dom z gabinetem stomatologicznym:), więc będzie piękny uśmiech :) dziewczynką - interesuje się córka naszej dogomaniaczki o niku NINA65 p. Dominika z Wrocławia - osoba sprawdzona !!! mieszkanie w bloku :) mama też będzie miała domek - córka mojej koleżanki p. Ela z Wrocławia :) znam osobiście i też odwiedziła kicię cytuję " ..córcię .." też mieszkanie w bloku :) Boże! jak ja się cieszę!!! dziewczyny mogą jechać jednym transportem, a do Białej Podl. mam 50 km. zostaje rudy chłopczyk:( największy, ten, który pierwszy zaczął jeść:)
    1 point
  20. Po 5-ciu minutach spędzonych w poczekalni, jesteśmy proszeni poza kolejnością, co pozostali czekający przyjmują z ulgą i zrozumieniem ;-).
    1 point
  21. Przedwczoraj jak AnaGD wyszla na chwile zaprowadzic Dragona na operacje Lucjan uznal, ze bedzie podrozowal na przednim siedzeniu i tak chcial jechac na rehabilitacje Masaz posladkow Przelalam 141 zl dla Lucjana z bazarku ciastkowego, ktory zrobilam tu gdzie mieszkam
    1 point
  22. Piękne psiaki, ciężko zadumane nad życiem. Dobrze, że nie muszą martwić się codziennymi sprawami.
    1 point
  23. Niezupełnie SMON, a Skarpeta Owczarkowa ;) Ale faktura na kwotę 200 zł faktycznie została opłacona :)
    1 point
  24. To ja Pelikanek! Pozdrawiam miłych Opiekunów. Już piąteczek, piątunio! Leżymy sobie z Filipkiem i rozmyślamy o życiu... ... oraz innych ważnych psich sprawach - spaniu, jedzeniu, spacerowaniu...
    1 point
  25. To się akurat nie da, ale chociaż ciut, ciut... Może jeszcze dziś się też da? Dobrego dnia Czarnulku.
    1 point
  26. A więc - Cybork przeszedł ogromną zmianę. Od psa, który bał się wszystkiego, nie chciał się dać głaskać, nie reagował na nic, zmienił się w psa, który wchodzi do naszego pokoju, chce włazić na łóżko, zrywa się jak głupi jak tylko usłyszy dźwięk szeleszczącej torebki ("człowiek, czy to chleb?! kocham chleb, daj chleb!"). Nie nosi protezy, bardzo się przyzwyczaił do chodzenia bez, czasem nawet nie możemy za nim nadążyć. I siłę ma, bo mimo wieku ciągnie czasem jak młody pies :). W kontaktach z innymi psami niesamowicie spokojny, jednak nie bawi się z nimi. Z chcęcią podejdzie, powącha, pomerda ogonkiem. Jedynie gdy młodszy, sprawniejszy pies pokazuje mu swoją sprawność, Cybork trochę powarkuje. Nie jest specjalnie strachliwy, boi się czasem dźwięku dzwonka do drzwi, mikrofalówki i burzy (a szczególnie deszczu). Ale głaskanie i siedzenie z nim i już przechodzi :) Do ludzi również podchodzi bez problemu. Prawdopodobnie gdyby ktoś się do nas wkradł, to po prostu popatrzyłby, dał się pogłaskać i poszedł spać :D Cybork jest niesamowicie kochanym, dobrym, niesprawijącym problemów psem (no, może oprócz wieczora gdy zjadł trzy skarpetki...). Oczywiście dajemy mu przede wszystkim odpoczynek, nie ma w końcu już 3 lat. Od jakiegoś czasu czuć, że nawiązaliśmy z nim więź, szczególnie gdy skamle i popiskuje, gdy któreś z nas wychodzi z domu. Dzięikujemy wszystkim, którzy trzymali za niego kciuki. Nie wiem, jak opisać swoje wzruszenie. Cybork również dziękuje.
    1 point
  27. Grześ powinien powygrzewać się na słonku, tak na zapas:)
    1 point
  28. Taki 'napad" bólu miał w sobotę po południu, gdy Lecznica była już zamknięta. W niedzielę zaczął delikatnie tą łapinę używać i w sumie ją rozchodził , a dzisiaj rano znowu zaczął lekko utykać. Przy badaniu zero reakcji bólowych. Dostał zastrzyk, jutro kolejny.. Lolo to wariat. On wszędzie musi być pierwszy, ściga się z Igą ,Pepim i psem sąsiadów .Wystarczy że tamten szczeknie, Lolo natychmiast jest przy płocie, a to ze 40 m do pokonania i to wielkim pędem...;-)
    1 point
  29. I jeszcze pozdrowienia od Funcika:) - jest wszystko ok, z kotem nawet przyjaźń, z pańciem już też;)
    1 point
  30. Możliwe, aczkolwiek ja mam 2 małe córki i Vanilka dobrze się z nimi czuła u nas zarówno przed, jak i po pierwszej adopcji.
    1 point
  31. 1 point
  32. W ciągu ostatnich dwóch tygodni schronisko opuściły: CYPIS, UŁAN, PISAK, KOPER, CELA, KOSMO, ROGALIK, BIERKA, LUBCZYK, OXFORD, EVITA, KAWIOR, MAGNUS, AJAKS, DAFNE, NEMO, TEKLA, LEVEL, FOTOS, ESKA, KRUSZONKA, AGATKA, CZACZA, CZAJA, ANZIA, PRECELEK, BURBON, FILIP, CHRUPKA, IMKA, TOKAJ, ZORZA, ARON, BOKSIO, JOKER, COLA i NESTEA
    1 point
  33. Dzisiejsze zdjecie z porannego spacerku podpisane - Spacer z ogonem;) Ogonek Vanilki wyraznie w górze;)
    1 point
  34. Wiadomości są bardzo dobre - Vanilka zaliczyła wizytę u weta, była też na godzinnym spacerze. W domu zjadła, próbuje nieśmiało machać ogonkiem. Poznała tez sąsiadów, od których dostała mnóstwo prezentów; w najbliższych dniach pozna ich psy. Pani Kasia i jej maż są dobrej myśli, bardzo ciepło mówią o suni.
    1 point
  35. Vanilka pojechała do swojego nowego domku. Państwo nie narzucali się Vanilce przy pierwszym spotkaniu, bardzo spokojnie czekali, aż sunia podejdzie sama, kusili smaczkami. Vanilka trzymała się blisko mnie lub Piotrka, ale z zaciekawieniem podchodziła i kradła smaczki z rąk :) Przekazałam kocyk, poduszkę, zabawki, smycz oraz resztę karmy. Vanilka miała to z poprzedniego domu, więc dałam dalej.
    1 point
×
×
  • Create New...